Co to za lampa ?

Teoria lamp elektronowych, techniki próżniowe, zagadnienia konstrukcyjne. Nic dodać, nic ująć. Wszystko o lampach.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5420
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Co to za lampa ?

Post autor: AZ12 »

Witam

Rtęć dość łatwo ulega jonizacji, stąd dość szerokie zastosowanie. We współczesnych świetlówkach zawartość jej nie przekracza 5mg.
Lisor pisze: śr, 23 lutego 2022, 08:01koledzy radioamatorzy potwierdzą, że w przeszłości powszechnie stosowano prostowanie gazotronami np w urządzeniach nadawczych większej mocy i ... gazotrony same nie wybuchały.
W tego typu lampach ciśnienie robocze jest znacznie mniejsze od atmosferycznego.
Ratujmy stare tranzystory!
Lisor
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1507
Rejestracja: czw, 5 czerwca 2003, 12:05

Re: Co to za lampa ?

Post autor: Lisor »

AZ12 pisze: śr, 23 lutego 2022, 08:43 Witam

Rtęć dość łatwo ulega jonizacji, stąd dość szerokie zastosowanie. We współczesnych świetlówkach zawartość jej nie przekracza 5mg.
Lisor pisze: śr, 23 lutego 2022, 08:01koledzy radioamatorzy potwierdzą, że w przeszłości powszechnie stosowano prostowanie gazotronami np w urządzeniach nadawczych większej mocy i ... gazotrony same nie wybuchały.
W tego typu lampach ciśnienie robocze jest znacznie mniejsze od atmosferycznego.
... czyli nie eksplozja lecz implozja ? Idąc dalej, względnie bezpieczne przy stłuczeniu ?
Ciągle początkujący od kilkunastu lat.
Lisor
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1507
Rejestracja: czw, 5 czerwca 2003, 12:05

Re: Co to za lampa ?

Post autor: Lisor »

... w starożytności w sułtańskim pałacu Arabskie Stańczyki fikali koziołki na tafli jeziorek wypełnionej rtęcią. Niestety brak danych o ich długości życia :?: .

We współczesnej Amazońskiej dżungli rtęć jest powszechnie używana do wydobywania złota, i w Australii też :lol: .
Ciągle początkujący od kilkunastu lat.
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Co to za lampa ?

Post autor: Tomek Janiszewski »

Krzysztof_M pisze: wt, 22 lutego 2022, 18:14 Czy podsumowując można napisać, że rtęć ze stłuczonego starego termometru i rozgrzana chmura rtęci z lampy w tym wypadku przedstawiają podobnej miary zagrożenie w domowych warunkach?
Zapomniałeś o świetlówce, wszystko jedno tradycyjnej liniowej, czy nowoczesnej compactowej. Tam też jest odrobina rtęci, przy czym stężenie par podczas pracy jest małe. Zarówno w gazotronie jak i świetlówce pali się łuk niskociśnieniowy, emitujący głównie promieniowanie UV, w tym zabójcze UV-C. W świetlówkach zostaje ono zamienione na światło widzialne a jego resztki pochłonięte przez specjalne szkło. Nie byłbym pewien czy takiego samego szkła użyto na bańkę gazotronu, toteż obawiałbym się przede wszystkim ultrafioletu a nie rtęci, i wystrzegał się patrzenia w bańkę lampy mimo miłego dla oka koloru lila róż.
Pary rtęci o znacznie większym stężeniu zawierają natomiast wysokoprężne lampy rtęciowe typu LRF. Kwarcowy jarznik zamknięty jest w zewnętrznej bańce próżniowej i podczas pracy rozgrzewa się do pomarańczowego żaru. W tych warunkach ciśnienie par rtęci jest tak wysokie, że łuk emituje promieniowanie bogate w światło widzialne, a powstające równocześnie promieniowanie UV pobudza luminofor pokrywający wnętrze ochronnej bańki dostarczając dodatkowej porcji światła. Stłuczenie tej bańki sprawia że jarznik nie może rozgrzać się do odpowiednio wysokiej temperatury (wskutek chłodzącego wpływu powietrza) i efektem jest znów promieniowanie bogate w UV-C dla którego kwarcowa bańka jarznika nie stanowi żadnej przeszkody. Dlatego eksploatacja tak uszkodzonej lampy rtęciowej jest bardzo niebezpieczna.
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Co to za lampa ?

Post autor: Tomek Janiszewski »

Amlaz pisze: śr, 23 lutego 2022, 01:12 Ten gazotron ma tej rtęci niewiele , są jednak lampy co miały więcej stosowane w elektroenergetyce w dawniejszych czasach . Pęknięcie takiej lampy , w czasie pracy po rozgrzaniu na pewno zanieczyszczało całe pomieszczenie , bo metal po wyparowaniu osiadał na przedmiotach i ścianach .
Niechybnie masz na myśli prostowniki rtęciowe, np. ignitrony. Tam rtęć występowała nie tylko w stanie gazowym, ale i ciekłym, stanowiąc katodę. Nie ma zatem porównania co do ilości rtęci zawartej w gazotronie lub tyratronie, a ignitronie.
Mam jednak pytanie do kolegów , co mieli więcej doświadczeń z lampami typowymi . Czy zdarzyło się komuś jakieś spektakularne zepsucie typowej lampy - czy to odbiorczej czy mocy - przy normalnym użytkowaniu ? Mnie się jeszcze nie zdarzyło - miałem powolną utratę emisji , zatrucie od złego żarzenia czy zgazowanie lampy ( od ciągłego wkładania i wyjmowania się chyba rozszczelniła ) - ale żeby wybuchła ? Słyszałem od kolegi o mięknięciu szkła - ale to trzeba specjalnie przeżyłować lampę. Mieliście jakieś bum ? Albo choć coś w tym stylu ?
Nie widzę powodu aby gazotrony lub tyratrony stanowiły szczególne zagrożenie pod tym względem. Każdy praktycznie codziennie przebywa w pomieszczeniu oświetlanym przy pomocy świetlówek, i jakoś nie obserwuje się psychozy co by się stało gdyby która pękła.
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Co to za lampa ?

Post autor: Tomek Janiszewski »

Lisor pisze: śr, 23 lutego 2022, 08:01 Można zastosować gazotron na argonie, ale nic nie zastąpi widoku jarzącego się gazotronu rtęciowego.
I niestety nic nie zastąpi wzroku narażonego na uszkodzenie wskutek gapienia się w pracującą lampę zawierającą rtęć.
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Co to za lampa ?

Post autor: Tomek Janiszewski »

Lisor pisze: śr, 23 lutego 2022, 09:27 ... w starożytności w sułtańskim pałacu Arabskie Stańczyki fikali koziołki na tafli jeziorek wypełnionej rtęcią. Niestety brak danych o ich długości życia :?: .

We współczesnej Amazońskiej dżungli rtęć jest powszechnie używana do wydobywania złota, i w Australii też :lol: .
Zdecydowanie bardziej wskazany jest do tego celu cyjanek. Ten w razie bliskiego spotkania zabija błyskawicznie, ale w przeciwieństwie do rtęci jest biodegradowalny. Poza tym rtęć jest także szlachetnym, rzadkim metalem, stosunkowo nieznacznie tylko tańszym od złota. Przy rtęciowej metodzie wydobycia złota straty rtęci są kolosalne.
Lisor
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1507
Rejestracja: czw, 5 czerwca 2003, 12:05

Re: Co to za lampa ?

Post autor: Lisor »

Tomek Janiszewski pisze: śr, 23 lutego 2022, 13:45
Lisor pisze: śr, 23 lutego 2022, 08:01 Można zastosować gazotron na argonie, ale nic nie zastąpi widoku jarzącego się gazotronu rtęciowego.
I niestety nic nie zastąpi wzroku narażonego na uszkodzenie wskutek gapienia się w pracującą lampę zawierającą rtęć.
... zapomniałem o to zapytać. Na którymś z for przestrzegano przed tym procederem :lol: . Ale czy na pewno tak jest ? Pytanie zilustruję przykładem z własnego podwórka. Dwa gazotronki, pracujące na przemian z prądem na poziomie 15 % są oglądane z odległości ca 2-2,5 m. Faktycznie zaszkodzą przy kontrolnym wpatrywaniu się w ich poświatę :?: .
Jarzenie przy prądzie 150 mA
Jarzenie przy prądzie 150 mA
Ciągle początkujący od kilkunastu lat.
Arctic
20...24 posty
20...24 posty
Posty: 22
Rejestracja: czw, 2 sierpnia 2012, 20:03
Lokalizacja: Łódź

Re: Co to za lampa ?

Post autor: Arctic »

Przypomniał mi się filmik obejrzany ponad rok temu na yt. W tym filmiku jakiś rosyjski pasjonat historii kolei opisywał jedną z pierwszych radzieckich lokomotyw elektrycznych na prąd zmienny i związane z nią niebezpieczeństwo.
Lokomotywę tę zbudowano na bazie starszej lokomotywy na prąd stały zachowując takie same jak wcześniej lub nieco tylko zmodyfikowane szeregowe silniki komutatorowe i dodano transformator obniżający napięcie z 25kV (50 Hz) mający na wyjściu odczepy do regulacji mocy silników i co istotne wielki prostownik rtęciowy, zapewne jakąś forma ignitronu. Nie wiem, czy ten ignitron miał metalową obudowę tak jak w wersjach dużej mocy dla przemysłu, ale na pewno był niebezpieczny w razie wypadku. Oprócz tego zdarzało się, że ulegał uszkodzeniu i rozszczelnieniu w trakcie normalnej eksploatacji np. wskutek wstrząsów. Z tych powodów stanowił zagrożenie dla maszynisty oraz personelu wykonującego naprawy i remonty.
Na szczęście w latach 1970' w nowszych wersjach zaczęto stosować prostowniki półprzewodnikowe, a stare pojazdy zmodernizowano lub wycofano z użytku.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Co to za lampa ?

Post autor: Romekd »

Czołem.
Lisor pisze: śr, 23 lutego 2022, 14:28 ... zapomniałem o to zapytać. Na którymś z for przestrzegano przed tym procederem :lol: . Ale czy na pewno tak jest ? Pytanie zilustruję przykładem z własnego podwórka. Dwa gazotronki, pracujące na przemian z prądem na poziomie 15 % są oglądane z odległości ca 2-2,5 m. Faktycznie zaszkodzą przy kontrolnym wpatrywaniu się w ich poświatę :?: . IMG_8791.JPG
Myślę, że nie ma tu żadnego ryzyka. Szkło lampy zatrzymuje bowiem ultrafiolet, szczególnie ten daleki. Gdyby było inaczej, w świetle ultrafioletowym dałoby się zaobserwować świecenie różnych przedmiotów (luminoforów), byłoby widać znaki ukryte na banknotach, a także wyczuwalny byłby w powietrzu ozon, który zawsze tworzy się w świetle ultrafioletowym. Promieniowanie UV przechodzi przez szkło kwarcowe i berylowe, ale w takich gazotronach na pewno go nie stosowano.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Lisor
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1507
Rejestracja: czw, 5 czerwca 2003, 12:05

Re: Co to za lampa ?

Post autor: Lisor »

... no to fajnie, że Kolega odpowiedział :D za Kolegę TJ, chociaż w sumie warto byłoby poznać jego opinię. Wydaje mi się, że można się pokusić o jakieś pierwsze podsumowanie ? Np czy gazotron małej mocy w domowym zastosowaniu jest faktycznym zagrożeniem, bo w razie zbiciacia przy pracy zatruje powietrze i może oślepić. Wcześniej ustalono, że nie zatruje, no i nie oślepi.

W związku z tym stawiam na jego znikomą szkodliwość społeczną :D . Nie bójmy się :!: .
Ciągle początkujący od kilkunastu lat.
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Co to za lampa ?

Post autor: Tomek Janiszewski »

Może i zagrożenie dla wzroku ze strony gazotronu wielkie nie jest. Niemniej jednak w przeciwieństwie do świetlówki nie był robiony po to aby się wpatrywać w niego, a przynajmniej w jego światło. Dlatego rad byłbym w razie chęci przyglądania się mu mieć całkowitą pewność że do jego wyrobu użyto specjalnego szkła (o dużej zawartości ołowiu) a nie najtańszego szkła np. sodowo-wapniowego które wprawdzie też pochłania UV, ale niezupełnie. W końcu w świetle słonecznym nie czujemy zapachu ozonu, a jednak zbyt intensywne opalanie się grozi na dłuższą metę rakiem wskutek obecności UV.
Co zaś do zagrożenia skażeniem powietrza oparami rtęci w razie pęknięcia bańki - a tego akurat nie obwiałbym się. Jak ma się pojemność bańki gazotronu do pojemności najpospolitszej do niedawna świetlówki 40W, takiej o dużej średnicy?
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11212
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Co to za lampa ?

Post autor: tszczesn »

Tyle, że rtęciowy świeci w utrafiolecie, co na oczy zdrowe nie jest. Nie wiem na ile szkło lampy tłumi ten ultrafiolet, ale ja bym się w pracujący gazotron rtęciowy nie patrzył.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Co to za lampa ?

Post autor: Romekd »

tszczesn pisze: śr, 23 lutego 2022, 16:16 Tyle, że rtęciowy świeci w utrafiolecie, co na oczy zdrowe nie jest. Nie wiem na ile szkło lampy tłumi ten ultrafiolet, ale ja bym się w pracujący gazotron rtęciowy nie patrzył.
Tomku, gazotron rtęciowy nie świeci tylko w ultrafiolecie, ale też w zakresie światła widzialnego (z bardzo małą ilością światła w kolorze czerwonym; inaczej człowiek by tego światła w ogóle nie widział...), jak pozbawiona zewnętrznego balona uliczna lampa rtęciowa, kwarcówka do opalania, czy nawet używane w szpitalach lampy emitujące promieniowanie UV-C, stosowane do odkażania pomieszczeń. Pytanie jak dużą część promieniowania ultrafioletowego pochłania szklany balon gazotronu? Bez odpowiedniej analizy wydostającego się na zewnątrz promieniowania nie możemy powiedzieć nic o jego szkodliwości dla wzroku i skóry. A tak w ogóle, to niewielką ilość promieniowania UV emitują powszechnie stosowane diody i lampy LED, w których luminofor emituje światło białe, a struktura półprzewodnikowa światło z zakresu bliskiego ultrafioletu /lub niebieskiego/, a więc promieniują również ekrany telewizorów i monitorów LCD, a dawniej ekrany kineskopów monochromatycznych i kolorowych (ich luminofory też nieco w tym zakresie emitowały). Ultrafiolet z zakresu UV-A jest nam w pewnej ilości niezbędny, podobnie jak pewna ilość z zakresu UV-B, bez której nasz organizm nie produkuje witaminy D i trzeba ją w zimie uzupełniać przez suplementację. Ma ktoś z Kolegów dostęp do jakichś rzetelnych, naukowych badań o szkodliwości światła emitowanego przez gazotrony rtęciowe? Były takie w ogóle przeprowadzane?
Ciekawie świecą niektóre tworzywa sztuczne, oświetlone bliskim promieniowania widzialnego ultrafioletem lub światłem z pogranicza światła widzialnego i ultrafioletu (na zdjęciu łyżeczki do lodów i opakowanie antyelektrostatyczne tranzystorów).
świecenie w świetle bliskim UV.jpg

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11212
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Co to za lampa ?

Post autor: tszczesn »

Że nie tylko w ultrafiolecie to wiem, ale chodziło mi o to, że ultrafiolet jest tam obecny, a dla wzroku nieobojętny. Zawsze byłem przestrzegany, aby nie patrzeć bezpośrednio na świetlówkę UV (sama rtęć, bez luminoforu), bo mogę uszkodzić siatkówkę. IMO jest to bardziej realne zagrożenie ze strony gazotronu rtęciowego niż jego stłuczenie.
ODPOWIEDZ