Czołem.
Zybi64 pisze: pt, 19 grudnia 2025, 13:23
Nie sądzę, aby PMZ-11 tak to interpretował, chociaż przy pomiarach różnymi programami komputerowymi taki tok rozumowania byłby zapewne właściwy.
To nie jest kwestią interpretacji, tylko podstawową zasadą sumowania wielu sygnałów i obliczania w ten sposób wartości skutecznej napięcia. Jeżeli jeden sygnał prosty (sinusoidalny) miałby np. wartość skuteczną 3 mV, a drugi 10 mV, to w wyniku ich nałożenia na siebie sygnał wynikowy będzie miał wartość 10,44 mV, a nie 13 mV. Szum w paśmie akustycznym będzie dodawał się do sygnałów użytecznych w podobny sposób jak kilka prostych sygnałów pojedynczych, choć szum zawiera wiele przypadkowych składowych częstotliwości w swoim widmie, tak samo jak jego amplituda w danej chwili również jest przypadkowa. Przy założeniu, że PMZ-11 poprawnie określa stosunek sygnałów harmonicznych do wartości częstotliwości podstawowej oraz poprawnie mierzy stosunek podstawowej do sygnału szumu, to zasada sumowania składowych będzie taka sama jak w podanym przeze mnie przykładzie (po prostu nie może być inaczej).
Zybi64 pisze: pt, 19 grudnia 2025, 13:23
Bardziej ciekawi mnie inny aspekt takich pomiarów. Mianowicie, strojąc tunery z podwójnym obwodem przesuwnika fazy detektora kwadraturowego nie zauważyłem żadnych zmian we wskazaniach przy regulacji tym drugim obwodem. I tu jest moje pytanie, czy ktoś robił takie pomiary lepszym sprzętem? Jaki jest uzysk w zmniejszeniu zniekształceń THD dzięki temu drugiemu obwodowi. Czy PMZ-11 jest za "cienki" na takie pomiary? Niestety nikt mi na takie pytanie jeszcze nie odpowiedział, nawet z tych "wielkich" na YT.
Robiłem takie pomiary i analizy wyników. Dwa odpowiednio połączone obwody LC w demodulatorze zawsze dawały dużo niższy poziom zniekształceń THD niż układ z pojedynczym obwodem rezonansowym. By przeprowadzić takie pomiary nie wystarczył sam generator ADRET (ten widoczny na przedstawionym przeze mnie filmie), gdyż jego wewnętrzny generator 1 kHz już sam dawał stosunkowo wysoki poziom zniekształceń THD, musiałem posłużyć się "generatorem" w karcie muzycznej lub generatorem zewnętrznym. Za to modulator FM generatora ADRET wykazywał doskonałą liniowość, więc podając na niego wejście wysokiej jakości sygnał zewnętrzny, dało się go wykorzystywać przy pomiarach zniekształceń wprowadzanych przez tory FM odbiorników radiowych i starych odbiorników telewizyjnych. Okazało się, że nawet proste układy scalone, jak choćby popularny TBA120S (wykorzystany chociażby w odbiornikach RADMOR serii 5100), po zastosowaniu podwójnych obwodów w demodulatorze charakteryzowały się dużo niższym poziomem THD w sygnale wyjściowym. Na ten temat zamierzam wkrótce zamieścić kilka wpisów w temacie o odbiornikach tranzystorowych.
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .