Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie ?

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

chrzan49
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2469
Rejestracja: sob, 2 lutego 2008, 19:18

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: chrzan49 »

Panowie. Umrę do digitala nieprzekonany. W muzyce oczywiście, bo wizja lepsza.
W sekrecie powiem Wam, że wracam do końcówek germanowych. Przyjemniej brzmią, choć niektóre krzemy też są niezłe.
T.
Awatar użytkownika
djivo
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1554
Rejestracja: pt, 3 czerwca 2011, 01:41
Lokalizacja: Internet

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: djivo »

chrzan co do wizji to również się tak nie do końca zgodzę. Myślę teraz o moim kolejnym koniku Fotografia :).
Ale z pewnością przez to jest wygodniej. Na pewno i obróbka jest łatwiejsza, można więcej i ciekawiej obrobić materiały.
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
chrzan49
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2469
Rejestracja: sob, 2 lutego 2008, 19:18

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: chrzan49 »

No pewnie że upraszczam nieco w przypadku "wizji"'.Ale te nowomodne idiot camera robią foty fatalne.Dopiero porządna lustrzanka z dobrymi obiektywami i manualem pozwala coś uzyskać. Jedyny plus cyfrówki to małe gabaryty .
Miałeś okazje oglądać foty na płytach sprzed 100 lat zrobione skrzyniowcem?
To dopiero jest jakość ale biedny fotograf targał kilkadziesiąt kilogramów.
Mnie osobiście fqoorvia marketingowy bełkot o mitycznych pixelach ale ani się zająkną o jakości matrycy i obiektywu a to stanowi o dobroci technicznej foty.W wiekszosci zdigitatalizowanych wynalazków elektronika przeszkadza w zrobieniu zdjęcia!!Mówię o fotach typu u Cioci na imieninach.

Doceniam postęp techniczny ale ostatnio to jest szamaństwo.
Pozdrawiam Tomasz
Awatar użytkownika
djivo
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1554
Rejestracja: pt, 3 czerwca 2011, 01:41
Lokalizacja: Internet

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: djivo »

Eh przeszedłem przez całą tą batalię obiektywów.
Szkoda psuć tego wątku dużo nerwów to kosztowało i jeszcze więcej pieniędzy.
Ale chyba jestem zadowolony.
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Awatar użytkownika
akordeonista
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 531
Rejestracja: czw, 10 marca 2011, 13:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: akordeonista »

chrzan49 pisze:No pewnie że upraszczam nieco w przypadku "wizji"'.Ale te nowomodne idiot camera robią foty fatalne.Dopiero porządna lustrzanka z dobrymi obiektywami i manualem pozwala coś uzyskać. Jedyny plus cyfrówki to małe gabaryty .
Miałeś okazje oglądać foty na płytach sprzed 100 lat zrobione skrzyniowcem?
To dopiero jest jakość ale biedny fotograf targał kilkadziesiąt kilogramów.
Mnie osobiście fqoorvia marketingowy bełkot o mitycznych pixelach ale ani się zająkną o jakości matrycy i obiektywu a to stanowi o dobroci technicznej foty.W wiekszosci zdigitatalizowanych wynalazków elektronika przeszkadza w zrobieniu zdjęcia!!Mówię o fotach typu u Cioci na imieninach.

Doceniam postęp techniczny ale ostatnio to jest szamaństwo.
Pozdrawiam Tomasz
No, nareszcie! Myślałem, że jestem ostatnim dinozaurem, który ma w pogardzie urządzenie zwane "aparatem fotograficznym" - cyfrowym oczywiście! Proponuję ograniczyć ilość zdjęć w tym pudełku do 36 a nawet do 100 i wtedy okaże się, jakie będą efekty. Na ekranie wyglądają jako tako, po wykonaniu odbitki na prawdziwym papierze fotograficznym - siąść i płakać! Bądźmy dobrej myśli - tak długo, jak do produkcji układów scalonych największej nawet skali integracji używana będzie fotografia chemiczna - nie zginiemy!
Wszystkie szczelne złącza przeciekają a każda rura po skróceniu jest za krótka - trzecie prawo Murphy'ego.
aca
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 57
Rejestracja: wt, 9 sierpnia 2005, 14:43
Lokalizacja: Nürnberg

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: aca »

Oczywiscie ze mozna plyty prostowac w piekarniku…. Trzeba jednak do tego podejsc z rozsadkiem ( niektorzy niestety go nie maja) i znajomoscia tematu (czego poniektorym tez brakuje). Wiadomo ze nie wrzucamy plyty do piekarnika jak „blache makowca“ i pieczemy ja przy 180*C 50 minut. Pare warunkow trzeba jednak spelnic .
Po pierwsze primo potrzebujemy piec elektryczny a nie gazowy.
Po drugie primo piekarnik musi posiadac funkcje wymuszonego obiegu powietrza i dokladna regulacje temperatury od 40-50*C ( lepsze piece to maja - najtansze nie )
Po trzecie primo ultimo potrzebny jest wspomniany na poprzedniej juz stronie “flattener“ Zamiast tego ustrojstwa widzialem juz w praktyce wyciete z 5mm szyby dwa kregi.
Taki „pakiecik“ polaczony klamerkami z blachy stalowej wedruje do zimnego piekarnika. Wlanczamy piekarnik I ustawiamy na 50-55*C. Po dojsciu do tej temperatury wygrzewamy jakies 1-1,5 godziny w stalej temperaturze po czym wylanczamy piekarnik i zostawiamy do calkowitego wystygniecia. Trwa to tez jakies 3-4 godziny. Wyniki sa bardziej niz zadowalajace przy uzyciu “flattenera”. Przy uzyciu plyt szklanych wyniki tez sa dobre lub nawet bardzo dobre. Jest to jednak zalezne od tego o ile grubszy jest kant samej plyty. Niektore winyle maja krawedz troche lub bardziej grubsza. Wtedy szklane plyty nie dolegaja dokladnie w srodkowej czesci winyla. Zamiast piekarnika widzialem juz (tez dobrze funkcjonujacy )patent z przewodem oporowym ulozonym w ksztalcie slimaka na dolnej I gornej plycie szklanej. Calosc sterowana za pomoca dwoch czy trzech sensorow i ukladu regulujacego dokladnie temperature w przedziale 45-60*C. Wiadomo oczywiscie ze nie kazda plyte mozemy uratowac. Plyt ktore wygladaja jak jesienny lisc po lezakowaniu przez tydzien w sloncu nie da sie doprowadzic do stanu uzywalnosci.
Plyta.jpg
:D :D :D
To tyle co do prostowania plyt w warunkach domowych w piekarniku lub podobnie.
Co do wspomnianego plynu do czyszczenia plyt winylowych to bylo i jest to tzw. “discofilm“ . Byl on jednak stosowany w latach 70-80-tych glownie przez DJ-ow. Byl wtedy tani w stosunku do maszyn do mycia plyt. Specyfik z tamtych czasow byl jednak nie tak dobry jak go zachwalano. Czyscil wprawdzie plyty ale czesto zostawaly pozostalosci w rowkach po sciagnieciu zaschnietej powierzchni. Produkowany jest do dzisiaj przy lekko zmienionym (udoskonalonym skladzie chemicznym ). Czysci dobrze i problemow z pozostalosciami w rowkach tez juz nie ma, ale jest drogi i bardzo czasochlonny. Uzywany jest teraz przez fotografow do czyszczenia obiektywow. Co do uzycia kleju do drewna jako srodka czyszczacego. Hmmmm …Widzialem juz takich magikow. Co na to powiedziec…To mozna tez swoje pranie prac w rzece na kamieniu jesli ktos uwaza pralke automatyczna za wynalazek szatana :D Funkcjonowac to to niby funkcjonuje, ale “syf” jest wielki, nie rozpuszcza tluszczu i plyta sie laduje elektrostatycznie jak cholera przy sciaganiu tej zaschnietej powierzchni. O tym ze trzeba czekac 12 do 24 godzin na zaschniecie kleju juz nie wspomne. A tanio to to raczej tez nie jest. To tyle co do "profesjonalizmu" tego typu dzialan.
Chcialbym zobaczyc zdjecie tego “jarzma” do odtwarzania pofalowanych plyt :shock:
Wszystkie profesjonalne maszyny do prostowania plyt dzialaja tez na zasadzie podgrzewania winylu w temperaturze 50-55*C. Np. taka "Prasownica do plyt"
lub taka
Air tight disc flatter.jpg
Air tight disc flatter.jpg (14.51 KiB) Przejrzano 2379 razy
Maja zabudowane w gornej i dolnej czesci dwie plyty ceramiczne (takie jak w kuchenkach ) plus dokladna regulacja temperatury kolego “chrzan”. Temperatura a nie przyciaganie ziemskie czy promieniowanie kosmiczne czy jeszcze cos innego…

Pozdrowienia

W języku polskim nie ma słowa "włanczać" czy "włancznik". Jest "Włączać" i "włącznik".
chrzan49
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2469
Rejestracja: sob, 2 lutego 2008, 19:18

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: chrzan49 »

Ponieważ temat przerobiłem doświadczalnie odpowiem na zaczepkę nt. kosmicznych promieni najprościej .
Wikol działa i całkiem nieżle.Owszem lepszy byłby płynny polioctan bez zbędnych dodatków ale gdzie kupić?
Prostujemy płyty które są tego warte!Należy wnikliwie ocenić czy skórka warta wyprawki.
Moim zdaniem opłaca się prostować naleśniki TYLKO z zafalowanym brzegiem.
Tu się z Kolegą zgadzam że jeżeli piekarnik to elektryczny z termoobiegiem w którym musimy utrzymać właściwą temperaturę.
Płyta koniecznie powinna być dociskana z oby stron przez 2 płytki dopasowane tak aby przylegały do powierzchni poza rantem . Działa także specjalistyczne urzadzenie podgrzewane elektrycznie (także rodzaj praski).
Wszelkie obciążania płytami chodnikowymi nie maja sensu.
Nadmierny nacisk i temperatura powoduje zniszczenie płyty bo materiał płynnie na skutek temperatury i nacisku.
Co do mitycznego promieniowania to bardzo proszę wskazać gdzie w mych postach znalazł Kolega wzmiankę.
Gwoli ścisłości czy chcemy czy nie ono jest i przenika Wszechświat.
Na ten temat polecam wypociny pana Daenikena.
Wsio w temacie.
Pozdrawiam Tomasz
aca
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 57
Rejestracja: wt, 9 sierpnia 2005, 14:43
Lokalizacja: Nürnberg

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: aca »

Temat przerabiam tez organoleptycznie od prawie 30 lat :mrgreen:
Nie wolno płyt pogiętych od ciepła prostować np.w piekarniku bo to strata czasu i popsucie vinyla.Rowki zatapiają sie ,płyta deformuje i kiszka.
W piekarniku to można ciasto albo pieczeń.
Wolno. Trzeba tylko wiedziec jak. Wiadomo ze nie kazdego stac na profesjnonalne urzadzenie do prostowania plyt kosztujace cos ok. 3000 Euro ( Wprawdzie dzisiaj mozna wyprostowac swoje plyty w wiekszych sklepach plytowych. Wiele z nich posiada "prasownice" jak w linku powyzej. Koszty to jednak 5-7 Euro za plyte ). Pracuja one jednak wszystkie na tej samej zasadzie - termicznie !!!. Stad moje zaczepne pytanie " Jesli nie termicznie czyli np. w piekarniku to jak ???
Wszelkie obciążania płytami chodnikowymi nie maja sensu.
To nie ja wspominalem o granitowych plytach. :D
Powtorze za kolega:
Wsio w temacie
Pozdrowienia
W języku polskim nie ma słowa "włanczać" czy "włancznik". Jest "Włączać" i "włącznik".
Wstyd, hanba i poruta :oops:
chrzan49
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2469
Rejestracja: sob, 2 lutego 2008, 19:18

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: chrzan49 »

Kolego Aca.Przebywa Pan na innej planecie choć to podobno teraz jednota.
Gdzie znajduje sie w Polce sklep z vinylami posiadający prostownicę?Najbliższe o ile mi wiadomo są u fryzjerów.

Powtarzam :zadajmy sobie pytanie czy skórka warta wyprawki?
Pozdrawiam T
aca
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 57
Rejestracja: wt, 9 sierpnia 2005, 14:43
Lokalizacja: Nürnberg

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: aca »

Myslalem ze planeta ta sama :(
Sklepow "Haj-endowych" jest w koncu dosc znaczna ilosc w Polsce, to myslalem - durny pip - ze i tego typu uslugi istnieja.
Do fryzjera za daleko.... Zona i corka posiadaja takowe :mrgreen:

Pozdrowienia
Arek
chrzan49
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2469
Rejestracja: sob, 2 lutego 2008, 19:18

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: chrzan49 »

Za Odrą i Nysą inna planeta jednak .Hajendowe dla "ałdiofylów" zajmują sie wyciąganiem maksymalnie dużej kasy za jakieś oszołomskie wynalazki o których nie chciałbym się wypowiadać bo czasu szkoda.
Takie same cuda jak magnetyzery do autek.
Pozdrawiam T
Awatar użytkownika
Lecho
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 450
Rejestracja: pn, 17 czerwca 2013, 19:43
Lokalizacja: Cieszyn ale czeski po tamtej stronie granicy

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: Lecho »

lubię szum starej płyty
Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1867
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: Jado »

Tak przy okazji tematu. Czy myjka ultradzwiękowa nie dałaby rady ładnie odczyścić płyty z zanieczyszczeń?
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"
Ryba
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 395
Rejestracja: śr, 30 marca 2011, 11:06

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: Ryba »

Być może dała by radę , ale najlepiej czyści kieszeń :wink: . Wczoraj miałem okazję taką obejrzeć za ponad 8 tysięcy, ultra dźwięki używane są do suszenia płyty .Zacząłem zbierać graty na myjkę Diy ,już prawie wszystko mam gramofon dual ,odkurzacz serwisowy pvb2 ,jeszcze jakiś zbiornik i będę składać :wink:
Kupię NTE132
chrzan49
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2469
Rejestracja: sob, 2 lutego 2008, 19:18

Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie

Post autor: chrzan49 »

Drodzy koledzy.Na All czyli wiadomym portalu pojawił sie alkohol poliwinylowy.Z mych doświadczeń to najlepszy środek do czyszczenia vinyli.Wnika w rowki i zastyga jako błonka.Przy zdejmowaniu(taśma lepiąca) schodzi jako negatyw i zabiera zanieczyszczenia z rowka.Płyta wygląda jak nowa i brzmi o niebo lepiej.Oczywiscie cudów nie ma i głębokich rys nie likwiduje.Mycie dejonizowaną woda i środkiem zmniejszającym napięcie tez nie zaszkodzi.Najlepszy jest na oleju kokosowym.
Pozdrawiam T
ODPOWIEDZ