Cegła Shaktiego

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Jasiu

Post autor: Jasiu »

Czołem.
dydelf pisze:>Jasiu
Krytykujesz rzeczy o ktorych nie masz pojecia. Probowales to robic? Sprobuj wrzucic do CDka oryginalna plyte i pomierzyc oscyl. wszystko co sie da, zasilanie i sygnal. Potem zrob kopie CD na marnej nagrywarce i marnym krazku i powtorz pomiary.
Wybacz, ale nie będę porównywał dwóch identycznych zbiorów danych, podobnie jak nie będę rzucał w CD cegłami i smarował ich kozim łajnem.
Jeżeli masz ochotę na doświadczenia z przetwarzanirem A/C i C/A zapraszam do mnie:
http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/jasiu/stud/APP/

Co prawda trzeba wcześniej zdać kilka egzaminów, ale czego się nie robi dla szlachetnego hobby. Będzie to miało i ten dodatkowy skutek, że już pierwsze (zdane) wyleczą Cię z audiofilstwa...

Pozdrawiam,
Jasiu
dydelf
20...24 posty
20...24 posty
Posty: 21
Rejestracja: wt, 9 sierpnia 2005, 00:10

Post autor: dydelf »

>tszczesn

mam na mysli kopie cyfrowa.
Wybacz ale uwaga ze "dopóki ilość błędów odczytu jest niewielka są one w pełni korygowane przez układ korekcji błędów - różnicy nie będzie" traci mi czysta teoria. Eksperyment praktyczny!!! to jedyny argument.
Domyslam sie odp. Jasia (po przeczytaniu innego watka): jestem doskonalym inzynierem, nie musze tego robic zeby wiedziec lepiej od ciebie co moze a co nie wplywac na dzwiek CD:)

Co do reszty...
Cos niecos o psychologii i psychakustyce wiem. Sugerujesz ze sugeruje sie nieistniejacymi zjawiskami:) A moze to ty sugerujesz sie teoretyczna idea dzialania odtw. CD. Jedno pytanie: czy robiles eksperymenty jak opisane przeze mnie? Jesli tak, i wykazaly brak roznic, to zamykam morde natychmiast:)

Pozdrawiam serdecznie
dydelf
20...24 posty
20...24 posty
Posty: 21
Rejestracja: wt, 9 sierpnia 2005, 00:10

Post autor: dydelf »

hehe, Jasiu tak wlasnie odpowiedzial:)
Awatar użytkownika
MartensEleven
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 60
Rejestracja: wt, 9 sierpnia 2005, 10:28
Lokalizacja: Wrocław/Rybnik

Post autor: MartensEleven »

Witam

Dodałbym tylko jedną istotną sprawę z punktu widzenia metrologii o czym chyba wszyscy doskonale wiemy. Warunki pomiarowe w wypadku akustyki i psychoakustyki potrafią mieć niebagatelne znaczenie. Wilgotnośc powietrza, ciśnienie atmosferyczne, pora dnia itp itd. Słuch ludzki jest kiepskim narzadem pomiarowym w poruwnaniu z urządzeniami elektroakustycznymi, natomiast jest świetnym filtrem optymalizacyjnym. Co to oznacza? Na przykład potrafi doskonale odseparować szum tła od osoby której słuchamy i robi to nieraz o wiele doskonalej niżnajlepsze systemy komputerowe. Do czego dążę... Sami mamy wpływ na to, co chcemy słyszeć lepiej a co gożej, stąd prosty wniosek, jesli ten człowiek wydał 1200zł na cudowną cegłę to widocznie spodziewał się jakiejś poprawy. Nietrudno się nastawić na taką poprawę. Jedyne dla mnie sensownie wyjaśnienie tego ze słyszał różnicę jest takie, że na sam fakt zainstalowania nowego komponentu w zestawie audio do krwi uwolniła się adrenalina, ciśnienie w uszach się wyrównało w stosunku do otoczenia (z reguły jest niższe) a w wiązku z tym słyszał nieco bardziej wyraziście. Jako audiofil skolei jest osobą wysoce nieobiektywną i nie wierzy w scjentologię, bliżej mu do uzasadnień relatywistycznych, stąd jego przekonanie, że to cegła odpowiada za odczucie poprawy brzmienia.

pozdrawiam
Lepiej wiedzieć że się myśli, niż myśleć że się wie.
dydelf
20...24 posty
20...24 posty
Posty: 21
Rejestracja: wt, 9 sierpnia 2005, 00:10

Post autor: dydelf »

>Jasiu

Dziekuje za zaproszenie. Jak skorzystam to zaprosze Cie na moje zajecia:)
A tak przy okazji, szukam taniej karty PCI/GPIB, moze wyrzucacie takie?
Moze i byc na ISA, nawet ostatnio bardziej to rozwazam bo wepne do starego kompa bez wiatrakow.
dydelf
20...24 posty
20...24 posty
Posty: 21
Rejestracja: wt, 9 sierpnia 2005, 00:10

Post autor: dydelf »

>MartensElevan

hehe, moze i tak byc. Sam mialem okazje sluchac tej cegly z innymi osobami ktore twierdzily ze slysza diametralne zmiany. Ja takich nie slyszalem, a slysze wiele absurdalnych rzeczy: kable, absorbery pod CD, kondensatory...:) Ale kazdy jest wrazliwy na inne aspekty dzwieku.
Jasiu

Post autor: Jasiu »

Czołem.
dydelf pisze: Dziekuje za zaproszenie. Jak skorzystam to zaprosze Cie na moje zajecia:)
A tak przy okazji, szukam taniej karty PCI/GPIB, moze wyrzucacie takie?
Firma Measurement Computing robi trzy razy tańsze od konkurencji (i kompatybilne z National Instruments). Przedstawicielem na PL jest (niestety) Janbit. Nie warto szukać złomu.

PS. Przeczytałeś "nie dajmy się zwariować"? Nie sądzę... Ja właśnie domagam się doświadczeńia. Tyle, że porządnie zrobionego.
PPS. 7=7 zawsze. Bez względu na to, jaka jest historia siódemek. Tyle to wie nawet bardzo kiepski inżynier...

Pozdrawiam,
Jasiu
Awatar użytkownika
MartensEleven
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 60
Rejestracja: wt, 9 sierpnia 2005, 10:28
Lokalizacja: Wrocław/Rybnik

Post autor: MartensEleven »

Kable możesz słyszeć, w końcu w wypadku kabla sygnałowego i jego obciążenia jest on stratny. Poa tym taki przewó jest także generatorem szumu cieplnego takwięc cośtam możesz słyszeć. Podobnie z kondensatorami. Jesli jest to kondensator separujący, różne marki mogą wprowadzać różne zniekształcenia, byćmoże to słyszysz. Nawet w stopniu zasilania upływność kondensatora może miec wpływ na dynamikę takiego wzmacniacza, i znów byćmoże to słyszysz. W absorber pod CD trudno mi uwierzyć, bo sygnały cyfrowe nie podlegają nawet silnym zakłuceniom, chyba że ma taki absorber jakiś wpływ na zakłucenia za przetwornikiem D/A, ale ten wpływ już chyba jest nijaki.
Lepiej wiedzieć że się myśli, niż myśleć że się wie.
Jasiu

Post autor: Jasiu »

MartensEleven pisze:Kable możesz słyszeć
Było...

J.
dydelf
20...24 posty
20...24 posty
Posty: 21
Rejestracja: wt, 9 sierpnia 2005, 00:10

Post autor: dydelf »

>Jasiu

W odtw. CD siodemka staje sie siodemka dopiero na pewnym etapie odtwarzania plyty. Twierdzisz ze nie ma znaczenia jakosc nosnika jesli tylko uklady korekcji sobie z nia radza. Niezupelnie. To radzenie sobie wprowadza wiele problemow. Wkoncu istnieje cos takiego jak EMI np.:)

Jakimi Odtw. sie bawisz? Ja obecnie glownie staruszkami z CMD1,2,4 philipsa. Po odp. (i zmudnym niestety) dopieszczeniu te "zlomy" moga stawac z niemal kazdym nowym hi-endem.
Awatar użytkownika
marjan1
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 25
Rejestracja: pn, 8 sierpnia 2005, 08:39
Lokalizacja: Jelenia Góra / Wrocław

Post autor: marjan1 »

A co powiecie na to bo ja zgłupiałem o ile bryła wykonana z czegośtam ferrytowego może :wink: mieć wpływ na coś tam z falami elektromagnetycznymi to nie wiedziałem że kwietniki też mają tak kolosalne znaczenie .....
Poprostu czary !!!!!!!!!!!!

http://www.shakti-innovations.com/hallograph.htm
Załączniki
Hoffman-pic-1.jpg
Hoffman-pic-1.jpg (30.88 KiB) Przejrzano 1285 razy
Hallograph_web72_Pix.jpg
Hallograph_web72_Pix.jpg (21.36 KiB) Przejrzano 1275 razy
Awatar użytkownika
MartensEleven
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 60
Rejestracja: wt, 9 sierpnia 2005, 10:28
Lokalizacja: Wrocław/Rybnik

Post autor: MartensEleven »

Pole elektromagnetyczne musiałoby indukować w przewodzie przesyłającym cyfrowo dźwięk napięcia rzedu 2V lub więcej żeby zakłucić sygnał. W technologii TTL rozpiętość masz na 5V. Stan niski teoretycznie to 0V a wysoki 5V. W praktyce jesli masz dwa stany to masz spory margines błedu od zakłuceń. Nawet jeśli stan niski wynosił będzie 2V, zostanie on prawidłowo zinterpretowany jako stan niski. Zaś wyindukować 2V zakłóceń w króciutkich kablach w ekranowanej obudowie graniczy z cudem w normalnych warunkach domowych.
Lepiej wiedzieć że się myśli, niż myśleć że się wie.
dydelf
20...24 posty
20...24 posty
Posty: 21
Rejestracja: wt, 9 sierpnia 2005, 00:10

Post autor: dydelf »

>MartensEleven

Jaka masz praktyke w budowie odtw. CD?
Ja nie pisze o przeklamaniach w bitach, ale generalnie o wplywie ukladow korekcji bledow na uklady toru sygnalu, np. przetwornik. Wiesz jakie smieci na zasilaniu sieje pracujace serwo? Wiesz jakie jest PSRR przetwornika na czest. rzedu MHz? Po co robi sie osobne zasilanie kazdego ukladu w hi-endowych odtw.? Wierz mi ze nie tylko zeby podniesc cene, jak wielu piszacych tu chyba uwaza:) Sztuka jest sztuka, teoretycznie jest ok i musi grac, niewazne czy caly tor audio i sterowanie jest w jednym dupiatym chipie czy tez troche ambitniej z mniejszymi interferencjami. Mam racje?:)
Jasiu

Post autor: Jasiu »

Czołem.
dydelf pisze: Jaka masz praktyke w budowie odtw. CD?
CD zostało skonstruowane przez inżynierów (tak, wyobraź sobie) w oparciu o o pwszechnie znane (w niektórych śrosowiskach :-) ) zasady techniki cyfrowej. By zrozumieć jego działanie nie potrzeba być konstruktorem CD. Tak jak nie potrzeba być konstruktorem rowerów, by zrozumieć jak działa rower.
dydelf pisze: Ja nie pisze o przeklamaniach w bitach, ale generalnie o wplywie ukladow korekcji bledow na uklady toru sygnalu, np. przetwornik. Wiesz jakie smieci na zasilaniu sieje pracujace serwo?
Generalnie... czyli o niczym... Hmmm...
dydelf pisze: Wiesz jakie jest PSRR przetwornika na czest. rzedu MHz?
Ja wiem jakie jest PSRR (Power Supply Rejection Ratio - ma zresztą polską nazwę) na częstotliwości megaherców. Wiem też jakie ma znaczenie dla jakości odtwarzania dżwięku w normalnie zbudowanym CD. Zadnego. Ciekawy jestem dlaczego wybrałeś ten parametr. Wiesz chociaż co on naprawdę znaczy i jakie wniesie zakłócenia do toru audio?
dydelf pisze: Po co robi sie osobne zasilanie kazdego ukladu w hi-endowych odtw.?
By wydoić kasę od naiwnych. Wyłącznie...
dydelf pisze: Wierz mi ze nie tylko zeby podniesc cene, jak wielu piszacych tu chyba uwaza:) Sztuka jest sztuka, teoretycznie jest ok i musi grac, niewazne czy caly tor audio i sterowanie jest w jednym dupiatym chipie czy tez troche ambitniej z mniejszymi interferencjami. Mam racje?:)
Nie. Trochę bredzisz :-(

Pozdrawiam,
Jasiu

PS. Mylisz korekcję z interpolacją. Jeżeli na płytce była siódemka, to w wyniku korekcji też powstanie siódemka. Cztery działania arytmetyczne, nie ma w tym żadnej filozofii. Zaś siódemka z "dupiastego" chipu jest taka sama jak każda inna siódemka. Interpolacja to zupełnie co innego, ale dotyczy naprawdę zajechanych płyt.

PPS. Nie napiszę Ci jakich używam CD, jak długo nie przeczytasz wątku "Nie dajcie..." i nie odnieszisz się do tez tam zawartych. Napiszę tylko, że mam cztery (nie licząc przenośnych, samochodowych i komputerowych), zarówno firmy poważanej w środpowiskach audiofilskicjh (podoibno), jak i nie... Nie będę jednak ich "odsłuchiwał", i "testował porównawczo" niech sobie grają tam, gdzie stoją.

J.
Awatar użytkownika
MartensEleven
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 60
Rejestracja: wt, 9 sierpnia 2005, 10:28
Lokalizacja: Wrocław/Rybnik

Post autor: MartensEleven »

Zapewne masz doświadczenie, ale nie o kompetencje się tutaj spieramy a rzucanie skrótami i pojęciami swiadomie wiedząc że współrozmówca może ich nie zrozumieć jest wybacz, ale tanim chwytem retorycznym.
Co do osobnego zasilania to zgadzam się. Może jest to rodzaj pedanterii, ale jeśli tylko ta pedanteria daje wymierne efekty, to w sprzęcie wysokiej klasy jest jaknajbardziej pożądana. W kwestii wpływu pola elektromagnetycznego już na poziomie przetwornika, to muszę się oczywiście z Tobą zgodzić, dlatego też uważam, że najlepiej prowadzić sygnał z CD cyfrowo do wzmacniacza. I większość problemów z głowy.

Wracając do kwestii kompetencji, ja jestem przede wszystkim akustykiem i muzykiem a dopiero potem amatorem elektroniki więc moje doświadczenie w największej mierze rozłożyło się na akustykę i muzykę a nie elektronikę. Jednak we wszystkim staram się być rozsądny i umiarkowany i staram się nei rzucać stwierdzeniami o których ni emam zielonego pojęcia. Teraz, gdy rzuciłes kilkoma hasłami i skrótami, widze że faktycznie są rzeczy o których mogę nie wiedzieć więc chętnie poczytam co masz do powiedzenia na temat PSRR przetwornika i zakłuceniach od serwo. Myśle że wszyscy jesteśmy tego ciekawi ;-)

pozdrawiam
Lepiej wiedzieć że się myśli, niż myśleć że się wie.
Zablokowany