uwaga na tekstolit

Masz nietypowy problem 'lampowy'? Spróbuj tutaj.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd

daniels7
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 13
Rejestracja: ndz, 30 stycznia 2011, 11:47
Lokalizacja: Katowice

uwaga na tekstolit

Post autor: daniels7 »

Witam,
słyszałem kiedyś od znajomego, myślałem, że to urban legend...
Płytka tekstolitowa przewodzi prąd, niestety.
Zrobiłem coś a'la turret. Raster co 1 cm, kołki lutownicze cynowane zabite mosiężnymi nitami z tme.
Podłączam standardowe 300-coś wolt i na kołku obok mam 1V - szok! 1 cm dalej 0,5V stałego.
Efekt jest taki, że pojawia się stałe napięcie tam, gdzie go nie powinno być absolutnie.
Tekstolit nowy - na starych zapasach takego "efektu" nie miałem.
Spotkał się ktoś z czymś takim?
Płytka do wyrzucenia - następne będą na laminacie szklanym....
Płytka ma kolor jak na zdjęciu.
Daniel
Załączniki
IMG_20141223_133323[1].jpg
TELEWIZOREK52
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4188
Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: uwaga na tekstolit

Post autor: TELEWIZOREK52 »

Chyba tylko jedno może być wyjaśnienie - made in china.
Awatar użytkownika
disaster
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1466
Rejestracja: wt, 5 października 2010, 21:13
Lokalizacja: Brzeziny k.Łodzi

Re: uwaga na tekstolit

Post autor: disaster »

A ja myślę, że kolega stworzył kondensator powietrzny, na którym mierzył napięcie za pomocą miernika o wielkiej impedancji wejściowe, stąd efekt.
Z przyczyn technicznych koniec świata odwołany.
Poszukuję viewtopic.php?p=304055#p304055
daniels7
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 13
Rejestracja: ndz, 30 stycznia 2011, 11:47
Lokalizacja: Katowice

Re: uwaga na tekstolit

Post autor: daniels7 »

To w takim razie skąd stałe na potencjometrach?
Żeby nie było, wszystkie elementy sprawdzane...
To po prostu wyszło w trakcie uruchamiania wzmacniacza. Dopiero odlutowanie elementów pod wysokim napięciem od płytki i połączenie "w lufcie" pomogło.
saico

Re: uwaga na tekstolit

Post autor: saico »

A nie używasz czasem pasty do lutowania? Dla łatwego lutowania czasem zawiera ona "kwas" (syczy i pryska na grocie) i stąd minimalnie przewodzenie.
daniels7
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 13
Rejestracja: ndz, 30 stycznia 2011, 11:47
Lokalizacja: Katowice

Re: uwaga na tekstolit

Post autor: daniels7 »

Na oczkach lutowniczych nie ma potrzeby. Cyna sama się rozpływa. Poza tym luty muszą być czyste.
Do tej pory na starych zapasach tekstolitu nie miałem żadnych takich cyrków, a trochę konstrukcji już "popełniłem".
Awatar użytkownika
Jado
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1867
Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: uwaga na tekstolit

Post autor: Jado »

Może chodzi o wilgoć - kiedyś pamiętam, że myłem jakąś płytkę tekstolitową (o grubości 1cm) i widać było jak naciągnęła wody.
Możesz zrobić doświadczenie i np. podsuszyć płytkę w piekarniku, a potem ją sprawdzić czy nadal przewodzi.
W takim przypadku płytkę należałoby polakierować (po wysuszeniu), żeby nie naciągała wody.
Pozdrawiam

Jado.

"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"
Awatar użytkownika
disaster
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1466
Rejestracja: wt, 5 października 2010, 21:13
Lokalizacja: Brzeziny k.Łodzi

Re: uwaga na tekstolit

Post autor: disaster »

Nie masz jakiegoś znajomego elektryka z uprawnieniami pomiarowymi?
Jeśli masz, to posiada on miernik do pomiarów rezystancji izolacji.
To powinno raz na zawsze rozwiać wątpliwości na temat przewodzenia lub nie tego tekstolitu.
Z przyczyn technicznych koniec świata odwołany.
Poszukuję viewtopic.php?p=304055#p304055
_idu

Re: uwaga na tekstolit

Post autor: _idu »

Tekstolit i "tekstolit"
Współcześnie to może być jakieś barachło - ersatz.
Na początku lat 90-tych miałem problem z jedną płyta laminatu do płytek na bazie włókna szklanego i epoksydu.
Odstęp pomiędzy ścieżkami 2 - 3 cm. Napięcie sieci. Po dwóch trzech miesiącach w płytce wypalona dziura i zwęglony wokół laminat co ciekawsze nie w miejscu najmniejszej odległości scieżek. Żadnej dużej mocy - tam było trafo o mocy 2W. Mnie to nie dziwi.
Awatar użytkownika
gsmok
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3908
Rejestracja: wt, 8 kwietnia 2003, 08:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: uwaga na tekstolit

Post autor: gsmok »

Muszę przyznać, że zachowanie się tego tekstolitu jest szokujące. Z ciekawości popatrzyłem na parę stron sklepów i znalazłem tam opisy świadczące, że:
1. tekstolit chłonie wodę (w różnym stopniu w zależności od jego rodzaju) - stąd dobry pomysł aby sprawdzić jego zachowanie się po wysuszeniu w piekarniku
2. istnieje swego rodzaju wymiana odporności mechanicznej na odporności na przebicie - im lepsze właściwości mechaniczne tym gorsze elektryczne.

Oto przykład:

Kod: Zaznacz cały

TCF-1 - zastosowania elektryczne średnionapięciowe. Dobre właściwości dielektryczne oraz obniżona chłonność wody.
TCF-2 - zastosowania konstrukcyjne i elektryczne niskonapięciowe. Dobre właściwości mechaniczne.
TCF-4 - zastosowania konstrukcyjne. Bardzo wysokie właściwości mechaniczne. Zalecena na małe elementy ora do precyzyjnej obróbki mechanicznej.
TCF-5 - zastosowania konstrukcyjne. Lepsze właściwości mechaniczne niż TCF-2.
Jak widać przy bardzo dobrych parametrach mechanicznych (TCF-4 i TCF-5) nie wspomina się nawet o jego właściwościach elektrycznych (tak jak choćby przy TCF-2, który jak widać ma wprawdzie zastosowania tylko niskonapięciowe, ale jednak ma). Może tutaj tkwi przyczyna.
Pozdrawiam
Grzegorz Makarewicz 'gsmok'
Majster_15
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 86
Rejestracja: pn, 10 lipca 2006, 01:13
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: uwaga na tekstolit

Post autor: Majster_15 »

Panowie, wyobraźcie sobie przypadek, który dane było mi rozwiązywać jakieś pół roku temu.
W pewne firmie, wybijało zabezpieczenie przed podlicznikiem, które wynosiło gG/gL 100A.
Licznik był indukcyjny, C52, o prądzie 100A. Przemierzyłem miernikiem rezystancji izolacji w "obie" strony i wychodzi idealnie - mówię, niemożliwe...
Sprawdziłem optycznie, odbiór na rozłączniku mocy hali odłączony, zostało tylko 2mb przewodów i licznik, nowe BM-y przyniesione z samochodu, z takim samym hukiem wyleciały. Zdjąłem osłonę tabliczki zaciskowej licznika i zobaczcie jak pięknie, miedzyfazowo "ciągło" zwarcie.
Dosłownie widać, wyrwane kawałki miedzi z zacisków. I nie mamy tutaj do czynienia z materiałem niewiadomego pochodzenia.


Jeśli chcecie, podeślijcie próbki Waszego tekstolitu, zmierzę dla Was rezystancję pod napięciem 250V, 500V i 1000V.

Pozdrawiam, Mateusz.
Załączniki
IMAG0107.jpg
TELEWIZOREK52
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4188
Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: uwaga na tekstolit

Post autor: TELEWIZOREK52 »

Wygląda jakby "niekontakciły" przewody i nastąpiło przegrzanie/zwęglenie bakelitu.
Awatar użytkownika
disaster
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1466
Rejestracja: wt, 5 października 2010, 21:13
Lokalizacja: Brzeziny k.Łodzi

Re: uwaga na tekstolit

Post autor: disaster »

Miałem bardzo podobną sytuację.
Zainstalowałem licznik, przewody LgY z izolowanymi tulejami na końcu, porządnie zaprasowane.
Wszystkie pomiary w porządku.
Kilka dni później, awantura bo wywaliło BMy.
No nie ma bata, musiało być zwarcie. Jadę, zakładam nowe BMy, załączam.
Jak pizgnęło to się przeżegnałem.

Zdejmuje osłonę zacisków licznika, wszystko nadal porządnie skręcone, brak śladów ingerencji.
Stan jak na obrazku kolegi Majster_15
Z przyczyn technicznych koniec świata odwołany.
Poszukuję viewtopic.php?p=304055#p304055
Janusz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 890
Rejestracja: wt, 8 listopada 2005, 15:36
Lokalizacja: Bytom

Re: uwaga na tekstolit

Post autor: Janusz »

Ten materiał chłonie wilgoć. Starsi fachmani płaszczyzny cięcia i krawędzie pokrywali lakierem elektroizolacyjnym. Mechanizm uszkodzenia jest dość prosty. Nijednorodności materiału i otoczenia powodują drzewienie elektryczne, erozję dielektryka. Te miejsca są swoistymi kanalikami dla wody. W konsekwencji rozwijają się ścieżki przepływu prądu, oddziaływanie cieplne prowadzi do powstania mostków "węglowych". Dalej proces rozwija się już lawinowo.
785mm
ballasttube
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3308
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: uwaga na tekstolit i - nie tylko

Post autor: ballasttube »

Mam takie pytanie: czy jak pomierzę miernikiem induktorowym na napięcie pracy 250V i wykaże mi materiał izolacyjny lub kondensator za niską oporność, to mogę spokojnie założyć, że pomiaru pod 500V mogę już nie wykonywać? Bo, jak przy tak niskim napięciu próby już jest przewodność izolatora?
Dla mnie to jest logiczne. Zatem pytanie,czy pomiar oporności izolacji przy 500V i wyżej nie dotyczy raczej odległości przeskoku napięcia między zaciskami,niż oporności izolacji? Może to wszystko durne pytania,bo sam widziałem w przemyśle próby induktorowe izolacji na 500V, ale tam było i 400V albo i 440V fazowego.Może to bardziej o to chodzi?
ODPOWIEDZ