CRT Tester And Rejuvenator (RW-12) - czy jest sprawny?

Lampowe odbiorniki telewizyjne i wszystko co jest z nimi związane.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7914
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: CRT Tester And Rejuvenator (RW-12) - czy jest sprawny?

Post autor: Romekd »

riversedge_pl pisze: czw, 17 września 2026, 10:36 Czy dokonywał Pan kiedykolwiek regeneracji albo testowania kineskopu z telewizorka Neptun 150 tym urządzeniem? Mój Rejuvenator posiada gniazdo na szyjkę kineskopu 7-pinową, która idealnie pasuje do kineskopu z Neptuna, a mimo to po naciśnięciu testu dioda Ht się nie zapaliła, wskazówka się nie wychyliła, a kineskop jest sprawny.
Regenerowałem chyba wszystkie dostępne w tamtym czasie kineskopy w używanych w Polsce telewizorów, które wykazywały duży spadek emisji, lampy czarno-białe i kolorowe, małe i duże, ale jak już wspomniałem od tamtego okresu minęło już kilkadziesiąt lat, a że z wiekiem pamięć może płatać figle, to nie mogę być stuprocentowo pewien pewnych szczegółów. Z tego co pamiętam, dioda Ht zapalała się zawsze gdy grzejniki lamp były zasilane, co wymagało odpowiedniego ustawienia przełącznika na tylnej obudowie (o ile dobrze pamiętam, to przełącznik wyłączający obwód żarzenia był monostabilny i dla wyłączenia pracy grzejników należało go wcisnąć). Podczas regeneracji szyjka kineskopu potrafiła się bardzo jasno świecić, gdyż w zależności od wybranego poziomu regeneracji (R1, R2 i R3) napięcie grzejników było mocno podwyższone, a sama regeneracja je wyłączała (gdy trzymało się wciśnięty czerwony przycisk R). Tak więc najpierw sprawdzało się emisję przy normalnym napięciu żarzenia, po ocenie stanu katody włączało się odpowiedni stopień regeneracji i w tym czasie szyjka kineskopu świeciła dużo mocniej i na bardziej żółty kolor, należało w tym stanie poczekać chwilę, by katody osiągnęły nową wyższą temperaturę, a następnie wciskało się przycisk R i czekało aż prąd katody wskutek jej stygnięcia spadnie do zera, co trwało może z kilkanaście sekund, po czym wyciskało się przyciski poziomu regeneracji (R1, R2, R3) cały czas trzymając czerwony przycisk R wciśnięty, puszczało się ten przycisk, czekało, aż katody ponownie osiągną znamionową temperaturę pracy i sprawdzało się skutki regeneracji. Podczas trwania procesu regeneracji w szyjce kineskopu mogły pojawiać się iskierki i odpryski świecących fragmentów "zanieczyszczeń" katody (potrafiła też zapalać się dioda czerwona) i tym nie trzeba się było przejmować, bo tak po prostu przebiegał proces regeneracji.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
TELEWIZOREK52
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4221
Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: CRT Tester And Rejuvenator (RW-12) - czy jest sprawny?

Post autor: TELEWIZOREK52 »

Romekd pisze: czw, 17 września 2026, 11:01 Regenerowałem chyba wszystkie dostępne w tamtym czasie kineskopy w używanych w Polsce telewizorów, które wykazywały duży spadek emisji, lampy czarno-białe i kolorowe, małe i duże, ale jak już wspomniałem od tamtego okresu minęło już kilkadziesiąt lat, a że z wiekiem pamięć może płatać figle,
Mam podobnie. Wszystko przez ten pesel. :D Miałem to ustrojstwo w identycznej skrzynce ale chyba prostsze w obsłudze. Od frontu wyskalowany miernik. Trzy przyciski RGB. Pomiar i aktywacja cz-białych przy wciśniętym "R". Potencjometr regulacji napięcia żarzenia. Żarówka 15W /230V. Przycisk aktywacji. Trzy nasadki do kineskopów ruskich i krajowych. Po nałożeniu nasadki następował pomiar emisji przy napięciu Żarzenia 6.3 V. Przed wciśnięciem "aktywacji" należało potencjometr regulacji napięcia żarzenia ustawić na minimum ( na oko ok. 3 V ) Po wciśnięciu aktywacji często zaiskrzyło, żarówka błysnęła i byl to dobry objaw, aktywacja zakończona z dobrym skutkiem. Bywało że aktywacja była wciśnięta przez parę minut przy nominalnym napięciu żarzenia a wskazówka stała dęba, dopiero drgnęła po podniesieniu napięcia żarzenia ale z takiego kineskopu pożytku na ogół już nie było. Maksymalne napięcie żarzenia było ok. 12 V. Mając całą kupę zużytych kineskopów robiliśmy eksperymenty z przeżarzaniem przy aktywacji. Nic z tego. Jeżeli miał się skutecznie aktywować to następowało to przy nominalnym napieciu żarzenia lub nawet niższym. Przed likwidacją zakładu udało mi się skopiować ten przyrząd. Sam się podziwiam jak mi to się udało :D . Przy pomocy lusterka dentystycznego przez otworek od żarówki. Jedynie obudowę dałem od czegoś tam i nasadki do innych kineskopów dorobiłem. To tak z pamięci po iks, iks latach.