Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Wzmacniacze gitarowe, efekty i inne zagadnienia "okołogitarowe".

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7349
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: Thereminator »

Tylko po co lampa do gównianego głośnika? Do tego wystarczy tranzystor. Brzmieniowo i tak nie będzie słychać różnicy.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
Awatar użytkownika
TooL46_2
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2024
Rejestracja: ndz, 20 lipca 2008, 12:06
Lokalizacja: Seattle, WA

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: TooL46_2 »

O to to to to to! A o sugerowanej dewastacji Bambino juz nie pomne...
Pozdr,
-Tomek Drabas
________
‎"One should not pursue goals that are easily achieved. One must develop an instinct for what one can just barely achieve through one's greatest efforts."
—Albert Einstein

tomdrabas.com
Krzysiek16
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 497
Rejestracja: pn, 24 listopada 2008, 11:27
Lokalizacja: Tarnów/Kraków

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: Krzysiek16 »

Granie na gównianym głośniku jest bez sensu, wiem to z doświadczenia. Zrobiłem kiedyś paczkę na jakichś szerokopasmowych głośnikach i było tyle siary, że sam kusy w piekle mógł pozazdrościć.
Lepiej chyba nawet zrezygnować z lampowego wzmacniacza na rzecz głośnika który nadaje się do gitary, zamiast robić dobry wzmacniacz i marnować go z marnym głośnikiem.
painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11113
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: painlust »

Ale po co te dywagacje. Koleś chce brzmienia!!!! Jak ktoś mi udowodni, że można uzyskac konkretne brzmienie na głośniku z Bambiniaka czy samochodowym postawie mu litra gorzały. powiem więcej: Na wspomnianym Seventy 80 za 130PLN nawet taki klasyk jak Plexi nie zabrzmi brytyjsko bo to bardzo agresywny w brzmieniu głośnik a co dopiero jakaś samoróbka na trafach z Bambiniaka. Jeśli oczekuje się konkretnego brzmienia to trzeba kupić nie "jakiś" głośnik gitarowy tylko taki którego brzmienie będzie odpowiednie. Nie jestem zwolennikiem brzmienia brytyjskiego, ale tak jak wspomniałem głośniki Marshalla do hybryd i tranzystorów maja baaardzo brytyjskie brzmienie i jest to jedyna tania alternatywa. Oczywiście trzeba taki namierzyć w sieci z demobilu bo sklepie go nie da się kupić.
endrju
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 233
Rejestracja: wt, 9 października 2007, 19:11
Lokalizacja: Klementowice

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: endrju »

Transformatory typu Tg2... pracowały w telewizorach z lampami np. EL84 i z małymi eliptycznymi głośnikami. Można zbudować wzmacniacz za 250 zł i podpiąć taki głośnik. Moc go nie zabije, a rozkręcony na max zabrzmi jak , przepraszam za określenie, jak pierdziawka... natomiast np. Vintage 30 podpięty do takiego wzmacniacza poruszy obrazy na ścianach... Pewnych rzeczy się nie przeskoczy i im prędzej adepci budowy wzmacniaczy to zrozumieją , tym prędzej ich praca da im satysfakcję.
painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11113
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: painlust »

W telewizorach nie było nigdy TG2 i lamp EL84, a przynajmniej nie w polskich.
bulabla
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 411
Rejestracja: śr, 11 listopada 2009, 23:51

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: bulabla »

Kręcicie się wokół tego tematu jak g... w przeręblu . Po co pisać rzeczy o których każdy wie . Tak jak pisałem przepis na wykonanie wyżej , jeżeli ktoś przeczytał oczywiście , to może przyjrzeć się takiej sytuacji , że gość zdobywa dobry głośnik : czy ktoś mu podaruje , czy na koncercie wykręci z czyjejś kolumny . Ktoś tu mówił o karitasie , czemu nie , może też się dorzucą . W życiu wszystko jest możliwe , a najbardziej to , że za 300zł i powiem to po trzy-stokroć Autor wzmacniacz zrobi i nawet z tym v30 - wystarczy się postarać . Jakby każdy z forum rzucił 300 groszy , moglibyśmy spokojnie zebrać na taki głośnik i ze ścian mogło by co nieco spaść - nieprawdaż ?.

Znaki "..." przed dwuznakiem tg wskazują na moją "niepewną" wiedzę na temat tych traf - zawsze posiłkuje się Twoim Painlust artykułem o tych polskich trafach . "Tg2..." wskazywało na jakiś z tej strony - nie konkret - a z pospiechu i chęci popisania nie zaglądałem tam ;) to w kwestii wyjaśnienia - ogólnie widzę , że trzeba tu wprost pisać z wyjaśnieniami , skróty myślowe nie są tu mile widziane . Pozdrawiam
painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11113
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: painlust »

Znaczy się trzeba koledze głosnik zafundowac aby miał kombo za 300PLN? czy dobrze rozumiem? To je chce Porsche 911 za 3,5k (za tyle mogę sprzedać swój stary samochód). Da się tylko trzeba aby koledzy z forum się zrzucili. Ktoś pierwszy?
michel51
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 212
Rejestracja: sob, 8 maja 2010, 18:02

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: michel51 »

Proponuję zakup starego lampowego, jescze magnetofonu. Gitarę podłączamy bezpośrednio do głowicy odtwarzającej i gra. Nawet się przesterowuje. Wiem bo tak podłączałem, był to jakiś cholernie ciężki RFT. Cena ok. 60-160zł. Starczy jeszcze na jakiś fajny głośniki z ,,wierzy'', na gąbce oczywiście :wink: .
Awatar użytkownika
Ghost
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 990
Rejestracja: sob, 21 listopada 2009, 00:06

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: Ghost »

Jakbyś jeszcze miał do dyspozycji 500 - 600 zł to może by się dało zaproponować jakieś w miarę sensowne rozwiązanie w tej cenie. Bambino to jest dobry jako dawca TS i TG i ewentualnie lampek + jakiejś drobnicy. Niestety na samą "elektronikę wzmacniacza" trzeba liczyć minimum 350 zł przy wykorzystaniu odzysku (ja za mniej więcej tyle zrobiłem moje Rockmachine). Głośnik i obudowa to kolejne 200 - 300 w zależności od tego jak trafisz.

Proponuję dozbierać trochę kasy i dopiero wtedy myśleć o jakimś sensowniejszym rozwiązaniu. Odradzam słuchanie rad typu - kup byle co bo i tak pewnie jakoś to będzie brzmieć.
Piecho
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 6
Rejestracja: ndz, 22 grudnia 2013, 00:10

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: Piecho »

Hej,
Dzięki za liczne odpowiedzi, mam co googlować :)

Mój budżet się zwiększy o stówkę, może dwie.

Brzmienie jak pisałem brytyjskie, w żadnym wypadku nowoczesne Hamerykańskie szarpanie drutów z lat 90 i wyżej :)

Myślę, że warto by zainwestować w choć trochę lepszy głośnik. Głupotą byłoby ograniczanie konstrukcji właśnie tym. Jeśli starczy na to 100-150zł to bardzo dobrze.

Co do efektów to wiadomo, nie musi być tego napakowane nie wiadomo ile. Jednak equalizer, przester i fuzz by się przydał. Dodatkowo mile widziane wejście na efekt i wyjście na słuchawki.

Hmm, co do samego głośnika to teraz sam nie wiem. Szukać faktycznie używanych ze starych pieców czy przejść się na szrot i z auta z lepszym nagłośnieniem kupić tą 12 czy 10? Byłoby OK z dynamiką, opornością i sprawnością?

Także czytam Wasze posty jeszcze raz i szukam. I w razie czego - więcej konkretów proszę :) Zawsze myślałem, że w takich sprawach przy danej kwocie są jakieś pewne, zawsze polecane konstrukcje.

Pozdrowionka!
Awatar użytkownika
TooL46_2
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2024
Rejestracja: ndz, 20 lipca 2008, 12:06
Lokalizacja: Seattle, WA

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: TooL46_2 »

Radze pogooglowac troche w jaki sposob uzyskuje sie tzw. przester we wzmacniaczu lampowym. Podpowiedz: wcale nie musi byc pstryczka zalaczajacego 'fuzz' -- wystarczy potencjometr do regulacji glosnosci. Slowo-klucz: atomic. Warto przyjrzec sie konstrukcjom Marvel'a tu na forum -- jest ich troche. Proponuje takze lekture kultowej strony Toma: http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/.

O glosnikach koledzy juz pisali ale widze, ze nie dotarlo. Na pewno nie jest rozwiazaniem
Piecho pisze:przejść się na szrot i z auta z lepszym nagłośnieniem kupić tą 12 czy 10
Po pierwsze -- jeszcze nie slyszalem, zeby do samochodow byly pakowane glosniki gitarowe (a takiego trzeba szukac jesli chcesz miec brzmienie brytyjskie a nie 'lot trzmiela' lub 'kupe (z) mulu'). Po drugie -- glosnik ma NIE miec zawiesznia na gabce! Kto Ci takich 'madrych' bzdur naopowiadal? Po trzecie -- glosnik do gitary ma miec duza czulosc. Te z samochodow sie nie nadadza.
Ostatnio zmieniony czw, 2 stycznia 2014, 12:17 przez TooL46_2, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdr,
-Tomek Drabas
________
‎"One should not pursue goals that are easily achieved. One must develop an instinct for what one can just barely achieve through one's greatest efforts."
—Albert Einstein

tomdrabas.com
Piecho
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 6
Rejestracja: ndz, 22 grudnia 2013, 00:10

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: Piecho »

Tak jak myślałem, coś się zgadzać nie będzie :)

Nie ma co mądrować w tym temacie, przynajmniej jedna rzecz jest wiadoma - głośnik 10-12 cali typowo gitarowy. Podaliście już z 2-3 marki, na Allegro kilka sztuk jest, czyli dobrze. Pora pomyśleć o sercu tej konstrukcji czyli samym wzmacniaczu.

Jedyne co zrozumiałem odnośnie samych lamp to powinny być to ECC83. Z tego co się orientuję, a jest to wiedza bardzo ograniczona, jak to na laika przystało, w konstrukcjach tego typu wykorzystuje się więcej niż 1 typ lamp. Po drugie, są ruskie odpowiedniki (podobno) które kosztuję 3 razy mniej.

Dobra, ja póki co nic nie piszę, rzućcie jakimiś typami/nazwami pieców, które mógłbym odsłuchać w tym budżecie to pomyślimy. Moc chyba tak jak zakładaliśmy, zostanie ok. 10-20W.
Awatar użytkownika
TooL46_2
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2024
Rejestracja: ndz, 20 lipca 2008, 12:06
Lokalizacja: Seattle, WA

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: TooL46_2 »

10-20W przy glosniku gitarowym to nawet nie rozkrecisz na godzine 10. Uwierz. Do grania w domu na 12-calowcu potrzebujesz nie wiecej niz 2-5W (patrz komentarz Painlusta na pierwszej stronie).

Brytyjskie brzmienie? Vox AC30 moze? Mozna tez Marshalla JCM 800 z koncowka na EL84/6P14P/6P1P. Do brytyjskiego brzmienia to ECC83/6N2P-EW (nie jest to dokladny odpowiednik -- inne zarzenie!). Koniecznie z 'EW' (wersja wojskowa). 2-3 stopnie plus korektor. Jak sie to wszystko ladnie posklada to zadnego efektu nie potrzeba. Tyle.
Pozdr,
-Tomek Drabas
________
‎"One should not pursue goals that are easily achieved. One must develop an instinct for what one can just barely achieve through one's greatest efforts."
—Albert Einstein

tomdrabas.com
painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 11113
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Prośba o radę przy budowie comba opartego o lampy.

Post autor: painlust »

Trudno z kimś tak zielonym rozmawiać o wzmacniaczu. Równie dobrze ze mną można rozmawiać na temat genetyki roślin strączkowych. Brak jakichkolwiek podstaw uniemozliwia sensowną rozmowę.
ODPOWIEDZ