Średnica 10", membrana stożkowa zwinięta i sklejona z katronu, magnesik alnico... zobaczcie sami
Prawdziwie vintage'owy głośnik gitarowy?
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
-
AnTech
- 375...499 postów

- Posty: 427
- Rejestracja: pt, 5 grudnia 2008, 09:36
- Lokalizacja: Kutno
Prawdziwie vintage'owy głośnik gitarowy?
Znajomy bluesman, pasjonat Fenderów, przyniósł ostatnio taki ciekawy głośnik gitarowy.
Średnica 10", membrana stożkowa zwinięta i sklejona z katronu, magnesik alnico... zobaczcie sami
:
Średnica 10", membrana stożkowa zwinięta i sklejona z katronu, magnesik alnico... zobaczcie sami
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
µ Ω ± ÷ Π φ × Δ Θ Λ « » ≤ ≥
Σ Φ Ψ α β η
λ ω κ ² ³ ½ ¼ ¾ π
§ ° Γ √ ∞ ∫ ≈ ≠ ≡
Σ Φ Ψ α β η
λ ω κ ² ³ ½ ¼ ¾ π
§ ° Γ √ ∞ ∫ ≈ ≠ ≡
-
whwp
- 625...1249 postów

- Posty: 1036
- Rejestracja: sob, 26 stycznia 2008, 10:41
- Lokalizacja: Sopot
Re: Prawdziwie vintage'owy głośnik gitarowy?
Wojtek SQ2KRZ
-
ZoltAn
- 1250...1874 posty

- Posty: 1659
- Rejestracja: ndz, 9 listopada 2003, 16:08
- Lokalizacja: Gliwice, Górny Śląsk, GG 1699095 i 13822985
Re: Prawdziwie vintage'owy głośnik gitarowy?
Cholera, może to jest sposób na regenerację unikatowych głośników
Skręcenie samego stożka to nie problem, tylko jak tak ładnie wywinąć górny fałd
Chodziła mi kiedyś po głowie technika papieru czerpanego: odpowiednio uformowany z cienkiej siateczki stożek o krzywiźnie oryginalnej membrany i na to nałożona rozgotowana pulpa papierowa - w końcu jako pierwsi wykombinowali to Chińczycy kilka kilolat wstecz
Mam kosz od słynnego tonsilowskiego GD30/10 z częściowo zachowaną membraną, niestety pozbawioną górnego fałdu - to skutek nasączenia go przez Tonsil jakimś świństwem, które z założenia miało zmiękczyć górne zawieszenie
a po czterdziestoleciu całkiem go rozpuściło 
Skręcenie samego stożka to nie problem, tylko jak tak ładnie wywinąć górny fałd
Chodziła mi kiedyś po głowie technika papieru czerpanego: odpowiednio uformowany z cienkiej siateczki stożek o krzywiźnie oryginalnej membrany i na to nałożona rozgotowana pulpa papierowa - w końcu jako pierwsi wykombinowali to Chińczycy kilka kilolat wstecz
Mam kosz od słynnego tonsilowskiego GD30/10 z częściowo zachowaną membraną, niestety pozbawioną górnego fałdu - to skutek nasączenia go przez Tonsil jakimś świństwem, które z założenia miało zmiękczyć górne zawieszenie
Nigdy nie dyskutuj z głupcem - ludzie mogą nie zauważyć różnicy! /Stanisław Jerzy Lec/