Recon pisze:Przed chwilą sprawdzałem końcówkę w Bognerze xtc, okazuje się, że mam identyczne rozwiązanie teraz
Bo poweramp w tym wzmaku to zasadniczo kopia tego z JCM800, z tą tylko różnicą, że kondensatory wyjściowe inwertera mają wartość właśnie 100nF. Ja w swoim XTC wymieniłem je na "klasyczną" wartość 22nF i jest dużo lepiej. 100nF przepuszcza za dużo dołu, którego już preamp w tym wzmacniaczu ma już aż nadto. Zresztą preamp też moduję, żeby nadać mu bardziej klasyczne marshallowskie brzmienie.
Można pokombinować z 47nF tak jak w Marshallu JVM, ale IMO 22nF to w marshallowym powerampie właściwa wartość.
Ostatecznie możesz sobie zrobić obie wartości na prztyczku . Gdzieś na YT widziałem klip kolesia, który zmodował Metroklona Plexi do formatu Bognera z niebieskim kanałem i miał właśnie te dwie wartości na DPDT. Ciekawie nawet grało.
Nie chcę zakłądać nowego wątku, dlatego tutaj się podepnę: Wróciłem po świętach do akademika, odpaliłem wzmacniacz, wszystko gra, ale zaniepokoił mnie fakt, że 2-3 nastąpiło chwilowe pływanie głośności na ok 10 sekund głośność słyszalnie spadła, bo potem wrócić do poprzedniego stanu... Teraz niby nic się nie dzieje i wszystko jest stabilne, nie mniej jednak trochę mnie to zaniepokoiło, czy wiadome mogą być przyczyny takiego zachowania ? To problem zasilania?
Może brak kontaktu w podstawce lampy np. napięcia żarzenia. Miałem podobne objawy w próbnym wzmacniaczu SE, kiepski lut w podstawce ECC81. Musisz opukać np. ołówkiem z gumką wszystkie połączenia.
Tak brzmi mój atom z 100nF w końcówce Dla tych co twierdzą, że na 100nF preamp atoma muli
Szczegóły: jeden mikrofon SM57 ustawiony lekko na bok od środka, delay i reverb z kostek (nie dodawany w programie), brak equalizacji w programie, dodana lekka kompresja. Solówka jak solówka, pierwszy tejk, także nic specjalnego.
Chętnie posłuchałbym próbki, ale nie wiem czy to mój internet, czy hosting nie pozwala mi pobrać pliku.
Nie łatwiej wrzucać na serwer triody czy choćby serwis z możliwością odtwarzania bez pobierania?
Starzeje się, coraz mniej riffów gram :p a gitary nigdy nie przestrajałem niżej, nie potrzebuje, ale podejrzewam, że mógł by być mrok niezły i już pewnie by przymuliło