6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske

Ogłoszenia o sprzedaży lub przekazaniu elementów, urządzeń, literatury o tematyce związanej z tematyką forum.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
SmartScrap
2 posty
2 posty
Posty: 2
Rejestracja: pn, 7 września 2026, 16:38

6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske

Post autor: SmartScrap »

Dzień Dobry, zwracam się do państwa w sprawie urządzenia widocznego na zdjęciach, czyli jak w tytule 6 fazowego prostownika rtęciowego firmy Siemens&Halske, prostownik szuka nowego domu - kolekcjonera lub instytucji.

Co o nim wiadomo - 6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske, w najwiekszej produkowanej 36 calowej konfiguracji. wyprodukowany w latach 1932-1936. Służył w Podstacji tramwajowej w Szczecinie. Jest to bliźniaczy model do tego, który posiada Muzeum w Monachium. Z tą jedną różnicą, że Oni nie posiadają do swojego oryginalnej podstawy. Prostownik jest szczelny, wszystkie wyprowadzenia są na miejscu, po przeglądzie powinien być bez problemu do ponownego uruchomienia.

Wybaczą państwo, ale na chwile obecną nie jestem jeszcze w stanie podać nawet wyjściowej kwoty do negocjacji, ponieważ z uwagi na to, że takie okazy nie trafiają nigdzie do sprzedaży, niema jeszcze punktu odniesienia i to też zwracam się z prośbą, w celu oszacowania chociaż przybliżonej wartości. Zdaje sobie sprawę, że nabycie takiego egzemplarza trafia się raz w życiu, toteż chciałbym żeby trafił w odpowiednie ręce.

Z góry dziękuje za państwa zainteresowanie oraz jakąkolwiek pomoc.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Winetu
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 213
Rejestracja: śr, 10 października 2007, 22:23
Lokalizacja: Górny Śląsk

Re: 6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske

Post autor: Winetu »

Przy sprzedaży problemem są aktualne przepisy dotyczące handlu rtęcią. Zabraniają one obrotu osobom prywatnym nie tylko samym metalem, ale też wyrobami zawierającymi go. Radziłbym nie używać w ogóle słowa rtęć we wpisach internetowych, lepiej napisać "ignitron". Kto wie co to jest, wie też co zawiera, a służby się raczej nie zainteresują. Podobnie, wystawiając na OLX stare pianino lepiej nie wspominać z jakiego zwierzęcia jest kość na klawiszach, bo mamy wtedy gwarantowaną wizytę policji w domu i konfiskatę przedmiotu.
Co do ceny, to kilogram tego metalu kosztuje u legalnych dystrybutorów około 3000 zł/kg. Szkoda by jednak było tego zabytku techniki niszczyć. Myślę, że ze względu na historię związaną ze Szczecinem najlepszym miejscem byłoby dla niego Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie mieszczące się w dawnej zajezdni tramwajowej. Pytanie tylko, czy wyżej omówione przepisy nie uniemożliwią przekazania do Muzeum. Inna podobna instytucja, również w starej zajezdni, to Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie. Mają zresztą jeden taki prostownik na ekspozycji.
Awatar użytkownika
SmartScrap
2 posty
2 posty
Posty: 2
Rejestracja: pn, 7 września 2026, 16:38

Re: 6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske

Post autor: SmartScrap »

Dziękuje serdecznie za odpowiedź.

Jezeli chodzi o przepisy to nie zabraniają one w żadnym wypadku kupna i sprzedaży oraz posiadania takich przedmiotów przedmiotów. Przepisy unijne wyłączają z zakazu przedmioty kolekcjonerskie, przedmioty o wartości historycznej oraz urządzenia pomiarowe, które w dniu 3 października 2007 mają ponad 50lat.
Całkiem niedawno odsprzedawałem zabytkowy barometr, który pracował w latach 1900-1921 w Niemieckiej stacji pogodowej, również posiadał w sobie ponad pół kilograma rtęci.

Jestem w stanie bez problemu na potrzeby transportu zorganizować dokument, który potwierdzi jego wartość kolekcjonerska i historyczną, również bez problemu dostarczyć we wskazane miejsce.

Co do sprzedaży samej rtęci nie widzę żadnego sensu psucia w pełni sprawnego przedmiotu. Serce by mi pękło na dwie lub więcej części :wink:
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11600
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock

Re: 6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske

Post autor: tszczesn »

Piękna rzecz. Myślę, że każdy kolekcjoner lamp chciałby mieć coś takiego w swojej kolekcji, ja oczywiście też. Wartości zapewne nie da się o tak ustalić, bo tego rodzaju urządzenia bardzo rzadko bywają podmiotem obrotu. Najdroższe lampy jakie widziałem (pomijając audiofilę, nie śledzę tego runku) to ok $2000 za bardzo wczesne (ok 1910) i unikatowe (być może pojedyncze) konstrukcje. Wartość tego pewnie jest taka na jaką da się znaleźć kupca, tak się czasami dzieje w przypadku unikalnych i niszowych rzeczy.

Żałuję, że nie wygrałem w totka (trójka się nie liczy) :)
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11600
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock

Re: 6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske

Post autor: tszczesn »

A i jeszcze pytanie podchwytliwe z teorii - kto wie po co w tej lampie jest ta wielka szklana "gruszka", skoro jest pusta, nie ma w niej elektrod, ani nie zachodzi w niej wyładowanie?
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7896
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: 6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske

Post autor: Romekd »

Chyba większość najstarszych pasjonatów lamp elektronowych zna odpowiedź na Twoje pytanie, czy więc kierujesz je do osób młodszych, również znając odpowiedź? Odpowiedź może pojawić się w umyśle młodego elektronika, gdy dokładnie przyjrzy się pracującemu prostownikowi rtęciowemu...
prostownik rtęciowy.png

Pewną podpowiedź może dostarczyć minuta 9:05 filmu, który kiedyś już ktoś zamieszczał na naszym Forum.

https://www.youtube.com/watch?v=Yy8vEZT9Z_I&t=532s


Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Olkus
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3202
Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
Lokalizacja: Kraków/Węglówka

Re: 6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske

Post autor: Olkus »

Piękna rzecz. Super, że jeszcze ocalały takie perełki :)
tszczesn pisze: pn, 7 września 2026, 22:15 A i jeszcze pytanie podchwytliwe z teorii - kto wie po co w tej lampie jest ta wielka szklana "gruszka", skoro jest pusta, nie ma w niej elektrod, ani nie zachodzi w niej wyładowanie?
Tu chyba jest więcej niż jedna funkcja:
-Balon/gruszka pomaga w odprowadzaniu ciepła z prostownika,
-Jest zbiornikiem na pary rtęci, skroplona rtęć też osadza się na ściankach.

Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11600
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock

Re: 6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske

Post autor: tszczesn »

Tak. Żeby lampa dobrze działała ciśnienie par rtęci musi się mieścić w odpowiednim zakresie. A ponieważ zależy ono od ich temperatury to temperatura musi być kontrolowana - i temu służy ta objętość - na chodnych ściankach skrapla się rtęć i spływa na dół lampy.
W nowoczesnym ignitronie którego fotografię pokazałem kilka dni temu służy temu chłodzenie wodne.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7896
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: 6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske

Post autor: Romekd »

Czołem.
Dokładnie. Ta ogromna szklana "gruszka" pełni kluczową rolę w wielofazowym (lub tylko jednofazowym) prostowniku rtęciowym. Jest komorą, w której odparowana przez palący się łuk elektryczny rtęć może się schłodzić i wrócić do stanu ciekłego, a duża powierzchnia szkła skutecznie rozprasza ciepło do otoczenia, czemu pomaga elektryczny wentylator, wymuszający przepływ powietrza na zewnątrz prostownika. Intensywne skraplanie się rtęci zapobiega nadmiernemu wzrostowi ciśnienia jej par i przegrzaniu się lampy (nazywanej też, prostownikiem Hewitta, od nazwiska jej wynalazcy, który opracował jej konstrukcję bodajże w roku 1902). Mam nadzieję, że egzemplarz z wątku znajdzie swoje nowe miejsce w jakimś muzeum techniki...

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
cirrostrato
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 6736
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: 6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske

Post autor: cirrostrato »

OT: jakoś tak wyczuwam, że autor tematu (pozdrawiam) uważa, że ma cudo warte ....z wnuczętami byłem w ostatnią niedzielę w Muzeum Techniki/PKiN i przekonałem się, że ja mam np. większe zbiory TV lampowych Polskich niekolorowych ( i nie tylko...) niż to muzeum, rozczarowałem się. Raczej tego prostownika w zbiorach prywatnych nie widzę......kilka razy próbowałem, GRATIS, oddać coś do zbiorów różnych instytucji (obiekty gratis, uruchomione), chciałem tylko aby na eksponacie były dane ofiarodawcy, śmiech na sali, nikt tego nie potrzebuje więc wolę wywalić na elektroszrot aby nie musieli tego kiedyś robić spadkobiercy moich nietrafionych zbiorów staroci, smutne(?) nie, takie czasy.
Popierając kogoś warto sprawdzić jaki jest jego termin ważności.
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11600
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock

Re: 6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske

Post autor: tszczesn »

cirrostrato pisze: wt, 8 września 2026, 13:18 OT: jakoś tak wyczuwam, że autor tematu (pozdrawiam) uważa, że ma cudo warte ....z wnuczętami byłem w ostatnią niedzielę w Muzeum Techniki/PKiN i przekonałem się, że ja mam np. większe zbiory TV lampowych Polskich niekolorowych ( i nie tylko...) niż to muzeum, rozczarowałem się.
Na ekspozycji to nie jest wszystko co mają. A co mają w magazynach to nikt nie wie.
cirrostrato pisze: wt, 8 września 2026, 13:18 [...] kilka razy próbowałem, GRATIS, oddać coś do zbiorów różnych instytucji (obiekty gratis, uruchomione),[...]
I to pewnie była przeszkoda. Muzeum interesuje wyłącznie stan oryginalny, zabytek techniki to nie przedmiot użytkowy, tylko dokument epoki. Jego uruchomienie tą podstawową funkcję przedmiotu w muzeum niszczy bezpowrotnie.
cirrostrato
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 6736
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: 6 fazowy prostownik rtęciowy Siemens&Halske

Post autor: cirrostrato »

Może odwiedź Muzeum Techniki, potem pogadamy........uruchomiony to znaczy 100% ORYGINALNY NA ELEMENTACH Z EPOKI, nie trzeba uruchamiać ale możliwość tak istnieje. Nie ma tematu, odpuściłem.
Popierając kogoś warto sprawdzić jaki jest jego termin ważności.