Chlupający kondensator
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1491
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Chlupający kondensator
To się czasem zdarza, zwłaszcza w tych ostatnich konstrukcyjnie kondensatorach, w których to wewnątrz jest dość ciasno. Czasami wezbrane pod odpowiednim ciśnieniem gazy (tlen, powietrze po wstrzyknięciu elektrolitu) znajdując ujście górnym wentylem, wypychają trochę elektrolitu. Na tę okoliczność pod tym kapslem umieszczano często materiał chłonny. Wytrzyj to, co wypłynęło i odessij strzykawką przez otworki to, co jest pod kapslem.
-
onyx1944
- 625...1249 postów

- Posty: 808
- Rejestracja: ndz, 27 marca 2016, 18:50
- Lokalizacja: Rzeszów
Re: Chlupający kondensator
To sie trochę uspokoiłem
Zastanawiam sie dlaczego wcześniej nic nie wypłynęło, być moze formowałem zbyt stałym napięciem po greatzu i z dodatkowymi pojemnościami, a tutaj prostownik jednopołówkowy dał mu pulsujące napiecie i sie podgotował.
Może na ostatni etap formowania warto dać pojedyncza diodę jak w docelowym układzie
Zastanawiam sie dlaczego wcześniej nic nie wypłynęło, być moze formowałem zbyt stałym napięciem po greatzu i z dodatkowymi pojemnościami, a tutaj prostownik jednopołówkowy dał mu pulsujące napiecie i sie podgotował.
Może na ostatni etap formowania warto dać pojedyncza diodę jak w docelowym układzie
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1491
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Chlupający kondensator
Po prostu bąbel gazu musi odpowiednio urosnąć, aby wypchnąć elektrolit. Przy danym prądzie, potrzeba na to czasu, zgodnie z prawem elektrolizy.