Transformator Indela z lampyelektronowe.pl

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11113
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Transformator Indela z lampyelektronowe.pl

Post autor: painlust »

Robię na zamówienie wzmacniacz oparty na Marvelu Atomie 18W. Ma mieć dodatkowy kanał czysty Fendera i pętle. Klient dostarczył mi oryginalną płytkę Marvela zawierająca oprócz preampu także inverter. Ponieważ Kaka ostatnio daje tyłka to postanowiłem poszukać alternatywy dla trafa (na początek) zasilającego. Klient także szukał i trafił na Indela TSL70/001 w ofercie portalu lampyelektronowe.pl. Był względnie tani -127,80 PLN z przesyłką, więc zdecydowaliśmy się na niego. Pomijam już fakt, że trafo nie jest większe niż standardowy TS40/29, ale może daje radę. Zobaczcie w jakim stanie otrzymałem ten transformator (zdjęcia). Od razu nadmienię, nie jest to wina kuriera. Paczka nie ma żadnych śladów dewastacji, trafo było idealnie zapakowane w gąbkę a wolna przestrzeń wypełniona tzw "popcornem". Wychodzi na to, ze taki transformator został zapakowany... Bije się z myślami co teraz robić.... Nie lutowałem go i nie sprawdzałem czy żyje bo może działa poprawnie i nie ma się czym przejmować. Co byście na moim miejscu zrobili? Odsyłać w tę i spowrotem za własną kasę też mi się nie uśmiecha...
Załączniki
20131120_114857.jpg
20131120_114905.jpg
20131120_114915.jpg
20131120_114925.jpg
Awatar użytkownika
nxn68
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 736
Rejestracja: ndz, 5 lipca 2009, 14:35
Lokalizacja: Midi-Pyrénées

Re: Transformator Indela z lampyelektronowe.pl

Post autor: nxn68 »

Pisz reklamację do sklepu, transformator ewidentnie kilka razy zaliczył tzw. glebę.
Na pewno odpiszą, że trzeba było paczkę otworzyć przy listonoszu/kurierze (można napisać, że babcia odbierała :mrgreen:) i sprawdzić zawartość ale myślę, że sklep w ramach dbałości o renomę coś zaproponuje.

W podobnej cenie miałbyś transformator od 4pietro4.
Ostatnio zmieniony śr, 20 listopada 2013, 12:56 przez nxn68, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Transformator Indela z lampyelektronowe.pl

Post autor: Romekd »

Witam.
Widać, że nieźle gruchnął, jednak nie musi to oznaczać, że ten upadek spowodował jego uszkodzenie. Karkas wygląda na cały, wyprowadzenie uzwojeń są pokrzywione, ale nie wyrwane i jeżeli mocno się trzymają można spróbować je wyprostować, podobnie jak zewnętrzne uchwyty mocujące (zagniecenie blach może nie mieć wpływu na pracę). Oczywiście przez rozpoczęciem jakichkolwiek prac mechanicznych i prób uruchomienia transformatora skontaktowałbym się ze sprzedawcą i opisał zaistniałą sytuację, podsyłając mu również zdjęcia. Jeżeli wyczujesz zrozumienie i chęć dalszej współpracy możesz zaproponować mu, że spróbujesz we własnym zakresie sprawdzić transformator i jeżeli wszystko pójdzie dobrze to uznasz sprawę za zakończoną. Trzeba będzie sprawdzić ciągłość uzwojeń, zmierzyć prąd jałowy, oraz posłuchać czy transformator nie będzie buczał po włączeniu, obciążeniu lub po osiągnięciu nominalnej temperatury. Jak podajesz transformator jest niewielkich rozmiarów, więc należałoby również sprawdzić czy jest w stanie oddawać pełną moc bez nadmiernego wzrostu temperatury uzwojeń i rdzenia.

Pozdrawiam,
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11113
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Transformator Indela z lampyelektronowe.pl

Post autor: painlust »

Kupowałem go od pośrednika a nie od producenta. Żeby było śmieszniej producent tego trafa jest z Brzezin - miasto pomiędzy Łodzią a Łowiczem... Do producenta bujnąłbym się nawet samochodem by wyjaśnić sprawę.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Transformator Indela z lampyelektronowe.pl

Post autor: Romekd »

Widzisz, wszystko zależy od dobrej woli sprzedawcy i jego podejścia do klienta. Jeżeli nie otworzyłeś paczki przy doręczycielu, to jak udowodnisz sprzedającemu, że sam nie upuściłeś transformator przy wyjmowaniu z pudełka? Zakładając, że sprzedawca jest człowiekiem z zasadami, będziesz go musiał przekonać do swojej wersji wydarzeń, jeżeli natomiast ma on świadomość że wysłał Ci bubla, a Ty nie masz wiarygodnych świadków, to nic nie wskórasz..

Pozdrawiam,
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11113
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Transformator Indela z lampyelektronowe.pl

Post autor: painlust »

Właśnie podłączyłem te trafo bez lutowania do sieci. Mimo 239VAC jakie mam dzisiaj w gniazdku trafo jest cichutkie, właściwie nieme. Napięcia daje z zapasem (283V, 23V i 7,5V) więc chyba nie ma o co kopi kruszyć szczególnie, że i tak zapewne będę go kładł, a więc uchwyty chyba będę zmuszony obciąć. Mimo wszystko wysłalem zdjęcia portalowi o którego je kupiłem.
Awatar użytkownika
ampliman
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 338
Rejestracja: pt, 18 kwietnia 2003, 21:58
Lokalizacja: Komorowo

Re: Transformator Indela z lampyelektronowe.pl

Post autor: ampliman »

Podałbym do sprzedawcy link do tego wątku. Na forum jest sporo ludzi, którzy kupują transformatory do układów lampowych więc powinno mu zależeć na wyjaśnieniu tego przypadku.
Niech moc będzie z Wami
Ampliman
Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7351
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Transformator Indela z lampyelektronowe.pl

Post autor: Thereminator »

Mi kiedyś koleś wysłał 60W trafo w kopercie bąbelkowej, w dodatku o wiele za dużej (chyba A2). Potem się głupio tłumaczył, że to żona tak spakowała.

Obrazek

Na szczęście mimo obrażeń trafko okazało się sprawne - przydało się przy odpaleniu nanoampa na 6S17K wg projektu Macski.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11113
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Transformator Indela z lampyelektronowe.pl

Post autor: painlust »

Mam odpowiedź od sprzedawcy. Trafa w takim stanie przychodzą do nich z Indela. Fakt faktem, ze przed wysłaniem próbują je doprowadzić do porządku tylko w moim wypadku zapomnieli :roll: Zaproponowali mi wymianę na trafo doprowadzone do porządku :? Do porządku sam umiem je doprowadzić. Nie muszę wysyłac go na drugi koniec Polski.
Awatar użytkownika
gsmok
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3908
Rejestracja: wt, 8 kwietnia 2003, 08:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Transformator Indela z lampyelektronowe.pl

Post autor: gsmok »

Przyznali się więc do błędu - dobre i to. Swoją droga jak w Indelu pakują te transformatory, że przychodzą w takim stanie. Zastanawiam się, czy te uszkodzenia nie są spowodowane przez uderzenia transformatorów o siebie nawzajem wewnątrz paczki.
Pozdrawiam
Grzegorz Makarewicz 'gsmok'
Awatar użytkownika
nkas
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 706
Rejestracja: pn, 4 października 2010, 21:54
Lokalizacja: Łódź

Re: Transformator Indela z lampyelektronowe.pl

Post autor: nkas »

Z tme w takim stanie nie przychodzą.
'All the stars in the north are dead now.'
ODPOWIEDZ