Płyta z gatunku prawie 'all-in-in-one' , na pokładzie port RS-232, gameport, RTC, oraz kontroler dyskietek.
Niestety w związku z posiadaniem zegara czasu rzeczywistego, na płycie był akumulator, który oczywiście się rozszczelnił.
Na szczęście uszkodzenia nie są jakoś specjalnie duże.
IMG_1650.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
„A szlakiem zuchwałym prowadzi ją wódz, Łupaszka bohater nieznany”
Z płyty 'wyleciały' wszystkie nadgryzione elektrolitem elementy:
- większość pinów
- drabinka rezystorowa.
IMG_1776.jpg
Płyta działa w trybie 'non turbo' (4.77MHz) ale przy włączonym turbo (8MHz) natychmiast się wiesza/nie startuje.
BIOS diagnostyczny zgłasza problem z timerem... pech chciał, że jest on elementem 'chipsetu'...
Jeśli to problem z FR2010A Faradaya to będzie lipa, szansa zdobycia jest bliska zeru
IMG_1781.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
„A szlakiem zuchwałym prowadzi ją wódz, Łupaszka bohater nieznany”
Locutus pisze: czw, 24 lipca 2025, 10:14
Tak... jest WD, jest Proton ale tu jak z radiem - był i ma być Faraday
Może trafi sie jakiś destrukt Commodora PC-XX na dawcę...
Hehe marzenie ściętej głowy Jakiś czas temu był Commodore PC III stan nieznany i poszedł w licytacji za 1000 zł- liczyłem ,że cena 40 zł się nie zmieni do końca- tyle było jak go wypatrzyłem na Allegro Lokalnie. Zresztą jak patrzyłem na zdjęcia płyt Commodore PC stosowali układy zgodne z Intel 82Cxx. Wtedy trafiłem na tą płytę od Zenith Data System z 30 zł + KW a dzisiaj wpadła w elektronicznym karta Ethernet od 3COM na ISA za 10 zł. Ma też dysk Cavair IDE za 50 zł. Jak byś potrzebował to mogę wziąć Ci wziąć.
Dzięki uprzejmości forumowego Kolegi, mam nowy układ FE2010A
Niestety już bez pięknego napisu 'Faraday', ale z tej samej fabryki (przejęło ich WD)...
FE2010A.jpg
Podmiana nic nie zmienia, test zgłasza błąd timera_1.
Zaczynam się zastanawiać czy to przypadkiem nie jest błąd ale testu, mało prawdopodobne aby płyta działała zupełnie normalnie z takim uszkodzeniem.
Jak poczytałem o FE2010A, wychodzi na to, że timery są zgodne z 8053 ale nie do końca .
Pozostaje wykonanie testu na innym systemie z FE2010A....
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
„A szlakiem zuchwałym prowadzi ją wódz, Łupaszka bohater nieznany”
Locutus pisze: czw, 24 lipca 2025, 10:14
Może trafi sie jakiś destrukt Commodora PC-XX na dawcę...
Hehe marzenie ściętej głowy
Jak to bylo.... 'potrzymaj mi piwo' ?
Miał być trup 'palący zasilacz'.
Nijak nie mogłem rozszabrować go na części...
Pięknie to wyglądało w termowizji...
CP_10_MB.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
„A szlakiem zuchwałym prowadzi ją wódz, Łupaszka bohater nieznany”
Locutus pisze: czw, 24 lipca 2025, 10:14
Może trafi sie jakiś destrukt Commodora PC-XX na dawcę...
Hehe marzenie ściętej głowy
Jak to bylo.... 'potrzymaj mi piwo' ?
Miał być trup 'palący zasilacz'.
Nijak nie mogłem rozszabrować go na części...
Pięknie to wyglądało w termowizji...
No to gratuluję znaleziska I cofam co powiedziałem
Info "dla zainteresowanych" o timerach w FE2010A...
"The timer section of the FE2010A is similar in design to the Intel 8253 Programmable Interval Timer. The timer inputs are internally connected to a 1.19 MHz clock and the outputs are appropriately connected to configure the timer for the PC/XT architecture. Channel 0 is used by the system to provide a real time clock to interrupt 0. Channel 1 is directly connected to the DMA channel 0 request line and provides timing for the Dynamic RAM refresh. An I/O read from port 0x41 turns refresh on and an I/O write to port 0x43 selecting counter 1 turns refresh off. The channel 2 output is connected to the SPKR signal and provides tone generation.
The timer may be programmed in the same manner as the 8253. It should be noted, however, that the modes of the timer defined above are hardwired in the component and can not be changed. The timer has four registers located at I/O addresses 0x40 to 0x43."
Timery na płycie są w porządku, twórca testu nie przewidział testowania FE2010A
Na uruchomionej płycie Commodore PC-10 jest 'to samo'.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
„A szlakiem zuchwałym prowadzi ją wódz, Łupaszka bohater nieznany”
CHOPIN66 pisze: czw, 7 sierpnia 2025, 01:40
Ooo czyżby na warsztat poszła od razu płyta od C64.
Tak było
Jeśl chodzi o płytę z PC-10, w zasadzie po usunięciu ośmiu zwartych kondensatorów odpaliła.
Jest chyba jeszcze jakiś problem z obwodem sygnału 'power good' bo próbuje wystartowac bez niego.
Albo zasilacz Commodore 'jest inny' i wymusza stan niski na tym pinie.
Przyjrzę sie i temu
„A szlakiem zuchwałym prowadzi ją wódz, Łupaszka bohater nieznany”