Ja też Heniu przy naszym koledze to małolat.cirrostrato pisze:Ja trochę młodszy wróbel więc uzupełnię trochę późniejszy okres:

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd
Ja też Heniu przy naszym koledze to małolat.cirrostrato pisze:Ja trochę młodszy wróbel więc uzupełnię trochę późniejszy okres:
I tam właśnie nabyłem pierwszy w życiu tranzystor TG2 za całe 15zł. Niosłem go w pudełku z watą. Nabyłem tam również oporniki do robionego odbiorniczka a że byłem młody i głupi to nie wiedziałem jakiej mocy więc pani sprzedawczyni doradziła mi.. 10W!! I takie kupiłem. To dopiero była miniaturka! A serwis Grundiga powstał w miejscu ZURTu.jajacek pisze:Był jeszcze sklep róg Niemcewicza i Grójeckiej ,bardziej elektryczny.Kto pamięta kiedy powstał serwis Grundiga Al. Jerozolimskie 59??
Kolejny temat, mało poruszany ale jak bez miernika moglibyśmy robić to co robimy. Mój pierwszy nowy i prawdziwy miernik to "cegła" za ok.1100zł. czyli UM5 (jeszcze go mam) kupiony w sklepie przy ul. Nowotki 10. Był to jeden z dwóch sklepów specjalizujących się w przyrządach pomiarowych. Drugi to Marszałkowska 17. Tam też do niedawna był ślad mojego nosa na szybie.gsmok pisze:po długim czasie ciułania zaskórniaków kupiłem miernik V640,
Tyle że już nie ZURT. A serwis Grundiga, nie wiem czemu wydawało mi się że był po ZURCIE. Jak widać pamięć zawodzi.jajacek pisze:Punkt ZURTU istniał od 1953 roku do dzisiej
Mogło tak być. Sklep na Komarowa prowadził części importowane, głównie wielkiego brata. Tyle że to nie blaszak a masywny kilkupiętrowy budynek.veturilo pisze:Jako dziecko zapamiętałem, że z dziadkiem pojechaliśmy po nowy kineskop do Junosta. Wydaje mi się, że ten sklep z kineskopami był na Komarowa, ale to bardzo mgliste wspomnienie i pewności nie mam. We wspomnieniach kojarzy mi się jako żółty blaszak
Data by się zgadzała. Moja ciotka miala kolorowy telewizor radzecki już w 1973 roku.Kazimierz pisze: Po raz pierwszy widziałem tam kolorowe telewizory Rubin (1971 r ?).