Co to za lampa ?
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
Re: Co to za lampa ?
Wygląda jak gazotron DCG4/1000. Lampa prostownicza, która podczas pracy świeci niebieskawym światłem.
https://www.radiomuseum.org/tubes/tube_dcg41000.html
https://www.google.com/search?q=DCG4/10 ... 1GC5AxLw2M
Na stronie jest przykład zastosowania.
Pozdrawiam
Romek
https://www.radiomuseum.org/tubes/tube_dcg41000.html
https://www.google.com/search?q=DCG4/10 ... 1GC5AxLw2M
Na stronie jest przykład zastosowania.
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Re: Co to za lampa ?
... gazotron w praktycznym zastosowaniu
.

Ciągle początkujący od kilkunastu lat.
- Krzysztof_M
- 500...624 posty
- Posty: 576
- Rejestracja: wt, 17 października 2006, 09:14
Re: Co to za lampa ?
DCG4/1000 to podobno bardzo niebezpieczna lampa, jeśli ulegnie uszkodzeniu jej bańka w czasie pracy gdy była rozgrzana i pełna rozgrzanych opar rtęci, to skażeniu może ulec całe pomieszczenie.
https://www.who.int/news-room/fact-shee ... and-health
Niestety nie pamiętam gdzie te informacje znalazłem, było to lata temu, gdy nabyłem te lampy i rozpocząłem studiowanie co z nimi można zrobić.
Konkluzja po materiałach w polskim i światowym internecie była taka, że absolutnie nie powinny być używane w pomieszczeniach mieszkalnych.
Bezpośrednim i bezpiecznym zamiennikiem jest DCX4/1000 wypełniony nieszkodliwym ksenonem.
Nie świeci się tak intensywnie jak odpowiednik rtęciowy (niebieski) ale bardziej fioletowo, też ma swój urok i jest bezpieczna.
https://www.radiomuseum.org/tubes/tube_dcx41000.html
Jeśli się mylę to niech mnie poprawią bieglejsi Koledzy w temacie, ale raczej nic nie pokręciłem.
https://www.who.int/news-room/fact-shee ... and-health
Niestety nie pamiętam gdzie te informacje znalazłem, było to lata temu, gdy nabyłem te lampy i rozpocząłem studiowanie co z nimi można zrobić.
Konkluzja po materiałach w polskim i światowym internecie była taka, że absolutnie nie powinny być używane w pomieszczeniach mieszkalnych.
Bezpośrednim i bezpiecznym zamiennikiem jest DCX4/1000 wypełniony nieszkodliwym ksenonem.
Nie świeci się tak intensywnie jak odpowiednik rtęciowy (niebieski) ale bardziej fioletowo, też ma swój urok i jest bezpieczna.
https://www.radiomuseum.org/tubes/tube_dcx41000.html
Jeśli się mylę to niech mnie poprawią bieglejsi Koledzy w temacie, ale raczej nic nie pokręciłem.
α β Σ Φ Ω ℧ μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ −
- tszczesn
- moderator
- Posty: 11212
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
- Kontakt:
Re: Co to za lampa ?
Owszem, lampa zawiera rtęć, która jak najbardziej jest niebezpieczna, ale nie przesadzałbym z tym BARDZO. Rtęci tam dużo nie ma, bardziej niebezpiecznie w czasie stłuczenia przy pracy będzie wysokie napięcie na elektrodach.
- Krzysztof_M
- 500...624 posty
- Posty: 576
- Rejestracja: wt, 17 października 2006, 09:14
Re: Co to za lampa ?
Rozumiem, dzięki za głos w dyskusji.
Czy podsumowując można napisać, że rtęć ze stłuczonego starego termometru i rozgrzana chmura rtęci z lampy w tym wypadku przedstawiają podobnej miary zagrożenie w domowych warunkach?
α β Σ Φ Ω ℧ μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ −
- tszczesn
- moderator
- Posty: 11212
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
- Kontakt:
Re: Co to za lampa ?
Zajrzałem w kartę katalogową DQ2 (odpowiednik DCG4/1000 innej firmy), nie podali tam ilości użytej rtęci, ale na oko jest jej mniej niż w termometrze. w temacie siły szkodliwości niech się jakiś lekarz wypowie, ale z lat dawnych nie pamiętam, aby stłuczony termometr to był jakiś straszny problem. Sam jako dziecko bawiłem się kuleczkami 

Re: Co to za lampa ?
Największe dopuszczalne stężenie (NDS) w powietrzu pomieszczeń pracy wynosi dla rtęci elementarnej i jej nieorganicznych połączeń 0,025 mg/m3. NDSCh dla par rtęci wynosi 0,2 mg/m3. (NDSCh) jest to wartość średnia stężenia określonego toksycznego związku chemicznego lub pyłu, które nie powinno spowodować ujemnych zmian w stanie zdrowia pracownika, jeżeli występuje w środowisku pracy nie dłużej niż 15 minut i nie częściej niż 2 razy w czasie zmiany roboczej, w odstępie czasu nie krótszym niż 1 godzina.
W pomieszczeniu powiedzmy o powierzchni 20 mtr kw. i wysokości 2,5 m objętość wynosi około 50 mtr sześciennych. Wystarczyłoby, aby w takiej objętości powietrza w przypadku nagłego rozszczelnienia się nagrzanej lampy zostało uwolnione więcej aniżeli 10 mg rtęci, aby przekroczyć NDSCh.
Ponieważ gęstość rtęci wynosi około 13 g/cm3, wystarczy przeto, aby wyparowało nieco mniej niż 0,01 cm3 czyli 0,01 ml. To 1/20 objętości kropli wody.
W pomieszczeniu powiedzmy o powierzchni 20 mtr kw. i wysokości 2,5 m objętość wynosi około 50 mtr sześciennych. Wystarczyłoby, aby w takiej objętości powietrza w przypadku nagłego rozszczelnienia się nagrzanej lampy zostało uwolnione więcej aniżeli 10 mg rtęci, aby przekroczyć NDSCh.
Ponieważ gęstość rtęci wynosi około 13 g/cm3, wystarczy przeto, aby wyparowało nieco mniej niż 0,01 cm3 czyli 0,01 ml. To 1/20 objętości kropli wody.
Re: Co to za lampa ?
... używam rtęciowych gazotronów od kilku lat. Nieraz zastanawiałem się co należy robić po przypadkowym wybuchu pracującej lampy. Moja metoda to wstrzymanie oddechu, natychmiastowe otworzenie okna i pospieszny odwrót na ,,z góry upatrzone pozycje,,. Moje RG 250/3000 zawierają sporo rtęci.
W dzieciństwie jak prawie każdy bawiłem się kuleczkami rteci, nosiłem w kieszeni monetę pokrytą jej amalgamatem. Była piękna, srebrzysta do momentu odparowania trucizny
.
W dzieciństwie jak prawie każdy bawiłem się kuleczkami rteci, nosiłem w kieszeni monetę pokrytą jej amalgamatem. Była piękna, srebrzysta do momentu odparowania trucizny

Ciągle początkujący od kilkunastu lat.
Re: Co to za lampa ?
Po oddaleniu się na "z góry upatrzone pozycje", z uwagi na ewentualną dyfuzję par rtęci w powietrzu warto mimo wszystko w czasie oczekiwania na ich rozwianie wyrecytować taki oto wiersz Ignacego Krasickiego:
Święta miłości kochanej ojczyzny,
Czują cię tylko umysły poczciwe!
Dla ciebie najzjadłsze* smakują trucizny,
Dla ciebie więzy, pęta niezelżywe.
Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny,
Gnieździsz w umyśle rozkoszy prawdziwe,
Byle cię można wspomóc, byle wspierać,
Nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać.
*W oryginale były "zjadłe", ale odkąd pamiętam w moim otoczeniu mówiono "najzjadłsze"
Święta miłości kochanej ojczyzny,
Czują cię tylko umysły poczciwe!
Dla ciebie najzjadłsze* smakują trucizny,
Dla ciebie więzy, pęta niezelżywe.
Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny,
Gnieździsz w umyśle rozkoszy prawdziwe,
Byle cię można wspomóc, byle wspierać,
Nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać.
*W oryginale były "zjadłe", ale odkąd pamiętam w moim otoczeniu mówiono "najzjadłsze"
- Krzysztof_M
- 500...624 posty
- Posty: 576
- Rejestracja: wt, 17 października 2006, 09:14
Re: Co to za lampa ?
Ponieważ informacji o szkodliwości tych lamp szukałem dawno temu, nie jestem w stanie odszukać źródeł.Lisor pisze: ↑wt, 22 lutego 2022, 20:25 ... używam rtęciowych gazotronów od kilku lat. Nieraz zastanawiałem się co należy robić po przypadkowym wybuchu pracującej lampy. Moja metoda to wstrzymanie oddechu, natychmiastowe otworzenie okna i pospieszny odwrót na ,,z góry upatrzone pozycje,,. Moje RG 250/3000 zawierają sporo rtęci.
Wypowiadali się na zagranicznych forach ludzie starsi, którzy mieli za sobą pracę zawodową związaną z urządzeniami z tymi lampami.
Niektórzy potwierdzali, że prostowniki urządzeń zasilanych DCG4/1000 pracowały w odosobnionych hermetycznych pomieszczeniach.
Wspominali też wypadki, gdy urządzenie podczas np. remontu i próbnego rozruchu znajdowało się w zwykłym pokoju serwisowym.
W przypadku rozbicia gorącej lampy przystępowano do oczyszczania pomieszczenia, sprzęty były wynoszone, powierzchnie specjalnie czyszczone, wszystkie miękkie materiały utylizowane (i oczywiście awantury odnośnie tego, że nie wolno było tego serwisu robić w takim miejscu).
Pamiętali też czasy gdy powszechnie wprowadzono kategoryczny zakaz używania lamp rtęciowych i hurtowo wymieniali je na DCX4/1000 we wszystkich aparatach.
Na podstawie też tego co powyżej napisał Kolega Alek, cieszę się, że jednak nie zwariowałem i słusznie zrezygnowałem z użytkowania tych lamp i zaopatrzyłem się w odpowiedniki ksenonowe. Mój mikro-warsztacik ma 7,5 metra kwadratowego powierzchni. Bawiłem się tymi lampami, podziwiałem ich blask i fajnie, że nie mam ich już w domu

α β Σ Φ Ω ℧ μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ −
Re: Co to za lampa ?
Nie chciałem oczywiście wywoływać merkuriuszowego szaleństwa i psychozy. Jeśli lampy te pracują sporadycznie, w jednej tylko aparaturze, pomieszczenie jest duże i można je dobrze przewietrzyć, względnie jest dobrze wentylowane to nie za bardzo bałbym się eksploatacji takich lamp. Natomiast nie należy też problemu bagatelizować.
Re: Co to za lampa ?
Ten gazotron ma tej rtęci niewiele , są jednak lampy co miały więcej stosowane w elektroenergetyce w dawniejszych czasach . Pęknięcie takiej lampy , w czasie pracy po rozgrzaniu na pewno zanieczyszczało całe pomieszczenie , bo metal po wyparowaniu osiadał na przedmiotach i ścianach .
Mam jednak pytanie do kolegów , co mieli więcej doświadczeń z lampami typowymi . Czy zdarzyło się komuś jakieś spektakularne zepsucie typowej lampy - czy to odbiorczej czy mocy - przy normalnym użytkowaniu ? Mnie się jeszcze nie zdarzyło - miałem powolną utratę emisji , zatrucie od złego żarzenia czy zgazowanie lampy ( od ciągłego wkładania i wyjmowania się chyba rozszczelniła ) - ale żeby wybuchła ? Słyszałem od kolegi o mięknięciu szkła - ale to trzeba specjalnie przeżyłować lampę. Mieliście jakieś bum ? Albo choć coś w tym stylu ?
Mam jednak pytanie do kolegów , co mieli więcej doświadczeń z lampami typowymi . Czy zdarzyło się komuś jakieś spektakularne zepsucie typowej lampy - czy to odbiorczej czy mocy - przy normalnym użytkowaniu ? Mnie się jeszcze nie zdarzyło - miałem powolną utratę emisji , zatrucie od złego żarzenia czy zgazowanie lampy ( od ciągłego wkładania i wyjmowania się chyba rozszczelniła ) - ale żeby wybuchła ? Słyszałem od kolegi o mięknięciu szkła - ale to trzeba specjalnie przeżyłować lampę. Mieliście jakieś bum ? Albo choć coś w tym stylu ?
Re: Co to za lampa ?
... koledzy radioamatorzy potwierdzą, że w przeszłości powszechnie stosowano prostowanie gazotronami np w urządzeniach nadawczych większej mocy i ... gazotrony same nie wybuchały. Nadajniki pracowały oczywiście w pomieszczeniach zamkniętych. Zasilacz był zabudowany w metalowej szafce, która przy okazji dawała ochronę przed napięciem kilku kV.
Obecnie skutkiem mody lampy są wystawione na widok publiczny
jako element dekoracji... i synonim luksusu- np oryginalne wersje lamp w rodzaju 300 B i wiele innych... zwykłych.
Lampy niezabudowane stwarzają pewne ryzyko porażenia, w przypadku gazotronów rozgazowania
. Problem można rozwiązać stosując ażurową osłonę lamp. Sądzę, że będzie wystarczającym zabezpieczeniem. Można zastosować gazotron na argonie, ale nic nie zastąpi widoku jarzącego się gazotronu rtęciowego.
Obecnie skutkiem mody lampy są wystawione na widok publiczny

Lampy niezabudowane stwarzają pewne ryzyko porażenia, w przypadku gazotronów rozgazowania

Ciągle początkujący od kilkunastu lat.