Ktoś tu odleciał... ?
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
disaster
- 1250...1874 posty

- Posty: 1466
- Rejestracja: wt, 5 października 2010, 21:13
- Lokalizacja: Brzeziny k.Łodzi
Re: Ktoś tu odleciał... ?
Ja jak coś c takiego widzę to mam nieodparte wrażenie, że to pralnia pieniędzy.
Z przyczyn technicznych koniec świata odwołany.
Poszukuję viewtopic.php?p=304055#p304055
Poszukuję viewtopic.php?p=304055#p304055
-
nkas
- 625...1249 postów

- Posty: 706
- Rejestracja: pn, 4 października 2010, 21:54
- Lokalizacja: Łódź
Re: Ktoś tu odleciał... ?
mozliwe, ale balbym sie wrzucac taki stuff, ktory pozwala slyszec te roznice w brzmieniu 
'All the stars in the north are dead now.'
-
disaster
- 1250...1874 posty

- Posty: 1466
- Rejestracja: wt, 5 października 2010, 21:13
- Lokalizacja: Brzeziny k.Łodzi
Re: Ktoś tu odleciał... ?
Być może działa to w połączeniu z odpowiednimi grzybami albo ziołami 
Z przyczyn technicznych koniec świata odwołany.
Poszukuję viewtopic.php?p=304055#p304055
Poszukuję viewtopic.php?p=304055#p304055
-
RAF-KI
- 100...124 posty

- Posty: 109
- Rejestracja: pn, 7 lutego 2005, 18:36
Re: Ktoś tu odleciał... ?
No, ale ten Nortost za 236 kawałków jest szybki, 264 000 km/sekundę...
-
Marek7HBV
- 3125...6249 postów

- Posty: 4294
- Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26
-
traxman
- 100...124 posty

- Posty: 115
- Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36
Re: Ktoś tu odleciał... ?
Przecież ostrzegają że to "Radosne letnie promocje":
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Ola Boga
- 625...1249 postów

- Posty: 944
- Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06
Re: Ktoś tu odleciał... ?
Ale mówicie w ogóle o cenach tego producenta, czy o tym, że ktoś na aliekspres odleciał w kosmos z marżą?traxman pisze: pn, 27 lipca 2026, 14:35 Przecież ostrzegają że to "Radosne letnie promocje":
promo.jpg
Bo w Polsce te lampy, pewnie też z niezłą marżą, kosztują 8000 za parę.
I tu już mam odczucia co najmniej ambiwalentne. Bo z jednej strony to kwota, która przekracza cenę reszty elementów na przyzwoity wzmacniacz. Ale z drugiej, miałam te lampy w ręce i to jest naprawdę jubilerska robota, nie dość że ręcznie i w małych nakładach, to jeszcze w Europie. Elektrycznie, te które miałam, były bez zarzutu, perfekcyjnie spełniające dane katalogowe. Pojemności nie mierzyłam, ale domyślam się, że mogą być mniejsze od spodziewanych, bo w przeciwieństwie do starych konstrukcji i ich współczesnych klonów, te lampy nie mają spłaszcza, więc doprowadzenia są znacznie krótsze. W związku z tym spodziewam się też lepszej sztywności mechanicznej.
Dodatkowym smaczkiem były idealnie symetryczne grzejniki, co w przypadku żarzenia prądem zmiennym jest nie do przecenienia, a w przypadku innych producentów różnie z tym bywa (najczęściej słabo).
No i myślę sobie, że wytworzenie takiego produktu, zgromadzenie narzędzi i odpowiednio wykwalifikowanego zespołu, któremu uczciwie się zapłaci, pochłania poważne koszty i nie można tej sytuacji porównywać z produkowaniem podstawek do kabli, czy gałek ocieplających brzmienie...
Mnie, szczerze mówiąc, znacznie bardziej irytuje nagminna praktyka powoływania do życia "europejskich" marek sprzętu audio, które jedyne, co mają wspólnego z Europą, to adres skrzynki pocztowej i konto do odprowadzana zysku. Raz za razem czytam recenzje "znakomitego francuskiego wzmacniacza", albo "nowej polskiej konstrukcji", podczas gdy w środku siedzi ten sam chiński szmelc, a na obudowie jest napisane "designed in EU".