Udało mi się w tamtym roku takowe radio kupić

Początek produkcji : na tabliczce numer 10408, na chassis 10055. Skrzynka w idealnym stanie - oryginalny niezniszczony lakier, chassis niegrzebane oryginalne, komplet sprawnych lamp. Brakowało pokręteł, cięgien napędu skali, jednej oprawki oświetlenia skali i śrub mocujących chassis do skrzynki. Komuś chyba zerwała się linka skali, rozebrał radio i tak już zostawił. Zaginęły cięgna , pokrętła i śruby

Uszkodzony mechanicznie był napędzany oddzielnym cięgnem przełącznik gramofon - radio. Wstępnie go pokleiłem - powinien działać. Przez kilka dni mozolnie czyściłem styki przełącznika zakresów - co za zmora.
Efekt jest taki: Radio odbiera na wszystkich zakresach, ale tylko wtedy gdy antenę podłącze bezpośrednio do siatki pierwszej lampy AK2. ( Gniazdo antenowe mimo czyszczenia styków pozostaje martwe.) Radio "gra" niezbyt głośno i nie wiem czy jest to spowodowane wyeksploatowaną lampą ABL1, czy np upłynnością kondensatora sprzęgającego tej lampy ( czy trzeba go wymienić profilaktycznie??). Jest jeszcze jeden dziwny efekt, - po przekręceniu max w prawo pokrętła tonów pojawia się głośny pisk.. I jeszcze jedno, czy ktoś może mi powiedzieć jakie śruby mam kupić do mocowania chassis? średnicę mogę zmierzyć, ale nie mam miarki do gwintów ( a miałem i się zagubiła

) i nie wiem jaki to skok gwintu.
Wołyń 1943. Pamiętamy!