Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1908
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: szalony »

Kupiłem "w internecie" (muzg audio) płytkę do zasilacza regulowanego na 6S19P. Układ ma jednak pewien problem, i nie wiem czy w schemacie nie ma błędu (napisałem do autora). Nie mam wielkich możliwości modyfikacji, ponieważ płytka jest dwustronna, a w dodatku wszystkie rezystory są SMD, w obudowie MELF 0207. Załączam oryginalny schemat, "n.m." oznacza nie montować. Nie montowałem kondensatorów C9 i C10, bo z tego co pamiętam nie powinno się montować kondensatorów równolegle ze stabilizatorem, elektrolity zmieniłem na 600V, ze względu na wysokie napięcie z transformatora. Nie montowałem również diód półprzewodnikowych D1, D2, gdyż transformator ma odczep środkowy. Problem zaczyna się jednak w okolicach układu polaryzacji siatki drugiej, oraz zasilania stabilizatora neonowego StR85/10. Nie rozumiem sensu istnienia rezystora R12 (10 omów :?: ). Sumaryczna oporność między szyną wyjściową a anodą neonówki wynosi 15,01k, i zgodnie z moimi przewidywaniami już przy napięciu rzędu 270V dochodzi do przekroczenia dopuszczalnego prądu stabilizatora który wynosi 10mA. Licząc, zakładając pomijalny prąd siatki drugiej (nie przekraczał dopuszczalnego), oraz pomijając oporność stabilizatora (około 250 omów) zgadza się to z obliczeniami, po już przy napięciu 300V mamy (300-85)V/15kOhm = 14,34mA. Zamiast rezystora R100 (nie ma na płytce) są w szeregu rezystory R16,R18 po 5k każdy, ale i tak tracona na nich moc powoduje ich wylutowywanie się (!), w końcu to 1W SMD. Nie wiem za bardzo co można zmienić, moim pomysłem jest usunięcie R10, i wymiana R9,R12 (10 omów!),R16,R18 na 10k każdy co sprowadzi prąd do akceptowalnego zakresu, przy znośnej mocy traconej na rezystorach (choć nadal sporej, a są one gęsto upakowane).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11444
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: tszczesn »

Masz racje co do prądów. Ja bym zrobił tak - dał R18 duży, rzędu 100kΩ, zamontował R17 i R16, R9 i R10 tak dobierając ich wartości, aby zachować podobne napięcie na S2 EF800 i ograniczyć moc wydzielaną na opornikach do sensownej, nieuszkadzającej wartości.

Główna składowa prądu będzie wtedy pochodzić z lampy, R18 musi mieć taką wartość, aby prąd katody L4 (czyli neonówki) nie spadł poniżej wartości gwarantującej stabilizację (1mA)

I sprawdziłbym, czy neonówka nie oscyluje, jeżeli tak to trzeba wyrzucić C9 i C10
BenK
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 27
Rejestracja: czw, 1 lutego 2024, 21:36
Lokalizacja: UK Yorkshire

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: BenK »

Witam
Jak ja eksperymentowalem z podobnymi ukladami to
-1mA dla STR85 (przynajmniej produkcji RFT) bylo troche za malo, lampa miala problem z zaplonem
-uklad musi byc obciazony tak ok 5-7mA (prad neonowki i dzielnika) zeby dzialal
-nie wiem jakie opoznienie pelnego anodowego zapewni EZ81 ale pentoda wzmacniacza bledu nie lubi dostawac pelnego napiecia na zimno
(tolerancja na to zalezy od projektu lampy)

uwagi do schematu
jakis taki audiofilsko (po co ta EF800? ) zagmatwany moze przez te SMD
-czy ja dobrze widze ze grzejniki sa praktycznie na zerowym potencjale ?
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2829
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: Einherjer »

BenK pisze: śr, 14 stycznia 2026, 08:22 jakis taki audiofilsko (po co ta EF800? ) zagmatwany moze przez te SMD
Dopóki nie zwróciłeś na to uwagi, patrząc na schemat byłem pewien, że tam jest EF80 co miałoby sens. Może autor schematu myślał, że jak da tam EF800 to automatycznie szumy na wyjściu będą mniejsze :lol: Ogólnie to ten schemat bazuje na klasycznym rozwiązaniu, ale autor poległ na szczegółach.
BenK pisze: śr, 14 stycznia 2026, 08:22 -czy ja dobrze widze ze grzejniki sa praktycznie na zerowym potencjale ?
Licząc ten dzielnik wychodzi mi na poziomie 25% napięcia wyjściowego. Trochę blisko masy faktycznie.
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1908
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: szalony »

1) Autor przewidział układ do współpracy z zasilaczem żarzenia, który miał podciągniete żarzenie. Ja używam go bez niego, faktycznie potencjał żarzenia jest za niski, podciągnę go wyżej

2) 1 mA to słabawo, StR85 nie bardzo odpala, zwłaszcza w ciemności

3) Na razie nie mam dobrych wartości rezystorów MELF żeby nimi żonglować, tak, żeby nie wydzielały się na nich za duże moce. Mimo, że wg. karty Vishay Draloric rezystor może wytracać 1W a było koło 0,9 i dopuszczalna temperatura pracy wynosi 155 stopni, to musiał przekroczyć 182, bo aż się wylutował. Najprawdopodobniej metalowe końcówki rezystora są gorętsze i wystąpił problem polegający na tym, że zastosowałem lut ołowiowy, który przy 182 puscza bo jest to jego punkt eutektyczny. Zamówię inne rezystory ale najprawdopodobniej to po prostu rezystor ktory będzie głównym ogranicznikiem prądu wezmę 3W do montażu przewlekanego i wlutuję go podginając nóżki na pole SMD, i będzie problem z głowy.

4) Zastosowałem opóźnienie (na razie ręczne) załączania Ua. Wydaje mi się, że EZ81 rozgrzewa się najwolniej, ale trafo jest 2x420V (wyżej niż zalecane, wiem że 6S19P dostaje po d***, ale chwilowo tylko takie miałem), i w najgorszym przypadku pentoda może dostać 600V na zimno.

5) Wszelkie klony EF80 są tak tanie, że pewnie autor dał co było pod ręką. Ja też włożyłem lampę "złotą" - nrdowską EF860 (wbrew pozorom, nie jest to klon EF86 a EF800, jest to lampa telefoniczna znana też z dziwnym żarzeniem 20V jako IF860). Przy obecnym rynku zdominowanym przez audiofili najdroższą lampą w tym układzie jest.... EZ81! Nakupowałem sporo lamp jak EF860 i podobne, zanim audiofile zwrócą uwagę, że EF80 da się zastosować we wzmacniaczu audio i będzie jak z pentodami w.cz - E88CC z tesli potrafi pójść za 200zł, a ECC88 jest nagminnie przemalowaną PCC88 która pracuje w niedożarzeniu. Fałszerze lamp to dziś profesjonaliści którzy mają znakownice, zamawiane pudełka, a na telefunkenie grawerują romb laserem.

Zastanawia mnie skąd wzięło się różne podejście autorów do S2 wzmacniacza błędu. Przykłady:

- W "Zasilaczu Anodowym ZA-6" siatka druga EF86 jest w ogóle podpięta na chama bez żadnego rezystora do U wyjściowego, które może tam wynieść chyba 500V, czyli aż 425V względem katody. Z kolei w schemacie z radzieckiej książki S2 pentody 6Ż6 wpięta jest w dzielnik - 50k do U wyjściowego, i 270k do masy, i to masy całego układu, która przy zastosowanej tam neonówce jest 115V poniżej katody! W innym układzie z kolei S2 podpięta jest do skomplikowanego dzielnika z potencjometrem, między U wejściowe a masę układu.

Płytka wygląda jak na zdjęciu poniżej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1908
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: szalony »

Za późno już, żeby wyedytować. Tak naprawdę przy tym transformatorze lampa EZ81 Tesli pracuje powyżej parametrów dopuszczalnych dot. napięcia anodowego, i bardzo mnie to ciekawi - w każdej karcie charakterystyki, przeglądnąłem karty wszystkich producentów lampa ma dopuszczalny transformator 2x450V i napięcie wsteczne 1,3kV. Jedynym wyjątkiem jest Tesla która podaje 2x350V i 1kV. Wszystkie pozostałe parametry są identyczne. Co jest najciekawsze, wyższe napięcie podaje też JJ Electronic, a nie sądzę, żeby ta lampa nie była wprost klonem Tesli, i to robionym na maszynach z dawnej Tesli. Lampy czechosłowackie z tego co wiem nie były raczej znane z problemów z jakością.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
Tomasz Gumny
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2354
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 23:18
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: Tomasz Gumny »

szalony pisze: śr, 14 stycznia 2026, 09:514) Zastosowałem opóźnienie (na razie ręczne) załączania Ua. Wydaje mi się, że EZ81 rozgrzewa się najwolniej, ale trafo jest 2x420V (wyżej niż zalecane, wiem że 6S19P dostaje po d***, ale chwilowo tylko takie miałem), i w najgorszym przypadku pentoda może dostać 600V na zimno.
Podarowałbym sobie przekaźnik załączający anodowe. Typ G2R-2A może załączać max 125VDC. Może gdyby zamiast łączyć styki równolegle połączyć je szeregowo i/lub dodać układ gaszenia łuku, to dałoby się nim bezpiecznie wyłączać występujące tu napięcia.
Tomek
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1908
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: szalony »

Przekaźnik jest wywalony i jest mostek z drutu. Nie jest mi potrzebny, bo załączam opóźnienie na wejściu ręcznie pakieciakiem Schneidera, a przekaźnik nie jest przeznaczony do takich napięć DC, poza tym nie mam z czego zasilić cewki.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4184
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: Marek7HBV »

szalony pisze: śr, 14 stycznia 2026, 09:51

Zastanawia mnie skąd wzięło się różne podejście autorów do S2 wzmacniacza błędu. Przykłady:

W opisywanym stabilizatorze, przy napięciu wyjściowym ok 300 V, napięcie na S2 {względem katody} może wynieść góra 200 V. A to jest wartość mniejsza od dopuszczalnej dla lampy. Na dodatek prąd S2 sumuje się z prądem zasilającym neonówkę. Dzięki różnicom w nagrzewaniu się katod następuje powolne narastanie napięć w układzie i nie ma ryzyka ,,zbyt wysokich napięć,, . Ten układ stabilizatora jest zaprojektowany do uzyskiwania tylko częściowej zmiany napięcia wyjściowego od 150 do 300 i to niższe może być słabo stabilizowane. :D
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11444
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: tszczesn »

Katalogowo Str85/10 pracuje przy prądach 1 do 10mA.
Zasilanie siatki drugiej lampy wzmacniacza błędu od wyjścia poprawie stabilizację - wszelki przydźwięk który się na niej pojawi przejdzie na wyjście, jak jest zasilany z napięcia stabilizowanego to jest go mniej. Analogicznie jest z zasilaniem neonówki. Takie połączenia świetnie się sprawdzają przy stałym napięciu wyjściowym, przy zmiennym trzeba tak dobrać oporniki i dzielniki, aby przy obu skrajnych napięciach wyjściowych prąd neonówki i napięcie S2 mieściło się w sensownym zakresie, zarówno od góry jak i od dołu.
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1908
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: szalony »

Dzięki.

Stąd nieco zastanowiło mnie podejście w zasilaczu RA-6 (nie wiem, czy to było seryjnie produkowane urządzenie, nigdzie nie znalazłem). EF86 ma znacznie większe napięcia dopuszczalne, ale trzeba przyznać, że S2 została dość "odważnie" połączona z Uwy - wynosi ono do 450V, i nie ma żadnego rezystora, a dopuszczalne napięcie S2 tej lampy wynosi 200V (wg. Philipsa). Zastanawiam się, czy mojego schematu nie zmodyfikować w taki sposób, że rozłączyć istniejące na płytce gałęzie, i "z lewej strony lampy na schemacie" podeprzeć S2 opornikiem do U wyjściowego, a prawą gałąź użyć do zailania stablizatora. W ten sposób eliminuję sytuację, w której na jednym rezystorze wytraca się duża moc, bo płynie przez niego i prąd S2 i prąd zasilania stabilizatora.

Nieszczęściem jest to, że płytka wykorzystuje rezystory SMD. Jakby były THT to by się wsadziło rezystory 2 albo 3W i można by dowolnie żonglować.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2829
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: Einherjer »

A skąd masz schemat tego zasilacza?
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1908
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: szalony »

RA-6? Z oktody, dawniej z Fonaru :D Podoba mi się zasilacz siatkowy na ECF82, chyba go popełnię bo moje trafo ma również nieużywane uzwojenie 100V.
Ostatnio zmieniony czw, 15 stycznia 2026, 11:38 przez szalony, łącznie zmieniany 1 raz.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4184
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: Marek7HBV »

szalony pisze: czw, 15 stycznia 2026, 09:41 Dzięki.

Stąd nieco zastanowiło mnie podejście w zasilaczu RA-6 (nie wiem, czy to było seryjnie produkowane urządzenie, nigdzie nie znalazłem). EF86 ma znacznie większe napięcia dopuszczalne, ale trzeba przyznać, że S2 została dość "odważnie" połączona z Uwy - wynosi ono do 450V, i nie ma żadnego rezystora, a dopuszczalne napięcie S2 tej lampy wynosi 200V (wg. Philipsa).
Faktycznie rozwiązanie dość ryzykowne, zwłaszcza przy braku obciążenia i ustawienia na max. Na współczesnych kondensatorach długo by nie pochodził :lol: . Ze względu na rodzaj pracy {wzmacniacz błędu} różnica napięć między anodą a S2 wynosi od kilkunastu do ok 60 V, a to ogranicza straty w S2 i szansę jej ,,odparowania,, . Trzeba też uwzględnić to, że w tamtym czasie EF86 była tania i dostępna niż bardziej pasująca EF800 {?}. Obecnie wypadałoby dać rezystor szeregowy. :D
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1908
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Modyfikacja schematu zasilacza na 6S19P

Post autor: szalony »

To jest też jedna z wad mojego zasilacza, jedyny transformator z odczepem jaki miałem to 2x420V. No jest to za dużo, napięcie biegu jałowego wynosi po odfiltrowaniu 590V, co wymogło zastosowanie dramatycznie drogich elektrolitów, i przede wszystkim ogranicza minimalne napięcie wyjściowe i prąd które można uzyskać, bo wyparuje 6S19P. Obecne jest jednak nieużywane uzwojenie 100V, i spróbuję popełnić na nim zasilacz siatkowy ze schematu tego RA-6 (nigdy nie zetknąłem się z tym urządzeniem).

Co do cen sytuacja obecnie się odwróciła. Jako, że EF86 jest popularna w klasycznych schematach wzmacniaczy na EL34, to cena tej lampy jest wysoka, a o wersjach longlife jak EF806S, to już nawet szkoda mówić. EF80 nie została połknięta przez audiofili, a ponieważ dużo ludzi nie wie, że EF860 to jej wersja wysokiej jakości, to EF860 jest wyjątkowo tania, ja płaciłem po 5 euro, to jest 21zł. EF800 jest droga, bo na ogól jest Telefunkena, a kolekcjonerzy lamp zachwyceni są z jakiegoś powodu lampami TFK. Wciąż jednak, co jest absurdem, najdrożsżą lampą w tym układzie jest EZ81, w dodatku jedną rozbiłem.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità