Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Awatar użytkownika
tomek04
2 posty
2 posty
Posty: 2
Rejestracja: czw, 10 września 2026, 23:04

Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: tomek04 »

Witam serdecznie.
Ostatnio zainteresowałem się kwestią różnic pomiędzy głowicami ukf w wersjach krajowych i eksportowych. Na początek głowica z Amatora w wersji krajowej:
1.png
Poniżej wersja eksportowa z zakresem 87,5-100 MHz. Różnica oczywiście w kondensatorach (co ciekawe zastosowano również kondensatory szeregowo do sekcji agregatu). Rezystor w emiterze T103 zwiększony do 150 ohm:
2.png
Teraz rzecz najciekawsza, czyli wersja 87,5-108 MHz. Amator w wersji z pasmem CCIR nie był produkowany, natomiast eksportowano tunery Faust, w których były bardzo podobne głowice. Poniżej schemat głowicy z tunera Faust pod nazwą Continental Edison:
3.png
Znowu różnice w kondensatorach, chociaż tutaj nie zastosowano już kondensatorów skracających sekcje agregatu. Z kolei rezystor w emiterze T103 zwiększono do 180 ohm.
Pojawia się zatem pytanie - czy podczas przestrajania Amatorów i Faustów zmieniać wartość rezystora R116? Przestroiłem już wiele takich głowic i w kilku egzemplarzach był problem z mniejszą amplitudą drgań heterodyny na końcu zakresu CCIR przy oryginalnym BF195. Czy zmiana wartości tego rezystora pomogłaby zapobiec takiemu zjawisku i pozwolić zachować oryginalny tranzystor?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7931
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: Romekd »

Czołem.
Agregaty kondensatorów strojeniowych zawsze zapewniały większą wartość zmian pojemności, niż była wymagana dla osiągnięcia właściwego zakresu przestrajania odbiornika, więc przeważnie wymagały albo kondensatorów skracających, włączanych szeregowo z pojemnością danej sekcji agregatu, albo kondensatorów włączanych równolegle z sekcjami kondensatora strojeniowego. Można też było spotkać układy "mieszane" w których występowały zarówno kondensatory skracające (paddingi) jak i równoległe. Od wyboru metody, zakresu regulacji pojemności agregatu i pojemności dodatkowych kondensatorów zależały liniowość strojenia. Można to zauważyć na skali chociażby radia Jubilat, gdzie odległość między częstotliwościami na skali odbiornika rośnie wraz z częstotliwością. Stosowanie kondensatorów skracających, włączonych szeregowo z kondensatorem agregatu obniża pojemność, zmieniając również stosunek L do C, przy czym przy kondensatorach włączonych równolegle mamy z kolei większą pojemność i mniejszą indukcyjność cewki, co ma wpływ również na amplitudę sygnału na wyjściu generatora...
Skala radia Jubilat.png

Poniżej skala tunera TSH-201 dla nowego pasma UKF
Skala TSH-201.png

Co do rodzaju generatora przemiany to na pokazanych tu schematach mamy akurat generator Hartleya z tranzystorem pracującym w układzie wspólnego kolektora. Każdy z modeli generatorów, nazwanych od nazwiska ich twórców ma inne cechy - inną stabilność, możliwy zakres przestrajania i inną stałość amplitudy przebiegu generowanego. Użyte w tych głowicach szeregowe rezystory w obwodzie emitera, mogą wpływać na dobroć obwodu LC, przez jego większe lub mniejsze obciążenie (obwód emitera ma najniższą rezystancję wyjściową w porównaniu z układami gdzie obwód LC znajduje się w obwodzie kolektora lub bazy generatora. Osobiście nigdy nie stosowałem w tym typie generatorów dodatkowego rezystora, więc nie wiem jaki może być jego wpływ na stałość amplitudy podczas przestrajania. Na pewno rezystor ten ma niewielki wpływ na punkt pracy tranzystora i prąd jego kolektora (mamy tam drugi rezystor o dużo większej wartości, zablokowany dla w.cz. ceramicznym kondensatorem), więc z ciekawością poczytam jaki wywiera on wpływ na stabilność, częstotliwość graniczną pracy generatora i zakres zmian amplitudy podczas przestrajania. Może warto, przy okazji omówić cechy różnych typów generatorów używanych w polskich i zachodnich odbiornikach radiowych na zakresie UKF.

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5681
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: AZ12 »

Witam

Oglądając płytę drukowaną odbiornika produkowanego od połowy lat 80 (Śnieżka R-206?) zauważyłem w głowicy UKF miejsce na dwa kondensatory, które miały by być łączone szeregowo z agregatem pojemnościowym, w tym miejscu jest zwarcie.
Ratujmy stare tranzystory!
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7931
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: Romekd »

Czołem.
AZ12 pisze: pt, 18 września 2026, 12:09 Oglądając płytę drukowaną odbiornika produkowanego od połowy lat 80 (Śnieżka R-206?) zauważyłem w głowicy UKF miejsce na dwa kondensatory, które miały by być łączone szeregowo z agregatem pojemnościowym, w tym miejscu jest zwarcie.
Tak jak wspomniałem, pożądaną szerokość pasma przestrajania można uzyskać stosując dodatkowe kondensatory, włączone szeregowo z agregatem lub włączone z nim równolegle. W drugim przypadku wypadkowa pojemność wychodzi większa, więc trzeba użyć cewek o mniejszej indukcyjności niż w pierwszym przypadku. Na płytkach drukowanych często było miejsce na większą liczbę kondensatorów, które pozwalały wybrać jedną z tych metod lub zastosować ich wzajemną kombinację. Jeśli wybrano metodę z kondensatorami równoległymi, miejsce kondensatorów szeregowych należało uzupełnić zworkami.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7931
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: Romekd »

Celem uzupełnienia zamieszczam w załącznikach schematy kilku głowic z polskich odbiorników radiowych (tych produkowanych nieco wcześniej, więc jeszcze z tranzystorami germanowymi AF106 w układzie wzmacniacza w.cz.). Nazwy odbiorników są zawarte w nazwach plików.
AF106_IZABELLA MOT664_1969r.jpg
AF106_WB_głow-GT-1-02_LAURA.png

Trzeci odbiornik jest już na tranzystorach krzemowych. Wszystkie pracują z mieszaczem samooscylującym, co było rozwiązaniem kompromisowym, podyktowanym oszczędnością w gospodarowaniu drogimi tranzystorami.
AF106w.cz.AF106mix-osc_ALINA2.png


W Alinie-2 (i Ewie-2) mamy do czynienia ze strojeniem indukcyjnym, więc dla uzyskania precyzji szerokości pasma strojenia zakresu UKF zastosowano dodatkowe cewki, które stroiło się wraz z trymerami na pokrycie całego zakresu strojenia odbiornika.
Kto wie jaki typ generatora jest w nich zastosowany i przy jakiej konfiguracji tranzystora?

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7931
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: Romekd »

Dostałem informację, że radio Alina 2 i Ewa 2 były produkowane wyłącznie na tranzystorach germanowych. W rzeczywistości były dwie wersje, wcześniejsza z tranzystorami germanowymi i późniejsza, w której występowały tranzystory krzemowe i germanowe (tę pokazałem w poprzednim poście). Poniżej wersja wcześniejsza, z tranzystorami germanowymi w torze w.cz. i p.cz. odbiornika.
Schemat Ewa2_Alina2.jpg

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11609
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: tszczesn »

Romekd pisze: pt, 18 września 2026, 12:39 Celem uzupełnienia zamieszczam w załącznikach schematy kilku głowic z p
Kto wie jaki typ generatora jest w nich zastosowany i przy jakiej konfiguracji tranzystora?
Mnie wychodzi Meissner w układzie WB.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7931
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: Romekd »

tszczesn pisze: pt, 18 września 2026, 15:57
Romekd pisze: pt, 18 września 2026, 12:39 Celem uzupełnienia zamieszczam w załącznikach schematy kilku głowic z p
Kto wie jaki typ generatora jest w nich zastosowany i przy jakiej konfiguracji tranzystora?
Mnie wychodzi Meissner w układzie WB.
Wszystko się zgadza, gdyż mamy tu dwie sprzężone ze sobą cewki, z których jedna pracuje w obwodzie kolektora, a druga w obwodzie emitera (baza tranzystora dla w.cz. jest "umasiona"). Jest to niestety jeden z najsłabszych pod względem parametrów (stabilność, maksymalna częstotliwość pracy, stałość amplitudy) generatorów, opracowany jeszcze w roku 1913 zeszłego stulecia, czyli sam pomysł ma już 113 lat. Chyba jedyną jego zaletą jest łatwość wzbudzenia oscylacji.
A w jakim układzie pracują oscylatory pozostałych głowic, które przedstawiłem w tamtej wypowiedzi?

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Nieliniowy
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 338
Rejestracja: czw, 14 maja 2020, 00:15
Lokalizacja: Silicon Forest

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: Nieliniowy »

tomek04 pisze: wt, 15 września 2026, 16:19 Witam serdecznie.
Ostatnio zainteresowałem się kwestią różnic pomiędzy głowicami ukf w wersjach krajowych i eksportowych. Na początek głowica z Amatora..
Ciekawa ewolucja układu ARCZ w tych głowicach..

Ja najbardziej lubię układ Colpitts'a w konfiguracji wspólnego kolektora. Stabilny częstotliwościowo i mało harmonicznych, jeśli pobieramy sygnał bezpośrednio z obwodu rezonansowego (nie z emitera). Zmienny prąd kolektora i co z tym idzie zmiana pojemności kolektora, nie rozstraja generatora. Przydaje się to przy zasilaniu bateryjnym.
Awatar użytkownika
tomek04
2 posty
2 posty
Posty: 2
Rejestracja: czw, 10 września 2026, 23:04

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: tomek04 »

Nieliniowy pisze: sob, 19 września 2026, 22:44 Ciekawa ewolucja układu ARCZ w tych głowicach..
Temat ARCZ w tych głowicach to temat rzeka, biorąc pod uwagę, że w każdej kolejnej "rozwojowej" wersji Amatora ARCZ było zrealizowane inaczej. W wersji pierwszej na katodę warikapu podano napięcie polaryzujące, w wersji drugiej wyprowadzenie to zwarto do masy.
Romekd pisze: czw, 17 września 2026, 11:49 Na pewno rezystor ten ma niewielki wpływ na punkt pracy tranzystora i prąd jego kolektora (mamy tam drugi rezystor o dużo większej wartości, zablokowany dla w.cz. ceramicznym kondensatorem), więc z ciekawością poczytam jaki wywiera on wpływ na stabilność, częstotliwość graniczną pracy generatora i zakres zmian amplitudy podczas przestrajania.
Porównałem jeszcze raz schematy i okazuje się, że wartość rezystora R113 też wzrosła w wersji eksportowej, ma on 1k3 ohm zamiast 680 ohm. Porównując jeszcze schematy wersji krajowych okazało się, że w Amatorze 3 podniesiono wartość rezystora R116 w emiterze T103 do 100 ohm, zamiast znajdujących się tam wcześniej 82 ohm.
Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5681
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: AZ12 »

Nieliniowy pisze: sob, 19 września 2026, 22:44Stabilny częstotliwościowo i mało harmonicznych, jeśli pobieramy sygnał bezpośrednio z obwodu rezonansowego (nie z emitera). Zmienny prąd kolektora i co z tym idzie zmiana pojemności kolektora, nie rozstraja generatora. Przydaje się to przy zasilaniu bateryjnym.
Ten układ generatora był na tyle dobry że wykorzystywano go jaki generator serwisowy UKF. Dzięki zastosowaniu drugiego tranzystora sygnał pobierany jest z emitera:
genukf_pe99.jpg
Źródło schematu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3895273.html

Uwaga: Jeśli chce ktoś go zbudować ten układ to generator modulujący m. cz. lepiej go zbudować na wzmacniaczu operacyjnym z mostkiem Wiena, ten układ łatwiej jest uruchomić.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ratujmy stare tranzystory!
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7931
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: Romekd »

tomek04 pisze: ndz, 20 września 2026, 08:26 (...)
Romekd pisze: czw, 17 września 2026, 11:49 Na pewno rezystor ten ma niewielki wpływ na punkt pracy tranzystora i prąd jego kolektora (mamy tam drugi rezystor o dużo większej wartości, zablokowany dla w.cz. ceramicznym kondensatorem), więc z ciekawością poczytam jaki wywiera on wpływ na stabilność, częstotliwość graniczną pracy generatora i zakres zmian amplitudy podczas przestrajania.
Porównałem jeszcze raz schematy i okazuje się, że wartość rezystora R113 też wzrosła w wersji eksportowej, ma on 1k3 ohm zamiast 680 ohm. Porównując jeszcze schematy wersji krajowych okazało się, że w Amatorze 3 podniesiono wartość rezystora R116 w emiterze T103 do 100 ohm, zamiast znajdujących się tam wcześniej 82 ohm.
Informacja o zwiększeniu wartości R113 może tu być kluczowa, gdyż taka zmiana wpłynęła na spore obniżenie prądu kolektora w tranzystorze heterodyny, przez co obniżono również straty mocy w tym elemencie, co z kolei mogło być podyktowane chęcią poprawienia stabilności oscylatora, gdyż mniejsza moc strat przekładała się na mniejszą zmianę temperatury i dryfu częstotliwości od włączenia odbiornika do ustalenia się temperatury złącza w tranzystorze. Przypuszczam, że w przypadku odbiorników eksportowych wymagano lepszej stabilności generatora niż uzyskiwana była w odbiornikach na rynek krajowy. Kolejnym argumentem za taką zmianą był fakt, że stabilność generatora zmniejsza się wraz ze wzrostem częstotliwości, a ponieważ w wersji eksportowej użyto tych samych tranzystorów (lepszych w tamtym okresie CEMI nie produkowało) potrzebne było rozwiązanie ze zmniejszeniem mocy traconej w tranzystorze. Taka zmiana powodowała również potrzebę zwiększenia impedancji obwodów rezonansowych LC w rezonansie, więc zastosowano szeregowe kondensatory skracające (paddingi) zamiast kondensatorów włączonych równolegle z agregatem, co przełożyło się na zmniejszenie stosunku L do C i wzrost impedancji obwodów rezonansowych.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7931
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: Romekd »

Nieliniowy pisze: sob, 19 września 2026, 22:44 (...)
Ja najbardziej lubię układ Colpitts'a w konfiguracji wspólnego kolektora. Stabilny częstotliwościowo i mało harmonicznych, jeśli pobieramy sygnał bezpośrednio z obwodu rezonansowego (nie z emitera). Zmienny prąd kolektora i co z tym idzie zmiana pojemności kolektora, nie rozstraja generatora. Przydaje się to przy zasilaniu bateryjnym.
Większa stabilność niż wcześniej opracowanych generatorów spowodowała, że ten typ był chętnie stosowany w urządzeniach profesjonalnych i konstrukcjach amatorskich. Łatwo się wzbudzał, nawet z tranzystorami o mniejszym współczynniku wzmocnienia prądowego. By dało się go przestrajać w szerszym zakresie częstotliwości, należało zmieniać jednocześnie pojemność dwóch kondensatorów w układzie dzielnika (od ich stosunku zależał poziom dodatniego sprzężenia zwrotnego), co mogło być kłopotliwe, gdyż jeden z przestrajanych kondensatorów nie był połączony z masą, nie dało się więc stosować prostego agregatu. Jednak przy węższym zakresie przestrajania można było użyć jednego kondensatora o zmienianej pojemności, włączonego równolegle z cewką. Tak jak w większości generatorów i w tym wzrost stabilności częstotliwości drgań przynosiło zwiększenie pojemności kondensatorów dzielnika, gdyż zmniejszał się wpływ pojemności samego tranzystora, które były zależne od napięcia zasilania, punktu pracy i temperatury (regułą w tamtym czasie była podwójna stabilizacja napięcia zasilania generatora i słabo sprzężony z nim bufor, który oddzielał generator od obciążenia, zapewniając lepszą stabilność drgań). Dużą poprawę stabilności przynosiło zastąpienie tranzystora bipolarnego tranzystorem polowym. Pamiętam, że w konstruowanym przez mojego klubowego Kolegę generatorze taka zmiana nieco nas zszokowała...
Ja bardzo lubiłem w tamtym czasie konstruować generatory w układzie Seilera, który wywodził się z wcześniejszego generatora Colpitsa, ale zapewniał jeszcze lepszą stabilność częstotliwości oscylacji (stosowało się mniejszą indukcyjność cewki przy większych pojemnościach w dzielniku pojemnościowym, więc zmniejszał się wpływ pojemności tranzystora), choć wymagał więcej pracy i bardziej starannego doboru właściwych elementów.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5681
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: AZ12 »

Witam ponownie
Romekd pisze: ndz, 20 września 2026, 13:15Ja bardzo lubiłem w tamtym czasie konstruować generatory w układzie Seilera, który wywodził się z wcześniejszego generatora Colpitsa, ale zapewniał jeszcze lepszą stabilność częstotliwości oscylacji (stosowało się mniejszą indukcyjność cewki przy większych pojemnościach w dzielniku pojemnościowym, więc zmniejszał się wpływ pojemności tranzystora), choć wymagał więcej pracy i bardziej starannego doboru właściwych elementów.
Czy taki generator może pracować poprawnie przy częstotliwości znacznie powyżej 100 MHz przy zastosowaniu tranzystora BF215 produkcji CEMI?
Ratujmy stare tranzystory!
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7931
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Głowice UKF Unitry w wersjach krajowych i eksportowych

Post autor: Romekd »

Ograniczeniem maksymalnej częstotliwości pracy tranzystora BF215 jest jego minimalna częstotliwość graniczna, określana przez producenta (CEMI) na 150 MHz, przy typowej częstotliwości granicznej równej 250 MHz. Najwyższą częstotliwość graniczną pozwalają tranzystory te uzyskać w układzie wspólnej bazy (w moich eksperymentach generowały jeszcze przy częstotliwości 350 MHz, ale ze względu na ogromny wpływ pojemności tranzystora na częstotliwość moje generatory wykazywały już dużą niestabilność częstotliwości), a wspomniane przeze mnie generatory pracują w układzie wspólnego kolektora. Dobrym zwyczajem jest w układach generatorów w.cz. stosować tranzystory o znacznie wyższej częstotliwości granicznej niż generowana, więc w generatorach o podanych przez Ciebie parametrach lepiej użyć bardziej nowoczesnych tranzystorów niż zmuszać te "zabytki" do pracy w zakresie do którego nie były przeznaczone.

Zerknąłem pobieżnie na zamieszczony przez Ciebie schemat przestrajanego generatora z modulacją FM i od razu uderzył mnie w oczy pewien "babol", przez którego nie chciało mi się bardziej analizować układu tego generatora. Ta "wisząca w powietrzu" jedna z dwóch diod pojemnościowych w D1, dołączona tylko do kondensatora sprzęgającego C10=3,9 pF (powinien się tam znaleźć jeszcze jeden rezystor, podłączony do masy)... :?
genukf_pe99.jpg

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .