Witam, dziś miałem okazję przetestować mojego JCM-a na sporym koncercie z dobrym nagłośnieniem, naprawdę solidnie łoił i rzucał mięsem bez dopałki Generalnie jestem zadowolony, aleee... Zdecydowanie stwierdzam, że za mało basu mam... W zasadzie najwięcej jest góry, ale ją mogę obcinać potkiem presence, natomiast dodawanie basu w tonestacku mija się z celem. Jak zrobić by było więcej basu, tylko nie takiego mulącego, a takiego typowo low end. Chodzi mi o jakiś mod na boosta do basu, tylko nie takiego zlanego z dźwiękiem tylko jakby odseparowanego Macie jakieś pomysły?
Nie ma to jak zrobic wzmacniacz którego charakter to jechanie środkiem i miec pretensje że ma za mało basu Był taki jeden co też mu się to nie podobało i wymyślił wzmacniacz na "A" a nazywał się na "S"
Hmm zrobiłem parę modów, głownie w tonestacku i trochę poprawiłem sytuację Mam pytanie - wiem, że wałkowane nie raz, ale czy wymiana lamp mocy na 6l6 i powiedzmy obniżenie napięcia na anodach lekkie, zmieniło by charakter na bardziej twardy i fat?
A próbowałeś innych (grasz na stracie SSS) gitar i przetworników ? Jakie głośniki, w jakiej paczce? Wzmacniacz to nie wszystko, od czego zależy brzmienie...
znów zabijają w nas wolność, znów zabierają nam wolność!!
Wiem, że nie wszystko, grałem na Celestionach z serii GT i na V12 Eminence. Gitarę mam SSH w tym humbucker EMG, olcha. Ponawiam pytanie o lampy, także z czystej chęci doświadczenia.
I jedno ekstra pytanie: Do czego służy kondensator 1pF/1kV wstawiany na podstawce ECC83 pomiędzy anodą a katodą?
Wielkie dzięki! Pierwszy link znam i zrobiłem kilka modów z tego, ale z pozostałych dwóch jeszcze nic
Mam jeszcze jedno pytanie, chciałbym zrobić redukcję mocy za pomocą potencjometru w katodach lamp mocy. Jak to wpłynie na kontrolę biasu? Potencjometr powinien być zamontowany po czy za rezystorami 1R?
A ja osobiście polecam PPIMV*. Z innymi regulacjami miałem problemy, a ten sposób jest niezawodny i wg mnie wpływa najlepiej na brzmienie. * Post Phase Inverter Master Volume.
Nie zapominajmy, że użycie PPIMV jest równoznaczne ze zrezygnowaniem z regulacja presence w swej klasycznej formie. Ja osobiście byłem średnio zadowolony z efektu działania tego modu.
Witam, żeby lepiej zobrazować problem - oto nagranie z ostatniego koncertu: http://www.youtube.com/watch?v=OSugsZDK ... e=youtu.be gram tam solówkę - czarno-biała koszula (solo trochę przekombinowane i do moich najlepszych nie należy), generalnie tak na dzień dzisiejszy brzmi mój wzmak. Inna sprawa, że jest podłączony pod głośnik z 15W comba, ale zapewniam, że pasma dźwięku na kolumnie 2x12 podobnie się rozkładają.
Zacznij kombinowac czego masz za duzo a nie czego za malo.
Inaczej wszystkiego bedzie za duzo i dostaniesz brzmienie zapasnika sumo po garnku grochówki.
Aleksander Niemand
_______________________________________
Wzmacniacz ma sie do gitary tak jak smyczek do skrzypiec - AN
No właśnie nie do końca, jak obcinam tą wyjącą górę, to brzmienie nadal nie jest tak jak ma być, muli wtedy trochę. Potrzebuje takiego mocnego odseparowanego dołu ciężko mi dogodzić wiem ^^
Recon pisze:Potrzebuje takiego mocnego odseparowanego dołu
Jesli sam budowałeś ten wzmacniacz to na pewno wiesz gdzie i jak bardzo wzmacniane są konkretne częstotliwości i gdzie są przycinane. Za separację moim zdaniem głównie odpowiada charakterystyka głośnika.