Nie takim przypadkiem?Atlantis pisze:Widać czasem żołnierza z wielką radiostacją na plecach albo jakimś urządzeniem przypominającym telefon polowy.
Lampy i technika retro w (pop)kulturze :)
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd
Re: Lampy i technika retro w (pop)kulturze :)
_
Re: Lampy i technika retro w (pop)kulturze :)
Grzebiąc sobie w poszukiwaniu instrukcji do rożnych ciekawych Dynakitów natrafiłem na miłą dla oka reklamę F-my "Dynaco". Jak widać kit Dynaco może być składany też przez kobiety 

Re: Lampy i technika retro w (pop)kulturze :)
Ale kolumniszcze ma ta pani za... w rogu pokoju! Musiało pięknie grać z tymi lampkami...
_
-
- 3125...6249 postów
- Posty: 4188
- Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Lampy i technika retro w (pop)kulturze :)
Bardziej mi to wygląda na rozkładanie.Maciek1 pisze:Jak widać kit Dynaco może być składany też przez kobiety
- AZ12
- 3125...6249 postów
- Posty: 5420
- Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
- Lokalizacja: 83-130 Pelplin
Re: Lampy i technika retro w (pop)kulturze :)
W ramach nadrabiania zaległości oglądam właśnie oryginalnego "Star Treka" z lat sześćdziesiątych. 
W 22 odcinku pierwszej serii ("Space Seed") załoga statku Enterprise trafia w przestrzeni na dryfujący statek z lat dziewięćdziesiątych XX wieku (scenarzyści nieco nazbyt optymistycznie ocenili szybkość rozwoju programu kosmicznego w swoim stuleciu...). Włączony automat nadaje w kółko "CQ" alfabetem Morse'a. Zastanawiam się dlaczego akurat CQ, bez żadnego znaku, a nie np. SOS, które o wiele bardziej pasowałoby do sytuacji.
W 28 odcinku pierwszej serii ("The City on the Edge of Forever") załoga znajduje wehikuł czasu - pozostałość po dawno wymarłej cywilizacji. Kilku bohaterów przypadkowo cofa się do przedwojennej Ameryki, gdzie Spock z lamp radiowych próbuje zbudować interfejs do odczytania informacji zapisanych na urządzeniu z XXIII wieku.

W 22 odcinku pierwszej serii ("Space Seed") załoga statku Enterprise trafia w przestrzeni na dryfujący statek z lat dziewięćdziesiątych XX wieku (scenarzyści nieco nazbyt optymistycznie ocenili szybkość rozwoju programu kosmicznego w swoim stuleciu...). Włączony automat nadaje w kółko "CQ" alfabetem Morse'a. Zastanawiam się dlaczego akurat CQ, bez żadnego znaku, a nie np. SOS, które o wiele bardziej pasowałoby do sytuacji.

W 28 odcinku pierwszej serii ("The City on the Edge of Forever") załoga znajduje wehikuł czasu - pozostałość po dawno wymarłej cywilizacji. Kilku bohaterów przypadkowo cofa się do przedwojennej Ameryki, gdzie Spock z lamp radiowych próbuje zbudować interfejs do odczytania informacji zapisanych na urządzeniu z XXIII wieku.

Re: Lampy i technika retro w (pop)kulturze :)
Wojtek SQ2KRZ
Re: Lampy i technika retro w (pop)kulturze :)
W ostatnim odcinku nowego, amerykańskiego serialu "Agents of S.H.I.E.L.D." pojawił się fajny akcent - nie dosyć, że (przynajmniej w pewnym sensie) radiotechniczny, to jeszcze polski. 
Tytułem wprowadzenia: Akcja serialu toczy się w tym samym uniwersum, co kinowe ekranizacje komiksów Marvela (Iron Man, Hulk, Kapitan Ameryka, Thor, Avengers). Głównymi bohaterami są agenci ściśle tajnej organizacji rządowej, której zadaniem jest przeciwdziałanie zagrożeniom o niezwykłym pochodzeniu (obcy, ludzie posiadający nadludzkie zdolności dzięki tajnym eksperymentom naukowym itp.). Jednym z głównych założeń fabuły jest istnienie ściśle tajnych technologii, które o dziesiątki lub setki lat wyprzedzają to, o czym zwykli obywatele są w stanie spekulować. Jest to kluczowe dla zrozumienia treści sceny, którą mam na myśli.
W ostatnim odcinku pojawia się scena, w której Agen Coulson (dowódca wspomnianej jednostki) oprowadza swoją starą znajomą po swoim gabinecie. W gablotkach stoją rozmaite eksponaty, używane w jego fachu przed wielu laty. W pewnym momencie pokazuje jedną z perełek swojej kolekcji - radiotelefon zamontowany w zegarku, wyprodukowany w Polsce w 1936 roku.
Dodaje, iż zrobiono około dwudziestu sztuk.
Tak się zastanawiam dlaczego scenarzyści wybrali akurat Polskę. Fikcyjną technologię mogli przecież równie dobrze przypisać swoim rodakom. Czyżby ktoś z ekipy miał jakieś pojęcie o polskim radiowywiadzie, Instytucie Tele i Radiotechnicznym itp.? Może z jakiegoś konkretnego powodu wybrano Polskę jako miejsce produkcji? W każdym razie całkiem miły gest ze strony scenarzystów.

Tytułem wprowadzenia: Akcja serialu toczy się w tym samym uniwersum, co kinowe ekranizacje komiksów Marvela (Iron Man, Hulk, Kapitan Ameryka, Thor, Avengers). Głównymi bohaterami są agenci ściśle tajnej organizacji rządowej, której zadaniem jest przeciwdziałanie zagrożeniom o niezwykłym pochodzeniu (obcy, ludzie posiadający nadludzkie zdolności dzięki tajnym eksperymentom naukowym itp.). Jednym z głównych założeń fabuły jest istnienie ściśle tajnych technologii, które o dziesiątki lub setki lat wyprzedzają to, o czym zwykli obywatele są w stanie spekulować. Jest to kluczowe dla zrozumienia treści sceny, którą mam na myśli.
W ostatnim odcinku pojawia się scena, w której Agen Coulson (dowódca wspomnianej jednostki) oprowadza swoją starą znajomą po swoim gabinecie. W gablotkach stoją rozmaite eksponaty, używane w jego fachu przed wielu laty. W pewnym momencie pokazuje jedną z perełek swojej kolekcji - radiotelefon zamontowany w zegarku, wyprodukowany w Polsce w 1936 roku.

Tak się zastanawiam dlaczego scenarzyści wybrali akurat Polskę. Fikcyjną technologię mogli przecież równie dobrze przypisać swoim rodakom. Czyżby ktoś z ekipy miał jakieś pojęcie o polskim radiowywiadzie, Instytucie Tele i Radiotechnicznym itp.? Może z jakiegoś konkretnego powodu wybrano Polskę jako miejsce produkcji? W każdym razie całkiem miły gest ze strony scenarzystów.

Re: Lampy i technika retro w (pop)kulturze :)
Polsko-czeski film "Operacja Dunaj" o inwazji na Czechosłowację w 1968. Pojawia się tam odbiornik radiowy używany przez Czechów. I tu widać dbałość scenografów o szczegóły - jest to teslowska Opera.
Re: Lampy i technika retro w (pop)kulturze :)
Film "Piła 6". Po około 20-30 minutach jest magnetofon Kudelskiego 

Ściąga: Ω µ Π φ α β ε ω 

- Thereminator
- 6250...9374 posty
- Posty: 7351
- Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
- Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska
Re: Lampy i technika retro w (pop)kulturze :)
Wczoraj jeden z kolegów forumowiczów podesłał mi na PW link do innego dzieła z tego gatunku, w którym wystąpiła stara szafa grająca Wurlitzer.painlust pisze:Ostatnio trafiłem na film porno na którym w tle stało kilka radioodbiorników lampowychoglądałem film dwa razy. Raz tło, raz akcje

Sam się trochę krępował, więc poprosił mnie o zrobienie i wrzucenie kilku zrzutów. Jakość zrzutów nędzna, bo film jest w małej rozdzielczości, a obrazki są tylko wycinkami z kadrów.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
Re: Lampy i technika retro w (pop)kulturze :)
Wystąpiła w jednej z głównych rólThereminator pisze: ... innego dzieła z tego gatunku, w którym wystąpiła stara szafa grająca Wurlitzer.![]()

- Thereminator
- 6250...9374 posty
- Posty: 7351
- Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
- Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska
Re: Lampy i technika retro w (pop)kulturze :)
Powiedzmy, że była w fabule pretekstem do spotkania pary bohaterów 

W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.