Czego słuchamy
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
Re: Czego słuchamy
Jthro Tull istotnie ma wydać nową płytę a radio gra Uriah Heep - One Minute.W Antyradio dziś tuż przed 16.00 .
http://radioarchiwum.net/radio/8/antyradio/page/40
To sie mi pomerdało.Ale Hammondy grają niczym sprzed czterdziestu lat,jak u Deep Purple !
O jest oficjalne wideo:https://www.youtube.com/watch?v=EylsjEqvNKQ
http://radioarchiwum.net/radio/8/antyradio/page/40
To sie mi pomerdało.Ale Hammondy grają niczym sprzed czterdziestu lat,jak u Deep Purple !
O jest oficjalne wideo:https://www.youtube.com/watch?v=EylsjEqvNKQ
µΩΠø§•°³²½¼¾√∞≈
Re: Czego słuchamy
Dziadkowie mają się nieźle 
Carl Palmer i jego drum solo (tak w drugiej połowie klipu):
http://www.youtube.com/watch?v=YONZljHxg3A&feature=kp
Kilka znajomych "pysków" z gatunku progresywnego da się dojrzeć na scenie.
Polecam, jak na nagranie własną kamerą z ręki jakość b. dobra.
Z "nowszych" muzyków grających punkowa klasykę:
http://www.youtube.com/watch?v=oj9zdyqs1-0
Dźwięk bez basów niestety....
http://www.youtube.com/watch?v=KqI7Y0G71no

Carl Palmer i jego drum solo (tak w drugiej połowie klipu):
http://www.youtube.com/watch?v=YONZljHxg3A&feature=kp
Kilka znajomych "pysków" z gatunku progresywnego da się dojrzeć na scenie.
Polecam, jak na nagranie własną kamerą z ręki jakość b. dobra.
Z "nowszych" muzyków grających punkowa klasykę:
http://www.youtube.com/watch?v=oj9zdyqs1-0
Dźwięk bez basów niestety....
http://www.youtube.com/watch?v=KqI7Y0G71no
- Lecho
- 375...499 postów
- Posty: 450
- Rejestracja: pn, 17 czerwca 2013, 19:43
- Lokalizacja: Cieszyn ale czeski po tamtej stronie granicy
Re: Czego słuchamy
A wczoraj w Pradze to Yes sobie pograli...parada emerytów. A lubiłem kapelę na płytach Close to the edge czy 90125.
http://www.novinky.cz/kultura/337930-ye ... stava.html
http://www.novinky.cz/kultura/337930-ye ... stava.html
lubię szum starej płyty
Re: Czego słuchamy
Trochę balladowo będzie przynajmniej na początku i nie zawsze z video:
Black Sabbath - Blue Changes
http://www.youtube.com/watch?v=R8fvxenRRxY
Queensrÿche - Silent Lucidity
http://www.youtube.com/watch?v=OfbNC1vTZRg
Yes - Soon (end section of Gates of Dellirium):
http://www.youtube.com/watch?v=o6KOX31PtN
Yes- Wonderous Stories
http://www.youtube.com/watch?v=SPdONfPts-4&feature=kp
Emerson Lake and Palmer - C'est la vie:
http://www.youtube.com/watch?v=ZOJlAcPbmCM
Genesis - Carpet Crawlers
http://www.youtube.com/watch?v=2yUN6CsuVPw&feature=kp
Z najlepszego kresu, z najsłynniejszego albumu, jedynego concept albumu Genesis - The Lamb Lies Down on the Broadway. Ale najlepszym albumem Genesis jest dla mnie jest Selling England by the Pound.
Genesis - Afterglow
http://www.youtube.com/watch?v=xA_uWtbXnh8&feature=kp
Już bez Petera, ale jeszcze ze Steve'em. Po tym albumie było już tylko trio. Po albumie Duke
pójście w stronę popu. Niestety.
Oryginalnie Pink Floyd - Comfortably Numb ale zagrane przez dwie metalowe kapele Dream Theater i Queensrÿche:
http://www.youtube.com/watch?v=1qAA1Fb3dBY
Cofamy się wstecz i będzie dziwniej....
Yes - Everydays
http://www.youtube.com/watch?v=xGT0aZBK_Yk&feature=kp
Początki grupy Yes. grupa dopiero szukała swojego stylu. A to proszę taka perełka. Można wkręcić że to śpiewa jakaś tam murzynka.
Mówiłem coś o Genesis i ich najlepszym albumie. Dwie najsłynniejsze kompozycje z tego albumu. Pierwsza Firth of Fifth Druga połowa to świetne solo, najpierw Tony Bank a potem płynne przejście w charakterystyczną gitarę Steve'a Hackett'a:
http://www.youtube.com/watch?v=SD5engyVXe0&feature=kp
No i druga - Cinema Show
http://www.youtube.com/watch?v=G501Ii0X0NE&feature=kp
Jeszcze krótka ballada instrumentalna - After the Ordeal. Powinniście zgadnąć kto jest autorem.... Niedosyt - jak się po wstępie rozkręciła to tak szybko nastał koniec....
http://www.youtube.com/watch?v=VZU3AVyAFC4&feature=kp
A tu próbka możliwości wokalnych Peter'a Gabriel'aa. Opowieść o wojnie gangów w jednej z dzielnic Londynu. Trudny kawałek, nie ma tu melodyjności, jednego motywu, klasycznego podziału na zwrotki i refreny, ale rapperzy mogą jedynie czapkować jeśli chodzi o monolog, deklamację. Ostrzegam to nie jest z gatunku muzy łatwej lekkiej ...
http://www.youtube.com/watch?v=vFuIYyXiD5w
No to na koniec serialu o Genesis dwa kawałki. Pierwszy z drugiego albumu, jeszcze bez Collinsa i Hackett'a. Mi się on kojarzy z Child in time Deep Purple:
http://www.youtube.com/watch?v=aDgh3C6klMQ&feature=kp
Z trzeciej płyty na której zadebiutowali Phil Collinc i Steve Hackett - The Return Of The Giant Hogweed
http://www.youtube.com/watch?v=gTuJQL8GBqY&feature=kp
Koniec z Genesis. Wracamy do końca złotej dekady towarzysza Edwarda Gierka.
Inna muzyka która mnie wtedy interesowała to elektroniczna w stylu Berline Schule. Wiadomo Tangerine Dream w najlepszym swoim okresie.
Cloudburst Flight - jak dla mnie majstersztyk...
http://www.youtube.com/watch?v=oiTBccgJBCQ&feature=kp
Monolight - wydany tylko na singlu promocyjnym do trasy koncertowej z 1977 roku. Poddany "tangentyzacji" w unowocześnionej wersji z lat 90-tych. Na jednej z kompilacji jest bliższa oryginału wersja ale nie namierzyłem na YouTube
http://www.youtube.com/watch?v=0-R3ZCoBdO8
Późniejszy okres TD to bardziej rytmiczne kawałki które odeszły nieco od tego klimatu wczesnego Virgin Years. Prostacka wręcz melodyjka - Cinnamon Road:
http://www.youtube.com/watch?v=_XKIp3EC1UM&feature=kp
Koniec z TD. bo by limitu na post brakło. Vangelis. Hmm dla mnie to dwie płyty się liczą Spiral i Albedo 0.39.
Pulstar:
http://www.youtube.com/watch?v=G1cQnhOxqXw
Z tego samego albumu Albedo 0.39 utwór Alpha:
http://www.youtube.com/watch?v=1jG--3elufo
No to teraz naj, naj, naj album Vangelisa - Spiral
3+3:
http://www.youtube.com/watch?v=zOd3KZjGgeM&feature=kp
Derwish D:
http://www.youtube.com/watch?v=6DiL7odRWVc
Spiral, tylułowy, początek chyba z czymś się kojarzy z naszej dawnej peerelowskiej tivi:
http://www.youtube.com/watch?v=iW_qGMRmJAw&feature=kp
Jak już Vangelis, to pytanie konkursowe jakie są powiązania (poza krajem pochodzenia) Vangelisa i Demis'a Rousoss'a? He?
Vangelis, hmmm no to duet Vangelis i Jon Anderson:
I Hear You Now:
http://www.youtube.com/watch?v=FcrTKEUAI4E
Czy można rock'n'roll'a zagrać bez gitar? można - Vangeli z Andersonem - Back to the School:
http://www.youtube.com/watch?v=2hykBs1bJ2A
No to wracamy do korzeni, bardziej rockowych. Schyłek pięknej dekady tow. Gierka. zima stulecia.. piękne czasy. Eddie Jobson i John Wetton znani z różnych zacnych kapel założyli grupę U.K. Charakterystycznym instrumentem były elektryczne skrzypce. Najpierw coś bardziej wpadającego do ucha - Nothing to Lose:
http://www.youtube.com/watch?v=uPWalm2Jyas
Tak grupa oczywiście potraifła coś ambitniejszego zagrać. Połowa lat 80tych. Wakacje, gdzieś nad jeziorkiem w Sielpii ("Szkieletczyzna"), nona audycja Piotra Kackzowskiego i usłyszałem Carrying No Cross:
http://www.youtube.com/watch?v=ngqSL4tZGos
W latach 80tych wydawało się że rock a tym bardziej progresywny umarł. Nawet klasyczne disco odeszło do lamusa. A tu proszę taki Fish zrobił wszystkim "zaskoczkę" - Marillion i Grendel:
http://www.youtube.com/watch?v=ngqSL4tZGos
Z pierwszej płyty Forgotten Sons (na początku przy odgłosach radia słychać ich singiel Market Square Heroes):
http://www.youtube.com/watch?v=RtiUoEbwD7Q&feature=kp
Kumpel z podstawówki tłumaczył ich teksty. Podsumował - ciężkie bowiem multum idiomów, skojarzeń które nie sa u nas znane... z tegoż kawałka a ja patroluję dolne trójkolorowych cieni
http://www.youtube.com/watch?v=RtiUoEbwD7Q&feature=kp
Tytułowy z pierwszego albumu: Script for a Jester Tear:
http://www.youtube.com/watch?v=RThsZPlOy-0
Drugi album Fugazi, utwór Jigsaw:
http://www.youtube.com/watch?v=C0e042ZZnCw
W następnym okresie inna grupa Arena - w zasadzie brzmiała jak Marillion z Fishem v. 2.0.
Arena, Welcome to the Cage:
http://www.youtube.com/watch?v=sR6uDviGWic
Solomon:
http://www.youtube.com/watch?v=PLM-HCc0BIM
Arena już z innym wokalistą ballada Friday's Dream:
http://www.youtube.com/watch?v=MzWpGq6GhTI
Więcej klasyki. The Rain song w wykonaniu Anomaly:
http://www.youtube.com/watch?v=TWVnI6A5YPM
Emerson Lake and Palmer. Nic dodać nic ująć.
Początki: Lucky Man:
http://www.youtube.com/watch?v=lRFpXPu_7wE&feature=kp
ELP - klawiszowiec Keith Emerson, Zaczynał w grupie The Nice.
The Nice, America:
http://www.youtube.com/watch?v=45pIvr4gJD4
The Nice - Rondo:
http://www.youtube.com/watch?v=0H3fe-aA5es
Ten drugi utwór grany na każdym koncercie Emerson Lake and Palmer jako okazja do solówek, popisów Keith Emerson;a oraz Carl'a Palmer'a
Wróćmy do czasów bardziej współczesnych. Szkocja, grupa Comedy of Errors. Utwór lżejszy nieco, Merry Dance:
http://www.youtube.com/watch?v=0H3fe-aA5es
Fanfare for the Broken Hearted
http://www.youtube.com/watch?v=WGcxV0OG_rs
The Student Prince:
http://www.youtube.com/watch?v=rSc-fowbL_Q
.....
END
Troche chaotycznie, wiem.
Black Sabbath - Blue Changes
http://www.youtube.com/watch?v=R8fvxenRRxY
Queensrÿche - Silent Lucidity
http://www.youtube.com/watch?v=OfbNC1vTZRg
Yes - Soon (end section of Gates of Dellirium):
http://www.youtube.com/watch?v=o6KOX31PtN
Yes- Wonderous Stories
http://www.youtube.com/watch?v=SPdONfPts-4&feature=kp
Emerson Lake and Palmer - C'est la vie:
http://www.youtube.com/watch?v=ZOJlAcPbmCM
Genesis - Carpet Crawlers
http://www.youtube.com/watch?v=2yUN6CsuVPw&feature=kp
Z najlepszego kresu, z najsłynniejszego albumu, jedynego concept albumu Genesis - The Lamb Lies Down on the Broadway. Ale najlepszym albumem Genesis jest dla mnie jest Selling England by the Pound.
Genesis - Afterglow
http://www.youtube.com/watch?v=xA_uWtbXnh8&feature=kp
Już bez Petera, ale jeszcze ze Steve'em. Po tym albumie było już tylko trio. Po albumie Duke
pójście w stronę popu. Niestety.
Oryginalnie Pink Floyd - Comfortably Numb ale zagrane przez dwie metalowe kapele Dream Theater i Queensrÿche:
http://www.youtube.com/watch?v=1qAA1Fb3dBY
Cofamy się wstecz i będzie dziwniej....
Yes - Everydays
http://www.youtube.com/watch?v=xGT0aZBK_Yk&feature=kp
Początki grupy Yes. grupa dopiero szukała swojego stylu. A to proszę taka perełka. Można wkręcić że to śpiewa jakaś tam murzynka.
Mówiłem coś o Genesis i ich najlepszym albumie. Dwie najsłynniejsze kompozycje z tego albumu. Pierwsza Firth of Fifth Druga połowa to świetne solo, najpierw Tony Bank a potem płynne przejście w charakterystyczną gitarę Steve'a Hackett'a:
http://www.youtube.com/watch?v=SD5engyVXe0&feature=kp
No i druga - Cinema Show
http://www.youtube.com/watch?v=G501Ii0X0NE&feature=kp
Jeszcze krótka ballada instrumentalna - After the Ordeal. Powinniście zgadnąć kto jest autorem.... Niedosyt - jak się po wstępie rozkręciła to tak szybko nastał koniec....
http://www.youtube.com/watch?v=VZU3AVyAFC4&feature=kp
A tu próbka możliwości wokalnych Peter'a Gabriel'aa. Opowieść o wojnie gangów w jednej z dzielnic Londynu. Trudny kawałek, nie ma tu melodyjności, jednego motywu, klasycznego podziału na zwrotki i refreny, ale rapperzy mogą jedynie czapkować jeśli chodzi o monolog, deklamację. Ostrzegam to nie jest z gatunku muzy łatwej lekkiej ...
http://www.youtube.com/watch?v=vFuIYyXiD5w
No to na koniec serialu o Genesis dwa kawałki. Pierwszy z drugiego albumu, jeszcze bez Collinsa i Hackett'a. Mi się on kojarzy z Child in time Deep Purple:
http://www.youtube.com/watch?v=aDgh3C6klMQ&feature=kp
Z trzeciej płyty na której zadebiutowali Phil Collinc i Steve Hackett - The Return Of The Giant Hogweed
http://www.youtube.com/watch?v=gTuJQL8GBqY&feature=kp
Koniec z Genesis. Wracamy do końca złotej dekady towarzysza Edwarda Gierka.
Inna muzyka która mnie wtedy interesowała to elektroniczna w stylu Berline Schule. Wiadomo Tangerine Dream w najlepszym swoim okresie.
Cloudburst Flight - jak dla mnie majstersztyk...
http://www.youtube.com/watch?v=oiTBccgJBCQ&feature=kp
Monolight - wydany tylko na singlu promocyjnym do trasy koncertowej z 1977 roku. Poddany "tangentyzacji" w unowocześnionej wersji z lat 90-tych. Na jednej z kompilacji jest bliższa oryginału wersja ale nie namierzyłem na YouTube
http://www.youtube.com/watch?v=0-R3ZCoBdO8
Późniejszy okres TD to bardziej rytmiczne kawałki które odeszły nieco od tego klimatu wczesnego Virgin Years. Prostacka wręcz melodyjka - Cinnamon Road:
http://www.youtube.com/watch?v=_XKIp3EC1UM&feature=kp
Koniec z TD. bo by limitu na post brakło. Vangelis. Hmm dla mnie to dwie płyty się liczą Spiral i Albedo 0.39.
Pulstar:
http://www.youtube.com/watch?v=G1cQnhOxqXw
Z tego samego albumu Albedo 0.39 utwór Alpha:
http://www.youtube.com/watch?v=1jG--3elufo
No to teraz naj, naj, naj album Vangelisa - Spiral
3+3:
http://www.youtube.com/watch?v=zOd3KZjGgeM&feature=kp
Derwish D:
http://www.youtube.com/watch?v=6DiL7odRWVc
Spiral, tylułowy, początek chyba z czymś się kojarzy z naszej dawnej peerelowskiej tivi:
http://www.youtube.com/watch?v=iW_qGMRmJAw&feature=kp
Jak już Vangelis, to pytanie konkursowe jakie są powiązania (poza krajem pochodzenia) Vangelisa i Demis'a Rousoss'a? He?
Vangelis, hmmm no to duet Vangelis i Jon Anderson:
I Hear You Now:
http://www.youtube.com/watch?v=FcrTKEUAI4E
Czy można rock'n'roll'a zagrać bez gitar? można - Vangeli z Andersonem - Back to the School:
http://www.youtube.com/watch?v=2hykBs1bJ2A
No to wracamy do korzeni, bardziej rockowych. Schyłek pięknej dekady tow. Gierka. zima stulecia.. piękne czasy. Eddie Jobson i John Wetton znani z różnych zacnych kapel założyli grupę U.K. Charakterystycznym instrumentem były elektryczne skrzypce. Najpierw coś bardziej wpadającego do ucha - Nothing to Lose:
http://www.youtube.com/watch?v=uPWalm2Jyas
Tak grupa oczywiście potraifła coś ambitniejszego zagrać. Połowa lat 80tych. Wakacje, gdzieś nad jeziorkiem w Sielpii ("Szkieletczyzna"), nona audycja Piotra Kackzowskiego i usłyszałem Carrying No Cross:
http://www.youtube.com/watch?v=ngqSL4tZGos
W latach 80tych wydawało się że rock a tym bardziej progresywny umarł. Nawet klasyczne disco odeszło do lamusa. A tu proszę taki Fish zrobił wszystkim "zaskoczkę" - Marillion i Grendel:
http://www.youtube.com/watch?v=ngqSL4tZGos
Z pierwszej płyty Forgotten Sons (na początku przy odgłosach radia słychać ich singiel Market Square Heroes):
http://www.youtube.com/watch?v=RtiUoEbwD7Q&feature=kp
Kumpel z podstawówki tłumaczył ich teksty. Podsumował - ciężkie bowiem multum idiomów, skojarzeń które nie sa u nas znane... z tegoż kawałka a ja patroluję dolne trójkolorowych cieni
http://www.youtube.com/watch?v=RtiUoEbwD7Q&feature=kp
Tytułowy z pierwszego albumu: Script for a Jester Tear:
http://www.youtube.com/watch?v=RThsZPlOy-0
Drugi album Fugazi, utwór Jigsaw:
http://www.youtube.com/watch?v=C0e042ZZnCw
W następnym okresie inna grupa Arena - w zasadzie brzmiała jak Marillion z Fishem v. 2.0.
Arena, Welcome to the Cage:
http://www.youtube.com/watch?v=sR6uDviGWic
Solomon:
http://www.youtube.com/watch?v=PLM-HCc0BIM
Arena już z innym wokalistą ballada Friday's Dream:
http://www.youtube.com/watch?v=MzWpGq6GhTI
Więcej klasyki. The Rain song w wykonaniu Anomaly:
http://www.youtube.com/watch?v=TWVnI6A5YPM
Emerson Lake and Palmer. Nic dodać nic ująć.
Początki: Lucky Man:
http://www.youtube.com/watch?v=lRFpXPu_7wE&feature=kp
ELP - klawiszowiec Keith Emerson, Zaczynał w grupie The Nice.
The Nice, America:
http://www.youtube.com/watch?v=45pIvr4gJD4
The Nice - Rondo:
http://www.youtube.com/watch?v=0H3fe-aA5es
Ten drugi utwór grany na każdym koncercie Emerson Lake and Palmer jako okazja do solówek, popisów Keith Emerson;a oraz Carl'a Palmer'a
Wróćmy do czasów bardziej współczesnych. Szkocja, grupa Comedy of Errors. Utwór lżejszy nieco, Merry Dance:
http://www.youtube.com/watch?v=0H3fe-aA5es
Fanfare for the Broken Hearted
http://www.youtube.com/watch?v=WGcxV0OG_rs
The Student Prince:
http://www.youtube.com/watch?v=rSc-fowbL_Q
.....
END
Troche chaotycznie, wiem.
- matmax426
- 375...499 postów
- Posty: 490
- Rejestracja: ndz, 14 lutego 2010, 20:20
- Lokalizacja: Trostberg
Re: Czego słuchamy
Ostatnio słucham ich nałogowo, ciężka, klimatyczna i hipnotyzująca muzyka. Polecam tym którzy lubią Tool ale pozostałym też 
https://www.youtube.com/watch?v=7VFQ-_ERct0

https://www.youtube.com/watch?v=7VFQ-_ERct0
Ω µ Π φ α β ε ω
Re: Czego słuchamy
Mały P.S:
A dla relaksu np.
Jordan Rudess & John Petrucci. niby akustycznie ale to zmyłka jak najbardziej plugged. Takie dla relaksu:
http://www.youtube.com/watch?v=GHXyHhngef4
Znowu heavy metal jakby się wymyka potocznej definicji bo to dwoje zacnych metalowych muzyków
...
Do poprzedniego zestawu zapomniałem dołączyć kawałek który kiedyś będąc uczniem 7 klasy podstawówki (końcówka ery Gierka) usłyszałem w radiu na średnich falach i szczena opadła i gdzieś się tam pod szafkę potoczyła - Iron Butterfly - In a gadda da vida :
http://www.youtube.com/watch?v=UIVe-rZBcm4&feature=kp
Tytuł jest zniekształconą wersją słów In the Garden of Eden...
A teraz zmiana stylu i to znaczna. Koniec lat 70-tych to to też taki doś ccharakterystczny zespół jak Electric Light Orchestra:
Concerto for a Rainy Day (storna A drugiej płty albumu Out of the Blue):
http://www.youtube.com/watch?v=3vPRk09f3Tc
Następny album to Discovery - w sumie to ich wielki sukces na rynku:
http://www.youtube.com/watch?v=3vPRk09f3Tc
I chyba najbardziej oklepany z tego albumu hicior:
Don't Bring Me Down:
http://www.youtube.com/watch?v=z9nkzaOPP6g&feature=kp
No dobra koniec z lekko popowym odchyleniem. Wracamy do progresji.
Camel, Lunar Sea:
http://www.youtube.com/watch?v=sAgE5L3tPhM
Zasłynęli z concept-albumu gdzie nie ma ani jednego słowa.... Show Goose:
http://www.youtube.com/watch?v=eg75nFifO90
znowu namieszałem.....
A dla relaksu np.
Jordan Rudess & John Petrucci. niby akustycznie ale to zmyłka jak najbardziej plugged. Takie dla relaksu:
http://www.youtube.com/watch?v=GHXyHhngef4
Znowu heavy metal jakby się wymyka potocznej definicji bo to dwoje zacnych metalowych muzyków

Do poprzedniego zestawu zapomniałem dołączyć kawałek który kiedyś będąc uczniem 7 klasy podstawówki (końcówka ery Gierka) usłyszałem w radiu na średnich falach i szczena opadła i gdzieś się tam pod szafkę potoczyła - Iron Butterfly - In a gadda da vida :
http://www.youtube.com/watch?v=UIVe-rZBcm4&feature=kp
Tytuł jest zniekształconą wersją słów In the Garden of Eden...
A teraz zmiana stylu i to znaczna. Koniec lat 70-tych to to też taki doś ccharakterystczny zespół jak Electric Light Orchestra:
Concerto for a Rainy Day (storna A drugiej płty albumu Out of the Blue):
http://www.youtube.com/watch?v=3vPRk09f3Tc
Następny album to Discovery - w sumie to ich wielki sukces na rynku:
http://www.youtube.com/watch?v=3vPRk09f3Tc
I chyba najbardziej oklepany z tego albumu hicior:
Don't Bring Me Down:
http://www.youtube.com/watch?v=z9nkzaOPP6g&feature=kp
No dobra koniec z lekko popowym odchyleniem. Wracamy do progresji.
Camel, Lunar Sea:
http://www.youtube.com/watch?v=sAgE5L3tPhM
Zasłynęli z concept-albumu gdzie nie ma ani jednego słowa.... Show Goose:
http://www.youtube.com/watch?v=eg75nFifO90
znowu namieszałem.....
Re: Czego słuchamy
Chłopcy byli w jednym zespole o wdzięcznej nazwie Dziecię AfrodytyJak już Vangelis, to pytanie konkursowe jakie są powiązania (poza krajem pochodzenia) Vangelisa i Demis'a Rousoss'a? He?

A ja aktualnie słucham niejakiego Marcusa Millera z płyty "The sun don't lie". Jest tam taki kawałek zatytułowany "Scoop", niepotrzebnie zamaskowany gestą perkusją. Kiedy posłuchać gitary solo to nagle słychać Muzykę.
http://www.youtube.com/watch?v=NHdN_O5k3WM
Polski nieoficjalny tytuł to "Mróz" (wyraźnie przecież śpiewają "mRRRRRrózzzzz!".I chyba najbardziej oklepany z tego albumu hicior:
Don't Bring Me Down:
http://www.youtube.com/watch?v=z9nkzaOPP6g&feature=kp

Ostatnio zmieniony ndz, 1 czerwca 2014, 13:30 przez fugasi, łącznie zmieniany 1 raz.
_
Re: Czego słuchamy
No fugasi - gratualcje. Czyzby progresywne fascynacje?
Wróćmy do tematu:
Hmm jest jeszcze coś fajnego. Węgierska kapela Solaris. Najlepsze co nagrali to oczywiście
Book of Profecies - próbki:
Duel:
http://www.youtube.com/watch?v=RyxNoUHXN0Q
Lion'Empire:
http://www.youtube.com/watch?v=rzG8AZAfjdA
Ale tu mamy koncerciki, bo co na żywo to na zywo
http://www.youtube.com/watch?v=J5s3B29RWlI
http://www.youtube.com/watch?v=qqbwN_nWDb0
Wróćmy do tematu:
Hmm jest jeszcze coś fajnego. Węgierska kapela Solaris. Najlepsze co nagrali to oczywiście
Book of Profecies - próbki:
Duel:
http://www.youtube.com/watch?v=RyxNoUHXN0Q
Lion'Empire:
http://www.youtube.com/watch?v=rzG8AZAfjdA
Ale tu mamy koncerciki, bo co na żywo to na zywo
http://www.youtube.com/watch?v=J5s3B29RWlI
http://www.youtube.com/watch?v=qqbwN_nWDb0
Re: Czego słuchamy
Dzięki. Zupełnie nie, ja wolę precyzyjną grę sekwencerów niż jakieś wizje po haszyszu.STUDI pisze:No fugasi - gratualcje. Czyzby progresywne fascynacje?

_
Re: Czego słuchamy
Lekkie, łatwe i przyjemne.
Dobrze pokładane utwory tej płyty jak i jakość dźwięku.
Ciepłe brzmienia analogowych syntezatorów. 50 minut elektroniki.
http://gadrecords.pl/katalog/sonda-muzyka-z-programu-tv
Dobrze pokładane utwory tej płyty jak i jakość dźwięku.
Ciepłe brzmienia analogowych syntezatorów. 50 minut elektroniki.
http://gadrecords.pl/katalog/sonda-muzyka-z-programu-tv
- tedikruk111
- 625...1249 postów
- Posty: 1154
- Rejestracja: wt, 20 września 2011, 00:14
- Lokalizacja: Kraków
Re: Czego słuchamy
Witam
Czy któryś z szacownych Kolegów znajdzie chwilę i zajrzy na http://www.youtube.com/watch?v=ES3fLngw8oU i też usłyszy łoskot odkręconych śrubek przy głośnikach? Bo nie wiem
czy to wina mojego sprzętu, czy to tak ma. Strasznie brzęczy.
Pozdrawiam
tedi.
Czy któryś z szacownych Kolegów znajdzie chwilę i zajrzy na http://www.youtube.com/watch?v=ES3fLngw8oU i też usłyszy łoskot odkręconych śrubek przy głośnikach? Bo nie wiem
czy to wina mojego sprzętu, czy to tak ma. Strasznie brzęczy.
Pozdrawiam
tedi.
Piłeś nie pisz. Nie piłeś-napij się.
- matmax426
- 375...499 postów
- Posty: 490
- Rejestracja: ndz, 14 lutego 2010, 20:20
- Lokalizacja: Trostberg
Re: Czego słuchamy
Włączyłem i posłuchałem chwile i nic u mnie nie brzęczytedikruk111 pisze:Witam
Czy któryś z szacownych Kolegów znajdzie chwilę i zajrzy na http://www.youtube.com/watch?v=ES3fLngw8oU i też usłyszy łoskot odkręconych śrubek przy głośnikach? Bo nie wiem
czy to wina mojego sprzętu, czy to tak ma. Strasznie brzęczy.
Pozdrawiam
tedi.
Ω µ Π φ α β ε ω
-
- 250...374 postów
- Posty: 251
- Rejestracja: pn, 12 listopada 2007, 21:58
Re: Czego słuchamy
Uszanowanie.
A w Gdyni od wczoraj - Pora na Bluesiora- do niedzieli.
Czyli -Gdynia Blues Festival p;o raz bodajże 11-ty.
Wczoraj 6 drutów przepięknie szarpał pan Innes Sibun,a wszystko to gratis, oczywiście z wyjątkiem pieniawy i kiełbasek.
Pozdrowienia z Gdańska.
Andrzej
A w Gdyni od wczoraj - Pora na Bluesiora- do niedzieli.
Czyli -Gdynia Blues Festival p;o raz bodajże 11-ty.
Wczoraj 6 drutów przepięknie szarpał pan Innes Sibun,a wszystko to gratis, oczywiście z wyjątkiem pieniawy i kiełbasek.
Pozdrowienia z Gdańska.
Andrzej
- Lecho
- 375...499 postów
- Posty: 450
- Rejestracja: pn, 17 czerwca 2013, 19:43
- Lokalizacja: Cieszyn ale czeski po tamtej stronie granicy
Re: Czego słuchamy
Omega, Debrecen live 2004...nie brak Gammapolis, Petroleum lampa, Lena czy Dziewczyny o perłowych włosach...polecam.
lubię szum starej płyty
Re: Czego słuchamy
Pojutrze się rockowo (na emeryturze) zrobi w Łodzi w Atlas Arenie.
Dwa dni. Aerosmith i Black Sabbath.
Dwa dni. Aerosmith i Black Sabbath.