6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

My Concept
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 18
Rejestracja: sob, 15 stycznia 2011, 21:43

6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: My Concept »

Witam Państwa,
Mam problem z transformatorem głośnikowym, a generalnie z brzmieniem poniższego układu SE.

6H8C (6SN7) & 6P14P:
- łączenie pentodowe, na wej. TG 2.5 jest 310V, zaś na "czapce" lampy 275V,
- S2: 1k > 290V
- Rk: 150ohm + 47uF - ok. 9V w pomiarach.
- w sekcji pre 6SN7 vel 6H8C (lampa pracuje tak: 300V > Ra:100k > 110V, a Rk:2k2 > 4,3V w pomiarach. C sprzęgający stopnie był 0,1uf, teraz: 0,82uf z 240k do masy)
- potencjometr 100k (przed nim 2,2uF + 2k2)
- bez feedbacku, bo nie chcę go tutaj mieć

Zacząłem zabawę z TG 2.5-2-666: oporność uzwojenia pierwotnego: 380-390ohm > basu było mało, układ trochę się darł.
Teraz kupiłem INDELA TG5 dla SE EL84: oporoność uzwoj. pierw.: 33ohm > basu zero, darcie koszmarne (napięcie na anodzie wzrosło do 305V). Nie mam możliwości zaawansowanego pomiaru TG.


PYTANIA, które nasuwają się jako pierwsze do odpowiedzi:
Czy aby dobry jest punkt pracy 6H8C?
Czy mA na 6P14P nie jest nazbyt duże?
Przy okazji poprawcie mój tok rozumowania, ale większe mA pentody powinno dać większą moc, utrzymując to samo napięcie na anodzie?

CEL oprócz wspaniałego brzmienia z SE to też maksymalna moc, na granicy wytrzymałości 6P14P (lampa ma max 14Watt na anodzie).

Z góry dziękuję za konstruktywny odzew :D
Ostatnio zmieniony pt, 23 listopada 2012, 00:36 przez My Concept, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7349
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: Thereminator »

My Concept pisze: CEL oprócz wspaniałego brzmienia z SE to też maksymalna moc, na granicy wytrzymałości 6P14P (lampa ma max 14Watt na anodzie).
Najpierw się zdecyduj - albo "wspaniałe" brzmienie albo moc. Po drugie owe 14W z katalogu przekłada się na maksymalnie jakieś 5W mocy wyjściowej.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
My Concept
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 18
Rejestracja: sob, 15 stycznia 2011, 21:43

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: My Concept »

UPDATE:
1. Napięcie na S2 ściągnąłem do 250V filtrem RC + 240ohm rezystorem parazytowym. Następnie spadło napięcie na Rk z 9V do 7,4V, anodowe wzrosło o 10V.
2. Dodałem 4nF równolegle do TG - pojawiło się pewne minimalne uspokojenie góry.
3. Dźwięk przy basie szybko się przesterowuje (słychać to w dalszych składowych, bo basu nadal brak Czyżby trioda 6H8C nie miała dostatecznej siły?

W układzie pentodowym SE mogę mieć i świetny dźwięk i b. dużą moc - w tym przypadku mogłoby to oznaczać realnie > 4Watty na wtórnym, lub inaczej 6Watt na pierwotnym.

Najpierw mi powiedź gdzie jest błąd. All Right? :)
Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7349
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: Thereminator »

Nie wiem co to jest "watt"...
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
Awatar użytkownika
AndrzejJ
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1642
Rejestracja: pt, 15 października 2010, 19:28
Lokalizacja: Hrubieszów

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: AndrzejJ »

A ja nie wiem co to siła 6N8S
My Concept
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 18
Rejestracja: sob, 15 stycznia 2011, 21:43

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: My Concept »

Za dużo angielskiego na codzień - będę się kontrolował

Załączam rysunek z napięciami do analizy dla chętnych do zrozumienia problemu, który próbuję w miarę mozliwości opisać:
Załączniki
lampka se.jpg
Awatar użytkownika
AndrzejJ
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1642
Rejestracja: pt, 15 października 2010, 19:28
Lokalizacja: Hrubieszów

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: AndrzejJ »

Zwiększ rezystor siatkowy tak aby uzyskać poniżej 300V na siatce 2...
My Concept
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 18
Rejestracja: sob, 15 stycznia 2011, 21:43

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: My Concept »

Tutaj załączam schemat po zmianach i na TG 2,5-2-666 - basu już pod dostatkiem w tej konfigruacji. Z INDELEM TGL 5/001 dźwięk był nadal zły. Wysokie tony są, lecz do ok. 12kHz - TG 2,5-2 wyżej nie przenosi.
Uzyskiwana moc jest wystarczająca.

Natomiast w paśmie średnim tzn. kilku kHz słyszę niemiłe podbicie - chyba korygującego sprzężenia zwrotnego nie da się uniknąć. Jest tylko wiele układów sprzężenia - od jakiego i jakich wartości elementow R/C radzilibyście wyjść?
Załączniki
lampka se II.JPG
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: Tomek Janiszewski »

My Concept pisze:Mam problem z transformatorem głośnikowym, a generalnie z brzmieniem poniższego układu SE.
Rzekłbym raczej że masz problem ze zrozumieniem podstawowych zasad konstruowania układów lampowych.
6H8C (6SN7) & 6P14P
Kompletnie nie rozumiem po co taki mezalians. To tak jak zaprzęganie wołu do karety. Mialoby sens np. sterowanie EL34 z ECC83. Ruskie triody oktalowe nie wykazują tu żadnej przewagi nad ECC82 a co dopiero ECC83, zużywają tylko dwukrotnie więcej mocy na żarzenie.
- łączenie pentodowe, na wej. TG 2.5 jest 310V, zaś na "czapce" lampy 275V,
- S2: 1k > 290V
- Rk: 150ohm + 47uF - ok. 9V w pomiarach.
Zarzynasz lampę końcową, przekraczając bardzo znacznie dopuszczalną moc traconą na anodzie (jest ponad 15W przy dopuszczalnej 12W).
- w sekcji pre 6SN7 vel 6H8C (lampa pracuje tak: 300V > Ra:100k > 110V, a Rk:2k2 > 4,3V w pomiarach. C sprzęgający stopnie był 0,1uf, teraz: 0,82uf z 240k do masy)
- potencjometr 100k (przed nim 2,2uF + 2k2)
A po co aż 0,82uF? Masz stałą czasową obwodu siatkowego 200ms co przekłada się na dolną częstotliwośc granczną 0,8Hz (herca!). Tak niskiej częstotliwości nie przeniesie ani źródło sygnału, ani transformator, ani głosnik, ani ucho. Jedym efekteem takiego wyboru będzie bardzo znaczne wydłużenie czasu odtykania lampy w wypadku jej przesterowania. Przyjmuje się maxymalną wartość stałej czasowej obwodu siatkowego o rząd wielkości mniejszą, co i tak daje częstotliwośc graniczną poniżej dolnej granicy pasma akustycznego. Dla lampy EL84 z polaryzają automatyczną można stosowac oporność satkową nawet 1M, i wówaczas max. pojemność sprzęgająca wypada 22nF.
- bez feedbacku, bo nie chcę go tutaj mieć
Więc się zdecyduj: albo feedback, albo marne brzmienie. Zwłaszcza z marnym transformatorem.
Zacząłem zabawę z TG 2.5-2-666: oporność uzwojenia pierwotnego: 380-390ohm > basu było mało, układ trochę się darł.
Teraz kupiłem INDELA TG5 dla SE EL84: oporoność uzwoj. pierw.: 33ohm > basu zero, darcie koszmarne (napięcie na anodzie wzrosło do 305V). Nie mam możliwości zaawansowanego pomiaru TG.

Napiszę tak: jakby mnie katowano tak jak katujesz lampę - też bym się darł.
Przy okazji poprawcie mój tok rozumowania, ale większe mA pentody powinno dać większą moc, utrzymując to samo napięcie na anodzie?
Duży prąd na anodzie - to zarazem małe napięcie ujemne między siatką a katodą, tym samym niewielki poziom napięcia wejściowego przy którym zaczyna płynąć prąd siatki generujący tu koszmarne zniekształcenia.
CEL oprócz wspaniałego brzmienia z SE
SE i wspaniałe brzmienie - wykluczają się nawzajem. Zwłaszcza bez feedbacku. Jesli już poszukiwać wspaniałego brzmienia - można je odnaleźć w układach PP klasy A, nie zaś w układach SE. Naumiałeś się audiofilskich przesądów, pora się dokształcić od strony technicznej.
to też maksymalna moc, na granicy wytrzymałości 6P14P (lampa ma max 14Watt na anodzie).
Tylko w wykonaniu wojskowym (EW czy jakoś tak), względnie w wersji E84L (dokładnie 13,5W). Normalne wykonania EL84/6P14P dopuszczają tylko 12W. I nie jest wskazana praca zarówno przy granicznym napięciu anodowym (300V) jak i przy mocy maxymalnej.
My Concept pisze:1. Napięcie na S2 ściągnąłem do 250V filtrem RC + 240ohm rezystorem parazytowym
Jest to mniej korzystne niż zasilanie siatki drugiej z gotowego napięcia 250V (choćby i wraz z lampą przedwmacniacza). Przy silnym wysterowaniu lampy rośnie bowiem prąd siatki drugiej (także w klasie A) przez co spada napięcie Ug2 - akurat wtedy gdy jest potrzebny jak największy prąd anodowy. Tym samym kataligowa moc możliwa do uzyskania z lampy idzie się kichać.
2. Dodałem 4nF równolegle do TG - pojawiło się pewne minimalne uspokojenie góry.
Walczyłeś o infradźwiękowy bas zwiększając pojemnośc sprzęgąjącą ponad wszelkie granice zdrowego rozsądku, tymczasem lekką ręką zerżnąłeś górę do 8kHz (oczywiście zakładając że transformator wyjściowy obciążony jest właściwym glosnikiem, tak aby uzyskać Ra=5k). Ten kondensator powinien mieścić się w granicach 1nF-2nF.
3. Dźwięk przy basie szybko się przesterowuje (słychać to w dalszych składowych, bo basu nadal brak Czyżby trioda 6H8C nie miała dostatecznej siły?
Choćbyś samego diabła (6H33C) wezwał na pomoc - to i tak jego siła nie będzie miała najmniejszego wplywu na moc możliwą do uzyskania z 6P14P.
W układzie pentodowym SE mogę mieć i świetny dźwięk i b. dużą moc -

Kto Ci takich rzeczy naopowiadał? W klasie A (a tylko taka możliwa jest w układzie SE) można uzyskać moc wyjściową nie większą niż połowa dopuszczalnej mocy strat na anodzie. W układzie pentodowym istotnie moc użyteczna jest tylko nieznacznie mniejsza od tej granicy, ale zniekształcenia są duże, głównie w postaci trzeciej harmonicznej (druga ulega w większej części kompensacji przy optymalnym doborze Ra). W triodowym układzie SE ogólny poziom zniekształceń jest zwykle nieco mniejszy, przy czym dominujuącą rolę odgrywa druga harmoniczna, jednak moc wyjściową uzyskuje się znacznie mniejszą.
Rewelacji od układu SE zatem nie oczekuj - gdyby miało być inaczej, to każde lampowe radio z Pionierem i Szarotką włacznie szczyciłoby się klasą Hi-Fi :twisted: Spełnij zatem wszystkie warunki zawarte w katalogu dla EL84: Ua=Ug2=250V, Rk=135 omów, Ra=5.2k, i dopiero wtedy będzie można orzec czy gdzieś jeszcze są błędy.
Thereminator pisze:Najpierw się zdecyduj - albo "wspaniałe" brzmienie albo moc. Po drugie owe 14W z katalogu przekłada się na maksymalnie jakieś 5W mocy wyjściowej.
Zaś w układzie PP klasy AB lub B z dwóch takich samych lamp uzyskuje się 17,5W mocy wyjściowej, tym samym na jedną lampę wypada 8,75W. Wytycza to jednoznacznie drogę do CELU w postaci jak największej mocy wyjściowej.
Ostatnio zmieniony sob, 24 listopada 2012, 19:55 przez Tomek Janiszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
My Concept
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 18
Rejestracja: sob, 15 stycznia 2011, 21:43

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: My Concept »

Tomku,
Dziękuję Ci za serię konkretnych uwag.
Dlatego też zamieściłem temat w lampach dla początkujących. Pozwól, że postaram się dołączyć do Twojego kierunku uwag :o

0. Nad Twoim wpisem zamieściłem zaktualizowany schemat, gdzie napięcia i prądy lampy mocy zostały sprowadzone do racjonalnych wartości.

1. Ze "starą" 6H8C vel 6SN7 wyszedłem dlatego, że ma dużą wydajność mocową do 2,5Watt i na rynku jest wiele jej odmian: RCA, Tungsol, USSR, itd. Masz rację, że można było obrać nowocześniejszą drogę z ECC. Chyba, że ta stara trioda generuje większe zniekształcenia vs ECC (?) (Wiekszy pobór prądu na 6,3V nie stanowi zbytniego argumentu contra).

2. C odsprzęgający z 0,82uF zmniejszam zatem do 0,1uF - OK? Oporność siatkowa 1M dla EL84 jak wskazujesz - zastosowałem 240k, ponieważ w aplikacji dla 6sn7 wskazano taką wartość przy pozostałych wartościach Rk, Ra, itd. Czy też sugerujesz, że 1M nie wpłynie negatywnie na pracę triody, a pozwoli zejść z C np. do 47nF przez co ładowanie/rozładowanie będzie przebiegać dużo sprawniej, mniejsze zniekształcenia (?)

3. Zdecydowałem się - proszę o wskazówki odnośnie sprzężenia: (moje odczucia na obecnym etapie: podbity obszar kilku kHz).

4. Single Ended - OK, ale ja akurat uwielbiam SE vs P-P na KT88, czy triodach 2A3, 300B, 845. P-P - wiadomo, więcej mocy, mniej problemów z TG, ale utrzymajmy się proszę tutaj opcji miłego SE na EL84.


Zatem korgyj dalej proszę w oparciu o zaktualizowany schemat post wcześniej i powyższe!
Awatar użytkownika
AndrzejJ
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1642
Rejestracja: pt, 15 października 2010, 19:28
Lokalizacja: Hrubieszów

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: AndrzejJ »

A ja kompletnie nie wiem po co Ci 2,5w do sterowania el84?
Do wysterowania EL84 wystarczy jedna połówka 6N2P, jedyna różnica jaką zauważysz to większe wzmocnienie...
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: Tomek Janiszewski »

My Concept pisze:0. Nad Twoim wpisem zamieściłem zaktualizowany schemat, gdzie napięcia i prądy lampy mocy zostały sprowadzone do racjonalnych wartości.
Ja tam widzę nadal Ua=Ug2=300V. Ua sprowadziłeś do 41mA zwiększając Rk do 270 omów, tak aby mocy na anodzie nie przekroczyć - ale skoro pracujesz przy napięciu większym a pradzie mniejszym niż zaleca katalogowa aplikacja (Ua=Ug2=250V, Ia=48mA) - to i Ra wypadałoby zwiększyć. Tak w przybliżeniu do 8k. Inaczej możesz zapomnieć o mocy wyjściowej na poziomie 5W Skoro zatem masz takie a nie inne transformatory, zapewniające Ra zbliżoną do katalogowej 5k - to również Ua oraz Ia należy przyjąć takie jakie zaleca katalog.
1. Ze "starą" 6H8C vel 6SN7 wyszedłem dlatego, że ma dużą wydajność mocową do 2,5Watt i na rynku jest wiele jej odmian: RCA, Tungsol, USSR,
Lampa to nie tranzystor, moc wymagana do wysterowania siatki (zakładając pracę przy ujemnych napięciach wzgledem katody a więc bez prądu siatkowego) jest pomijalnie mała. W takiej np. lampie ECL86 trioda sterująca ma tylko 0,5W mocy anodowej, i to też z wielkim zapasem wystarcza. 6H8C jest rozpowszechniona poszukiwana nie dla swoich szczególnych zalet (których w istocie nie ma) lecz wyłącznie dlatego że audiofile szczególnie cenią sobie obskurne bakelitowe cokoły oktal.
Masz rację, że można było obrać nowocześniejszą drogę z ECC.
Albo pentodę EF86. Albo i nawet śmieciówkę EF80 którą z powodzeniem użyto wraz z EL84 w radiu Calypso.
Chyba, że ta stara trioda generuje większe zniekształcenia vs ECC (?)
Przy takim poziomie sygnału jaki występuje w lampie przedwzmacniacza zniekształcenia nie grają zauważalnej roli na tle pentody końcowej. Bez względu na typ lampy sterującej. Natomiast marne wzmocnienie jakie zapewnia 6H8C (jest ono na poziomie kilkunastu, podobnie jak w ECC82) uniemożliwia w większości zastosowań sięgnięcie po USZ, które pozwoliłoby znacząco zmniejszyć zniekształcenia.
2. C odsprzęgający z 0,82uF zmniejszam zatem do 0,1uF - OK? Oporność siatkowa 1M dla EL84 jak wskazujesz - zastosowałem 240k, ponieważ w aplikacji dla 6sn7 wskazano taką wartość przy pozostałych wartościach Rk, Ra, itd.
Tak mała wartość Rg1 zaleca się dla starych lamp większej mocy, niechby i 6P3C. Zwiększenie Rg1 nie pogorszy, a wręcz polepszy pracę lampy przedwzmacniacza.
Czy też sugerujesz, że 1M nie wpłynie negatywnie na pracę triody, a pozwoli zejść z C np. do 47nF przez co ładowanie/rozładowanie będzie przebiegać dużo sprawniej, mniejsze zniekształcenia (?)
Proponuję zatem kompromis: C=47nF, Rg1=470k. Zwiększanie Rg1 ponad 1M też jest niewskazane, a wręcz niebezpieczne dla lampy końcowej.
3. Zdecydowałem się - proszę o wskazówki odnośnie sprzężenia: (moje odczucia na obecnym etapie: podbity obszar kilku kHz).
A jaki masz aktualnie kondensator równolegle z pierwotnym uzwojeniem? Spróbuj może np. tak: 1nF bezpośrednio do uzwojenia (dla wycięcia częstotliwości ponadakustycznych grożących samowzbudzeniem), równolegle z nim 2nF do 4,7nF połaczony szeregowo z rezystorem 5,1k (obwód Zobela dla wyrównania Ra w górnej części pasma). Dopiero wtedy dołącz USZ (do katody lampy sterującej) tak dobrane aby mieć dostateczną czułość a zarazem wzmacniacz pracował stabilnie. Ale wcześniej zastosuj lampę o większym wzmocnieniu: triodę 6N2P/ECC83 (w ostateczności ECC85, w radiu Bolero zdała ona egzamin w tej roli), lub którąś z zaproponowanej wyżej pentod.
4. Single Ended - OK, ale ja akurat uwielbiam SE vs P-P na KT88, czy triodach 2A3, 300B, 845.

Lepsze brzmienie SE względem PP świadczyć może jedynie o tym że PP został sknocony. :oops:
P-P - wiadomo, więcej mocy, mniej problemów z TG, ale utrzymajmy się proszę tutaj opcji miłego SE na EL84.
Ani mi w głowie przekabacać Cię na PP, skoro zainewstowałeś już w TGL5 Indela. Pośpieszyłeś się: za TGL20/002 zapłaciłbyś niewiele więcej, a móglbyś oczekiwać i trzykrotnie większej mocy, i 2,5-krotnie mniejszych zniekształceń (zakładając brak USZ). Nie ma bata: EL84 w układzie SE przy pełnej mocy wyjściowej daje 10% znieksztalceń, i bez USZ tego nie poprawisz. Przy mocy zmniejszonej o połowę zniekształcenia zmaleją, ale tylko do ok. 5%, co nadal jest dalekie od ideału.
Zatem korgyj dalej proszę w oparciu o zaktualizowany schemat post wcześniej i powyższe!
Tobie zaś proponuję skorygować układ zasilacza, tak aby uzyskać ok. 260V na jego wyjściu (dla uwzględnienia spadku napięcia na pierwotnym uzwojeniu TG). Rezystor 330 omów zmniejsz na 100 omów, a między + prostownika a + pierwszego elektrolitu włącz jeszcze jeden rezystor, tak dobrany aby obciążony zasilacz dawał odpowiednie napięcie. Filtr w siatce drugiej lampy końcowej zlikwiduj, i zasilaj siatki wraz z lampami przedwzmacniacza, po rezystorze filtracyjnym 1k. Zastosowany tam kondensator 22uF wskazane byłoby zwiększyć, przynajmniej do 47uF.
My Concept
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 18
Rejestracja: sob, 15 stycznia 2011, 21:43

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: My Concept »

Pięknie dziękuje za stopniowe i pełne oświecanie.

1. Racja ów TG 2,5 ma 5100ohm, a poleciałem do 300V...
2. Czy w tym przypadku 6H8C daje już za małe wzmocnienie, biorąc pod uwagę ew. wpięcie sprzężenia?
3. Zmieniam na C = 68nF i Rg1 = 470k, bo takowe posiadam. (Co złego stać by się mogło z pentodą przy Rg1 > 1M?)
4. Nie zrozumiałem punktu wpięcia na TG z R:5k1 szeregowo C:4n7 ? :?

5. Dlaczego chcesz, żeby obniżyć wartość rezystora z 330 do 100ohm w CRC zasilacza?
6. S2 - rezystor parazytowy 240ohm, czy też sugerowany 1k nie zbije bardziej napięcia. Resztę modyfikacji, które wskazałeś w zasilaniu rozumiem, ale odnośnie tego rezystora chciałbym dopytać.
Awatar użytkownika
AndrzejJ
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1642
Rejestracja: pt, 15 października 2010, 19:28
Lokalizacja: Hrubieszów

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: AndrzejJ »

Znasz prawo ohma? Płynie bardzo mały prąd, więc spadek napięcia jest pomijalnie niski...
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: 6H8C + 6P14P SE - problem z TG

Post autor: Tomek Janiszewski »

My Concept pisze:1. Racja ów TG 2,5 ma 5100ohm, a poleciałem do 300V...
Najpewniej użyłes transformatora sieciowego przewidzianego do zasilania układu PP z 300V.
2. Czy w tym przypadku 6H8C daje już za małe wzmocnienie, biorąc pod uwagę ew. wpięcie sprzężenia?

Lampa 6P1P wymaga do wysterowania ok. 6V rms, z 6H8C trudno oczekiwać wzmocnienia większego niz 12, więc czulośc wzmacniacza bez sprzężenia wyniesie 0,5V rms. Aby sprzężenie bylo odczuwalne powinno zredukować wzmocnienie tak powiedzmy 10-krotnie. Urządza Cię wzmacniacz o czulosci na poziomie 5V? Nawet do MP3 nie wystarczy.
3. Zmieniam na C = 68nF i Rg1 = 470k, bo takowe posiadam.
Ujdzie.
(Co złego stać by się mogło z pentodą przy Rg1 > 1M?)
Moze wystapić lawinowy wzrost prądu anodowego wywolanego emisja termiczna z siatki lub prądem jonowym, a tym samym zniszczenie lampy. Dotyczy to pentod końcowych, zwlaszcza tych o dużym nachyleniu.
4. Nie zrozumiałem punktu wpięcia na TG z R:5k1 szeregowo C:4n7 ? :?
Szeregowy dwojnik RC 5k1-4n7 równolegle do uzwojenia anodowego TG, następnie równolegle do calości jeszcze kondensator 1n.
5. Dlaczego chcesz, żeby obniżyć wartość rezystora z 330 do 100ohm w CRC zasilacza?
Wedle uznania - możesz go i zostawić jakim jest. 100 omów też da zauważalna redukcję tetnien. Istotne jest jednak dołożenie jeszcze jednego rezystora, między prostownikiem a pierwszym elektrolitem. On nie tylko zredukuje napięcie wyprostowane do pożądanego 260V, ale i znacznie zmniejszy udary prądowe w obwodzie prostowniczym, powodujące zaklócenia.
6. S2 - rezystor parazytowy 240ohm, czy też sugerowany 1k nie zbije bardziej napięcia
240 omow wystarczy. We wzmacniaczach fabrycznych (np. odbiorników radiowych) zwykle w ogole go nie bylo, rozpowszechnienie się go to zasluga audiofilów i gitarowców, ktorzy jakoby mieli problemy ze stabilnością bez tego rezystora. Większa opornośc jest w przypadku tej lampy wręcz szkodliwa (nie licząc wzmacniaczy gitarowych pracujących w warunkach permanentnego przesterowania), redukuje bowiem wydajnośc prądową lampy i zwiększa znieksztalcenia przy silnym wysterowaniu obniżając prog przesterowania.
ODPOWIEDZ