

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
To nie blad konstrukcyjny tylko specjalna funkcja (wedlug mikro-miekkich specow od marketingu).Recon pisze:Bogner ma zwykłe trafo pod kwartę, także argument o niedopasowaniu do Raa jest nie do podważenia, ciekawe jak oni to wyjaśniali.
"Wzmacniacz gitarowy brzmi najlepiej przez ostatnia minute zanim anody sie nie nie stopia" - ta takie zartobliwe okreslenie podejscia wielu gitarzystow do technicznie poprawnego eksploatowania lamp. Muzycy poszukajcy wlasnego unikalnego brzmienia nie maja nic przeciwko aby wymienac lampy po kazdym koncercie jesli przeciazona lampa daje mu to czego poszukiwal.(vide: Ritchie Blackmore i Marshall Major)sppp pisze: Owszem, różnice na słuch mogą być subtelne, ale eksploatowanie pary lamp przeciążonej dwukrotnie zaniżonym Raa nie jest dla nich zdrowe.
Ja "poprawnosc techniczna" interpretuje tak: reguly sa po to aby je lamac. Ale trzeba je dobrze znac zeby moc je inteligentnie lamac.sppp pisze: A myślę, że tu na forum powinniśmy iść w kierunku technicznej poprawności konstrukcji a nie marketingu. Inaczej zaczniemy niebezpiecznie skręcać w kierunku Audio-Stereo. A jak ktoś na tym forum zacznie wzmacniacze produkować i sprzedawać to na pewno będzie miał na tyle wiedzy, żeby ubrać to wszystko w odpowiedni marketing (na pewno doskonale wiesz o co chodzi).
Oj, gdybys slyszal jakie ja bzdury potrafie tworzyc ad hoc kiedy mnie pytaja dlaczego cos zrobilem tak a nie inaczej....moj ubiegloroczny "wyklad" z Nashville o wplywie koloru ekranu lampy na predkosc przelotu elektronow miedzy katoda a anoda i zatem na odpowiedz dynamiczna wzmacniacza Harmony Central nie dalo do emisji (sic!) - tlumacza sie ze ponoc jeszcze nie zostal zredagowany...taataa...sppp pisze:Nie podejrzewam jednak, aby w twoim przypadku marketing, w który na pewno ubierasz swoje konstrukcje, był budowany kosztem technicznej poprawności.
Za dużo przycinania najniższych i najwyższych częstotliwości, do rzucania gruzem to się sprawdza do cleana raczej nie.Recon pisze: Dodatkowo zastanawiam się, czy da się odłączając stopnie zrobić z tego jakiś przyzwoity clean?
- AFAIR różne trejnwreki Kena Fiszera miały "za małe" i Ra, i samo ich dalsze obciążenie, właśnie w tym celu. Specyficzne zniekształcenia generowały "przeciążone" triody preampa, a nie sama "zwierzęca" ilość stopni i iloczyn łącznego megawzmocnienia.VacuumVoodoo pisze:W niektorych wzmacniaczach mam faktycznie celowo nie optymalne obciazenie lamp mocy - co nie wcale nie oznacza ze wykraczam poza dopuszczalne warunki eksploatacyjne.
Otóz to. No i oczywiscie material oraz kolor izolacji okablowania. Ken Fischer potrafil takie rzeczy mowic z kamienna twarza godna zawodowego pokerowca. Tak powstaja mity...Canio pisze: - AFAIR różne trejnwreki Kena Fiszera miały "za małe" i Ra, i samo ich dalsze obciążenie, właśnie w tym celu. Specyficzne zniekształcenia generowały "przeciążone" triody preampa, a nie sama "zwierzęca" ilość stopni i iloczyn łącznego megawzmocnienia.
Czysty kanał w XTC to kopia Fendera Blackface. Jeżeli chcesz mieć jakiś clean to możesz zastosować Plexi Mode, masz to na schemacie, który Ci podesłałem. Ten mod omija triody 2A i 2B na Twoim schemacie, w torze między 1A i 3A dajesz tylko treble peaker 499k//470pF. Nie daje to może jakiegoś supercleanu, ale dosyć fajnie brzmi, coś a'la JTM45. Jak skręcisz gałkę w gitarze albo gain we wzmaku powinien się ładnie wyczyścić.Recon pisze: Dodatkowo zastanawiam się, czy da się odłączając stopnie zrobić z tego jakiś przyzwoity clean?