Formater kondensatoróœ elektrolitycznych

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11212
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Formater kondensatoróœ elektrolitycznych

Post autor: tszczesn »

Irytowała mnie konieczność składania za każdym razem źródła zasilania o wartości kilkuset woltów i zabawa dwoma miernikami i autotrafem aby uformować stery kondensator elektrolityczny, więc stwierdziłem, że warto wykorzystać nowoczesną technikę, aby stworzyć coś co uformuje kondensatory samo, na zasadzie odpal i zapomnij. I tak powstało to urządzenie, które jednocześnie formuje dwa niezależne kondensatory (można oczywiście tylko jeden :) Urządzenie pokazane na zdjęciu to prototyp, schemat jest uaktualniony. Widoczne na płytce krosy to moja skleroza - sterownik wykonawczego MOSa zasiliłem z 5V zamiast z 12 i nie każdy typ tranzystora chciał się ładnie otworzyć. Zamontowany jest tylko jeden transformator impulsowy, bo drugi gdzieś tak dobrze schowałem, że do tej pory nie mogę go odnaleźć :) Transformatory impulsowe są fabryczne, pierwotnie pomyślane do współpracy z układem serii TNY. Nic nie trzeba nawijać samemu :)

Różnice schematu względem prototypu:

- Wymiana jednego kondensatora elektrolitycznego po wtórnej stronie na dwa połączone szeregowo. To pozwoli na uzyskanie większego napięcia formowania, bez konieczności wykorzystania wielkiego (fizycznie) kondensatora foliowego.
- Zamiana jednego rezystora w dzielniku napięcia na trzy w szeregu, aby nie przekroczyć maksymalnego napięcie roboczego (200V)
- Dodanie transili na wyjściu, na wszelki wypadek.
- Wymiana wzmacniacza operacyjnego Rail-to-Rail na zwykły, bo prawdziwy R-t-R dający efekty jak widać (prwie 0 zmierzone dla nieużywanego kanału) jest drogi. Tańsze nie były wystarczająco "to-Rail". Do zasilenia wzmacniacza operacyjnego ujemnym napięciem dodano malutki odwracacz polaryzacji sterowany przebiegiem prostokątnym bezpośrednio z procesora. Przy okazji opornik pomiarowy prądu jest umasiony od wyjścia a nie od wejścia, czyli spadek napięcia na nim nie oszukuje pomiaru napięcia.
Załączniki
Płytka od strony wyświetlacza
Płytka od strony wyświetlacza
Schemat. Już uaktualniony w stosunku do płytki
Schemat. Już uaktualniony w stosunku do płytki
Ta sama płytka od strony elementów
Ta sama płytka od strony elementów
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2531
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Formater kondensatoróœ elektrolitycznych

Post autor: Einherjer »

Dobrze rozumiem, że transformatorki impulsowe to dedykowane do przetwornicy flyback 230VAC/12VDC tyle, że podłączone odwrotnie?
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11212
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Formater kondensatoróœ elektrolitycznych

Post autor: tszczesn »

Tak. Jakieś "z półki", Ferystera. Tak prościej i łatwiej niż nawijać samemu, a kosztują raptem kilka zł.
Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5420
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Formater kondensatoróœ elektrolitycznych

Post autor: AZ12 »

Witam

Bez elementów tłumiących w uzwojeniach pierwotnych transformatorów impulsowych, choćby ogniw RC przepięcia będą tłumione w złączach D-S tranzystorów co spowoduje ich nagrzewanie.
Ratujmy stare tranzystory!
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11212
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Formater kondensatoróœ elektrolitycznych

Post autor: tszczesn »

Wiem, ale przy tych mocach w praktyce to nie przeszkadza. Tranzystory są minimalnie cieplejsze od otoczenia, próbowałem dodać tam snubbery, nawet widać ślady tego na zdjęciu, ale nie wpływało to szczególnie na układ. Tak działa i działa sprawnie, więc nie chce mi się już grzebać. Radio w okolicy mało zakłóca.
witko
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 116
Rejestracja: sob, 5 stycznia 2008, 13:03
Lokalizacja: Świdnica

Re: Formater kondensatoróœ elektrolitycznych

Post autor: witko »

Schemat chyba jednak nie uaktualniony, bo sterownik MOSów nadal zasilany z 5V ?
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11212
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Formater kondensatoróœ elektrolitycznych

Post autor: tszczesn »

Jeszcze bardziej uaktualniony jest u mnie na komputerze. Tam już MIC jest zasilany z +12V :)
Radiowiec
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 570
Rejestracja: pt, 23 lutego 2018, 17:13

Re: Formater kondensatoróœ elektrolitycznych

Post autor: Radiowiec »

A jak to działa? Zadajesz określone napięcie, do którego ma się zaformować i ustalasz wartość prądu, która nie może zostać przekroczona?
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11212
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Formater kondensatoróœ elektrolitycznych

Post autor: tszczesn »

Tak. Nastawia się dla każdego kondensatora maksymalne napięcie do którego się go formuje, prąd formowania którego nie wolno przekroczyć i już. Sterowanie jest najprostsze jak się da - grupowe. Jak któryś z mierzonych parametrów zostanie przekroczony to impulsy sterujące bramką zasilającego go tranzystora są wyłączane, jak spadnie poniżej - impulsy wracają. Na zasilacz taki algorytm może się nie nadaje, ale do formowania - wystarczy.
Radiowiec
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 570
Rejestracja: pt, 23 lutego 2018, 17:13

Re: Formater kondensatoróœ elektrolitycznych

Post autor: Radiowiec »

Super, a będzie jakiś zestaw do zamówienia?
Z jaką częstotliwością podawane są impulsy? Czy rozważałeś pomiar temperatury kondensatora?
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11212
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Formater kondensatoróœ elektrolitycznych

Post autor: tszczesn »

Najpierw przetestuję sam na finalnej wersji płytki, żeby żadnego babola w świat nie puścić, wtedy jak kto chce to mogę zamówić więcej płytek.
ODPOWIEDZ