Regeneracja kondensatorów

Radioodbiorniki lampowe i wszystko co jest z nimi związane.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

maciej1
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 59
Rejestracja: pn, 9 sierpnia 2004, 15:09
Lokalizacja: gdańsk

Regeneracja kondensatorów

Post autor: maciej1 »

Mam akurat w regeneracji kondensatory firmy sachsenwerk. Już je wygotowałem ale nie wiem
czym je zalać bo nie byłe zalewane masą bitumiczną a czymś innym. Dołączam zdjęcie ty kondensatorów.
Jest to jakaś jasno brazowa krucha masa. Może ktoś z forumowiczów doradzi czym ją zastąpić.
Chcę być jak bliższy oryginałowi.
Dodatkowo fotka chassi radia Sachsenwerk 391 które już jest w większości zmontowane od nowa.
Załączniki
DSC_0056a.jpg
DSC_0076a.jpg
OTLamp

Re: Regeneracja kondensatorów

Post autor: OTLamp »

Trudno mi dokładnie określić skład tej masy, ale z tego co pamiętam, podczas jej topienia zapach przypomina kalafonię. Może jest to zmieszana z czymś kalafonia? Jutro przeszukam dostępne źródła na ten temat.
Awatar użytkownika
Czujnik
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 322
Rejestracja: wt, 24 lipca 2007, 09:11
Lokalizacja: Kraków

Re: Regeneracja kondensatorów

Post autor: Czujnik »

To nie koniecznie musi być kalafonia. Prawdopodobnie to jest żywica mastyksowa, albo damarowa ( obie do kupienia w sklepach dla artystów ). Wydaje mi się,że skład tej mieszanki jest następujący: wosk, żywica i domieszka kredy. Wosk uszczelniacz i hydrofob, żywica poprawia trwałość i zwiększa twardość i odporność masy na uszkodzenia, a kreda to wypełniacz. Podobne kity do tej pory powszechnie używa się w konserwacji malarstwa, czy rzeźby. Ich cechy zmienia się eksperymentując z proporcjami. Oczywiście przygotowanie i nakładanie na gorąco.
OTLamp

Re: Regeneracja kondensatorów

Post autor: OTLamp »

Czujnik pisze: Prawdopodobnie to jest żywica mastyksowa, albo damarowa
Tyle że nie jest to materiał do zalew elektrotechnicznych (przynajmniej żadne znane mi źródła na ten temat o tym nic nie wspominają), a zazwyczaj właśnie takimi materiałami były uszczelniane kondensatory. Po przejrzeniu kilku źródeł znalazłem kilka substancji, które mają taką żółto brunatną barwę. Należą do nich m in. wosk karnauba (Carnauba*), wosk montana, wosk pszczelny, mieszanina kalafonii i cerezyny (30% kalafonii, 70% cerezyny) itp.

* http://www.allegro.pl/item790255496_wos ... 0gram.html
Ostatnio zmieniony śr, 28 października 2009, 14:08 przez OTLamp, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Czujnik
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 322
Rejestracja: wt, 24 lipca 2007, 09:11
Lokalizacja: Kraków

Re: Regeneracja kondensatorów

Post autor: Czujnik »

Sądzę, że nie jest to czysty wosk Karnauba. Szukanie substancji która jest bardzo podobna w wyglądzie do starej zalewy kondensatorów nie wydaje mi się słuszne. Jestem pewien, że zalewa jest mieszaniną. Być może i znajduje się tam ów wosk,ale tylko jako domieszka. On naprawdę jest twardy,a co za tym idzie kruchy. Świetnie podnosi twardość zwykłego wosku pszczelego. Poza tym te wszystkie egzotyczne woski i żywice były kiedyś relatywnie drogie i jeżeli tylko istniała możliwość starano się je używać oszczędnie. Identyczną barwę uzyska się stosując zwykły ( nie bielony ) wosk pszczeli i domieszkę kredy, a gdyby dodać odrobinę nieoczyszczonej ( taniej ) żywicy masz całą paletę odcieni beżu do wyboru. A tak naprawdę odpowiedź dałaby analiza chemiczna takiego kitu. Można to zlecić, ale niestety kosztuje. Warto też wziąć po uwagę, ze barwa tej zalewy mogła zmienić się po tylu latach. Na ogół to co było jasne ciemnieje, a to co ciemne jaśnieje. Warto odłupać kawałek, który jest ukryty, powinna pokazać się nie zmieniona barwa.
OTLamp

Re: Regeneracja kondensatorów

Post autor: OTLamp »

Czujnik pisze:Sądzę, że nie jest to czysty wosk Karnauba. Szukanie substancji która jest bardzo podobna w wyglądzie do starej zalewy kondensatorów nie wydaje mi się słuszne.
A to dlaczego? Moim zdaniem najbardziej właściwe jest szukanie substancji zastępczej właśnie wśród zalew elektrotechnicznych. Kombinowanie z innymi substancjami, nieużywanymi w elektrotechnice jest co najmniej ryzykowne i ich zastosowanie może np. po jakimś czasie spowodować pogorszenie właściwości na nowo zaimpregnowanego kondensatora.
Czujnik pisze: Jestem pewien, że zalewa jest mieszaniną. Być może i znajduje się tam ów wosk,ale tylko jako domieszka.
Wosk Carnauba mieszano między innymi z parafiną lub cerezyną. Do tej pierwszej dodawano go w celu zwiększenia temperatury topnienia. "Poradnik materiałoznawstwa elektrycznego" (wyd. PWT 1959 r.) podaje jako zalewę do kondensatorów papierowych dodaną przeze mnie przed chwilą do poprzedniego postu mieszaninę cerezyny z kalafonią. Myślę że przy podanych proporcjach barwa tej mieszaniny może być bardzo podobna do barwy tej poszukiwanej.
Czujnik pisze: Poza tym te wszystkie egzotyczne woski i żywice były kiedyś relatywnie drogie i jeżeli tylko istniała możliwość starano się je używać oszczędnie.
Cerezyna też była dość droga, a jednak powszechnie stosowana do końca lat 50 (również w polskich kondensatorach w szklanych rurkach). Dopiero później próbowano ją zastąpić syntetycznym woskiem (chlorowany naftalen -> "kartoflaki").
Ostatnio zmieniony śr, 28 października 2009, 14:36 przez OTLamp, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
jethrotull
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4013
Rejestracja: sob, 3 czerwca 2006, 21:51
Lokalizacja: Poznań

Re: Regeneracja kondensatorów

Post autor: jethrotull »

maciej1 pisze: Dodatkowo fotka chassi radia Sachsenwerk 391 które już jest w większości zmontowane od nowa.
Wow. Co zrobiłeś z tym trafem, że tak dobrze wygląda? Bo chyba nie nawijałeś nowego?
maciej1
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 59
Rejestracja: pn, 9 sierpnia 2004, 15:09
Lokalizacja: gdańsk

Re: Regeneracja kondensatorów

Post autor: maciej1 »

No tak trochę było roboty żeby doczyścić to trafo sieciowe i na nowo skręcić. :)
Oryginalne nity rozpadły się ze starości.
Do skręcenia użyłem gwintowanych nitów firmy Bralo które doskonale
imitują oryginalne.
ODPOWIEDZ