Furman Zenobiusz pisze:Z tego co czytałem w jakiejś książce, dla kondensatorów KEN pierwsze napięcie to napięcie pracy (chyba praca ciągła) a drugie maksymalne
A zatem jak się okaże że przy starcie prostownika z lampą AZ1 i posiadanym przeze mnie transformatorem napięcie wyprostowane przekracza 350V ale nie przekracza 385V - nic się stać nie powinno, oczywiście przy uformowanym kondensatorze.
Wydawało mi się, że pisał o tym H. Meluzin w "Radiotechnice" (a raczej osoba spolszczająca książkę), ale przejrzałem książkę przed momentem i jednak było to gdzieś indziej.
Poszukuję tej książki już od paru lat; tam zdaje się opisywano fajny odbiornik AM/FM na tranzystorach germanowych TEWA.
Przy braku EF80 nic się nie wzbudza, kondensator C36 jest wymieniony na sprawny.
A to ciekawe: źródłem zakłócającego sygnału niewątpliwie jest anoda EL84 ale co go w takim razie odbiera? Popróbowalbym takich środków jak bocznikowanie umasiających kartoflaków (lub KSE) bezindukcyjnymi kondensatorami ferroelektrycznymi (np. 6,8n) zacząłbym jednak od zbocznikowania uzwojenia anodowego transformatora głośnikowego kondensatorem 2nF, tak jak pisałem wyżej.
To kondensator między masą a punktem środkowym między rezystorami 820k, 220k i 150k.
Typowy kondensator odsprzegający oraz dodatkowo filtrujący przydźwięk w napięciu zasilającym przedwzmacniacz. Niekiedy wykorzystuje się go także do realizacji dodatkowej pętli USZ obejmującego tylko stopień mocy, łącząc go nie do masy lecz do uzwojenia głośnikowego transformatora. Mo0żliwe to jest jednak tylko wtedy gdy główną pętlę USZ doprowadza się do katody lampy przedwzmacniacza (tak jak to jest w Ramonie) a nie do zimnego końca potencjometru (częsty przypadek gdy stosuje się lampę przedwzmacniacza kombinowaną z diodami detekcyjnymi, np EABC80). Jeśli go pominięto - należy go dołożyć; on także może przyczynić się do likwidacji wzbudzeń, tłumiąc wszelkie
śmiecie buszujące po zasilaniu. Przy tym brak kondensatora znacząco zwiększa wzmocnienie stopnia (Ra=220k+150k||820k zamiast 220k), co też sprzyja samowzbudzeniu.
Ponadto podejrzanie wygląda ów kondensator 0,5uF bocznikujący rezystor katodowy lampy EF80. Pozwala on podbić najwyższe częstotliwości, ale zarazem wprowadza tak duże przesunięcie fazy na częstotliwościach ponadakustycznych że wraz z przesunięciami jakie wprowadza indukcyjność rozproszenia transformatora głośnikowego wystarcza to do zmiany sprzężenia ujemnego na dodatnie. Spróbuj ten kondensator odłączyć, i zlikwiduj też oba kondensatory przy potencjometrze barwy, które dla odmiany zwiększają wzmocnienie w pętli USZ dla najwyższych częstotliwości, co także każe obawiać się wzbudzeń. Potem dopracujesz regulację barwy tak aby wzbudzenia nie powróciły.