Strona 4 z 6

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: wt, 5 maja 2026, 10:57
autor: szalony
Wygląda to chwilowo tak jak na rysunku (nie jest to schemat, w dodatku zenerka narysowana jest w złą stronę, ale już po zapisaniu się zorientowałem):

- Napięcie z uzwojenia 1 transformatora trafia na zasilacz stabilizowany na lampie 6S19P. W tej chwili możliwe jest uzyskiwanie tylko dużych napięć, bo transformator ma za duże napięcie uzwojenia wtórnego, i tracona jest straszna moc na triodzie 6S19P, trzeba dać inne trafo

- Napięcie z drugiego uzwojenia po wyprostowaniu i odfiltrowaniu trafia przez rezystor ograniczający prąd na neonówkę StR150/30 która utrzymuje je na stabilnym poziomie 150V (w praktyce 148). Dopiero wtedy można podać napięcie na wzmacniacz operacyjny, bo do odpalenia neonówki jest ono za wysokie. Realizuje to PLC na zwłokę czasową poprzez przekaźnik, ale ogarnie się to za pomocą innej stabilizacji napięcia.

- Napięcie anodowe mierzone jest przez dzielnik rezystorowy i trafia na przetwornik izolacyjny na 4..20mA i dalej na wejście PLC
- Prąd anodowy mierzony jest jako spadek napięcia na rezystorze 0,1%, do wyboru 1, 10, 100 omów w zależności od typu lampy, sygnał napięciowy trafia na drugi przetwornik izolacyjny, i do PLC.
- PLC wystawia napięcie 0..10V bezpośrednio na wejście wzmacniacza operacyjnego OPA455 który pracuje z wzmocnieniem 14V/V i wystawia na siatkę napięcie 0...140V o polaryzacji ujemnej względem masy

Największe wady prototypu:

- Możliwa jest tylko ręczna regulacja napięcia anodowego, co uniemożliwia automatyczne kreślenie chki Ia=f(Ua), to rozwiąże się budując inny zasilacz, kiedy będę miał czas (najprawdopodobniej po śmierci :lol: )

- Ustawianie Us2 odbywa się ręcznie dobierając spadek na szeregu diod zenera, wymagany jest kolejny zasilacz

- Brak jest pomiaru Ig2 (brakuje mi izolatorów), choć ze względu na niski potencjał mogę w sumie zmierzyć prąd katody

Odpalę w weekend bo trzeba skończyć program. Przekroczenie maksymalnego nastawionego prądu anodowego powoduje odłączenie +Ua.

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: wt, 5 maja 2026, 16:34
autor: Einherjer
Nie masz jeszcze jednego OPA455? Dałoby się ogarnąć regulację anodowego wtedy.

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: wt, 5 maja 2026, 20:58
autor: traxman
Nie liczyłem, czy STR wystarczy do zasilania OPA? Nie lepiej mosfet i zenerka na wysokie napięcie?

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: śr, 6 maja 2026, 10:08
autor: szalony
traxman pisze: wt, 5 maja 2026, 20:58 Nie liczyłem, czy STR wystarczy do zasilania OPA? Nie lepiej mosfet i zenerka na wysokie napięcie?
Da radę, bo jest prąd maksymalny który może płynąć przez gałąź 30mA, a OPA pobiera na biegu jałowym koło 3mA, a obciążenie wyjścia jest właściwie zerowe (rezystor tłumiący), ale to tymczasowe rozwiązanie, dam zenerkę i mosfet jak będę robił zakupy bo nic akurat nie było w szufladzie. Największą wadą jest przede wszystkim zwłoka zapłonu neonówki która wymaga opóźnienia załączania.
Einherjer pisze: wt, 5 maja 2026, 16:34 Nie masz jeszcze jednego OPA455? Dałoby się ogarnąć regulację anodowego wtedy.
Mam, ale tu jest bardziej skomplikowana sprawa. Zasilacz jest na lampie w kłasycznym układzie - prostownik, lampa szeregowa, neonówka, wzmacniacz błędu, i napięciem wyjściowym steruje się poprzez potencjometr wpięty w dzielnik między Uwy a masę który podaje napięcie na S1 wzmacniacza błędu (EF80). Myślę, że da się to zrobić, ale to musiałby ogarnąć ktoś kto faktycznie ma wiedzę z elektroniki (nie ja) - OPA455 musiałby być zasilany z jakiejś zenerki, to da się zrobić, ale trzeba by wprowadzić oprócz sygnału wejściowego z PLC jeszcze sprzężenie zwrotne od Uwy, albo zasilacz przestanie być stabilizowany.

Docelowo chce zrobić inny zasilacz - ten jest niezbyt udanym projektem z internetu (gotowa płytka), którego główną wadą jest bardzo mała dopuszczalna strata anodowa lampy 6S19P (11W) która w połączeniu z okrutnie wysokim napięciem trafa które mam (2x420) powoduje, że mam dostępne małe prądy przy niskich napięciach - dla przykładu: U wyprostowane wynosi 590V, policzny 15V straty na EZ81 i 10V na dławiku, coś tam na rezystorach to mamy circa 560V. Nastawienie Uwy na 300V daje napięcie gubione na 6S19P 260V. Przy 100mA mamy moc strat na anodzie 26W, 2,5x dopuszczalne Pa lampy. Chociaż z drugiej strony zastanawiam się czy przy szybkim parowaniu nie dała by rady, przy impulsach rzędu 2 sekund to chyba nie powinno się tam jakoś strasznie zagrzać.

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: śr, 6 maja 2026, 11:15
autor: Einherjer
Ja bym zrobił adekwatnie do Twojego nicku. STRa użył tylko do zasilenia OPA455, który bym skonfigurował jako wzmacniacz nieodwracający i wpiął wyjście w obwód katody EF80 zamiast STRa. W ten sposób mamy lampowy zasilacz sterowany poprzez zmianę napięcia odniesienia generowanego przez WO :lol: Jedyne co by mnie martwiło to czy WO nie zrobi się za gorąco, trzeba by przeliczyć. Oczywiście zaraz ktoś naskoczy na mnie, że mało dokładnie będzie, że jak jest WO to należy go użyć jako wzmacniacza błędu itd. Wszystko to prawda, ale podmiana STRa jest prosta i stosunkowo mało inwazyjna 8)

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: śr, 6 maja 2026, 12:00
autor: szalony
Problemem jest ta płytka. Wszystko poza lampami i większymi kondensatorami jest SMD, zmiany schematu powodują, ze są tracone duże moce i oporniki MELF się zaraz wylutowują, nie da się poza tym za bardzo zrobić modyfikacji, bo trzeba by ciąć ścieżki i robić zwory, a jeszcze PCB jest dwustronna z przelotkami. Spróbuję to ogarnąć jak zrobię nowy zasilacz. Dla zabawy kusi mnie ponownie zrobić na lampie, tylko chyba użyję jakiejś pentody ze względu na tragiczne wzmocnienie triod szeregowych. Klasyczne schematy są na EL34 ale NOSa to szkoda, a JJ nie wiem czy przeżyje takie katowanie. Może zastosuję dwie EL36 równolegle.

Mam też śmieszną EC360, ale tu ponownie pojawia się problem fatalnego wzmocnienia triod szeregowych.

OPA ma zabezpieczenie termiczne na +150 z histerezą 20 i dostarcza do 30mA, nie powinno być tragedii.

Mam różne durne pomysły łączące lampy z nową technologią. Chcę do PLC zrobić kręćka na dekatronie jako wyświetlacz.

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: śr, 6 maja 2026, 12:46
autor: Einherjer
Zamiast męczyć się z tą płytką już byś to ogarnął na desce w pająku :P Pentody od odchylania nadadzą się całkiem dobrze jako triody szeregowe (tak, triody, bo trudno w takim układzie ustalić napięcie siatki drugiej względem katody, więc łączy się siatkę drugą z anodą). PL36, PL50x etc. No ewentualnie E130L jak ma być na bogato :lol:

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: śr, 6 maja 2026, 15:23
autor: Einherjer
Pisze post pod postem, żeby było to lepiej widoczne, a muszę sam sprostować swoją wypowiedź. Bez przełączanych odczepów transformatora problemem będzie stosunkowo niskie dopuszczalne napięcie anoda-katoda lamp typu EL36 i podobnych.

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: śr, 6 maja 2026, 15:41
autor: szalony
Włożę E236L, ma podane 400V (na zimno 600), charakterystyki są takie same.

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: śr, 6 maja 2026, 15:48
autor: Einherjer
Ug2 jest tylko 300 V.

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: śr, 6 maja 2026, 18:46
autor: szalony
Fakt.

Pokombinuję z zasilaczem, na razie muszę złożyć do kupy ten "charakterograf", i przede wszystkim - skończyć program. Logowanie danych będzie wykonywane (niestety) bezpośrednio w PLC, muszę tak zrobić, bo SCADA rejestruje najszybciej co 0,5s, a to jest zdecydowanie za wolno.

Swoją drogą wspomiana OPA455 wydaje się interesującym układem dla osób bawiących się we wzmacniacze lampowe. Możliwość dostarczania napięć z zakresu de facto 0...150V albo -75...75V daje przy zastosowaniu dwóch wzmacniaczy możliwość testowania wszelkich możliwych stopni PP pracujących z dowolnie niskim -Us1, a przy wydajności prądowej wynoszącej 45mA można też bawić się w stosowanie ich do zasilania siatek drugich.

Wadą dla osób które nie wykonują/nie zamawiają płytek jest upierdliwa obudowa - to, że pad na spodzie musi być bezwględnie przylutowany do -Uzas wyklucza zastosowanie dostępnych za grosze przejściówek "breakout board" z SOP8 na goldpiny, czy lutowanie lutownicą, trzeba na żelazku. Jest dostępny zestaw ewaluacyjny OPA455EVM (który nawiasem mówiąc posiadam), ale cena jak za płytkę z wzmacniaczem, paroma elementami biernymi i trzema gniazdami BNC jest absurdalna - 450zł.

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: śr, 6 maja 2026, 21:02
autor: Einherjer
Są wysokonapięciowe WO w obudowach do montażu przewlekanego przykręcanych do radiatora, ale nie wiem jak jest teraz z ich ceną i dostępnością.

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: śr, 6 maja 2026, 21:40
autor: Tomasz Gumny
Jeśli chodzi o wzmacniacze firmy APEX, to są dostępne:
https://www.mouser.pl/c/semiconductors/ ... technology

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: czw, 7 maja 2026, 10:25
autor: szalony
PA441 wygląda fajnie, i cena 75zł netto też jest znośna, bo te w obudowie TO-3 to majątek. Co ciekawe karta danych technicznych podaje jako jedno z zastosowań "computer to vacuum tube interface".

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

: czw, 7 maja 2026, 10:29
autor: Einherjer
Miałem na myśli monolityczne wzmacniacze podobne do OPA455 tylko w obudowach THT, OIDP Analog Devices i Texas Instruments miały takie w swojej ofercie, chyba nawet mam gdzieś w szufladzie, ale czy jeszcze są produkowane to nie wiem.