Romekd pisze: sob, 17 października 2026, 12:28
Nie jestem pewny, czy na pewno chodzi o ten odbiornik [...]
Raczej o ten właśnie, w prawym dolnym rogu arkusza jest opcja dla 4 głośników ze zwrotnicą i wymienionym oznaczeniem modelu z "I" na końcu.
Bardzo dziękuję za schemat i link, ja z tych, co czytają instrukcje nawet zapalniczki do gazu
Schematowi przyjrzałem się trochę i od razu ciekawość się obudziła. Czemu konstruktor/-rzy użyli w głowicy UKF dwóch osobnych triod? Może podwójne ECC były podówczas jeszcze niedostępne? Eee, chyba już były... Co siedziało w głowicy Wisły, Belwedera czy Szmaragda? Czy to jednak znacząco później było? A może coś innego było na rzeczy, parametry na przykład? Trzeba by zajrzeć do katalogu, mam taki z początku lat 60-tych, polskie wydanie z ujętymi już wczesnymi półprzewodnikami. Nawet o nuvistorach coś tam wspomniano.
Po wpatrywaniu się w "Plan dróg przebiegu prądu" (tak to dosłownie po niemiecku jest, trafnie zresztą) już z grubsza wiem, co i jak w tych dróżkach. Jak na tamte czasy, to wypas niezły. Grało to podobno też niekulawo.
ballasttube pisze: sob, 17 października 2026, 20:49
Dalej: jak pośrednia oryginalna jest 6,7MHz,
to trzeba ją przestroić na 10,7MHz do polskiej głowicy
ELWRO z pośrednią wychodząścą 10,7MHz.
Może zagmatwałem/zaciemniłem troszkę wypowiedź - nie planuję zmieniać oryginalnej głowicy UKF, więc może i tej pośredniej uda się nie ruszać w fundamentach.
Chyba, że jest coś, o czym nie wiem w tej kwestii
Elektrolit na pewno pójdzie nowy. Ewentualne przelutowanie podstawek dla zmiany typu lampy to żaden problem, bo pewnie i tak będę tam większość pruł, a przewody to niemal na pewno.
Dzięki za listę ruskich zamienników, chodzą słuchy, że to całkiem dobre lampy są. Zwłaszcza, jeśli uda się ustrzelić takie w wykonaniu militarnym. U nich metali szlachetnych mnogo, to nie żałowali, szczególnie do takich celów.
Mam zamiar nie gwałcić oryginału krzemem w prostowniku, więc 6C4P może być ratunkiem. Tak ładnie dwupołówkowy zrobili, niech tam sobie świeci ta malutka katoda. Ciekawe, ile taka może wydolić prądu... Gdzie ja ten katalog schowałem?
Dawno temu bawiłem się lampami, żeby móc czegoś głośniej posłuchać niż dawała Tonetka, wg. mnie nie tak nowoczesna jak ZK120, ale technicznie wyraźnie lepsza od niej. Ogarnięta mechanicznie i z dobrą głowicą naprawdę przyzwoicie rejestrowała audycje z "Trójki" PR. Tylko słabo na wyjściu... Więc najpierw jedna EL84, potem dwie na AB i... większe głośniki, bo GD18-13/2 się nie wyrabiały. Jak przyszły cztery GD31-21/5, to już dwóch EL84 nie stykało, za krótka ta kołderka. No to cztery EL84, mozoły nawijania trafoszczaków i te sprawy... Ale sąsiedzi nie mieli lekko, ścianki cienkie w gomułkowo-gierkowskim bloku. No to tak oszczędnie ich dręczyłem, nie cały czas

Wg. "laboratoryjnych" pomiarów Lavo 2 to nieco ponad 20VA wychodziło z takiego wynalazku. Mono.
Więc powrót do korzeni na całego, bo tu też będzie mono. Ale na pomarańczowe światełka w drewnianym pudełku, które grają z końców Świata to pewnie z łezką w oku znów sobie popatrzę
