Witam , cudownie to to nie wygląda , jednak jakby użyć kilku opasek zaciskowych i gdzieniegdzie przedłużyć kabelki wyglądało by naprawdę dobrze , ale to trzeba zrobić po naprawie . Nie widzę potrzeby posiadania schematu do naprawy tego sprzętu - tak jak już ktoś przesłał uwagę

. Narysowanie schematu z takiego układu to bardzo ciekawe i zajmujące zajęcie , szczerze zazdroszczę

. Wystarczy odrobina cierpliwości , spokoju i można zrobić wszystko . Ja zaczął bym tak : zrobił jeszcze kilkadziesiąt zdjęć , każdego połączenia przewodu z pcb itd - to tylko dla świętego spokoju , jakby nie daj Boże przewodzik się urwał . Kolejno odkręcił : potki ,pcb , ekrany lamp i same podstawki ( ze zdjęć nie widać jak wysoko jest pcb od chasis ) , włączniki itd wszystko z frontu . Po takim działaniu próbował bym podnieść pcb z tymi wszystkimi elementami i ustawić pcb prostopadle do chasis - w taki sposób można sobie spokojnie wszystko narysować ( naprawiać ) . Wiadomo, kilka rzeczy trzeba będzie pewnie odlutować , ale spokojnie . Jeżeli to tylko trafo sieciowe , to naprawa będzie banalnie prosta .
Ciekawa rzecz, gniazdo zasilające jest typu usa/japan - warto się zapytać poprzedniego właściciela czy już wcześniej nie było coś przerabiane we wzmacniaczu - zaciekawia brak przełącznika 230(220)/110(120)v , jest gniazdko japońskie a przewód "europejski"

, A może po prostu ktoś uciął stary przewód i dał ten który mu pasował do gniazdka . Po załączeniu wibuch

ale to chyba najczarniejszy wesoły scenariusz

. Ogólnie życzę powodzenia w naprawie , warto sprawdzić elektrolity i trafo głośnikowe, potki tak w podsumowaniu . pozdrawiam .