Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Wzmacniacze gitarowe, efekty i inne zagadnienia "okołogitarowe".

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

fakcior
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: pn, 6 maja 2013, 10:31

Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: fakcior »

Dzień dobry,
z racji tego, że to mój pierwszy post na forum chciałbym się przywitać.

Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem budowy klona wzmacniacza Cornford Harlequin. Dźwiękowo bardzo mi się podoba ta konstrukcja, a 5-6W mocy w zupełności wystarczy na moje potrzeby. Alternatywnie myślałem jeszcze o Atomie oraz Hi-Octane, jednak tego drugiego odrzuciłem ze względu na mało dołu i dużą jasność.

Muszę jeszcze wspomnieć, że jest to moja pierwsza konstrukcja lampowa, aczkolwiek nie jestem zupełnym żółtodziobem, zrobiłem dość trochę efektów gitarowych, a także specjalnie podszkoliłem się czytając odpowiednią literaturę.

Przejdę do rzeczy. Obecnie jestem na etapie wyboru elementów wzmacniacza, a dokładniej chodzi o trafa.

Wrzucam linki do strony Rosjanina, który zbudował tego (jest to swoisty dziennik budowy) oraz do schematu:
http://alkuz1961.narod.ru/Cornford_Harequin.html
http://alkuz1961.narod.ru/Cornford_Hale ... ematic.jpg

Schemat jest zgodny z oryginałem, sprawdzałem go wraz ze zdjęciami wysokiej rozdzielczości wnętrzności wzmacniacza.

Co mnie osobiście trochę dziwi to trochę wysokie napięcie anodowe na EL84. Zakładam, że po wyprostowaniu będzie ono wynosić ok. 325V, po rezystorze w punkcie A jakieś 317V. Z tego wynika chyba również wysoka wartość rezystora katodowego - 330Om, prawie 3 razy więcej niż zalecane 135Om. No cóż, po sprawdzeniu w datasheetcie szacuję prąd anodowy na ok. 35mA, a więc moc admisyjna nie została przekroczona.
Widocznie butikowi konstruktorzy lubią grzać anody tych lamp, bo spotykałem napięcia w tych okolicach, jednak nie tak wysokie.

Bardziej martwi napięcie na siatce drugiej. Tu jednak zaczynają się problemy z moją znajomością układów lampowych.
Z moich obliczeń wychodzi spadek napięcia na oporniku R40 2,2kOm, zakładając prący w lampach preampu w sumie 3,1mA, a prąd siatki drugiej 5,5mA, równy niecałym 19V. Czy jest to w miarę poprawne obliczenie?
Z tego wychodzi nam jakieś 306V na siatce drugiej, trochę dużo jak na EL84, ale tak jest w oryginale i jakoś działa.

Powyższe przemyślenia prowadzą do zapytania jakie trafo głośnikowe zostało użyte w tym wzmacniaczu. Niestety jest to jedna z niewiadomych. Wielu Rosjan korzysta z trafa Hammonda 125CSE. Na podstawie zamieszczonych gdzieniegdzie próbek tych klonów uważam, że z tym trafem wzmacniacz brzmi bardzo dobrze.
Więc pomimo tej dość odmiennej konfiguracji EL84 trafo z Ra=5kOm, się sprawdza, choć pewnie te deklarowane 6W jest dalece w zasięgu jego możliwości.

Samemu nie uśmiecha się wydawać ponad 200zł na to trafo.
Zamierzam wydać moje pieniądze na którąś z wymienionych możliwości:
1. trafo z Amptone http://amptone.pl/p/235/1070/output-se- ... atory.html
Czy miał ktoś z nim do czynienia?
2. TGL 5/001 INDEL http://sklep.lampyelektronowe.pl/?10,tg ... l84)-indel
Chyba nie zbiera zbyt pochlebnych opinii
3. TG2,5-2-666
Często uzywane i tanie, jednak kłuje mnie w oczy ta moc maksymalna 2,5W, wiem, że i tak w gitarowcu chodzi o zniekształcenia, ale jednak.
4. Zamówienie trafa od pana KaKi lub 4pietro4, o ile panowie CI jeszcze nawijają trafa.

Proszę o pomoc w wyborze, ew. inną alternatywę. Czy we wzmacniaczu SE trafo gł. ma duży wpływ na jakość dźwięku, w ogóle czy przy takiej konstrukcji (GITAROWEJ) będzie miało duży wpływ? Czy może jednak warto dołożyć do tego Hammonda?

Na trafo sieciowe wybieram TSL40/ 001 http://sklep.lampyelektronowe.pl/?12,ts ... iowy-indel
Ma ono bardzo podobne parametry do oryginalnego trafa, mam nadzieję, że nie sprawi żadnych niespodzianek.

Pozostaje jeszcze kwestia lamp, Rosjanie z uporem używają JJ, oryginał ma Sovteki, które podobno słabo wytrzymują zbyt wysokie napięcia (to dotyczy EL84). Czy ktoś także spotkał się z taką opinią?

Zastanawiają mnie także wysokie wartości rezystorów siatkowych (68kOm) w preampie, to chyba te tzw. grid stopery? Jaki one mają wpływ na sygnał dostarczany do siatek poszczególnych stopni?

Jakie znaczenie ma kolejność podłączenia końcówek uzwojeń w tranformatorze głośnikowym? Zmiana fazy o 180 stopni? Jak zaleca się to robić?

Na chwilę obecną to tyle z moich pytań. Możliwe, że w przyszłości będę się chciał dowiedzieć od Państwa conieco o prowadzeniu masy, ekranowaniu przewodów i "umaszaniu" gniazd wejścia i wyjścia, gdyby nie udało mi się znaleźć odpowiednich informacji.
Brakuję mi wiedzy praktycznej.
Mam nadzieję, że nie wypisałem tu jakiś strasznych bzdur. W innym wypadku proszę o uwagi.
Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7349
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: Thereminator »

Bierz TG2,5. To, że on ma nominalnie 2,5W dla czystego sygnału audio o niczym nie przesądza. Fabryczne wzmacniacze często mają teoretycznie za małe trafa wyjściowe. Poza tym wspomniane trafo jest tanie, a jak cię nie bedzie zadowalać brzmienie, to zawsze będziesz mógł je później zastąpić innym.
Jeśli nie umaszasz jednej z końcówek uzwojenia wtórnego i/lub nie dajesz sprzeżenia zwrotnego miedzy końcówką a preampem, to sposób podłączenia końcówek TG do układu nie ma większego znaczenia.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
fakcior
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: pn, 6 maja 2013, 10:31

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: fakcior »

Dziękuję za odpowiedź.
Czy poza tym to co napisałem ma jakiś sens? Szczególnie chodzi mi o to napięcie siatki.
Co do umaszania uzwojenia wtórnego tr. gł. to jakie to ma znaczenie, należy je stosować czy nie? I co z kolejnością odczepów w takim przypadku?
I czy mógłby ktoś polecić jakieś przewody ekranowane? Najlepiej w sklepie amptone.pl.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Razor89
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 516
Rejestracja: ndz, 30 października 2011, 21:39
Lokalizacja: Gostyń - Śląsk

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: Razor89 »

Przewody stosuję cały czas te szare dostępne w amptone. Ilość żył w przewodzie dobieram według zapotrzebowania :)
fakcior
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: pn, 6 maja 2013, 10:31

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: fakcior »

Dzięki wielkie.

Z tego co widzę ze zdjęć w oryginale prowadzenie masy wygląda tak, że poprzez terminal strip masa idzie do chassis i potem z obudów potencjometrów przekazywana jest dalej do tagboardu, gniazd oraz samym przyłączom na potkach. Dobrze rozumuję?

http://alkuz1961.narod.ru/Cornford_Harequin.html

Z tego co pamiętam to przewody powinno się ekranować z jednej strony. W przypadku przewodu wejściowego jego ekran jest podpięty do masy na jacku. Czy ma jakieś znaczenie z której strony ekran jest podłączony? O pętli masy chyba tu nie można mówić?
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Razor89
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 516
Rejestracja: ndz, 30 października 2011, 21:39
Lokalizacja: Gostyń - Śląsk

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: Razor89 »

Nie prowadź masy przez chassis bo to nie jest za dobre rozwiązanie. Masę układu połącz z chassis tylko w jednym miejscu. Ekran przewodów ekranowanych podłącza się do masy tylko z jednej strony. Ja do gniazda wejściowego prowadzę dodatkowy przewód masy, a ekran przewodu ekranowego podłączam do masy przy gnieździe wejściowym.
Awatar użytkownika
przemak
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 924
Rejestracja: śr, 18 kwietnia 2007, 22:14
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: przemak »

fakcior pisze:Jakie znaczenie ma kolejność podłączenia końcówek uzwojeń w tranformatorze głośnikowym? Zmiana fazy o 180 stopni? Jak zaleca się to robić?
Jeżeli się da, to wzmacniacz nie powinien odwracać fazy, tzn. plus na wejściu powinien skutkować wychyleniem głośnika do przodu. Tak jest elegancko i takie podejście pozwala na uniknięcie niespodzianek podczas nagrań czy innych kombinacji z większą ilością wzmacniaczy. W praktyce pozostaje tylko elegancja ;), zwłaszcza, że w przypadku sporej części wzmacniaczy jest o warunek niemożliwy do spełnienia ;)
Awatar użytkownika
federerer
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 240
Rejestracja: pt, 16 września 2011, 21:15
Lokalizacja: Mikołów
Kontakt:

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: federerer »

Razor89 pisze:Przewody stosuję cały czas te szare dostępne w amptone. Ilość żył w przewodzie dobieram według zapotrzebowania :)
Ten szary ekranowany z amptone w Gliwicach na Jana Pawła mają za połowę ceny ;)
Awatar użytkownika
Razor89
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 516
Rejestracja: ndz, 30 października 2011, 21:39
Lokalizacja: Gostyń - Śląsk

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: Razor89 »

Muszę się tam kiedyś wybrać zobaczyć co tam jeszcze mają w tym sklepie :)
fakcior
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: pn, 6 maja 2013, 10:31

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: fakcior »

Mały update:

Złożyłem tagboarda, niestety przy zamawianiu nie sprawdziłem i jest on dość duży.

Zastanawiam się czy oprócz tego, że będzie ciaśniej w obudowie mogą się pojawić jakieś inne efekty uboczne typu (jakieś interferencje, oscylacja spowodowane długimi drucikami przy rezystorach)?

Czekam na porady.

Przesyłam zdjęcia dla porównania.

Moja: (nieobcięta, wymiary 56mmx180mm)
http://i40.tinypic.com/b4sqwl.jpg
Oryginalna: (wymiary 38mmx125mm)
http://alkuz1961.narod.ru/Cornford_Hale ... s/SH08.JPG
Awatar użytkownika
Ghost
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 990
Rejestracja: sob, 21 listopada 2009, 00:06

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: Ghost »

Jak tylko masz w szasce dość miejsca żeby go upchnąć na szerokość to nie ma żadnego problemu moim zdaniem. Przytnij na odpowiednia długość i po kłopocie. Ja robie płytki szerokie na 60 mm bo nie lubię się pociskać z elementami na wąskiej płytce.
fakcior
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: pn, 6 maja 2013, 10:31

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: fakcior »

Ukończyłem część elektroniczną. Wzmacniacz odpalił od pierwszego razu - przypominam, jest to moja pierwsza lampowa konstrukcja. Jest już późno więc darowałem sobie rozkręcanie go, ale na pierwszy odsłuch nie pojawiają się żadne problemy (brum, wzbudzenia, itp.) Po rozkręceniu na full gaina i mastera (z wyciągniętą gitarą) w głośniku jest tylko szum. Testowałem na razie tylko na Celestionie Vintage leżącym luzem, więc dźwiękowo na razie nie ma co oceniać.

Po budowie zmieniłem rezystor katodowy z 330R na 240R, wcześniej był trochę mały prąd anody.

Teraz lampa mocy pracuje z takimi parametrami:

Va: 275V (mierzone względem katody)
Vg2: 285V (mierzone względem katody)
Ig2: 3,7mA
Ia: 36,5mA
Pa: 10W

żarzenie: 6,6VAC, robić coś z tym?
Ogólnie trafo TSL40/001 z Indela daje za wysokie napięcia, po obciążeniu na uzwojeniu anodowym zamiast 235VAC jest 250VAC.

Jedyne co mnie męczy to dobór trafa wyjściowego, przy powyższych parametrach Ra powinno wynosić ok. 7,5k (wg moich obliczeń).
TG-2,5 ma 5k. Czy oprócz spadku mocy, róznica Ra niesie jeszcze za sobą inne skutki?

Dodaję jeszcze zdjęcie wnętrza, chyba całkiem nieźle wyszło.
1.jpg
Szkoda tylko, że Amptone nawierca ten cholerna otwór na gniazdo IEC, mi akurat był potrzebny po drugiej stronie.
Pozdrawiam
Zibi
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3451
Rejestracja: śr, 23 marca 2005, 18:28
Lokalizacja: Białystok

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: Zibi »

fakcior pisze: Szkoda tylko, że Amptone nawierca ten cholerny otwór na gniazdo IEC, mi akurat był potrzebny po drugiej stronie ;/
Jest to tym bardziej dziwne, że dotyczy "surowego" chassis. Po co uszczęśliwiać ludzi na siłę?
fakcior
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 14
Rejestracja: pn, 6 maja 2013, 10:31

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: fakcior »

Po rozkręceniu na maks. gainu i mastera z wypiętą gitarą (wejście zwarte do masy) i stopniowym zwiększaniu trebli na korektorze przy na końcu zakresu pojawia się pisk. Nie pojawia się nagle, tylko stopniowo rośnie. Wygląda to na sprzęganie. Głośnik leży luzem obok chassis i poruszanie nim znacząco wpływa na pisk. Myślę, że po zamontowaniu wszystkiego w pace problem zniknie.

Czy ktoś mógłby skomentować napięcie żarzenia i parametry pracy stopnia mocy?
grzejdak
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 214
Rejestracja: czw, 8 stycznia 2009, 21:02
Lokalizacja: Wrocław

Re: Cornford Harlequin (6W EL84 SE) - rozwianie wątpliwości

Post autor: grzejdak »

Ogólnie nie jestem "fanem" montowania TG wewnątrz chassis a pozatym pokaż zdjęcia trafa sieciowego jak jest ustawione względem głośnikowego? genezalnie jak zamontujesz chassis z głośnikiem w combo to może być gorzej... a i jeszcze sprawdź potencjometry volume i gain ja kiedyś w złej kolejniści przylutowałem końcówki i miałem podobny efekt, po czym zachodziłęm w głowe co ja tu mogłem narobić i po przeszperaniu całego wzmacniacza doszedłem do takiej pierdoły.
ODPOWIEDZ