Czołem.
dydelf pisze:
Jaka masz praktyke w budowie odtw. CD?
CD zostało skonstruowane przez inżynierów (tak, wyobraź sobie) w oparciu o o pwszechnie znane (w niektórych śrosowiskach

) zasady techniki cyfrowej. By zrozumieć jego działanie nie potrzeba być konstruktorem CD. Tak jak nie potrzeba być konstruktorem rowerów, by zrozumieć jak działa rower.
dydelf pisze:
Ja nie pisze o przeklamaniach w bitach, ale generalnie o wplywie ukladow korekcji bledow na uklady toru sygnalu, np. przetwornik. Wiesz jakie smieci na zasilaniu sieje pracujace serwo?
Generalnie... czyli o niczym... Hmmm...
dydelf pisze:
Wiesz jakie jest PSRR przetwornika na czest. rzedu MHz?
Ja wiem jakie jest PSRR (Power Supply Rejection Ratio - ma zresztą polską nazwę) na częstotliwości megaherców. Wiem też jakie ma znaczenie dla jakości odtwarzania dżwięku w normalnie zbudowanym CD. Zadnego. Ciekawy jestem dlaczego wybrałeś ten parametr. Wiesz chociaż co on naprawdę znaczy i jakie wniesie zakłócenia do toru audio?
dydelf pisze:
Po co robi sie osobne zasilanie kazdego ukladu w hi-endowych odtw.?
By wydoić kasę od naiwnych. Wyłącznie...
dydelf pisze:
Wierz mi ze nie tylko zeby podniesc cene, jak wielu piszacych tu chyba uwaza:) Sztuka jest sztuka, teoretycznie jest ok i musi grac, niewazne czy caly tor audio i sterowanie jest w jednym dupiatym chipie czy tez troche ambitniej z mniejszymi interferencjami. Mam racje?:)
Nie. Trochę bredzisz
Pozdrawiam,
Jasiu
PS. Mylisz korekcję z interpolacją. Jeżeli na płytce była siódemka, to w wyniku korekcji też powstanie siódemka. Cztery działania arytmetyczne, nie ma w tym żadnej filozofii. Zaś siódemka z "dupiastego" chipu jest taka sama jak każda inna siódemka. Interpolacja to zupełnie co innego, ale dotyczy naprawdę zajechanych płyt.
PPS. Nie napiszę Ci jakich używam CD, jak długo nie przeczytasz wątku "Nie dajcie..." i nie odnieszisz się do tez tam zawartych. Napiszę tylko, że mam cztery (nie licząc przenośnych, samochodowych i komputerowych), zarówno firmy poważanej w środpowiskach audiofilskicjh (podoibno), jak i nie... Nie będę jednak ich "odsłuchiwał", i "testował porównawczo" niech sobie grają tam, gdzie stoją.
J.