TGL5/001 indel, co to warte?
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
Zibi zamawiając transformator u fachowca nie powinno mnie obchodzić czy on to dobrze policzył czy też nie.
A jednak każdy robi to na odwal się. Łapie kasę i okłamuje ludzi.
A tego nie znoszę.
Nie wiem również czy ma plus minus 5 db
A jednak każdy robi to na odwal się. Łapie kasę i okłamuje ludzi.
A tego nie znoszę.
Nie wiem również czy ma plus minus 5 db
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
Kupując transformator mamy prawo wymagać, również nie powinno cię obchodzić czy on dobrze policzył.djivo pisze:Zibi zamawiając transformator u fachowca nie powinno mnie obchodzić czy on to dobrze policzył czy też nie.
A jednak każdy robi to na odwal się. Łapie kasę i okłamuje ludzi.
A tego nie znoszę.
Nie wiem również czy ma plus minus 5 db
Ale kilka faktów, u LO TG EI84 identyczny jak TGL5/001 jest dwa razy droższy.
EI84 waga 2KG 1KG - miedzi 50zł 1 KG blach 12 zł karkas 5 zł mocowanie ? , śruby ? lakier elek. ? przekładki? praca ? prąd ?
Zlicz to wszystko i się zastanów czy masz prawo wymagać ?
TG jest zapewne nawijane jak sieciowe gdyż jest za mały zarobek aby ktoś przywiązywał wagę do staranności wykonania.
Również nie znalazłem aby ktokolwiek podawał pasmo + - 1dB + - 3dB 50Hz 20kHz, jest tylko samo pasmo.
Więc czy jest to + - 10dB czy inaczej nie ma znaczenia.
Fachowiec zawsze dobrze liczy tylko my często nie wiemy do końca czego chcemy lub oczekujemy.
Czy 10 zł zarobku na TGL5/001 to łapanie kasy, czy mamy prawo wymagać przy takim TG
Ile taki transformator powinien kosztować aby mieć prawo wymagać.
Czy ktokolwiek okłamuje ludzi sprzedając TGL5/001.
Nie wiem czy ktoś z was zamawiał TG według własnych specyfikacji w Indelu czy Telto.
Wtedy na pewno mamy prawo wymagać tylko cena TGL5/001. robi się X 3 X 4

Tylko niestety trzeba się przygotować że po nawinięciu nie będziemy zadowoleni z różnych powodów.
Producent zwali winę na złe obliczenia,projekt itd. częściowo może mieć racje lub nie trudno jednoznacznie w takim wypadku ocenić winnego.
Niestety bardzo ciężko nawinąć za pierwszym razem TG który będzie spełniał w 100% założenia jakie sobie ustalimy.
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
To właśnie nazwałem zabawą w "głuchy telefon"djivo pisze:Nie wiem również czy ma plus minus 5 db
Podobno zmierzyłeś pasmo wzmacniacza EL500 PP z TGL 15/001. Albo wykres zniknął, albo to nie ten wątek: viewtopic.php?f=18&t=21453
Ostatnio zmieniony sob, 14 lipca 2012, 11:09 przez Zibi, łącznie zmieniany 1 raz.
- Piotr
- moderator
- Posty: 8656
- Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
- Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
- Kontakt:
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
Ale nie mówiliśmy o takiej sytuacji, która normalną nie jest. Chodziło o to, że walka o zejście z na przykład 25Hz do 16Hz najprawdopodobniej nic nie da, gdyż większość głośników poniżej 30Hz czy nawet 40Hz przenosi już bardzo słabo.ami199 pisze:Jeżeli transformator głośnikowy posiada pasmo przenoszenia od 200Hz żaden głośnik, układ czy lampa nie jest w stanie zrekompensować tej ułomności.
Tak więc AZ12 nie miał zapewne na myśli regulacji barwy, lecz sytuację, kiedy TG nie stanowi o ograniczeniu pasma całego systemu, gdyż najsłabszym ogniwem jest głośnik. A jest tak chyba w 95% przypadków.
Marketingowych w gorszym przypadku, a dla ułatwienia szybkiej szacunkowej oceny w lepszym.ami199 pisze:W jakim celu producent podaje pasmo przenoszenia głośnika,transformatora itd. odpowiedz sobie sam.
Transformator ma indukcyjności i pojemności, które dopiero w zderzeniu z rzeczywistym układem tworzą pasmo.
Patrząc z innej strony, wezmę dowolny transformator głośnikowy i zbuduję ci na nim tyle wzmacniaczy ile zechcesz, a każdy będzie miał inne pasmo. TG wciąż ten sam.
Producent może podać pasmo jedynie jako poglądową wartość, lecz zawsze w odniesieniu do konkretnego układu, inaczej taki parametr nie przedstawia żadnej wartości.
Pasmo przenoszenia głośnika tak samo zależy od obudowy w jakiej się go użyje, rodzaju zwrotnicy, w ogóle całego projektu, więc podawanie pasma od-do zamiast porządnego wykresu SPL jest bzdurą. Tak opisany głośnik nadaje się bez dalszych pomiarów co najwyżej jako... hmm, nic nie przychodzi mi do głowy, ale coś dalekiego od hi-fi. PC speaker?
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
Zibi wzmacniacz leży w zakładzie mogę go podłączyć i wykonać pomiary dla PP nie jest aż tak źle.Zibi pisze:To właśnie nazwałem zabawą w "głuchy telefon"djivo pisze:Nie wiem również czy ma plus minus 5 db
Podobno zmierzyłeś pasmo wzmacniacza EL500 PP z z TGL 15/001. Albo wykres zniknął, albo to nie ten wątek: viewtopic.php?f=18&t=21453
Jeśli chodzi o te trafa i nie jestem markotny bo kupiłem 4-ry komplety następne

Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
Piotr w woli przypomnienia autor tego wątku nie pytał o nagłośnienie ale o jakość transformatorów.Piotr pisze:Ale nie mówiliśmy o takiej sytuacji, która normalną nie jest. Chodziło o to, że walka o zejście z na przykład 25Hz do 16Hz najprawdopodobniej nic nie da, gdyż większość głośników poniżej 30Hz czy nawet 40Hz przenosi już bardzo słabo.ami199 pisze:Jeżeli transformator głośnikowy posiada pasmo przenoszenia od 200Hz żaden głośnik, układ czy lampa nie jest w stanie zrekompensować tej ułomności.
Tak więc AZ12 nie miał zapewne na myśli regulacji barwy, lecz sytuację, kiedy TG nie stanowi o ograniczeniu pasma całego systemu, gdyż najsłabszym ogniwem jest głośnik. A jest tak chyba w 95% przypadków.
Marketingowych w gorszym przypadku, a dla ułatwienia szybkiej szacunkowej oceny w lepszym.ami199 pisze:W jakim celu producent podaje pasmo przenoszenia głośnika,transformatora itd. odpowiedz sobie sam.
Transformator ma indukcyjności i pojemności, które dopiero w zderzeniu z rzeczywistym układem tworzą pasmo.
Patrząc z innej strony, wezmę dowolny transformator głośnikowy i zbuduję ci na nim tyle wzmacniaczy ile zechcesz, a każdy będzie miał inne pasmo. TG wciąż ten sam.
Producent może podać pasmo jedynie jako poglądową wartość, lecz zawsze w odniesieniu do konkretnego układu, inaczej taki parametr nie przedstawia żadnej wartości.
Pasmo przenoszenia głośnika tak samo zależy od obudowy w jakiej się go użyje, rodzaju zwrotnicy, w ogóle całego projektu, więc podawanie pasma od-do zamiast porządnego wykresu SPL jest bzdurą. Tak opisany głośnik nadaje się bez dalszych pomiarów co najwyżej jako... hmm, nic nie przychodzi mi do głowy, ale coś dalekiego od hi-fi. PC speaker?
Uważam, że zbaczamy z drogi

Cały układ jest tyle wart co jego najsłabsze ogniwo, dzisiaj uważam jednak za takie transformator.
Piotrze, również można zrobić inaczej, ten sam układ i wiele transformatorów, każdy zagra inaczej.
Wystarczy że będzie inaczej policzony z innej blachy posiadał inną szczelinę , różnego rodzaju grubość drutu.
Ja ostatnio zauważyłem, że nawet na drucie szukają oszczędności i nie chcę pisać kto bo nie o to chodzi.
Nie mój interes, po prostu jak mi coś nie gra to więcej nie kupię, i tyle, jeśli ma coś nie działać jak należy, to toleruję to tylko wtedy kiedy jest to dokładnie i precyzyjnie podane.
Lub kiedy na chybił trafił robię coś sam a nie wszystko umiem.
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
Jeśli znajdziesz chwilę. Wątek byłby pełniejszy i uzyskalibyśmy informację jak transformatory sprawują się w praktyce. Ktoś może się skusi na wykonanie wzmacniacza z 6N13S i pojawi się kolejny materiał do porównań.djivo pisze:Zibi wzmacniacz leży w zakładzie mogę go podłączyć i wykonać pomiary dla PP nie jest aż tak źle.
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
Z 6n13S się wykona sam podpowiedzcie co i jak i już robimy w pajęczaku.
Trafa są lampy są drivery są tylko czasu mało....
Ale coś wymyślę.
Ja nie jestem taki biegły ale coś tam zbudować dla kolegów mogę.
EL500 zamieniłem na PL500 aby było tańsze granie.
Gra normalnie nie ma mowy aby ktoś wyczuł na słuch że coś uległo zmianie.
Ale muszę dorobić wzmocnienie aby wymusić silniejsze -USZ.
Ale nie ma czasu.
I wiecie co często stwierdzam iż nie lubię siedzieć sam u siebie podczas pomiarów.
A nie mam mojego kolegi wyjechał do Niemiec za robotą.
Trafa są lampy są drivery są tylko czasu mało....
Ale coś wymyślę.
Ja nie jestem taki biegły ale coś tam zbudować dla kolegów mogę.
EL500 zamieniłem na PL500 aby było tańsze granie.
Gra normalnie nie ma mowy aby ktoś wyczuł na słuch że coś uległo zmianie.
Ale muszę dorobić wzmocnienie aby wymusić silniejsze -USZ.
Ale nie ma czasu.
I wiecie co często stwierdzam iż nie lubię siedzieć sam u siebie podczas pomiarów.
A nie mam mojego kolegi wyjechał do Niemiec za robotą.
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
ami199 pisze:LO robi bardzo dobre TG może najlepsze w Polsce - "nie mnie oceniać" niestety trochę nieprawdy jest w opisie.
O innych firmach nie wspominam gdyż zostają z tyłu za LO
W czym zostają w tyle?
http://www.pajacyk.pl/index.php
--
Wszelkie pytania o proszę kierować na kacper@selenoid.pl
--
Pozdrawiam, Kacper
--
Wszelkie pytania o proszę kierować na kacper@selenoid.pl
--
Pozdrawiam, Kacper
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
Ale zazwyczaj produkuje się trafo do jakiegoś zastosowania - np. SE EL84, PP 6N13S itp. Wtedy wiadomo jaką impedancję wewnętrzną ma żródło sygnału (lampa/y mocy), co jest obciążeniem, jaką moc chcemy uzyskać i w przypadku SE jaki płynie prąd stały przez uzwojenie. Wtedy można sprawdzić pasmo dla małej mocy i pełnej / nominalnej.Piotr pisze:Marketingowych w gorszym przypadku, a dla ułatwienia szybkiej szacunkowej oceny w lepszym.
Transformator ma indukcyjności i pojemności, które dopiero w zderzeniu z rzeczywistym układem tworzą pasmo.
Patrząc z innej strony, wezmę dowolny transformator głośnikowy i zbuduję ci na nim tyle wzmacniaczy ile zechcesz, a każdy będzie miał inne pasmo. TG wciąż ten sam.
Wtedy należy podać ze w przewidzianej aplikacji (podane jej parametry) uzyskujemy pasmo przenoszenia przy mocy....
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
KaKa pisze:W czym zostają w tyle?ami199 pisze:LO robi bardzo dobre TG może najlepsze w Polsce - "nie mnie oceniać" niestety trochę nieprawdy jest w opisie.
O innych firmach nie wspominam gdyż zostają z tyłu za LO
Owszem OK, ale p. Ogonowski robi przewymiarowane trafa (co nie zawsze jest wadą) a do tego często niepotrzebnie za dużo sekcji...Jeśli dodatkowa przestrzeń i masa nie stanowi problemu to wszem jego wyroby są OK. Miałem trafa jego produkcji dla 6P3S SE - mocno przewymiarowane (ogromny rdzeń, moc pewnie jakieś 50W....) ale był w stanie porządnie rozhuśtać membranę głośnika niskotonowego - odtwarzanie z 20db podbiciem basów nie stanowiło problemu. No ale dwa trafa goiśnikowe i już prawie 10kg masy, a gdzie jeszcze sieciówka, chassis...
Drugi biegun. Znany producent traf. Trafo do SE na EL84. Sporawe. Ale niestety ledwo co przenoszące moc 1.8W. Ba co lepsze - wykazywało efekt niedopasowania - moc systematycznie rosła wraz ze zwiększaniem impedancji obciążenia tak do 30 omów..... Po pierwotnej stronie ECL86 z punktem pracy dla Ra = 5.1 kiloomów. Stare poczciwe TG5 w miejsce badanego i właściwa moc i dobre dopasowanie...
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
I po co przepłacać ....STUDI pisze:Stare poczciwe TG5 w miejsce badanego i właściwa moc i dobre dopasowanie...
To ostatnie doświadczenie zrobiliśmy u mnie wraz ze Studim.
Studi to trafo co wyciska maks mocy 1,8W mierzyliśmy przy typowych warunkach lampa w końcówce to 6P14P-EW sterowana z drivera na 6E5P.
Zasilanie na 6E5P 430V, na anodzie 6P14P regulowałem od 250V do 300V nie zmieniało się zbyt wiele.
Sygnały sprawdzane oscyloskopem dwu kanałowym po stopniu wstępnym 6E5P i za transformatorem celem badania czy to nie wina drivera.
Wraz ze wzrostem oporności obciążenia (miernik mocy) do 30 ohm moc rosła , nie zmieniając przy tym położenia pokrętła siły głosu.
A więc albo zbyt cienki drut na uzwojeniu wtórnym i za wiele uzwojeń
Akurat jeszcze przewymiarowanie zrozumiem ale brak utrzymywania grubości uzwojeń i tego że moc transformatora rośnie do 30 ohm tego nie mogę pojąć.
Myślę że to Twoje ostatnie zdanie jest zupełną nie prawdą.ami199 pisze:+- 1dB przy transformatorze trzy sekcyjnym ??
Nie sądzę aby robili pomiary transformatora
50-20khZ + - 1dB to ładnie wygląda dla klienta.
Jeżeli ktoś napisze rzeczywistą charakterystykę, nie sprzeda transformatora.
Oczywiście że sprzeda.
Myślę że wolę mieć dokładnie narysowane wartości niż wykonać pomiar i otwierać oczy.
Potem okazuje się że trafa TG2 są lepiej dopasowane, śmieszne ale prawdziwe.
Wiele rzeczy już pomierzyłem zobaczyłem przez jeden tylko rok doświadczyłem już różnych ciekawych rzeczy.
I nie lubię jak się ciemnotę ludziom na oczy kładzie.
Wszystko wynika z pomiarów. Jak pierwszy raz wszedłem na to forum zarażony byłem spostrzeżeniami mojego kolegi który to w domu u Pana Szcześniaka nasłuchał się o audiofilii .
Potem wielu z was wyjaśniało krok po kroku co do czego.
Wszystkie trafa mają zarówno wady jak i zalety ideałów nie ma, a nikt nie będzie robił nam tego za darmo.
Uważam, że skoro napisaliśmy o Panu L.O. (chociaż i tak uważam że posiada on dobre produkty w swojej ofercie - mogły by być jednak nieco tańsze ) to również powinniśmy napisać o drugim badanym przez nas transformatorze .
Ale na razie pozostawię to dla siebie .
Nikt od dawna o tej osobie nie pisze a jak nie pisze to znaczy że nie kupują.
Trzeba pamiętać tylko jedną rzecz, wady będą zawsze. Ja je akceptuję ale wolałbym abym wiedział o tych wadach przed zakupem, pozwoliło by mi to na wybór.
Bo osoba, która to nawija powinna to pomierzyć w gotowym układzie i sprzedać.
Mam aktualnie kolegę, który mi nawija transformatory rdzenie są ze złomu karkasy ze złomu, drut czasem pomagam mu odwijać.
Ale parametry ja na pieniądze które na nie wydaje są adekwatne do pracy i ceny oraz ich wykonania.
Czyli w pełni do zaakceptowania. A jeśli jeszcze uda się uzyskać coś lepszego, niż producenci o których myślę za połowę ceny.
To i mój kolega jest zadowolony i ja. A wolę dać zarobić koledze - bo i jeszcze wódka zimna . Skoro inni kłamią pisząc w opisach nie prawdę. A naciąłem się już kilka razy.
A płacić trzeba czasem po 2 3 razy tyle co mojemu kumplowi.
Za moment dam wam do wglądu zdjęcia błędy wykonania średnice drutu uzwojenia wtórnego.
Które to same mówią za siebie.
Oba są do EL84 jedne są jak to mówicie oryginalne a drugie nawijane na rdzeniach od Amatora tego na GML-ah
Ostatnio zmieniony pn, 16 lipca 2012, 14:34 przez djivo, łącznie zmieniany 1 raz.
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
Transformator nie ma pasma przenoszenia. Ma tylko pojemności międzyuzwojeniowe (oraz do rdzenia) i najważniejsze indukcyjność główną i rozproszenia.
Dość obszernie pisał o tym Jasiu.
Dość obszernie pisał o tym Jasiu.
http://www.pajacyk.pl/index.php
--
Wszelkie pytania o proszę kierować na kacper@selenoid.pl
--
Pozdrawiam, Kacper
--
Wszelkie pytania o proszę kierować na kacper@selenoid.pl
--
Pozdrawiam, Kacper
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
Kaka możesz mieć rację ale jak zerkniesz na zdjęcia to sam powiesz że tak być nie powinno.
Mogą być wpadki ale nie aż takie. Za moment fotki.
Trafa kolega nazwał tygrysie bo rdzenie pochodziły z dwóch różnych epok więc je pomieszaliśmy i tak o to wygląda.
Te nasza mają 5 sekcji. Oryginały po 9 sekcji.
Teraz uparł się że sekcje nie będą w ogóle lutowane tzn z zewnątrz nie będzie można poznać ile sekcji ma trafo.
Sekcje będzie łączył pod spodem na zewnątrz tylko będą wychodziły właściwe uzwojenia.
Jeszcze wszystkich tajników nie poznałem.
Ale potrafię to zmierzyć - do tego magia nie jest potrzebna.
A skoro lepiej na pomiarach wypadają transformatory wykonane samemu, to czemu ich nie robić.
O całej magi powinniście wiedzieć wy producenci - prawda ?
Kupując trafo do EL84 chyba nie powinno się ono tak zachowywać jak opisaliśmy
- oczywiście rozumiem, że poznajesz, że to nie Twojej roboty to trafo
.
Drucik po stronie wtórnej jest prawie taki sam, jak po pierwotnej. No może 2 razy grubszy.
I myślę, że nawet indel i 3 sekcyjne trafo zagra dużo głośniej, choć nie wiem jakiej średnicy ma drut po stronie wtórnej ale na 100% nie jest to 0,4
Mogą być wpadki ale nie aż takie. Za moment fotki.
Trafa kolega nazwał tygrysie bo rdzenie pochodziły z dwóch różnych epok więc je pomieszaliśmy i tak o to wygląda.
Te nasza mają 5 sekcji. Oryginały po 9 sekcji.
Teraz uparł się że sekcje nie będą w ogóle lutowane tzn z zewnątrz nie będzie można poznać ile sekcji ma trafo.
Sekcje będzie łączył pod spodem na zewnątrz tylko będą wychodziły właściwe uzwojenia.
Na 100% masz rację, masz dużo większe doświadczenie, niż ja i mój kolega.KaKa pisze:Transformator nie ma pasma przenoszenia. Ma tylko pojemności międzyuzwojeniowe (oraz do rdzenia) i najważniejsze indukcyjność główną i rozproszenia.
Dość obszernie pisał o tym Jasiu.
Jeszcze wszystkich tajników nie poznałem.
Ale potrafię to zmierzyć - do tego magia nie jest potrzebna.
A skoro lepiej na pomiarach wypadają transformatory wykonane samemu, to czemu ich nie robić.
O całej magi powinniście wiedzieć wy producenci - prawda ?
Kupując trafo do EL84 chyba nie powinno się ono tak zachowywać jak opisaliśmy
- oczywiście rozumiem, że poznajesz, że to nie Twojej roboty to trafo

Drucik po stronie wtórnej jest prawie taki sam, jak po pierwotnej. No może 2 razy grubszy.
I myślę, że nawet indel i 3 sekcyjne trafo zagra dużo głośniej, choć nie wiem jakiej średnicy ma drut po stronie wtórnej ale na 100% nie jest to 0,4
- Załączniki
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
Re: TGL5/001 indel, co to warte?
Panie kolego djivo.
Nie wiem jaki masz cel wygłaszając nieprzyjemne rzeczy i spiskowe teorie na forum bo zachowujesz się jakbyś zgubił 6 złotych i od razu powiadomił o tym bank centralny ,FBI i CBA.
Jeśli to nad moim trafem tak wydziwiasz jak podejrzewam to wiedz że drut na wtórnym jest 2 x 0,5 mm równolegle więc nikt mi nie powie że to mało. A pomylić się nawet w łączeniu sekcji zawsze mogłem i wszedł jakiś rezonans albo coś takiego.
Pytam teraz :
Powiadomiłeś że coś jest nie tak ? NIE
Odesłałeś trafa które bym poprawił i odesłał na swój koszt ? NIE
Te trafa dziesiątkami czy nawet setkami zostały przetestowane i kilka lat pracują u wielu użytkowników i wszędzie było OK.
Nie tylko 4 ale 7 W ten rdzeń daje radę.
A pomylić się zawsze mogłem ponieważ jestem tylko człowiekiem !!!
Czego i innym życzę
Nie wiem jaki masz cel wygłaszając nieprzyjemne rzeczy i spiskowe teorie na forum bo zachowujesz się jakbyś zgubił 6 złotych i od razu powiadomił o tym bank centralny ,FBI i CBA.
Jeśli to nad moim trafem tak wydziwiasz jak podejrzewam to wiedz że drut na wtórnym jest 2 x 0,5 mm równolegle więc nikt mi nie powie że to mało. A pomylić się nawet w łączeniu sekcji zawsze mogłem i wszedł jakiś rezonans albo coś takiego.
Pytam teraz :
Powiadomiłeś że coś jest nie tak ? NIE
Odesłałeś trafa które bym poprawił i odesłał na swój koszt ? NIE
Te trafa dziesiątkami czy nawet setkami zostały przetestowane i kilka lat pracują u wielu użytkowników i wszędzie było OK.
Nie tylko 4 ale 7 W ten rdzeń daje radę.
A pomylić się zawsze mogłem ponieważ jestem tylko człowiekiem !!!
Czego i innym życzę