6CD6G- schemat wzmacniacza PP

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

CHOPIN66
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2343
Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
Lokalizacja: Gdańsk

Re: 6CD6G- schemat wzmacniacza PP

Post autor: CHOPIN66 »

Misiek13 pisze: ndz, 22 marca 2026, 18:48 Wcześniej ktoś powiedział, że prąd siatek 2 lamp mocy wynosi po 4mA. To nie cała prawda. Ta teza jest prawdziwa tylko w przypadku pracy przy prądzie spoczynkowym czyli bez wysterowania. Prąd siatki wzrasta wraz z wysterowaniem. Największą wartość osiąga, gdy napięcie na anodzie spada poniżej kolana oraz gdy napięcie na siatce pierwszej osiąga 0V lub więcej. To ma miejsce przy przesterowaniu, gdy wzmacniacz już zaczyna obcinać przebieg wyjściowy. Z tego powodu, układ regulatora napięcia musi być przystosowany do dostarczenia do lampy dużo większego prądu oraz być odporny na krótkotrwałe przeciążenia. W przypadku układu z tranzystorem powinien mieć ogranicznik prądu. Jeżeli to będzie układ stabilizatora równoległego to funkcję ogranicznika prądu będzie pełnił rezystor zasilający stabilizator. Teraz prośba do kolegi Szrot majster o przyjrzenie się charakterystykom lampy dla napięcia siatki 2 równemu 100V, ewentualnie naniesienie prostej obciążenia i określenie jaki jest prąd siatki 2 przy napięciu siatki 1 równym 0V. Tu nie trzeba nic liczyć. Zobacz też co będzie się działo z tym prądem przy napięciu siatki 2 równym 125V i 150V. Zastanów się też jakie będzie rzeczywiste napięcie na siatce 2. Zgubiłem się jaki w końcu stabilizator wybrałeś.
Wzięty jest 90C1 :!:
4mA były brane do obliczeń prądu spoczynkowego . Ug2 100V .
90C1 jest wstanie dostarczyć prąd ciągły w zakresie 1-40 mA.
Przy Ua 110V producent lampy 6CD6G podaje prąd siatki 16mA
Napięcie na S1 było tak dobrane aby właśnie uniknąć ryzyka przesterowania :D
Trzeba odróżnić katowanie wzmacniacza sygnałem 1kHz z generatora od słuchania muzyki która ma niski współczynnik wypełnienia sygnału z uwagi na ciągłą zmianę częstotliwości i ich amplitudy i kształtu przebiegu .
Dla napięcia 100 V na S2 jest ta charakterystyka.
Zrzut ekranu (47).png
.
Aby napięcie na anodzie spadło pod obciążeniem do 25V musiało by być raczej głębokie przesterowanie :D - dopiero wtedy Is2 osiąga okolice 40mA .
Charakterystykę dla Is2 masz linią przerywaną.
Przy normalnej eksploatacji bez katowania nie przejmował bym się Is2 producent lampy podaje jego wartość maksymalną przy 110V Us2 na 11.6mA przy Ua 200V . Nie wiem za bardzo po co w sumie czepianie się Is2 , Im niższa wartość Is2 tym niższe szumy wprowadzane przez lampę do sygnału. Niech mnie ktoś poprawi jak się mylę. Od stabilizacji Is2 jest też zresztą autobias na rezystorze katodowym - wzrost prądu katody (suma Ia+Is2) spowoduje spadek napięcia na S1 wiec Is2 bym się za bardzo nie przejmował :D To nie wzmacniacz do generatora tylko do słuchania muzyki.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
OTLamp
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1312
Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02

Re: 6CD6G- schemat wzmacniacza PP

Post autor: OTLamp »

Tu nawet nie chodzi o żadne przesterowanie. Prąd siatki drugiej po prostu rośnie z wysterowaniem i jest największy przy pełnym (założonym) wysterowaniu. Projektując zasilacz dla siatek ekranujących należy wziąć do obliczeń maksymalną wartość chwilową tego prądu, a nie wartość spoczynkową, czy nawet wartość średnią przy pełnym wysterowaniu. W przypadku zasilacza ze stabilizatorem jarzeniowym, prąd tego stabilizatora powinien być sumą jego minimalnego prądu przy którym stabilizuje i wartością szczytową prądu siatki ekranującej.
CHOPIN66
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2343
Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
Lokalizacja: Gdańsk

Re: 6CD6G- schemat wzmacniacza PP

Post autor: CHOPIN66 »

Szrot majster pisze: ndz, 22 marca 2026, 19:30 a nie rozumiem za bardzo wykresów, gdyż nikt mnie tego nie uczył i nie było takiej potrzeby, identyczny problem mam z wykresami biznesowymi czy medycznymi.
Jak już pisałem......fizyka była odwalona przez wszystkich, nic nie miałem szans ze szkół wynieść, przeszedłem przez nauczanie indywidualne a to nic nie warte było, książki od fizyki czy matematyki nie miałem w ręce 25 lat.
Gdyby to ode mnie zależało, to bym nigdy liceum nie wybrał, NIGDY :!:
Więc proszę o wyrozumiałość, szkoły lat 90-tych , szczególnie w takich wsiach jak pobliska Grupa nic nie uczyły.......historia Polski , Husaria, Powstanie Styczniowe, bzdety na biologii, fizyka po łebkach, chemia po łebkach, wychodziło się debilem, bo do szkoły średniej zaraz trzeba było korepetycje brać.
Ja ciebie rozumiem , u mnie podobnie było w Gimnazjum i to w Warszawie z angielskim - nauczycielka poszła na macierzyńskie i przez 2 lata nikogo nie mogli znaleźć na stałe - niskie zarobki w oświacie w 2008 - jak się ktoś znalazł to po 2 tyg. do miesiąca rezygnował . I mimo wzięcia tys. godzin korepetycji z angielskiego nadal jest na średnim poziomie . Tak samo było z techniką też w gimnazjum - Nauczycielka znowu poszła na macierzyńskie i zajęcia prowadziła wychowawczyni która nie miała bladego pojęcia o technice więc robiliśmy uwaga :!: stępelki z ziemniaków ! - coś co robi się w przedszkolu i zerówce a nie w gimnazjum w wielu 14- 15 lat. :lol: :lol: Informatyka ? Programowanie w C czy Asemblrze ? A gdzie tam - Wodr , Excel , Power Point i trochę Painta i Logomocji i tyle- to była cała informatyka. W ogólniaku wszystko po łebkach - bo skrócono liceum ogólnokształcące z 4 lat w czasach PRL do 3 lat a wielkość podstawy programowej została bez zmian a to były 2010-2013 . Edukacja w 2010 do Studiów była tak zrobiona a by produkować " pracowników fizycznych i biurowych ". U mnie nawet nie było warsztatu do zajęć praktycznych z techniki - poza rysunkiem technicznym i pismem technicznym oglądaliśmy filmy edukacyjne z lat 70 i 80 na VHS jako " zatkaj dziurę "
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2675
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: 6CD6G- schemat wzmacniacza PP

Post autor: Szrot majster »

Witam!
OK, dojdą te lampy, to się okaże........czy stary, długo leżący stabilizator jarzeniowy trzeba podłączyć ze sporym ograniczeniem prądu i tak powinien poświecić kilka godzin?
Bo ja mam obawy, że jakiś izotop tam jest a znaczy był(półrozpad) i "danie w palnik" tak starej lampie zabije ją od razu(zapali się łuk w neonówce)
A gimnazjum mnie ominęło, jestem rocznik 1983, jutro urodziny mam :D 43 lata. :D
Komputera nie widziałem do 20 roku życia ale jak dostałem to nadrobiłem ale nie wszystko.....rejestr Windowsa, granie w gry na klawiaturze, programy CAD, programować nie było gdzie się uczyć, teraz jeden ciul bo jest ChatGPT i ogólnie AI.
Konsola Pegasus na Gwiazdkę 1993 roku, potem przechodzone Atari 65XE(zaraz padło)
A prawdziwy "CZAD" to przedszkole, gdy Pani wrzuciła Marzannę do starego bajora, które służyło za......szambo dla szkoły podstawowej.
I to nic.....kawałek dalej była Mątawa, to było przy Borach Tucholskich, była też Wisła.....dzieci piękne wspomnienia mają :evil:
I co rok to inny sort debili mnie uczył, ze szkoły średniej też niewiele wyniosłem.
I niech każdy zapamięta: Polski system nauczania nie ma uczyć- ma dawać pracę kolejnym pokoleniom polityków, nauczycieli i pociotków obydwu grup.
To nie Szwecja, Dania, Norwegia czy Finlandia......tam innowacja jest nagradzana, w Polsce się to niszczy, wygasza w uczniu, jest tak zwany "program nauczania" i ma być wypełniony od A do Z.
W trzeciej klasie podstawówki skonstruowałem radio detektorowe w pudełku od sera Camembert, takim z cienkiej sklejki, potem drugie na desce, dużo lepsze.....matkę wezwali do szkoły, że dziecko się tym interesuje a powinno wycinać obrazki z książeczki i grzecznie wklejać je do zeszytu.
Ci urodzeni w końcu lat 70-tych i na początku 80-tych dostali twardą lekcję życia w PRL-u, Ciebie to ominęło.
Ale skończmy marudzenie i ten OFF-TOPIC i skoncentrujmy się na budowie wzmacniacza.