Niestety kolejny IZS5/71 to kolejna usterka. W pierwszym uszkodzone były rezystory wzmacniacza błędu, czyli bardzo typowa usterka . W drugim zależnie od obciążenia zmieniało się napięcie wyjściowe. Aktualnie jest na generalnym remoncie ze względu na jego ogólny kiepski stan , chociaż do usterki nie doszedłem. W trzecim, który trafił do mnie dzisiaj,po włączeniu odczekałem chwilę , aby się rozgrzał, ale już od razu coś było nie tak, bo nie piszczał głośniczek oznaczający rozgrzewanie się lamp ( układ multiwibratora i wzmacniacza dla ów głośniczka jest raczej na pewno sprawny po szybkim sprawdzeniu tranzystorów ), czar zupełnie prysł, gdy okazało się, że przy ustawionym napięciu 500V na wyjściu dostajemy około 630V, a przy minimalnym (0,1V) zależnie od ustawionego zakresu prądu maksymalnego od 15 do około 85V. Wszystkie napięcia, które pojawiały się a wyjściu nie były stabilne. Było też widać po paru chwilach dym z palącego się rezystora/ów dochodzący z przełączników napięć.
Jako, że sam jestem kiepski w naprawianiu urządzeń i lokalizowaniu usterek, szczególnie jeśli działanie tych urządzeń nie jest dla mnie stu procentowo jasne, a konstrukcja mechaniczna INCO jest dosyć rozbudowana i rozkładanie i składanie wszystkiego zajmuje ładnych parę chwil, to chciałbym znaleźć jakiś punkt podparcia w tym wszystkim, co potencjalnie mogło pójść nie tak i może być uszkodzone.
Rezystory doprowadzające napięcie do wzm. błędu wymieniłem ( były zwęglone ale mieściły się +/-10% ), na płytce głównej wizualnie nie widać żadnych uszkodzeń.
W załączniku schemat zasilacza .
Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam
