Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Woltomierze, mierniki uniwersalne, itp.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 954
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: atom1477 »

Bo to jest generator prostokąta, a u Romekd pewnie był to generator sinusa.
Romekd: a może sobie weźmiesz ten generator i rozbierzesz obudowę? Podłączył byś się do samego kwarca.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
Awatar użytkownika
hellcat
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 317
Rejestracja: pn, 13 listopada 2023, 12:11
Lokalizacja: BUD/WAW

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: hellcat »

Wiem, że na wyjściu jest prostokąt, chciałem to na szybko zademonstrować dlaczego się nie nadaje.
U Romka jest rezonator kwarcowy.
Üdv
Macska
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7923
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: Romekd »

Czołem.
traxman pisze: śr, 29 lipca 2026, 07:07
Romekd pisze: śr, 29 lipca 2026, 04:14 Dobrą stabilność częstotliwości urządzenia zapewnia rezonator kwarcowy w gorącym termostacie, gdzie niestety uszkodził mi się rezonator o częstotliwości 80 MHz, którego od kilku już lat nigdzie nie mogę kupić, przez co jeden Adretów mam od wielu lat niesprawny :(
A nie można wykorzystać typowego OCXO 10/20/40MHz i PLL np.: AOC97FAJC? lub coś z MEMS jest tego trochę.
Przyrząd jest warty przeróbek.
staku pisze: śr, 29 lipca 2026, 07:56 Może się nada?
hellcat pisze: śr, 29 lipca 2026, 09:13 :arrow: staku
Nie za bardzo, taki generatorek potrafi siać po całym paśmie do 1 GHz lub wyżej.
Dziękuję za odpowiedzi. Generator, do którego szukam od wielu lat rezonatora kwarcowego, uszkodził mi się w 2020 roku. Początkowo zamierzałem zdobyć oryginalny rezonator, gdyż w Adrecie pracuje on w generatorze VXO, dostrajanym pętlą PLL, którą można wykorzystać do dodatkowej poprawy dokładności generatora, po podłączeniu zewnętrznego źródła częstotliwości referencyjnej 10 MHz, z czego czasami korzystałem. Niestety, mimo zamieszczenia kilku ogłoszeń o poszukiwaniu kwarcu (w tym jednego na Triodzie: https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?p=387009#p387009 ), nie udało się go zdobyć. Brałem pod uwagę opcję z wykorzystaniem pokazanego w jednej z wypowiedzi generatora, ale jak wspomniał Andrzej generuje on falę zbliżoną do prostokątnej z ogromną zawartością harmonicznych (jeżeli nie znajdę kwarcu do termostatu, może pokuszę się o takie rozwiązanie) :( Dokładna analiza poszczególnych bloków ADRETA pozwoliła wykryć jeszcze inne usterki, np. zużyte wszystkie duże kondensatory w bloku zasilania (przykręcane śrubami, dostępne w handlu, ale dość drogie...), błędy w działaniu pamięci (RAM statyczne; najlepiej byłoby je wymienić na jakieś bardziej współczesne, co wiązałoby się z potrzebą dokonania dodatkowych przeróbek), wyschnięte akumulatorki podtrzymujące zawartość pamięci (kiedyś już przeze mnie wymienione, gdyż oryginalne uległy wylaniu, co spowodowało poważne uszkodzenia na druku). Sprzedający mi generator człowiek najpierw w rozmowie mailowej zaniżał wiek urządzenia, twierdząc, że ma ok. 20 lat, później jak poznałem rzeczywistą datę produkcji mówił, że jeśli przyrząd podziałał 40 lat i był stworzony specjalnie dla wojska (kolejna nieprawda), to na pewno podziała drugie 40 lat (oba zakupione przeze mnie generatory kilkakrotnie się psuły, a jeden z nich dotarł do mnie już uszkodzony...), a trzecim stwierdzeniem sprzedawcy było, że wszystkie użyte w nim elementy są łatwo dostępne, przez co nie będzie żadnego problemu z ewentualną naprawą urządzenia w przyszłości... Nic z tych zapewnień "supersprzedawcy" z Allegro w rzeczywistości się nie spełniło - urządzenie okazało się bardzo awaryjne (nie tylko moje, gdyż inni koledzy też mieli z nimi jakieś problemy), a wykorzystane w nim podzespoły, jak ten nieszczęsny kwarc, kompletnie nie do zdobycia... :(
Myślę, że wrócę do tego generatora, gdy będę miał więcej czasu, może na emeryturze, do której zostało mi jeszcze 1,5 roku.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
hellcat
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 317
Rejestracja: pn, 13 listopada 2023, 12:11
Lokalizacja: BUD/WAW

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: hellcat »

Romku, mam rezonator kwarcowy, niestety na 80,303MHz i nie wiem czy uda się skorygować do 80MHz. Niestety innych parametrów też nie znam (pojemność, stabilność krótko i długookresową).
Nie licz na to, że na emeryturze będziesz miał więcej czasu :D
Üdv
Macska
Awatar użytkownika
hellcat
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 317
Rejestracja: pn, 13 listopada 2023, 12:11
Lokalizacja: BUD/WAW

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: hellcat »

Poniżej mój wobul na 800MHz-1,8GHz, japoński Leader z roku 1989.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Üdv
Macska
Awatar użytkownika
staku
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 978
Rejestracja: czw, 17 czerwca 2010, 13:29
Lokalizacja: Nad Sanem

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: staku »

atom1477 pisze: śr, 29 lipca 2026, 10:24 Romekd: a może sobie weźmiesz ten generator i rozbierzesz obudowę? Podłączył byś się do samego kwarca.
Z tym może być problem. Szybka sekcja i mamy obraz. Kwarc jest goły i nie jest chyba niczym zabezpieczony przed czynnikami zewnętrznymi.
IMG_20260729_105810169.jpg
Młotkiem oberwał inny generator, ale zakładam że "80" będzie miał podobnie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
zjawisko
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1290
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: zjawisko »

Romekd pisze: śr, 29 lipca 2026, 10:46 Myślę, że wrócę do tego generatora, gdy będę miał więcej czasu, może na emeryturze, do której zostało mi jeszcze 1,5 roku.
Mojej rodzicielce zostało 8 miesięcy; też już robisz kreski na ścianie? :D

Też byłem takim technicznym dziwakiem. Wtedy to było dziwactwo, a teraz każdy coś chce - "...a bo ty się znasz na takich rzeczach".
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
Radiowiec
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 759
Rejestracja: pt, 23 lutego 2018, 17:13

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: Radiowiec »

hellcat pisze: śr, 29 lipca 2026, 10:04 Tak na szybko skleciłem. Na pierwszym zdjęciu generator 80MHz, widać że piąta harmoniczna jest na porównywalnym poziomie.
Może można zastosować drabinkę filtrów dolnoprzepustowych np na 100 MHz aby odciąć te harmoniczne?
Awatar użytkownika
hellcat
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 317
Rejestracja: pn, 13 listopada 2023, 12:11
Lokalizacja: BUD/WAW

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: hellcat »

Pewnie, że można, zrobiłem symulacje na szybko, wyszło takie coś, teoretycznie tłumi od -50 dB, w praktyce będzie to bliżej -40dB.
Taki odstęp w przyrządzie pomiarowym raczej będzie nie do przyjęcia.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Üdv
Macska
traxman
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 171
Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: traxman »

Dla niechętnych do nawijania cewek, można zastosować do filtracji prostokąta 80MHz gotowe LFCN-80+, RLP-83+, SXLP-90+, ULP-83+. Jak będzie mało to dwa i wzmacniacz pomiędzy nimi.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7923
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: Romekd »

Czołem.
hellcat pisze: śr, 29 lipca 2026, 10:58 Romku, mam rezonator kwarcowy, niestety na 80,303MHz i nie wiem czy uda się skorygować do 80MHz. Niestety innych parametrów też nie znam (pojemność, stabilność krótko i długookresową).
Nie licz na to, że na emeryturze będziesz miał więcej czasu :D
Niestety, ta odchyłka od okrągłych 80 MHz, da podobną odchyłkę częstotliwości wyjściowych generatora w stosunku do wskazywanej, więc na razie nadal szukam oryginału. Jeśli nie znajdę, zastanowię się nad pomysłami, które podsuwaliście w swoich odpowiedziach.
Co do emerytury, to zdaję sobie sprawę, że pewnie i na niej będę kontynuował pracę, ale już na ułamek etatu i wybierając sobie zajęcia, które mnie interesują. Zresztą trudno w tym momencie jednoznacznie stwierdzić co będzie się działo za ponad półtora roku. Może w międzyczasie podniosą wiek emerytalny z 65 do 69 lat? :wink:

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7923
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: Romekd »

hellcat pisze: śr, 29 lipca 2026, 11:03 Poniżej mój wobul na 800MHz-1,8GHz, japoński Leader z roku 1989.
No ładne cacko :D Bardzo solidna konstrukcja z dodatkowo cynowanymi ekranowanymi kablami, co jeszcze bardziej poprawia tłumienie przenikania sygnału z wewnątrz na zewnątrz tych przewodów (ten temat też będę chciał nieco rozwinąć w tym wątku). Podobnie był rozwiązany jeden z moich wcześniej nabytych generatorów, który niestety kilkanaście lat temu pożyczyłem jednemu koledze i tyle go widziałem - kolega coś chciał w nim "podregulować", po czym zaczęły padać kondensatory tantalowe, więc zaczął go naprawiać..., a ja w tym momencie postanowiłem kupić sobie nowy generator sygnałowy, którego już nie pożyczałem... :wink:

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7923
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: Romekd »

staku pisze: śr, 29 lipca 2026, 11:08
atom1477 pisze: śr, 29 lipca 2026, 10:24 Romekd: a może sobie weźmiesz ten generator i rozbierzesz obudowę? Podłączył byś się do samego kwarca.
Z tym może być problem. Szybka sekcja i mamy obraz. Kwarc jest goły i nie jest chyba niczym zabezpieczony przed czynnikami zewnętrznymi.IMG_20260729_105810169.jpg
Młotkiem oberwał inny generator, ale zakładam że "80" będzie miał podobnie.
Szukając rezonatora sprawdziłem wszystkie opcje, jakie mi wtedy przychodziły do głowy, więc również dokonałem "sekcji" rozmaitych generatorów, licząc że w którymś z typów będzie wewnątrz obudowy znajdował się rezonator we własnej próżniowej obudowie. Niestety, nie udało mi się znaleźć, a otworzenie obudowy generatora powoduje spadek częstotliwości i dobroci rezonatora, który dodatkowo od tego momentu zaczyna "płynąć" w dół na skutek zwiększania się masy okładzin, przez tworzenie się związków (głównie siarczków) srebra. Na szczęście miałem dwa ADRETY, a poza tym mam jeszcze generator Wavetek, model 3000 i kilka innych generatorów w.cz., więc jakoś sobie radzę :wink:

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7923
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: Romekd »

Chciałbym pokazać jak wykonany jest generator w.cz. znanego elektronikom STEREOKODERA K-936 firmy MERATRONIK, którego nabyłem kilkadziesiąt lat temu, by przy jego pomocy testować odbiorniki radiowe, a dokładniej ich dekodery STEREO. Czy taki generator może służyć do pomiaru czułości radia po zastosowaniu zewnętrznego tłumika o impedancji wejściowej i wyjściowej 75 Ω? Jest to jednak dość problematyczne, gdyż obudowa samego urządzenia nie jest szczelna elektromagnetycznie, więc pomiar bardzo małych wartości sygnału może być utrudniony, co wykażę na końcu tego postu. Poza całym układem kształtującym zespolony sygnał stereofoniczny MPX, w urządzeniu znajduje się modulowany częstotliwościowo generator, którego wyjście w postaci rezystora 75 Ω sprzęgnięte jest z cewką generatora w.cz. Poniżej schemat modulatora.
6_Generator_FM.jpg

Panel przedni stereokodera jest bardzo czytelny, a obsługa urządzenia bardzo prosta i intuicyjna.
1_Stereokoder-przód.jpg

Wnętrze przyrządu jest obudowane aluminiowym ekranem, co z pewnością ogranicza promieniowanie modulatora, który również zamknięty został w małej aluminiowej puszce. Poniżej wygląd wnętrza przyrządu po wyjęciu modulatora z wnęki i obróceniu o 180°.
2_Stereokoder-bok.jpg
3_Stereokoder-blok w.cz..jpg

Niestety aluminiowe ekrany zostały słabo spasowane, co zwiększa przenikanie z cewki modulatora (działającej jak antena) na zewnątrz przyrządu. Sam modulator w.cz. został przykręcony jedynie na dwóch śrubkach, co ktoś uznał za wystarczające, gdyż i tak wszędzie występują szpary (jednej śrubki nie dało się w ogóle wkręcić, gdyż otwór na śrubę nie został nagwintowany, co musiałem zrobić samemu...). Tak to wygląda po skręceniu.
4_Stereokoder-spasowanie ekranów.jpg

Zewnętrzny ekran też ma szpary, więc sporo sygnały ucieka na zewnątrz.
5_Stereokoder-spasowanie ekranów_2.jpg

Co prawda na wyjściu w.cz. występuje napięcie zbliżone do deklarowanego (10 mV), ale i tak po dokładnym skręceniu obudowy urządzenia i zaślepieniu gniazda terminatorem 75 Ω (próbowałem stosować różne) umieszczony obok skaner wskazuje poziom S9+20 dB. Jak w takim wypadku ufać, że po przepuszczeniu tego sygnału przez zewnętrzny dzielnik napięcia można na wejście znajdującego się obok tunera radiowego podać sygnał o napięciu kilku mikrowoltów? Napięcie sygnału spada liniowo ze wzrostem odległości od źródła, natomiast moc sygnału spada wraz z odległością w sposób kwadratowy. Tak zachowuje się skaner firmy ICOM w odległości ok. 10 cm od stereokodera. Oczywiście odbiór jest bezszumny, nawet po schowaniu anteny.
7_Pomiar pola w.cz. na zewnątrz K963jpg.jpg

Sam przebieg wysokiej częstotliwości na wyjściu stereokodera też jest jakoś dziwnie zniekształcony i w żaden sposób nie przypomina przebiegu sinusoidalnego, więc mimo niewłaściwego napięcia nawet nie chciało mi się dokładnie ustawiać jego wartości, bo w końcu czego wartość wskazuje oscyloskop przy tak odkształconym napięciu?
8_Przebieg oscyloskopowy z K-936.png

Dla porównania sygnał z generatora ADRET o napięciu 5 mV wygląda jak poniżej.
9_Przebieg oscyloskopowy z ADRET.png

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7923
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: Romekd »

Czołem.
Wykonałem kilka eksperymentów, by pokazać, że w opinii elektroników-amatorów istnieje wiele "mitów", które często pojawiają się w rozmaitych artykułach i zamieszczanych przez pasjonatów elektroniki retro filmach na YT i które później są często bezrefleksyjnie przyjmowane przez oglądających i czytających internetowe treści. Pierwszym z nich jest ten, mówiący o całkowitym ekranowaniu przed zewnętrznym polem elektromagnetycznym (dla każdej częstotliwości i dowolnego poziomu tego pola) przez metalową obudowę, w której nie ma jakichkolwiek otworów i "nieszczelności" wynikających ze złego spasowania poszczególnych elementów obudowy. W eksperymencie użyłem małej metalowej obudowy, w której metalowe elementy mocowane są "na zakładkę", co powinno zapewniać lepsze tłumienie zewnętrznych sygnałów wielkiej częstotliwości. By poprawić kontakt elektryczny między blaszanym deklem i resztą obudowy zeskrobałem lakier z powierzchni styków dekla z metalowymi kątownikami, umieszczonymi w dolnej części drugiej blachy obudowy. No i teraz pytanie do Was - czy taki zabieg spowodował że obudowa stała się szczelna elektromagnetycznie lub choćby jej tłumienie okazało się wystarczające dla sygnału radiowego UKF FM? Bardzo proszę o Wasze przemyślenia. Czy metalowa obudowa da radę stłumić zewnętrzny sygnał radiowy?
1_Wykorzystana w doświadczeniu obudowa.jpg
2_Oczyszczone z lakieru punkty styku dwuch części obudowy.jpg

Odpowiedź w kolejnym moim wpisie. Jeśli będzie jakieś zainteresowanie tematem.

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .