Taką 500-tkę mam, były dwie ale jedną dałem Bogusiowi do oświetlania szopy

Ale knypki pokazujecie, ja mam na stanie kilka sztuk niezłych 1000W i jedną 2000W, obie na gwint helios (E40), to dopiero ciepła daje

Tylko są strasznie wrażliwe na wstrząsy, trzeba uważać jak są ciepłe bo żarnik przy puknięciu może się oderwać w jednej chwili. Konstrukcja żarnika taka sama jak w Gegusiowej 500W.
Ta 300W Gsmoka bardzo ciekawa, nie widziałem takiej. Jeszcze dziwniejsze były żarówki z rzutników Lech (czy jakoś tak, aż się boję pisać to słowo...), takie długie, z długimi żarnikami i mam nawet taką na 110V (nie wiem, kolejowa?)
Z ciekawszych mam kilka żarówek na 60V gwint E14 w podłużnych bańkach, nie wiem skąd, może od wuja, który u siebie w domu na strychu miał rozdzielnię telefoniczną (o rany ale lampek i kabelków

) oraz pocztę za ścianą. To były czasy jak się do nich dzwoniło i czekało godzinę na połączenie zanim pani kabelki poprzekładała (a miała co bo wuj za Szczecinem mieszka).
Zdjęcia niedługo...
73!