Gitarowiec na 6P1P
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
-
- 125...249 postów
- Posty: 177
- Rejestracja: pt, 14 sierpnia 2009, 03:06
Gitarowiec na 6P1P
Witam,
Postanowiłem wrzucić kilka zdjęć praktycznie ukończonego headu na 6P1P w układzie PP i dwóch 6N2P w sekcji przedwzmacniacza. Blachę sam nawiercałem i był to prawdopodobnie ostatni raz bo o wiele mniej pracy jest z zaprojektowaniem konstrukcji w Auto Cad i zleceniem laserowej wycinki (odebrałem właśnie blachę pod trafo głośnikowe z Bisa i jestem bardzo zadowolony z efektu).
Całość żarzona jest napięciem stałym w granicach 6,4V, napięcie anodowe w granicach 280-295, choć dziś jak robiłem pomiary, napięcie w sieci wynosiło 270V, a na anodach miałem około 350 V !!! Zastosowałem dwutriodowy odwracacz fazy (testowalem 6N1P, ECC88, ECC85 - wszystko to działa praktycznie tak samo, z tym ze 6N1P daje więcej basu i jest on mniej zwarty), a w sekcji preampu po pierwszej triodzie jest gain, a po drugiej korektor trójstopniowy a za nim master. 6 potencjometr planuje przeznaczyć na presence albo na obcinacz diodowy postawiony za masterem.
Układ bardzo fajnie sprawuje się z Yamaha ASE620, z basem tez daje rade ale po przekroczeniu pewnego poziomu głośności najzwyczajniej wchodzi w przester i nie jest to jakoś specjalnie ciekawe. Jak na kilkanaście wat dźwięk jest potężny zarówno w grze solo jak i akordowej. Jedna z 6N2P trochę szumi wiec dałem ja na inwerter, ale wkrótce wymienię ja na wersje EW. Nie jest to bardzo rozbudowana konstrukcja, ale z efektu końcowego jestem zadowolony, zwłaszcza ze zastosowałem montaż przestrzenny z nie do końca przemyślanym rozmieszczeniem kabli. Dobrym rozwiązaniem jest płytka z zasilaczem anod, zastosowałem filtracje 220u - 200 Om - 220u i na pewno będę stosował ja w następnych konstrukcjach, natomiast co do korektora, to wydaje się ze płytka tez byłaby lepszym rozwiązaniem niż plątanina kabli, no i oczywiście bardziej rozbudowany turret board.
Pozdrawiam
Lukasz
Postanowiłem wrzucić kilka zdjęć praktycznie ukończonego headu na 6P1P w układzie PP i dwóch 6N2P w sekcji przedwzmacniacza. Blachę sam nawiercałem i był to prawdopodobnie ostatni raz bo o wiele mniej pracy jest z zaprojektowaniem konstrukcji w Auto Cad i zleceniem laserowej wycinki (odebrałem właśnie blachę pod trafo głośnikowe z Bisa i jestem bardzo zadowolony z efektu).
Całość żarzona jest napięciem stałym w granicach 6,4V, napięcie anodowe w granicach 280-295, choć dziś jak robiłem pomiary, napięcie w sieci wynosiło 270V, a na anodach miałem około 350 V !!! Zastosowałem dwutriodowy odwracacz fazy (testowalem 6N1P, ECC88, ECC85 - wszystko to działa praktycznie tak samo, z tym ze 6N1P daje więcej basu i jest on mniej zwarty), a w sekcji preampu po pierwszej triodzie jest gain, a po drugiej korektor trójstopniowy a za nim master. 6 potencjometr planuje przeznaczyć na presence albo na obcinacz diodowy postawiony za masterem.
Układ bardzo fajnie sprawuje się z Yamaha ASE620, z basem tez daje rade ale po przekroczeniu pewnego poziomu głośności najzwyczajniej wchodzi w przester i nie jest to jakoś specjalnie ciekawe. Jak na kilkanaście wat dźwięk jest potężny zarówno w grze solo jak i akordowej. Jedna z 6N2P trochę szumi wiec dałem ja na inwerter, ale wkrótce wymienię ja na wersje EW. Nie jest to bardzo rozbudowana konstrukcja, ale z efektu końcowego jestem zadowolony, zwłaszcza ze zastosowałem montaż przestrzenny z nie do końca przemyślanym rozmieszczeniem kabli. Dobrym rozwiązaniem jest płytka z zasilaczem anod, zastosowałem filtracje 220u - 200 Om - 220u i na pewno będę stosował ja w następnych konstrukcjach, natomiast co do korektora, to wydaje się ze płytka tez byłaby lepszym rozwiązaniem niż plątanina kabli, no i oczywiście bardziej rozbudowany turret board.
Pozdrawiam
Lukasz
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony pn, 8 lutego 2010, 20:15 przez polimind, łącznie zmieniany 1 raz.
-
- 9375...12499 postów
- Posty: 11165
- Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42
Re: Gitarowiec na 6P1P
To w środku dla mnie to masakra... można było chyba to lepiej przemyśleć...
-
- 3125...6249 postów
- Posty: 3899
- Rejestracja: pn, 28 stycznia 2008, 12:37
- Lokalizacja: Zamość
Re: Gitarowiec na 6P1P
Przeczytaj sobie wątek od tego postu:
http://trioda.com/forum/viewtopic.php?p=167205#p167205
i powiedz mi, czym się różni zdjęcie pierwsze od drugiego i piąte od szóstego i czy nie dałoby się załatwić sprawy trzema dobrymi, przemyślanymi zdjęciami?
http://trioda.com/forum/viewtopic.php?p=167205#p167205
i powiedz mi, czym się różni zdjęcie pierwsze od drugiego i piąte od szóstego i czy nie dałoby się załatwić sprawy trzema dobrymi, przemyślanymi zdjęciami?
Pozdr, Marcin
The secret to creativity is knowing how to hide your sources. - Albert Einstein
marvelamps.com
The secret to creativity is knowing how to hide your sources. - Albert Einstein
marvelamps.com
-
- 125...249 postów
- Posty: 177
- Rejestracja: pt, 14 sierpnia 2009, 03:06
Re: Gitarowiec na 6P1P
Trochę waza pliki wiec 3 usunąłem. Co do okablowania, to faktycznie masakra, ale nie ma przydźwięków brumien i innych typowych dla lampowcow dolegliwości. Do połączeń użyłem kabli w silikonowej osłonie, jak dla mnie OK.
-
- 1875...2499 postów
- Posty: 2337
- Rejestracja: śr, 22 listopada 2006, 14:45
- Lokalizacja: Poznań
Re: Gitarowiec na 6P1P
Przykręć łączowkę, uporządkuj trochę, możesz zastosować rożno kolorowe kable, mogą być w silikonie. ogołem na plus, choć masz jeszcze co robić w tym projekcie 

http://www.pajacyk.pl/index.php
--
Wszelkie pytania o proszę kierować na kacper@selenoid.pl
--
Pozdrawiam, Kacper
--
Wszelkie pytania o proszę kierować na kacper@selenoid.pl
--
Pozdrawiam, Kacper
-
- 6250...9374 posty
- Posty: 7436
- Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
- Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska
Re: Gitarowiec na 6P1P
Czy ja dobrze widzę? Gniazdo zasilania dwubolcowe bez styku ochronnego jak w magnetofonach? W najlepszym razie brum, w najgorszym - w razie przebicia pewna sepultura ....
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
Re: Gitarowiec na 6P1P
Co do plików - darmowy irfanView:
- select/ crop selection
- resample/resize half/half
- saveAs *jpg 40%
różnicy nie widać to po co zagracać? jak poprawisz daj znać wywalę przykład
- select/ crop selection
- resample/resize half/half
- saveAs *jpg 40%
różnicy nie widać to po co zagracać? jak poprawisz daj znać wywalę przykład
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
- 1875...2499 postów
- Posty: 2007
- Rejestracja: śr, 11 sierpnia 2004, 15:51
- Lokalizacja: Goteborg, Szwecja
Re: Gitarowiec na 6P1P
Tez mi moj DMM cos takiego pokazal jakis tydzien temu, po wymianie baterii na nowa napiecie w sieci wrocilo do normowych 230Vpolimind pisze: ...dziś jak robiłem pomiary, napięcie w sieci wynosiło 270V, a na anodach miałem około 350 V !!! płytka tez byłaby lepszym rozwiązaniem niż plątanina kabli, no i oczywiście bardziej rozbudowany

Aleksander Niemand
_______________________________________
Wzmacniacz ma sie do gitary tak jak smyczek do skrzypiec - AN
_______________________________________
Wzmacniacz ma sie do gitary tak jak smyczek do skrzypiec - AN
-
- 3125...6249 postów
- Posty: 4017
- Rejestracja: sob, 3 czerwca 2006, 21:51
- Lokalizacja: Poznań
Re: Gitarowiec na 6P1P
Fajnie. Nareszcie coś co mam mniej niż 5 kanałów, 10 lamp i w dodatku nie-atomic!
A schemat wrzucisz?
A schemat wrzucisz?
-
- 1250...1874 posty
- Posty: 1659
- Rejestracja: ndz, 9 listopada 2003, 16:08
- Lokalizacja: Gliwice, Górny Śląsk, GG 1699095 i 13822985
Re: Gitarowiec na 6P1P
Koniecznie zróżnicuj kolorami przewody połączeniowe przyjmując jakiś swój własny i stały "algorytm": np. wszystkie doprowadzenia Ua = czerwone, Us2 = żólte, Uż = zielone, wszelkie masy = niebieskie, sygnałowe = brązowe (to tylko przykłady
) - to nie moja upierdliwość a serdeczna i życzliwa porada
Po za tym w przyszłości osoba serwisująca taki wzmacniacz (jeżeli "pójdzie do Żyda") będzie miała dużo łatwiejszą robotę
nawet i bez schematu.
Kiedyś możesz naciąć się na tej "monochromatyczności" tak mocno, że długo i serdecznie będziesz klął to rozwiązanie, oby tylko skończyło się na uszkodzeniu którejś z lamp...


Po za tym w przyszłości osoba serwisująca taki wzmacniacz (jeżeli "pójdzie do Żyda") będzie miała dużo łatwiejszą robotę
nawet i bez schematu.
Kiedyś możesz naciąć się na tej "monochromatyczności" tak mocno, że długo i serdecznie będziesz klął to rozwiązanie, oby tylko skończyło się na uszkodzeniu którejś z lamp...

Nigdy nie dyskutuj z głupcem - ludzie mogą nie zauważyć różnicy! /Stanisław Jerzy Lec/