Zdecydowanie "nasi tu byli". Bardzo długie i ginekologiczne sekwencje lampowe.
Tylko z tym toroidem wtopka. Dałoby się przełknąć, gdyby artysta przykrył to czymś jeszcze mocniejszym, np. ona odrzuca jego względy, więc on na końcu zaczyna żreć z rozpaczy cewki (zamiast myszy).
Dokładnie, ten toroid (owinięty z zewnątrz nowoczesną folią mylarową nie pasuje do reszty podzespołów z epoki.Pani też niczego sobie...Obejrzałem także z przyjemnością.
Witam.
Przed chwilą w trójce usłyszłem ,,jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda stare radio od środka to zobaczcie sobie" https://www.youtube.com/watch?v=ZKkFrNvt97c
Pod koniec tej piosenki widać jescze jakieś potraskany polski odbiornik( może ten sam, tylko po kontakcie z siekierką?)
Pozdrawiam
Wojtek
Polski film z roku 1938 pod niewiele zdradzającym tytułem "Dziewczyna szuka miłości". Tak naprawdę to historia polskiego inżyniera, konstruktora samolotu pasażerskiego do przelotu transatlantyckiego na trasie Warszawa-Rio de Janeiro. W roli owego cuda techniki samolot pasażerski RWD-11.
Za czarny charakter robi tu inny inżynier, który po pijaku przygotowuje odbiornik służący do nawigacji:
Na szczęście wszystko kończy się dobrze. Link do całego filmu w którym możemy podziwiać sceny lotu samolotów RWD-8, PZL P.11 (albo 7) a nawet desant spadochronowy z jakiejś dużej maszyny:
W latach 90 oglądałem teatr TV; utkwiła mi scena, gdzie oficer UB ( w tej roli Wiesław Gołas) przesłuchuje kogoś, w radiu leci "Ukochany kraj". Zręcznym ruchem zmienia stację i z głośnika słychać "Yellow submarine". Zadowolona twarz UB-ka wyjaśnia wszystko.
Do rzeczy- radio było Tatry albo Bolero.