Witam serdecznie.
Poszukuje pomocy i schematu jakiegoś w "miarę" prostego wzmacniacza na lampie (ogólnie) KT o mocy wyjściowej ok. 50 W. Ewentualnie mógłbym rozważyć EL34 z tym że przy tej mocy musiałoby ich być 4 na kanał.
Serdecznie pozdrawiam.
Wzmacniacz lampowy na KT
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
Goden125
- 5...9 postów

- Posty: 5
- Rejestracja: pn, 20 kwietnia 2026, 01:16
-
szalony
- 1875...2499 postów

- Posty: 2117
- Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
- Lokalizacja: Gent
Re: Wzmacniacz lampowy na KT
EL34 wyciągnie bez większych problemów 50W z pary w układzie pentodowym, przy napięciu zasilania wcale nie tak dużym, bo rzędu 400V, a przy trafie o niższej impedancji nawet z niższego. W UL będzie odrobinę mniejsza. Jeśli projekt ma być koniecznie gotowy, to zastanowiłbym się nad lekką modyfikacją jednego z najbardziej znanych schematów, z czasopisma Elektor (właściwie, to Elektuur) -Straight buizen eindtrap 35W. Układ ten rozwija 35W przy THD rzędu ułamka %, natomiast pełna rozwijana przez niego moc to około 40...44W, i to z odczepem UL na 50%. Przy odczepie klasycznym, 43%, moc może być większa.
Schematów jest multum, więc bardziej zastanawiałbym się od drugiej strony: jakie trafo wyjściowe chcesz użyć (impedancja), i jakie lampy w stopniach poprzedzających. Wadą wzmacniacza z Elektora jest używanie drogich lamp - ECC83, EF86, po jednej na kanał. Do projektu tego można u różnych sprzedawców kupić płytki. Trafo zastosowane w oryginale to dostępny od ręki Lundahl LL1620 wpięty w konfiguracji 6,6k.
Schematów jest multum, więc bardziej zastanawiałbym się od drugiej strony: jakie trafo wyjściowe chcesz użyć (impedancja), i jakie lampy w stopniach poprzedzających. Wadą wzmacniacza z Elektora jest używanie drogich lamp - ECC83, EF86, po jednej na kanał. Do projektu tego można u różnych sprzedawców kupić płytki. Trafo zastosowane w oryginale to dostępny od ręki Lundahl LL1620 wpięty w konfiguracji 6,6k.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
-
cirrostrato
- 6250...9374 posty

- Posty: 6758
- Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Wzmacniacz lampowy na KT
Jeśli to jest jedyna wada przy budowie wzmacniacza to gratuluję....tych lamp od metra, szaleńcy idą z ceną w górę, kto chce w końcu sprzedać ostro zbija cenę. To cena transformatorów wyjściowych jest bardzo wysoka, przy tym ceny tych lamp to ,,na waciki''. Miłego dnia.szalony pisze: sob, 26 września 2026, 20:58 Wadą wzmacniacza z Elektora jest używanie drogich lamp - ECC83, EF86, po jednej na kanał.
Popierając kogoś warto sprawdzić jaki jest jego termin ważności.
-
Marek7HBV
- 3125...6249 postów

- Posty: 4334
- Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26
Re: Wzmacniacz lampowy na KT
Wszystkie schematy są ,,w miarę proste,, i decyzja który zastosować zależy od wymagań i to nie tylko mocy, ale także szerokości pasma i zniekształceń. Tak jak wyżej zaznaczono trzeba w pierwszej kolejności wybrać transformatory do wymagań . Transformatory są najdroższym elementem, ale i tak stanowią tylko ułamek ceny ,,fabrycznego,, wzmacniacza {oprócz chińskiej makiety}. Podanie samej potrzebnej mocy faktycznie określa typy lamp i niewiele więcej. 
-
szalony
- 1875...2499 postów

- Posty: 2117
- Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
- Lokalizacja: Gent
Re: Wzmacniacz lampowy na KT
Lundahl LL1620 kosztuje około 270 euro brutto, i nie jest to jakoś bardzo wiele w porównaniu np. do Ogonowskiego, który już ma ceny rzędu 70% Lundahla i wyżej. Można też wstawić Hammonda albo Amplimo, Ogonowskiego na 6,6k nie ma, ale można zmienić punkt pracy. Różnica polega na tym, że transformatory należy kupić niezależnie od tego na jakich lampach będzie wzmacniacz. Natomiast w przypadku stopnia wstępnego, jeśli ktoś chce zakładać lampy NOS, to różnica między np. ECF80, ulubioną lampą firmy Klein+Hummel, ECF82, 6N9S, nawet niektórymi ECC, a lampami ECC83 i EF86 jest bardzo duża. Owszem, tu gdzie żyję te lampy są znacznie tańsze, ale w Polsce zestawienie kompletu tych 4 lamp wyniesie minimum 400zł, jeśli szukać po dobrych aukcjach. Jeśli komuś marzą się w PL marki takie jak Philips, Siemens, czy Telefunken, to komplet tych lamp przekroczy 1000zł.cirrostrato pisze: ndz, 27 września 2026, 07:14Jeśli to jest jedyna wada przy budowie wzmacniacza to gratuluję....tych lamp od metra, szaleńcy idą z ceną w górę, kto chce w końcu sprzedać ostro zbija cenę. To cena transformatorów wyjściowych jest bardzo wysoka, przy tym ceny tych lamp to ,,na waciki''. Miłego dnia.szalony pisze: sob, 26 września 2026, 20:58 Wadą wzmacniacza z Elektora jest używanie drogich lamp - ECC83, EF86, po jednej na kanał.
Załączam niemniej dokumentację (legalnie).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
-
traxman
- 125...249 postów

- Posty: 187
- Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36
Re: Wzmacniacz lampowy na KT
Tanio już było, ale dalej jest szansa by było dobrze.
Ceny ECC83 i EF86, które kupuje się w zasadzie raz na całe życie wzmacniacza, są niczym w porównaniu z cenami lamp mocy, które jednak się zużywają lub uszkadzają (szczególnie te współczesne "budżetowe", które potrafią się zepsuć bez powodu).
Jeżeli nie jest się świadomym tych kosztów, to wzmacniacz po pierwszej awarii idzie w kąt. Warto o tym pamiętać i może zamiast zabierać się za końcówkę względnie dużej mocy rozpocząć od przedwzmacniacza lub wzmacniacza słuchawkowego.
Jeżeli jest się tego świadomym i ma się budżet ok. 1000PLN na wymianę lamp co dwa lata, bo tyle mniej więcej działają poprawnie współczesne budżetowe lampy, to można rozpocząć niekończąca się zabawę. I traktować wymianę lamp jak wymianę oleju i płynów eksploatacyjnych w samochodzie, jak kogoś na to nie stać to pozostaje rower i tańsze smarowanie łańcucha smalcem...
Ja od dłuższego czasu unikam lamp nie "audio", bo to co było kiedyś bardzo tanie dzisiaj takie przestało być, a typowe lampy będą raczej produkowane, bo jest na nie zbyt -> umiarkowany, ale jest. Czyli polecam klasycznie ECC82, ECC83, 6L6, EL34 lub drożej KT88, KT120. Trzymanie się novalowych lamp wstępnych i oktalowych lampy mocy daje pewną elastyczość w doborze, czy to będzie NOS, czy współczesna produkcja.
Chyba, że ktoś jest przywiązany do jednego typu cokołu, wtedy wstępne 6SL7, 6SN7, w tym przypadku jest jeszcze trochę lamp, które w ramach eksperymentu można użyć przez adapter np. 7N7, 6BG8 itp.
Podsmowując, sprawdzone schematy to Wiliamson i Quad.
PS.Moja największa wtopa cenowa na nietypowych lampach to singiel PX25+D3a, pierwsza i druga zmieniła ceny kilkukrotnie, a dostępność spadła praktycznie do zerowej -> nie polecam testowania tej drogi...
Ceny ECC83 i EF86, które kupuje się w zasadzie raz na całe życie wzmacniacza, są niczym w porównaniu z cenami lamp mocy, które jednak się zużywają lub uszkadzają (szczególnie te współczesne "budżetowe", które potrafią się zepsuć bez powodu).
Jeżeli nie jest się świadomym tych kosztów, to wzmacniacz po pierwszej awarii idzie w kąt. Warto o tym pamiętać i może zamiast zabierać się za końcówkę względnie dużej mocy rozpocząć od przedwzmacniacza lub wzmacniacza słuchawkowego.
Jeżeli jest się tego świadomym i ma się budżet ok. 1000PLN na wymianę lamp co dwa lata, bo tyle mniej więcej działają poprawnie współczesne budżetowe lampy, to można rozpocząć niekończąca się zabawę. I traktować wymianę lamp jak wymianę oleju i płynów eksploatacyjnych w samochodzie, jak kogoś na to nie stać to pozostaje rower i tańsze smarowanie łańcucha smalcem...
Ja od dłuższego czasu unikam lamp nie "audio", bo to co było kiedyś bardzo tanie dzisiaj takie przestało być, a typowe lampy będą raczej produkowane, bo jest na nie zbyt -> umiarkowany, ale jest. Czyli polecam klasycznie ECC82, ECC83, 6L6, EL34 lub drożej KT88, KT120. Trzymanie się novalowych lamp wstępnych i oktalowych lampy mocy daje pewną elastyczość w doborze, czy to będzie NOS, czy współczesna produkcja.
Chyba, że ktoś jest przywiązany do jednego typu cokołu, wtedy wstępne 6SL7, 6SN7, w tym przypadku jest jeszcze trochę lamp, które w ramach eksperymentu można użyć przez adapter np. 7N7, 6BG8 itp.
Podsmowując, sprawdzone schematy to Wiliamson i Quad.
PS.Moja największa wtopa cenowa na nietypowych lampach to singiel PX25+D3a, pierwsza i druga zmieniła ceny kilkukrotnie, a dostępność spadła praktycznie do zerowej -> nie polecam testowania tej drogi...
-
traxman
- 125...249 postów

- Posty: 187
- Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36
Re: Wzmacniacz lampowy na KT
Literówka jest 6BG8, miało być 6F8G.