Moja wersja MV3

Wzmacniacze, zasilacze itd. Schematy, parametry, konstrukcje...

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
isophon
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 303
Rejestracja: pn, 21 grudnia 2009, 21:39

Moja wersja MV3

Post autor: isophon »

Witam wszystkich.
W ramach zabawy zamierzam zbudować ten popularny niegdyś wzmacniacz.
Posiadam oryginał, ale nie chciałbym go modyfikować, i dlatego powstanie kopia.
Nie będzie to wersja "dokładna" a to ze względu na to, że już dość trudno znaleźć niektóre elementy, które by pasowały do kopii płytki drukowanej.
Oczywiście zmiana wartości niektórych elementów będzie w ramach rozsądku.
Będzie to wersja przystosowana do dzisiejszych czasów i nieco bardziej do gitary elektrycznej (gniazda jack), przewód zasilający z uziemieniem, "standby" itp :wink:
Transformator wyjściowy nawinę na bazie popularnego TWOPa.
Będę chciał wykorzystać drut nawojowy z tego transformatora (o ile będzie jeszcze zdatny do użytku).
Transformator sieciowy został zakupiony kiedyś, i wydaje się pasować do całej konstrukcji.
Będę chciał wykorzystać także płytę czołową jak w oryginalnym modelu.
Zmienię tylko impedancję głośnika (na 8Ω), a także opis na bezpieczniku 230V 0,4mT.
Zostaje jeszcze kwestia "standby".
Oryginalnie wzmacniacz nie posiada tego, a mimo to lampy jakoś dawały radę.
Prawdopodobnie zamontuję układ opóźnionego załączania napięcia anodowego na odrębnej płytce.
Poniżej zdjęcia z kompletowania części (sporo elementów z odzysku).
Lampy EL84 używane (dobrane kiedyś). Mają mniej więcej te same prądy i nachylenie.
Zastanawiałem się nad podstawkami. Pasują polskie bakelitowe do druku (te z dawnej produkcji).
Ja jednak zdecydowałem się na ceramiczne (będzie wyglądało bardziej rasowo).
Obudowę zamierzam wykonać w kolorze czarnym, i w moim odczuciu jasne "detale" będą się dobrze komponowały.
Mam nadzieję, że dotrwam do finałowego końca :)
Załączniki
fot 1.jpg
fot 2.jpg
Ostatnio zmieniony ndz, 30 grudnia 2012, 13:49 przez isophon, łącznie zmieniany 1 raz.
Ściąga: Ω µ Π φ α β ε ω 8)
painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11113
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Moja wersja MV3

Post autor: painlust »

Genialne, kiedy będziesz robił kopię Bisa 104 i Telosa75? :P
Awatar użytkownika
isophon
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 303
Rejestracja: pn, 21 grudnia 2009, 21:39

Re: Moja wersja MV3

Post autor: isophon »

Nie będę robił kopii ani Bisa, ani Telosa.
A to dlatego, że MV3 jest nie dość, że udaną to także prostą konstrukcją do wykonania...
Ściąga: Ω µ Π φ α β ε ω 8)
painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11113
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Moja wersja MV3

Post autor: painlust »

ale też nie jest konstrukcją stricte gitarową...
Awatar użytkownika
isophon
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 303
Rejestracja: pn, 21 grudnia 2009, 21:39

Re: Moja wersja MV3

Post autor: isophon »

Wiesz. Wszyscy robią kopie Marshalla czy Mesy.
Ja postanowiłem zrobić MV3.
Transformator głośnikowy będzie "nieco" mniejszy od oryginału (co może być korzystne dla gitary).
Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Poza tym porównam sobie brzmienie EF86 z ECC83.
Ot tyle.
Ściąga: Ω µ Π φ α β ε ω 8)
painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11113
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Moja wersja MV3

Post autor: painlust »

No chyba, ze dla sportu. Powodzenia życzę.
Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7351
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Moja wersja MV3

Post autor: Thereminator »

Painlust nie marudź... Nie każdy lubi przygruzić na gitarze, a na czysto emfałka ma całkiem przyjemne dla ucha brzmienie. Zawsze to jakieś urozmaicenie od oklepanych kopii 800, SLO czy DR-ki. Zresztą podejrzewam, że kolega nieprzypadkowo zamiecił wątek tu a nie w gitarowym.

isophon :arrow: Mam kilka pytań i sugestii.
Jaka bedzie planowana obudowa? Też wzorowana na oryginale?

Gniazdo głośnikowe przeniósłbym do tyłu, a opis bezpiecznika sugerowałbym raczej "T 0,4A" ;)
Poza tym obawiam się, że toroid widoczny na zdjeciu jest nieco za słaby do tej konstrukcji - uzwojenie anodowe 230V/0,1A to praktycznie na styk. Żarzeniowe też za słabe - 6,3V/2A a potrzeba ponad 2,3A.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
Awatar użytkownika
isophon
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 303
Rejestracja: pn, 21 grudnia 2009, 21:39

Re: Moja wersja MV3

Post autor: isophon »

Co do obudowy, to będę chciał w jakiś sposób nawiązać do oryginału.
Na pewno nie będę kopiował tego. Myślę, że będzie to jakaś prostsza forma.
Co do transformatora, to zobaczymy jak się będzie zachowywał.
Jedno jest pewne, będzie miał bardzo dobre chłodzenie, gdyż rozmieszczenie transformatorów będzie takie, jak w MV3,
a do tego osłona od dołu i od góry będzie z blachy z otworami (Rv lub Qq).

EDIT:
Thereminator pisze: Gniazdo głośnikowe przeniósłbym do tyłu, a opis bezpiecznika sugerowałbym raczej "T 0,4A" ;)
Oryginalnie na płytach czołowych wszystkich MVałek jest opis 220V 0,4mT (lub 127V 0,6mT).
Dlaczego sugerujesz to zmieniać?
Ściąga: Ω µ Π φ α β ε ω 8)
Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8656
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: Moja wersja MV3

Post autor: Piotr »

Mnie się podoba taki pomysł. Sam trawisz płytki? Możesz pokazać od strony druku?
Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7351
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Moja wersja MV3

Post autor: Thereminator »

isophon pisze: Oryginalnie na płytach czołowych wszystkich MVałek jest opis 220V 0,4mT (lub 127V 0,6mT).
Dlaczego sugerujesz to zmieniać?
Zrobisz jak zechcesz, ale szczerze mówiąc zagadką jest dla mnie co twórcy MV mieliby mieć na myśli podając wartość bezpiecznika w militeslach... Sądząc po schemacie to raczej wynik niedopatrzenia projektanta płyty czołowej.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
geguś

Re: Moja wersja MV3

Post autor: geguś »

Thereminator pisze:
isophon pisze: Oryginalnie na płytach czołowych wszystkich MVałek jest opis 220V 0,4mT (lub 127V 0,6mT).
Dlaczego sugerujesz to zmieniać?
Zrobisz jak zechcesz, ale szczerze mówiąc zagadką jest dla mnie co twórcy MV mieliby mieć na myśli podając wartość bezpiecznika w militeslach... Sądząc po schemacie to raczej wynik niedopatrzenia projektanta płyty czołowej.
Raczej wynik profesjonalnego podejścia do zastosowania odpowiedniej charakterystyki dla zabezpieczenia transformatora.
Zibi
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3451
Rejestracja: śr, 23 marca 2005, 18:28
Lokalizacja: Białystok

Re: Moja wersja MV3

Post autor: Zibi »

Załączniki
front.jpg
Awatar użytkownika
isophon
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 303
Rejestracja: pn, 21 grudnia 2009, 21:39

Re: Moja wersja MV3

Post autor: isophon »

To raczej jakaś "efektowna" przeróbka.
Niestety, ich verstehe nicht po rosyjsku.
:arrow: Piotr
Tak, sam trawię płytki.
W tym wątku jest zdjęcie płytki drukowanej od strony druku:
viewtopic.php?f=38&t=24086
Ściąga: Ω µ Π φ α β ε ω 8)
Zibi
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3451
Rejestracja: śr, 23 marca 2005, 18:28
Lokalizacja: Białystok

Re: Moja wersja MV3

Post autor: Zibi »

Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7351
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Moja wersja MV3

Post autor: Thereminator »

geguś pisze:Raczej wynik profesjonalnego podejścia do zastosowania odpowiedniej charakterystyki dla zabezpieczenia transformatora.
To znaczy, że profesjonaliści oznaczają nominalny prąd zadziałania bezpiecznika w militeslach? A temperaturę zapewne podają w radianach? :mrgreen: Najwyraźniej to literówka - na schemacie jest z kolei napisane "0,4Am T"

Ta bułgarska przeróbka z linka od Zibiego całkiem ciekawie wygląda (poza lampą mocy kilka mm od uzwojeń TG - można to było poprawić). Zdecydowanie lepszy pomysł niż pokazywana kiedyś na forum przebudowa na pseudomarshalla.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
ODPOWIEDZ