rosyjscy uczeni

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd

Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7410
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: rosyjscy uczeni

Post autor: Thereminator »

brencik pisze: sob, 13 marca 2021, 13:42
Locutus pisze: czw, 11 marca 2021, 15:25 Wołow też był radzieckim wynalazcą.... :lol:
I to jakim.
https://radzieccyuczeni.pl/

Najważniejszym chyba jednak z punktu widzenia forum był Elektronow, wynalazca lampy. Stąd nazwa - lampa Elektronowa. :lol:
Wierzę ci na słowo, jako ekspertowi.
brencik pisze: pt, 15 stycznia 2021, 00:06 [...]jestem radzieckim uczonym o nazwisku Jebiewdenko[...]
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
Awatar użytkownika
MarekSCO
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2678
Rejestracja: pn, 31 lipca 2006, 22:02
Lokalizacja: Żołynia podkarpackie

Re: rosyjscy uczeni

Post autor: MarekSCO »

No nie wypada po prostu Koledzy...
Nie wypada na forum technicznym powtarzać wyświechtanych dowcipów o "radzieckich uczonych".
Z co najmniej trzech powodów.
Po pierwsze dlatego, ze ich prace i dokonania prowadzone były na dużo większą skalę
niż "naszych" ( "naszych" czyli tych z którymi się identyfikujemy przez "więź narodową" )
Po drugie dlatego, że niejednokrotnie więziono ich i mordowano na nieporównywalnie większą
skalę niż "naszych"...
Po trzecie dlatego, że...
Co my w ogóle o nich wiemy ? O rosyjskich i radzieckich uczonych ???
Sprawdzimy ???
Ta dziewczyna wynalazła i opatentowała... Oscyloskop (sic!)
Taki, jaki opisuje w swojej książce Rydzewski.
Wiemy chociaż jak miała na imię ? :twisted:
Obrazek
A może i o "naszych" uczonych niewiele wiemy ? :mrgreen:
Są chętni do rozwiązania zagadki ?

PS: Ja oczywiście wiem, że Pitolow Iwanowicz Nikołaj wynalazł pitolenie. Ale czy musimy zachwycać się w tym wątku tylko jego wynalazkiem ?
Miło mi z Wami :)
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4000
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: rosyjscy uczeni

Post autor: Marek7HBV »

W każdym społeczeństwie są uzdolnione jednostki-wystarczy je odnależć i zaprząc do pracy dla czyjegoś dobra. :D
Awatar użytkownika
Tomasz Gumny
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2309
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 23:18
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: rosyjscy uczeni

Post autor: Tomasz Gumny »

MarekSCO pisze: pt, 14 stycznia 2022, 14:03 Ta dziewczyna wynalazła i opatentowała... Oscyloskop (sic!)
Taki, jaki opisuje w swojej książce Rydzewski.
Wiemy chociaż jak miała na imię ? :twisted:
W 1923 roku Jadwiga Szmidt poślubiła Aleksandra Czernyszewa, wybitnego rosyjskiego elektrofizyka. [...] Wspólnie zostali prekursorami technologii telewizyjnej i uzyskali patent na oscyloskop.
Tomek
Awatar użytkownika
MarekSCO
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2678
Rejestracja: pn, 31 lipca 2006, 22:02
Lokalizacja: Żołynia podkarpackie

Re: rosyjscy uczeni

Post autor: MarekSCO »

Tak Marku. Ale w przypadku tej zagadki słowa:
Marek7HBV pisze: pt, 14 stycznia 2022, 15:26 wystarczy je odnaleźć i zaprząc do pracy dla czyjegoś dobra.
Mają drugie i trzecie dno. Przerażające trochę...
Ta Pani i jej mąż zostali właśnie "odnalezieni" i zaprzęgnięci do pracy dla czyjegoś dobra.
( Ona w Leningradzie, a On w Moskwie )
Efekt smutny dosyć. Oboje zmarli. Jedno w Leningradzie, drugie w Moskwie. W tym samym miesiącu.
Oboje chorowali. W obu przypadkach nie udało się stwierdzić na co.
Ale z racji na dziedzinę jaką się zajmowali, można wiele domniemywać.
W każdym bądź razie niewielu znajdziesz takich, którzy uważają, że
oni umarli całkiem naturalną śmiercią...
Druga kwestia. Ta Pani jest, co łatwo zauważyć, kobietą.
A w czasach w których żyła, kobiety do pracy dla czyjegoś dobra odnajdywano
i zaprzęgano dosyć niechętnie.
A Ona była nawet dyrektorem laboratorium elektro próżniowego...
I to dosyć znanego w świecie :mrgreen:
Odnaleźli ją i zaprzęgli dwaj kolesie o obco brzmiących nazwiskach.
Niejaki Ioffe i ten Nowo Zelandczyk... No jak mu tam ? ;)
Ech...
Rosyjska uczona powiadają.
Ale najważniejszy w swoim życiu list napisała po polsku :mrgreen:

PS:
Tomku OCZYWIŚCIE! BRAWO!
Napisaliśmy posty jednocześnie :D
Miło mi z Wami :)
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
MarekSCO
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2678
Rejestracja: pn, 31 lipca 2006, 22:02
Lokalizacja: Żołynia podkarpackie

Re: rosyjscy uczeni

Post autor: MarekSCO »

PS:
Tutaj kawałek biografii Pani Jadwigi
http://piekniejszastronanauki.pl/jadwiga-schmidt/
Miło mi z Wami :)
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Alek
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 1893
Rejestracja: wt, 2 października 2012, 08:40
Lokalizacja: Świat

Re: rosyjscy uczeni

Post autor: Alek »

Rosjanie jednakże bardziej dbają o biografie swoich uczonych. A przynajmniej tak mi się wydaje. Weźmy za przykład Katajewa i jego tele-oko :idea:
Awatar użytkownika
MarekSCO
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2678
Rejestracja: pn, 31 lipca 2006, 22:02
Lokalizacja: Żołynia podkarpackie

Re: rosyjscy uczeni

Post autor: MarekSCO »

Alek pisze: ndz, 16 stycznia 2022, 23:09 Rosjanie jednakże bardziej dbają o biografie swoich uczonych. A przynajmniej tak mi się wydaje.
Tak. Ja bym nawet przekornie powiedział, że bardziej dbają o biografie swoich uczonych niż ( niejednokrotnie ) o ich samych ;)
Zastanawia mnie natomiast podejście naszych rodaków odpowiedzialnych za kształtowanie świadomości narodowej.
Nieprzypadkowo podałem przykład Jadwigi Szmidt-Czernyszew.
Postać w Polsce prawie w ogóle nieznana. A tymczasem...
Urodziła się w Łodzi. W swoim czasie prowadziła obóz dla uchodźców, gdzie nauczała języka polskiego.
Pracowała z Marią Curie...
I jeszcze wiele akcentów jednoznacznie łączących ją z Polską.
Ale okazuje się, że to za mało, byśmy zaliczyli ją do naszych rodaków.
Dlaczego ?
I dlaczego połowa polskich noblistów nie mieści się w oficjalnym spisie polskich noblistów ?
Dlaczego Rosjanie dbają o biografie swoich Żydów a my nie ?
Jak w takim układzie brzmią nasze "russian jokes" oparte ciągle na tych samych "trickach" językowych ?
Jak to wytłumaczyć i czym ?
Miło mi z Wami :)
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Slawek_ps
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 209
Rejestracja: pt, 1 stycznia 2016, 13:28
Lokalizacja: Nowy Adamów

Re: rosyjscy uczeni

Post autor: Slawek_ps »

MarekSCO pisze: pn, 17 stycznia 2022, 12:42 Ale okazuje się, że to za mało, byśmy zaliczyli ją do naszych rodaków.
Dlaczego ?
I dlaczego połowa polskich noblistów nie mieści się w oficjalnym spisie polskich noblistów ?
Dlaczego Rosjanie dbają o biografie swoich Żydów a my nie ?
Jak w takim układzie brzmią nasze "russian jokes" oparte ciągle na tych samych "trickach" językowych ?
Jak to wytłumaczyć i czym ?
tak sobie myślę nad Twoim ostatnim zdaniem i tłumaczę to sobie "tożsamością narodową" albo może bardzo długą przerwą w tejże, posłużę się przykładem Jana Czochralskiego, największe sukcesy Czochralskiego przypadają na przełomie XIX i XX w. w tym czasie Polska nie istniała, zaborcy traktowali Polaków jak obywali swoich narodów, krótki czas międzywojnia nie był w stanie nadrobić wszystkich zaszłości w "pamięci trwania narodu", natomiast lata powojenne przyniosły pogardę dla wszystkiego co przedwojenne, dodatkowo doszły "możliwości współpracy z okupantem" i tak Wszyscy którzy powinni być szanowani w społeczeństwie zostali usunięci z "ogólnej świadomości narodu" - tutaj Jan Czochralski jest przykładem bestialstwa ze strony komunistów, ale takich przykładów jest dużo więcej Ulam, Rotblat i wielu innych, wyśmiewanie się z innego narodu w stylu "russian jokes" świadczy o indolencji naszych rodaków próbujących poczuć się lepiej od "innych nacji" nie próbując opierać się właśnie na "tożsamości narodowej" i w pozytywny sposób (nie nacjonalistyczny) podnieść swoją "wartość" pamiętając między innymi o polskich noblistach i tych którzy wnieśli wkład w rozwój społeczństwa naszego i międzynarodowego.
Pozdrawiam,
Sławek
Awatar użytkownika
Slawek_ps
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 209
Rejestracja: pt, 1 stycznia 2016, 13:28
Lokalizacja: Nowy Adamów

Re: rosyjscy uczeni

Post autor: Slawek_ps »

nie mogę już edytować poprzedniego posta, ale chciałby podać jeszcze dwa przykłady: Patka i Kudelskiego, praktycznie każdy Szwajcar uzna tych ludzi za "urodzonych Szwajcarów" i jest z nich dumny, zegarki Patka posiadają najbardziej znani i wpływowi ludzie na naszej planecie, a Polacy w ogromnej większości nawet nie wiedzą czym się zajmowali i jak wkład wnieśli w "dziedzictwo kulturowe" ludzkości.
Awatar użytkownika
MarekSCO
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2678
Rejestracja: pn, 31 lipca 2006, 22:02
Lokalizacja: Żołynia podkarpackie

Re: rosyjscy uczeni

Post autor: MarekSCO »

Masz rację Sławku.
Niestety masz rację...
Jeszcze jedna rzecz mnie załamuje tutaj. Otóż, żeby jakiś naukowiec
Polak, był zauważony w Polsce. On musi być co najmniej "mistrzem świata".
Musi wnieść niezaprzeczalny wkład, kamień milowy i to w dziedzinie, która
akurat w danym okresie jest popularna.
Inaczej - nie zasługuje na popularyzowanie jego imienia w kraju...
"Zwykli" naukowcy, którzy zrobili coś dla rozwoju ludzkości nie są "naszą" dumą.
Zbyt "cienkie bolki" jak na aspiracje tak wielkiego kraju :(
Ot choćby taki przykład. Maria Curie - owszem polska noblistka.
Mimo, że Polska podówczas nie istniała. To jednak znajdziemy niezaprzeczalne dowody
( co najmniej jeden dowód - Polon ) ze manifestowała przynależność do narodu polskiego.
A co z jej współpracownikami ?
Wspomniana już Jadwiga Shmidt ( kobiet w fizyce i chemii nie było tak wiele )
Czy cała dynastia Danyszów...
Jak Kazimierz Danysz ( syn Jana Danysza i ojciec Mariana Danysza ) był
asystentem Marii Curie. I co z tego, że urodził się we Francji ?
Dla każdego kto zna jego biografię, nie ma cienia wątpliwości do jakiego narodu
czuł się przypisany.
Podobnie z Czochralskim... Gdyby nie rozwój półprzewodników, to kto wie, czy byłby zrehabilitowany...
Bardzo dziwnie kształtują tą naszą "tożsamość narodową" moim zdaniem.
Ech...
Miło mi z Wami :)
Pozdrawiam