Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie ?
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie ?
Posiadam sporą ilość płyt winylowych wciąż coś tam jednak dokupuję.
Zdarzają się jednak płyty bardzo brudne czasem czymś polane, powyginane.
Czym więc myjecie swoje płyty oraz w jaki sposób czyścicie swoje winyle oraz jak o nie dbacie ?
Zdarzają się jednak płyty bardzo brudne czasem czymś polane, powyginane.
Czym więc myjecie swoje płyty oraz w jaki sposób czyścicie swoje winyle oraz jak o nie dbacie ?
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
- disaster
- 1250...1874 posty
- Posty: 1466
- Rejestracja: wt, 5 października 2010, 21:13
- Lokalizacja: Brzeziny k.Łodzi
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
Co do mycia - najlepiej sprawdzają się pianki/żele do LCD.
Z przyczyn technicznych koniec świata odwołany.
Poszukuję viewtopic.php?p=304055#p304055
Poszukuję viewtopic.php?p=304055#p304055
- akordeonista
- 500...624 posty
- Posty: 531
- Rejestracja: czw, 10 marca 2011, 13:40
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
Moim zdaniem najlepszy sposób to ciepła woda z mydłem w płynie, ew. słaby detergent. Po myciu suszę na prymitywnej wirówce - wkrętarka ze śrubą z nakrętką. Kłopot z polskimi płytami to puszczanie barwnika z etykiet. Natomiast pianką do ekranów TFT pokrywam płytę (jeśli jest zdarta) już na talerzu gramofonu i odtwarzam na mokro do Nero Wave Editora. Efekt naprawdę interesujący!djivo pisze:Posiadam sporą ilość płyt winylowych wciąż coś tam jednak dokupuję.
Zdarzają się jednak płyty bardzo brudne czasem czymś polane, powyginane.
Czym więc myjecie swoje płyty oraz w jaki sposób czyścicie swoje winyle oraz jak o nie dbacie ?
Wszystkie szczelne złącza przeciekają a każda rura po skróceniu jest za krótka - trzecie prawo Murphy'ego.
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
Wiem jaki jest efekt jeszcze jak grałem często tak robiłem.
Prawie nie słychać trzasków.
Ale miałem na myśli czy da się umyć płytę w taki sposób aby nie trzeszczała?
Zawsze gdy myję na mokro (sprawdziłem) to dzieje się coś takiego że po umyciu płyta bardziej trzaska niż przed jego umyciem.
Czy u was jest tak samo?
Co z tego że płyta wygląda jak nowa, gra dużo gorzej, mam na myśli trzaski.
Prawie nie słychać trzasków.
Ale miałem na myśli czy da się umyć płytę w taki sposób aby nie trzeszczała?
Zawsze gdy myję na mokro (sprawdziłem) to dzieje się coś takiego że po umyciu płyta bardziej trzaska niż przed jego umyciem.
Czy u was jest tak samo?
Co z tego że płyta wygląda jak nowa, gra dużo gorzej, mam na myśli trzaski.
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
- akordeonista
- 500...624 posty
- Posty: 531
- Rejestracja: czw, 10 marca 2011, 13:40
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
Szczerze mówiąc płyty winylowe odtwarzam tylko w celu ich skopiowania na CD. Natomiast o zjawisku pogorszenia odczytu po odtwarzaniu na mokro opisywanym przez kolegę dowiedziałem się z opisu na opakowaniu płynu "lenco cleaner" i takiej specjalnej szczoteczki w formie ramienia pustego w środku, napełnianego tym płynem. Była tam uwaga, że następne odtwarzania powinny być tylko na mokro. Może płyn do czyszczenia zasychając coś zostawia? Może ponowne mycie w wodzie z mydłem pomoże?
Wszystkie szczelne złącza przeciekają a każda rura po skróceniu jest za krótka - trzecie prawo Murphy'ego.
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
Obawiam się jednak tej ciepłej wody ze względu na wyginanie płyty.
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
- akordeonista
- 500...624 posty
- Posty: 531
- Rejestracja: czw, 10 marca 2011, 13:40
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
Sądzę, że niesłusznie. Próbowałem kiedyś zgiąć przedziurawioną płytę w mocno ciepłej wodzie, to znaczy takiej, w której jeszcze mogłem utrzymać ręce. Nie udało się. Może gdyby trwało to dłużej, dałoby efekt. Natomiast widziałem kiedyś płytę odkształconą po postawieniu jej na parapecie okna na słońcu, chociaż trwało to kilka godzin, ale płyta jest przecież czarna.djivo pisze:Obawiam się jednak tej ciepłej wody ze względu na wyginanie płyty.
Przepraszam, że nie połapałem się, że kolega chce słuchać płyt winylowych "na żywo", a nie z CD, ale nie jestem "winylofilem", choć mam sporo unikalnych winyli z lat '60, praktycznie dziewiczych, bo od lat używam eliptycznej igły Shure (10/18 um). Temetycznie moźe nie są atrakcyjne dla współczesych słuchaczy, ale mnie odpowiadają

Wszystkie szczelne złącza przeciekają a każda rura po skróceniu jest za krótka - trzecie prawo Murphy'ego.
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
Mycie winyli rekami to raczej kiepska sprawa ( chociaz nie mowie ze nie jest to mozliwe ). Jesli plyt masz wieksza ilosc to moze warto by bylo zainwestowac w takie cos bardzo prostego jak "Knosti" http://allegro.pl/niemiecka-myjka-plyt- ... 41644.html . Jesli masz mozliwosc jednak wydac wieksza kwote to polecam np. myjke "Okki Nokki".
Plyny do mycia mozna kupic jako koncentraty ( sa one jednak drogie i nawet bardzo drogie ! ) lub "namieszac" sobie samemu. Sklad takiego plynu do mycia to: woda destylowana, czysty alkohol i srodek niwelujacy napiecie powierzchniowe np:
70% wody destylowanej
28% czystego alkoholu ( 99,9% -towy isopropylowy )
2% wspomnianego srodka niwelujacego napiecie powierzchniowe np. stosowany w fotografi Tetenal Mirasol 2000 ( albo zastepczo pare kropel plynu do mycia naczyn ! - dzialanie jest podobne )
Sklad takiego plynu moze odbiegac troche w jedna lub druga strone, ale jednak alkohol nie powinien przekraczac wiecej niz 30% mieszanki. I oczywiscie po myciu plyty nie wkladac jej do starej koperty, tylko do nowej.
Ja uzywam takiego plynu do mycia szyb samochodowych "Dr.Wack CW 1:100 Classic" w stosunku 1:200 + 10% alkoholu isopropylowego + wspomniany juz Tetenal Mirasol 2000. Myje jednak maszyna. Zaleta przy myciu maszyna jest to ze cala wilgoc zostaje odsysana z plyty i plyta jest sucha po tym zabiegu.
Co do prostowania plyt to urzadzenia tego typu kosztuja duze pieniadze, ale mozna to tez robic w domu w piekarniku. Trzeba jednak bardzo uwazac. Ostatnio pokazalo sie takie urzadzenie: http://www.vinylflat.com/index.html
Pozdrowienia
Plyny do mycia mozna kupic jako koncentraty ( sa one jednak drogie i nawet bardzo drogie ! ) lub "namieszac" sobie samemu. Sklad takiego plynu do mycia to: woda destylowana, czysty alkohol i srodek niwelujacy napiecie powierzchniowe np:
70% wody destylowanej
28% czystego alkoholu ( 99,9% -towy isopropylowy )
2% wspomnianego srodka niwelujacego napiecie powierzchniowe np. stosowany w fotografi Tetenal Mirasol 2000 ( albo zastepczo pare kropel plynu do mycia naczyn ! - dzialanie jest podobne )
Sklad takiego plynu moze odbiegac troche w jedna lub druga strone, ale jednak alkohol nie powinien przekraczac wiecej niz 30% mieszanki. I oczywiscie po myciu plyty nie wkladac jej do starej koperty, tylko do nowej.
Ja uzywam takiego plynu do mycia szyb samochodowych "Dr.Wack CW 1:100 Classic" w stosunku 1:200 + 10% alkoholu isopropylowego + wspomniany juz Tetenal Mirasol 2000. Myje jednak maszyna. Zaleta przy myciu maszyna jest to ze cala wilgoc zostaje odsysana z plyty i plyta jest sucha po tym zabiegu.
Co do prostowania plyt to urzadzenia tego typu kosztuja duze pieniadze, ale mozna to tez robic w domu w piekarniku. Trzeba jednak bardzo uwazac. Ostatnio pokazalo sie takie urzadzenie: http://www.vinylflat.com/index.html
Pozdrowienia
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
Aca Piękny opis tego sprzętu do prostowania.Właśnie o taką odpowiedź mi chodziło.
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
- taipan3
- 1250...1874 posty
- Posty: 1528
- Rejestracja: ndz, 17 czerwca 2007, 09:34
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
Ja używam podobnego płynu, do tego stary gramofon z możliwością obrotu w prawo i w lewo, szeroki pędzel z naturalnego włosia. Ostatnio dorobiłem sie odkurzacza wodnego, płaska zssawka obklejona welurem, odciąga brudny płyn że az miło.
Oczywiście po umyciu płyta ląduje w nowej , czystej koszulce. kiedyś kupiłem na alegdrogo 200 szt. i jeszcze z 50 mi zostało. Po umyciu prawie zero trzasków, płyta błyszcząca ze az miło.Koszt całej maszyny coś koło 80 PLN, gramofonu nie licze, mój stary idealnie się do tego nadał, pędzel kosztował coś koło 30 PLN, rurki i kolanka z castoramy, klej do tego zapas izopropanolu.
Oczywiście po umyciu płyta ląduje w nowej , czystej koszulce. kiedyś kupiłem na alegdrogo 200 szt. i jeszcze z 50 mi zostało. Po umyciu prawie zero trzasków, płyta błyszcząca ze az miło.Koszt całej maszyny coś koło 80 PLN, gramofonu nie licze, mój stary idealnie się do tego nadał, pędzel kosztował coś koło 30 PLN, rurki i kolanka z castoramy, klej do tego zapas izopropanolu.
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
Zgadza sie. Stary gramofon nadaje sie na myjke wlasnej konstrukcji. Trzeba jednak zmniejszyc obroty silnika. Problem jest tylko z odsysaniem plynu. Przewaznie widuje sie w takich konstrukcjach odsysanie punktowe, ktore montuje sie w miejscu ramienia z wkladka gramofonowa. Tego typu odsysanie nie obciaza orginalnie wbudowanego silnika.
Pozdrowienia
Pozdrowienia
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
Szanowni Koledzy(niektórzy).Proszę nie pisać bzdur o grzaniu vinyli w piekarniku bo to jest tak samo jak z ś.p. Rozalką co ja podgrzewali w chlebowym.Dla miłośników literatury klasycznej!
Vinyle myjemy jak najbardziej ale należy uważać aby nie uszkodzić nalepek.U nas nie spotkałem ale na Zachodzie można dostać hermetyczne pokrywki na nalepkiosłaniająće przed woda.
płyny to nie sekret:
a.woda destylowana
b.spirytus
c.środki myjące
d.płyny osłabiajace napiecie powierzchniowe typu fotograficznego.
Najlepsze wyniki dawało czyszczenie polioctanami vinylu.Obecnie nie do kupienia niestety.Rozsmarowywało sie ciecz o konsystencji syropu i po 30 minutach ściagało elastyczna błonkę.pozostałości frezowania,tłuszcz i kurz z rowków przyklejały się do do błony i płyta grała o niebo lepiej i była lśniąca jak nówka nie śmigana.
Obecnie macgajverka uzywa klejów stolarskich typu Wikol.Tez na bazie polioctanu.Rozsmarowujemy na płycie i jak wyschnie zdejmujemy sztywnawą błone.Uważac na nalepki.Do rozsmarowywania najlepszy paluszek!!!
To są metody profesjonalne i sprawdzone.
Płyty pokrzywione można odtwarzać po włożeniu w specjalne jarzmo , niestety drogie.
Nie wolno płyt pogiętych od ciepła prostować np.w piekarniku bo to strata czasu i popsucie vinyla.Rowki zatapiają sie ,płyta deformuje i kiszka.
W piekarniku to można ciasto albo pieczeń.
Pozdrawiam vinylowców a precz z digitalem
T
Vinyle myjemy jak najbardziej ale należy uważać aby nie uszkodzić nalepek.U nas nie spotkałem ale na Zachodzie można dostać hermetyczne pokrywki na nalepkiosłaniająće przed woda.
płyny to nie sekret:
a.woda destylowana
b.spirytus
c.środki myjące
d.płyny osłabiajace napiecie powierzchniowe typu fotograficznego.
Najlepsze wyniki dawało czyszczenie polioctanami vinylu.Obecnie nie do kupienia niestety.Rozsmarowywało sie ciecz o konsystencji syropu i po 30 minutach ściagało elastyczna błonkę.pozostałości frezowania,tłuszcz i kurz z rowków przyklejały się do do błony i płyta grała o niebo lepiej i była lśniąca jak nówka nie śmigana.
Obecnie macgajverka uzywa klejów stolarskich typu Wikol.Tez na bazie polioctanu.Rozsmarowujemy na płycie i jak wyschnie zdejmujemy sztywnawą błone.Uważac na nalepki.Do rozsmarowywania najlepszy paluszek!!!
To są metody profesjonalne i sprawdzone.
Płyty pokrzywione można odtwarzać po włożeniu w specjalne jarzmo , niestety drogie.
Nie wolno płyt pogiętych od ciepła prostować np.w piekarniku bo to strata czasu i popsucie vinyla.Rowki zatapiają sie ,płyta deformuje i kiszka.
W piekarniku to można ciasto albo pieczeń.
Pozdrawiam vinylowców a precz z digitalem
T
- taipan3
- 1250...1874 posty
- Posty: 1528
- Rejestracja: ndz, 17 czerwca 2007, 09:34
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
Z tym wikolem mnie zaskoczyłes w młodości czesto go używałem do klejenia kartonowych modeli. Na elegro widziałem podobne płyny za cięzkie pieniądze. Co do zwichrowanych płyt, ja takie kładę pod płytę granitową na kilka miesięcy, pomaga. Na wypadek pytań dlaczego granitowa - bo taką mam.
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
A polialkohol winylu powszechnie używany przez osoby robiące cokolwiek z żywicy epoksydowej w formach wykonanej z tejże samej żywicy (amatorsko/rzemieślniczo)? Jest to bezbarwne ciało stałe oferowane zazwyczaj w postaci drobnych płatków, rozpuszczalne w gorącej wodzie.chrzan49 pisze: Najlepsze wyniki dawało czyszczenie polioctanami vinylu. Obecnie nie do kupienia niestety. Rozsmarowywało się ciecz o konsystencji syropu i po 30 minutach ściągało elastyczna błonkę. Pozostałości frezowania, tłuszcz i kurz z rowków przyklejały się do do błony i płyta grała o niebo lepiej i była lśniąca jak nówka nie śmigana.
Ew. przydatne info: Oryginalnie stosowano to z mieszaninie woda, polialkohol winylowy, jakiś detergent - najlepszymi są te na bazie oleju kokosowego (nasz dawny kokosal lub amway'owski L.O.C.), oraz nieco denaturatu, aby zlikwidować pienienie się. Tworzy gładką cienką powłokę acz dość wytrzymałą, która po rozpuszczeniu pozwala wyjąc gotową rzecz z formy. Formę się woskuje, pokrywa polialkoholem i znowu woskuje zanim położy się żywicę.
Re: Czym czyścicie swoje płyty winylowe, prostujecie, dbacie
Digitale są idealne do słuchania prostokątów kwadratów i trójkątów.chrzan49 pisze: Pozdrawiam vinylowców a precz z digitalem
Niestety nie słuchania sinusoidy:).
Może zboczę troszkę z tematu po co się mierzy wzmacniacz z transformatorem na wyjściu sygnałem prostokątnym?
Przecież trafo nie lubi prądu stałego.
Ostatnio zmieniony ndz, 18 marca 2012, 17:37 przez djivo, łącznie zmieniany 1 raz.
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5