Tu chyba szczególne "podziękowania" powinienem przekazać firmie Philips.. Musiałem klientom odkupić dwie wieże z odtwarzaczami CD, gdyż po dwóch tygodniach stania na półce i, jak mi się wydawało, bardzo ostrożnym odkurzeniu, sprzęt nadawał się już tylko do śmietnika (kondensator, chyba 4700 uF, rozładował się z ok 40 V do obwodów 5 V /zasilanie procesorów, układów scalonych odtwarzacza CD i samej głowicy laserowej/); zrobiłem zwarcie skuwką pędzla - punkty lutownicze 40 V i 5 V gniazda, na pionowo umieszczonej płytce, znajdowały się bezpośrednio obok siebiedolphin123 pisze:I to jest chyba najlepszy argument. Skoro rezystor nie kosztuje prawie nic, to czemu by go nie wstawić...

Odnoszę wrażenie, że na płytce brakuje jednego elementu, choć może się mylę. Obwody żarzenia lamp nie powinny "wisieć" w powietrzu, by nie indukowały się w nich zakłócenia mogące przedostać się z grzejników na katody lamp i dalej w tor sygnałowy. Samo podciągnięcie żarzenia wysokoomowymi rezystorami do plusa nie wystarcza. Powinien być jeszcze kondensator (mogą być dwa - elektrolityczny + stały) blokujący obwód żarzenia do masy.krzem3 pisze:Zmontowana płytka wyprostowanego napięcia żarzenia +6,3V dla lamp ECC82,z potencjałem obwodu żarzenia względem masy.
Pozdrawiam,
Romek