Re: Audiofilski wzmacniacz DENSEN BEAT B100
: pt, 7 stycznia 2022, 16:03
Czołem.
Na temat metod wykonywania pomiarów i sposobów przedstawiania wyników przez używane przeze mnie oprogramowanie ARTA można poczytać w instrukcji dostępnej pod linkiem który zamieszczam poniżej (są tam /od strony nr 49/ definicje zniekształceń IMD i sposoby ich wyznaczania):
https://www.artalabs.hr/download/ARTA-user-manual.pdf
Na temat pomiarów sprzętu analogowego i cyfrowego (audio) można też poczytać na stronach z linków poniżej (podstawy i różne ciekawostki):
https://multimed.org/student/pe/02-Elek ... logowe.pdf
https://sound.eti.pg.gda.pl/student/pe/ ... niczny.pdf
https://multimed.org/student/pe/03-Cyfrowe.pdf
https://www.researchgate.net/publicatio ... Instrument
Kilkanaście lat temu na jednym z forów internetowych zadałem pytanie (podchwytliwe) o sumowanie przebiegów sinusoidalnych. Nikt nie udzielił mi wówczas na nie odpowiedzi. Powtórzyłem je kilka lat temu na naszym Forum i również nikt się do niego nie odniósł (link do strony poniżej).
https://www.forum-trioda.pl/viewtopic.p ... 78#p366278
W pierwszej chwili pomyślałem, że pytanie to było zbyt skomplikowane, a większości osób pasjonujących się tematyką audio (a tym bardziej audiofilom
) nie chce się nadmiernie wysilać umysłu i stąd ta cisza. Później jednak zacząłem się zastanawiać czy pytanie to nie było jednak zbyt proste, wręcz banalne... Tak naprawdę nie da się udzielić na nie odpowiedzi i to nawet wtedy gdyby na przedstawionych poniżej schematach łączyło się ze sobą wyjścia zaledwie dwóch generatorów. Schematy nie podają bowiem żadnych informacji o wzajemnej korelacji generowanych sygnałów, a bez tego nie da się niczego policzyć...
W kolejnych postach przedstawię jak dla wielotonów (sygnałów zawierających wiele częstotliwości) zachowywał się tytułowy wzmacniacz DENSEN BEAT B100, gdyż tego typu sygnały są nieco bliższe prawdziwym sygnałom muzycznym niż pojedynczy sygnał sinusoidalny. Jak w ich przypadku zmienia się szczytowa i skuteczna moc wyjściowa wzmacniacza w zależności od kształtów przebiegów złożonych.
Pozdrawiam
Romek
Krzysztof, jest kilka standardowych częstotliwości, zalecanych przez odpowiednie normy, przewidziane dla pomiarów sprzętu średniej i wysokiej klasy. Oprogramowanie Arta do przeprowadzania pomiarów zniekształceń IMD daje możliwość wyboru jednej z dwóch par częstotliwości, spośród tych najbardziej typowych oraz daje możliwość wybrania własnych dwóch częstotliwości o dowolnym stosunku amplitud. Pomiarów zniekształceń IMD dokonuje się najczęściej sygnałem zawierającym dwa przebiegi sinusoidalne o częstotliwościach 250 Hz i 8 kHz i o stosunku amplitud 4:1 lub sygnałem zawierającym przebiegi o częstotliwościach 60 Hz i 7 kHz o takim samym stosunku amplitud. Jest to metoda zwana SMPTE (DIN45043). Celowo jedna z częstotliwości jest stosunkowo niska (60 Hz lub 250 Hz) i ma dużą amplitudę, a druga leży w zakresie wyższych tonów średnich (7 kHz lub 8 kHz) i jej amplituda stanowi 25% tej pierwszej. Druga z metod polega na pomiarze sprzętu sygnałem złożonym z dwóch przebiegów sinusoidalnych, których częstotliwości różnią się o 1 kHz i które leżą na końcu pasam akustycznego, które jest jeszcze dobrze przenoszone przez badany wzmacniacz, choć z niewielkim już spadkiem wzmocnienia. Dla sprzętu najwyższej klasy, którego częstotliwość graniczna dla spadku amplitudy -3 dB jest równa 20 kHz lub jeszcze wyższa, są to sygnały o częstotliwościach 19 kHz i 20 kHz, a dla wzmacniaczy o paśmie przenoszenia do 15...16 kHz stosuje się częstotliwości 13 kHz i 14 kHz (dla wzmacniaczy jeszcze niższej klasy o częstotliwości granicznej 12,5 kHz można ustawić w programie ARTA np. częstotliwość 11 kHz i 12 kHz...). Amplitudy obu przebiegów sinusoidalnych mają być jednakowe. Specjalnie przyjmuje się częstotliwości leżący w pobliżu górnej częstotliwości granicznej wzmacniacza ponieważ wzmocnienie napięciowe takiego urządzenia w otwartej pętli sprzężenia zwrotnego jest już dużo mniejsze niż dla częstotliwości 1 kHz i pętla USZ w mniejszym stopniu redukuje wnoszone przez tor wzmacniacza zniekształcenia THD dla takich sygnałów. W wyniku mieszania się obu sygnałów powstają dodatkowe częstotliwości, które leżą w paśmie największej czułości ludzkiego ucha, np. 1 kHz (dla par 13 kHz i 14 kHz lub 19 kHz i 20 kHz), 2 kHz dla drugich harmonicznych składowych sygnałów itd. dla kolejnych. Sumując dwie częstotliwości sinusoidalne o stosunku amplitud 4:1 należy podczas pomiaru tak zmniejszyć czułość wzmacniacza wejściowego karty pomiarowej by nie przesterować przetwornika ADC, czyli dla sygnałów o stosunku amplitud 4:1 należy podać sygnał o poziomie RMS nie większym od ok. -1,7...-1,6 dB (ja najczęściej zapobiegawczo ustawiam poziom RMS równy -2 dB) w stosunku do poziomu 0 dBFS (poziom "sufitu"), a dla stosunku amplitud 1:1 poziom RMS powinien być niższy o nieco ponad -3 dB (na wszelki wypadek, by nie przesterować przetwornika karty ustawiam -4 dB). Co do ustawień poziomu napięcia na wyjściach karty, to oprogramowanie ARTA jest inteligentne i samo ustawia możliwie najwyższy poziom (dający się w razie potrzeby dowolnie zmniejszyć), przy którym nie występuje jeszcze przesterowanie wyjścia (przekroczenie dopuszczalnego zakresu przetwornika DAC w karcie).Krzysztof_M pisze: ↑pn, 13 grudnia 2021, 21:11 Te intermodulacyjne zniekształcenia w Twoich pomiarach nie wyglądają źle (za wyjątkiech tych, gdzie zapewne zakłócenia z sieci psują wynik).
Ale nasuwa mi się pytanie Romku, czy kierowałeś się jakąś dyrektywą co do wyboru częstotliwości 19 i 20 kHz?
To dosyć wysokie częstotliwości, procentowy udział takich dźwięków w materiałach muzycznych jest wyjątkowo niski.
Dlatego zdziwił mnie wybór, ponieważ w sumie to nadal nie wiemy, jak zniekształca ten wzmacniacz w paśmie, w którym ucho ludzkie jest najbardziej czułe.
Dla pomiaru zniekształceń nieliniowych można wybrać różne częstotliwości, ale jeśli możemy wybrać tylko jedną z nich to praktycznie wszędzie jest to 1 kHz.
Takie pobieżne przeczesanie sieci nie przyniosło mi odpowiedzi co do wytycznych jak zniekształcenia intermudulacyjne powinny być mierzone, aby potem te wyniki łatwo było porównywać.
Na temat metod wykonywania pomiarów i sposobów przedstawiania wyników przez używane przeze mnie oprogramowanie ARTA można poczytać w instrukcji dostępnej pod linkiem który zamieszczam poniżej (są tam /od strony nr 49/ definicje zniekształceń IMD i sposoby ich wyznaczania):
https://www.artalabs.hr/download/ARTA-user-manual.pdf
Na temat pomiarów sprzętu analogowego i cyfrowego (audio) można też poczytać na stronach z linków poniżej (podstawy i różne ciekawostki):
https://multimed.org/student/pe/02-Elek ... logowe.pdf
https://sound.eti.pg.gda.pl/student/pe/ ... niczny.pdf
https://multimed.org/student/pe/03-Cyfrowe.pdf
https://www.researchgate.net/publicatio ... Instrument
Kilkanaście lat temu na jednym z forów internetowych zadałem pytanie (podchwytliwe) o sumowanie przebiegów sinusoidalnych. Nikt nie udzielił mi wówczas na nie odpowiedzi. Powtórzyłem je kilka lat temu na naszym Forum i również nikt się do niego nie odniósł (link do strony poniżej).
https://www.forum-trioda.pl/viewtopic.p ... 78#p366278
W pierwszej chwili pomyślałem, że pytanie to było zbyt skomplikowane, a większości osób pasjonujących się tematyką audio (a tym bardziej audiofilom

W kolejnych postach przedstawię jak dla wielotonów (sygnałów zawierających wiele częstotliwości) zachowywał się tytułowy wzmacniacz DENSEN BEAT B100, gdyż tego typu sygnały są nieco bliższe prawdziwym sygnałom muzycznym niż pojedynczy sygnał sinusoidalny. Jak w ich przypadku zmienia się szczytowa i skuteczna moc wyjściowa wzmacniacza w zależności od kształtów przebiegów złożonych.
Pozdrawiam
Romek