Trafo głośnikowe do PCL86 PP
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
-
- 15...19 postów
- Posty: 18
- Rejestracja: ndz, 22 lipca 2012, 13:39
Trafo głośnikowe do PCL86 PP
Witam, buduje wzmacniacz PP na PCL86, jestem na etapie nawijania traf głośnikowych, moje pytanie to czy uzwojenie wtórne nawijać w kilku sekcjach cienszym drutem i potem łączyć równolegle czy poprostu nawinąć jedno grubym z odczepem na 4/8 ohm. Które rozwiązanie jest lepsze i czemu sie tak nawija po kilka sekcji a potem łączy równolegle, nie lepiej od razu jedno grubszym drutem?
Nastepne pytanie dotyczy blach, mam rdzenie z karkasami z odzysku ze złomowanych UPS, mają troche grube blachy 0,5 Pytanie czy warto nawijać trafa na tych rdzeniach, dużo strace góry? Z góry dzieki za pomoc
Nastepne pytanie dotyczy blach, mam rdzenie z karkasami z odzysku ze złomowanych UPS, mają troche grube blachy 0,5 Pytanie czy warto nawijać trafa na tych rdzeniach, dużo strace góry? Z góry dzieki za pomoc
-
- 15...19 postów
- Posty: 18
- Rejestracja: ndz, 22 lipca 2012, 13:39
-
- 375...499 postów
- Posty: 479
- Rejestracja: pn, 20 czerwca 2011, 20:46
- Lokalizacja: Żyrardów
Re: Trafo głośnikowe do PCL86 PP
Nie lepiej-przeczytasz o tym w necie.Jak wtórne nawiniesz cienkim drutem w kilku sekcjach to między nie nawiniesz pierwotne również w kilku sekcjach-i takie trafo jest w pełni wielosekcyjne.Bo co z tego że nawiniesz 5 sekcji wtórnego i jedną pierwotną???Tak po chłopsku:nie są przemieszane na zakładkę-o tym właśnie poczytaj w necie.Trzeba do pięciu wtórnych nawinąć trzy lub siedem pierwotnych-taki przykład.Zrozumiałe chyba jest że na przemian.To tyle o nawijaniu-teraz pozostaje kwestia łączenia uzwojeń pierwotnych(bo wtórne równolegle-choć można też równolegle-szeregowo ale to w obu przypadkach kwestia przekładni):at@ri pisze: czemu sie tak nawija po kilka sekcji a potem łączy równolegle, nie lepiej od razu jedno grubszym drutem?
http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/ ... r.htm#Push Blachy cieńsze niż 0,5mm jest dzisiaj bardzo trudno kupić,może jakieś z demontażu,nawet renomowani nawijacze stosują 0,5mm więc nie ma się co zastanawiać-trza nawijać na tym co się ma.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
µΩΠø§•°³²½¼¾√∞≈
-
- 15...19 postów
- Posty: 18
- Rejestracja: ndz, 22 lipca 2012, 13:39
Re: Trafo głośnikowe do PCL86 PP
Serdecznie dziekuje Koledze za wyczerpujące info, już od paru dni czytam różne fora i wypowiedzi doświadczonych konstruktorów, nie pamiętam na którym to było forum ale jedna wypowiedź strasznie mi zamieszała i dała do myślenia, chodziło o równoległe łączenie sekcji wtórnego, jeden z forumowiczów pisał ze lepiej nawijać je grubszym drutem gdyż nie jesteśmy w stanie nawinąć paru jednakowych sekcji, potem po zrównolegleniu będą płynąć prądy które spowodują spadek sprawności trafa i utratę "szczegółowości". Dlatego wolałem zapytać tu na triodzie bo wiem ze tu siedzą fachowcy i chciałem wiedzieć poprostu jak to sie robi. Dzieki.
Re: Trafo głośnikowe do PCL86 PP
Bełkot. To że prądy nie rozłożą się identycznie na każdej z sekcji to nic złego. Zmniejszenie liczby sekcji - to bardziej wpłynie na utratę "szczegółowości" spowodowane ograniczeniem pasma - pod warunkiem że jeszcze sprawnie słyszysz powyżej 12kHz (albo inaczej czy w pobliżu działającego TV z kineskopem słyszysz pisk? (jest to 15,625 kHz).at@ri pisze:...ze lepiej nawijać je grubszym drutem gdyż nie jesteśmy w stanie nawinąć paru jednakowych sekcji, potem po zrównolegleniu będą płynąć prądy które spowodują spadek sprawności trafa i utratę "szczegółowości". Dlatego wolałem zapytać tu na triodzie bo wiem ze tu siedzą fachowcy i chciałem wiedzieć poprostu jak to sie robi. Dzieki.
-
- 1875...2499 postów
- Posty: 2337
- Rejestracja: śr, 22 listopada 2006, 14:45
- Lokalizacja: Poznań
Re: Trafo głośnikowe do PCL86 PP
Wtórne robi się równolegle ponieważ:
1) łatwiej jest nawinąć kilka cienki drutów niż jeden gruby
2) minimalizujmy zjawisko prądów naskórkowych
1) łatwiej jest nawinąć kilka cienki drutów niż jeden gruby
2) minimalizujmy zjawisko prądów naskórkowych
http://www.pajacyk.pl/index.php
--
Wszelkie pytania o proszę kierować na kacper@selenoid.pl
--
Pozdrawiam, Kacper
--
Wszelkie pytania o proszę kierować na kacper@selenoid.pl
--
Pozdrawiam, Kacper
-
- moderator
- Posty: 6989
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Trafo głośnikowe do PCL86 PP
Problem może powstawać podczas obliczania ilości zwojów na poszczególnych sekcjach. Komputerowe programy najczęściej obliczają wymaganą liczbę zwojów dla konkretnego napięcie pod znamionowym obciążeniem, a ponieważ średnia średnica zwoju rośnie w miarę oddalania się uzwojenia od rdzenia to program komputerowy uwzględniając długość drutu może proponować coraz większe liczby zwojów w miarę jak uzwojenia oddalają się od rdzenia. Później po równoległym połączeniu wszystkich różniących się liczbą zwojów sekcji zaczynają tworzyć się "zwarcia", gdyż napięcia indukowane na nieobciążonych uzwojeniach są różne... W transformatorach głośnikowych liczby zwojów w łączonych sekcjach po prostu muszą być identyczne.
Pozdrawiam,
Romek
Pozdrawiam,
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
- 15...19 postów
- Posty: 18
- Rejestracja: ndz, 22 lipca 2012, 13:39
Re: Trafo głośnikowe do PCL86 PP
Prosze znalazłem ten wątek:
http://audiohobby.pl/topic/1/2002/9
http://audiohobby.pl/topic/1/2002/9
-
- 1250...1874 posty
- Posty: 1554
- Rejestracja: pt, 3 czerwca 2011, 01:41
- Lokalizacja: Internet
Re: Trafo głośnikowe do PCL86 PP
Romek ma Rację pewnie koledzy od fachowego nawijania mają jakieś inne sposoby na to aby obliczyć ilość drutu ale wewnątrz transformatora i na jego zewnątrz długość kabla jest inna.
Faktycznie nawijanie jednym grubszym drutem potrafi mieć jak widać zalety.
Gdzieś kiedyś wyczytałem, że Nie wolno równoleglić sekcji,bo nie ma takiej możliwości,aby miały te same parametry RLC .
Ale czy to prawda ?
Nie wiem nie nawijam takowych uzwojeń
Faktycznie nawijanie jednym grubszym drutem potrafi mieć jak widać zalety.
Gdzieś kiedyś wyczytałem, że Nie wolno równoleglić sekcji,bo nie ma takiej możliwości,aby miały te same parametry RLC .
Ale czy to prawda ?
Nie wiem nie nawijam takowych uzwojeń
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
-
- 3125...6249 postów
- Posty: 5263
- Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18
Re: Trafo głośnikowe do PCL86 PP
Oczywiście że to audiofilski bełkot. Łączone równolegle uzwojenia mają mieć co do zwoju identyczną ich liczbę - i wszystko działa jak należy. Trzeba po prostu dokładnie liczyć zwoje a nie bezmyślnie zdawać się na programy komputerowe pisane przez dyletantów. Przy takiej liczbie zwójów, i takiej średnicy drutu z jaką mamy do czynienia w uzwojeniach wtórnych to i bez nawijarki można dokładnie policzyć zwoje, w razie potrzeby posiłkując się lupką. Od niepamiętnych czasów standartem było właśnie równoległe łączenie uzwojeń wtórnych w transformatorach głośnikowych PP. Nawet najmniejszy z tych spotykanych w miarę często, mianowicie telewizyjny TGp5-5-666 oferuje taką możliwość.djivo pisze:Gdzieś kiedyś wyczytałem, że Nie wolno równoleglić sekcji,bo nie ma takiej możliwości,aby miały te same parametry RLC .
Ale czy to prawda ?
-
- 1250...1874 posty
- Posty: 1554
- Rejestracja: pt, 3 czerwca 2011, 01:41
- Lokalizacja: Internet
Re: Trafo głośnikowe do PCL86 PP
Tomku oczywiście masz rację ale czy długość użytego kabla nie ma znaczenia ?
Zadaję pytanie bo nie wiem?
Nawijając sekcję primary, potem fragment sekondary, potem nadal dalszy ciąg primary, i potem znowu secendary, które ma być równoległe do tego pierwszego secendary.
Jeśli zachowamy tą samą ilość zwoji, to nie zmieni się ilość napięcia na poszczególnych od czepach?
Bo jak wiadomo, dodając przekładki pomiędzy sekcjami długość przewodu potrzebna na nawinięcie pojedynczego zwoja się zwiększy - co za tym idzie zwiększy się opór tego uzwojenia.
Czy na to ma tylko wpływ ilość zwoi?
A długością drutu się nie przejmować?
Pytam bo nie wiem .
(nie wiem czy właściwie wytłumaczyłem to co miałem na myśli)
Nie wiem czy dobrze rozumiem ale te sekcje mają być identyczne.
Po to aby transformator na biegu jałowym, zużywał jak najmniej prądu, każde nie dopasowanie będzie powodowało, że moc zamiast w głośnik pozostanie zużyta w transformatorze - czy źle myślę ?
Proszę wytłumacz nie bij od razu.
Pozdrawiam .
2.Co to za prądy - oczywiście mogę znaleźć to w googlu , ale jeśli możesz.
Może kiedyś nie będzie Googla a będzie nasze forum
Zadaję pytanie bo nie wiem?
Nawijając sekcję primary, potem fragment sekondary, potem nadal dalszy ciąg primary, i potem znowu secendary, które ma być równoległe do tego pierwszego secendary.
Jeśli zachowamy tą samą ilość zwoji, to nie zmieni się ilość napięcia na poszczególnych od czepach?
Bo jak wiadomo, dodając przekładki pomiędzy sekcjami długość przewodu potrzebna na nawinięcie pojedynczego zwoja się zwiększy - co za tym idzie zwiększy się opór tego uzwojenia.
Czy na to ma tylko wpływ ilość zwoi?
A długością drutu się nie przejmować?
Pytam bo nie wiem .
(nie wiem czy właściwie wytłumaczyłem to co miałem na myśli)
Nie wiem czy dobrze rozumiem ale te sekcje mają być identyczne.
Po to aby transformator na biegu jałowym, zużywał jak najmniej prądu, każde nie dopasowanie będzie powodowało, że moc zamiast w głośnik pozostanie zużyta w transformatorze - czy źle myślę ?
Proszę wytłumacz nie bij od razu.
Pozdrawiam .
1.Dlaczego łatwiej rozwiń proszę ?KaKa pisze:Wtórne robi się równolegle ponieważ:
1) łatwiej jest nawinąć kilka cienki drutów niż jeden gruby
2) minimalizujmy zjawisko prądów naskórkowych
2.Co to za prądy - oczywiście mogę znaleźć to w googlu , ale jeśli możesz.
Może kiedyś nie będzie Googla a będzie nasze forum

Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
-
- moderator
- Posty: 6989
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Trafo głośnikowe do PCL86 PP

Dyskusja, do której link podał Kolega at@ri, to faktycznie jakieś dziwne opowieści z "mchu i paproci".. Oporności drutu na poszczególnych sekcjach będą się co prawda nieznacznie różnić, jednak wskutek indukowania się w nich tych samych napięć (co będzie wynikało z identycznej liczby zwojów) będą one pracowały "współbieżnie" na wspólne na obciążenie, natomiast prądy płynące między poszczególnymi równolegle połączonymi sekcjami będą znikome. Tak samo nie wpłynęłoby negatywnie na parametry, gdybyśmy zamiast jednego drutu uzwojenie wtórne nawinęli używając do tego celu dwóch drutów nawojowych o bardzo różnych średnicach, prowadząc je obok siebie i łącząc na końcach (a różnice w oporności byłyby spore). Stosowanie kilku sekcji pozwala zmniejszyć skutki efektu naskórkowości ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Nask%C3%B3 ... 5%9B%C4%87 ), gdyż całkowita powierzchnia przewodnika wzrasta gdy zamiast jednego grubego drutu użyje się kilku cieńszych ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Lica ). Przeplatane sekcje uzwojeń pozwalają również poprawić sprzężenie magnetyczne między uzwojeniami pierwotnymi i wtórnymi (zmniejszyć tzw. indukcyjność rozproszenia - http://pl.wikipedia.org/wiki/Indukcyjno ... zproszenia ), co doskonale poprawia pasmo przenoszenia transformatora od strony wysokich częstotliwości.
Pozdrawiam,
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
- 1250...1874 posty
- Posty: 1554
- Rejestracja: pt, 3 czerwca 2011, 01:41
- Lokalizacja: Internet
Re: Trafo głośnikowe do PCL86 PP
Romku gdzie Twój AVATAR się podział ?? (wiem że to offtopic - bardzo przepraszam)
Ale zapytałem bo zauważyłem jakiś czas temu.
Dziękuję za wyjaśnienie.
Rozumiem, że nie ma to aż tak wielkiego znaczenia, nawijać równolegle i tyle jak jest miejsce w szczelinie.
Starać się aby było równo.
Ostatnio zrobiłem takie drobne doświadczenie, i podłączyłem równolegle dwa trafa TG2 do tej samej lampy.
Uzwojenia Pierwotne, dałem w szeregu, ale wtórne równolegle, i grało to na słuch słyszalnie lepiej.
Zwiększały się wysokie tony.
Ale ani nie pamiętam lampy ani punktu pracy ale chyba była to EF95 czyli 6K4P.
Bawiłem się.
Nie mierzyłem chyba tego nawet bo szkoda mi było czasu.
Ale zapytałem bo zauważyłem jakiś czas temu.
Dziękuję za wyjaśnienie.
Rozumiem, że nie ma to aż tak wielkiego znaczenia, nawijać równolegle i tyle jak jest miejsce w szczelinie.
Starać się aby było równo.
Ostatnio zrobiłem takie drobne doświadczenie, i podłączyłem równolegle dwa trafa TG2 do tej samej lampy.
Uzwojenia Pierwotne, dałem w szeregu, ale wtórne równolegle, i grało to na słuch słyszalnie lepiej.
Zwiększały się wysokie tony.
Ale ani nie pamiętam lampy ani punktu pracy ale chyba była to EF95 czyli 6K4P.
Bawiłem się.
Nie mierzyłem chyba tego nawet bo szkoda mi było czasu.
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
-
- 1250...1874 posty
- Posty: 1773
- Rejestracja: czw, 2 czerwca 2011, 19:43
- Lokalizacja: Wrocław - Krzyki
-
- 15...19 postów
- Posty: 18
- Rejestracja: ndz, 22 lipca 2012, 13:39
Re: Trafo głośnikowe do PCL86 PP
Dziekuje za rozwianie watpliwosci co do nawijania traf, podchodze do tego tematu troche jak do jeza dlatego ze jeszcze nic nigdy nie zrobilem na lampach, kiedys tylko jakis tam zegarek na nixie, pozatym napiecia nie przyjemne. Co do ukladu to jeszcze nie jestem do konca zdecydowany, trafa napewno beda z odczepem UL, a inwerter moze taki jak w Tym linku:
http://www.dissident-audio.com/PP_ECL86/Page.html
Podobno daje male znieksztalcenia, a obecnosc tego jednego tranzystora nie przeszkadza mi tak bardzo, do tego jakis preamp z regulacjami i konturem na ecc82. Napewno chcialbym z tych Pcl-ek wyciagnac jak najwiecej mimo na ich "smieciowy charakter" Rdzenie w miare duze wiec moze bedzie gralo w miare fajnie. Dziekuje raz jeszcze za info, pewno jak bede uruchamial to jeszcze napotkam problemy to moze jeszcze bede wam smucil jak sobie nie poradze
Pisownia!
R.
http://www.dissident-audio.com/PP_ECL86/Page.html
Podobno daje male znieksztalcenia, a obecnosc tego jednego tranzystora nie przeszkadza mi tak bardzo, do tego jakis preamp z regulacjami i konturem na ecc82. Napewno chcialbym z tych Pcl-ek wyciagnac jak najwiecej mimo na ich "smieciowy charakter" Rdzenie w miare duze wiec moze bedzie gralo w miare fajnie. Dziekuje raz jeszcze za info, pewno jak bede uruchamial to jeszcze napotkam problemy to moze jeszcze bede wam smucil jak sobie nie poradze

Pisownia!
R.