Wycieraczki VU analogowe DIY

Wzmacniacze, zasilacze itd. Schematy, parametry, konstrukcje...

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

rezasurmar
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 6
Rejestracja: wt, 10 kwietnia 2012, 11:33

Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: rezasurmar »

Z racji bardzo nierozsądnych cen amplitunerów/wzmacniaczy z wskaźnikami VU, zwanych popularnie wycieraczkami. Chciałem zrobić coś samemu. Albo na bazie posiadanego DECKa Toshiby, ewentualnie kupić wycieraczki z Chin np. Nissei P-134W plus ewentualnie gotowy zestaw do sterowania z modushop.pl

W wzmacniaczu mam wyjście PreOUT, które jest wyjściem przedwzmacniacza, więc będzie zmieniać się zależnie od ustawianej głośności.

I teraz albo dorobić do istniejącego rozwiazania AGC, albo ewentualnie tłumik -20dB. Bo praktycznie wzmacniacz nigdy nie chodzi na pełen gwizdek. Raczej okolice -30dB (wg wyświetlacza w wzmacniaczu).

I teraz pytanie do doświadczonych bardziej kolegów, czy w ogóle jest sens wykorzystywania chińskich wskaźników. Bo z tego co czytałem są dosyć Leniwe z racji dosyć małej cewki i sporej bezwładności.

Druga ewentualność, to po prostu zastosowanie np. STM32 + proste przetważanie sygnału z regulacją overshoot samej wskazówki.

W sumie nie zależy mi aż tak bardzo na super pomiarach rzeczywistych, a bardziej na efekcie wizualnym. Np. jak w Radmorze 5102, Damie PIK itp. Gdzie w takt muzyki wycieraczki chodziły. Ot taki sentyment, powiedźmy że to taki mój kryzys wieku średniego.
Awatar użytkownika
zjawisko
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1274
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: zjawisko »

rezasurmar pisze: śr, 10 czerwca 2026, 10:48 W wzmacniaczu mam wyjście PreOUT, które jest wyjściem przedwzmacniacza, więc będzie zmieniać się zależnie od ustawianej głośności.
Na pewno będzie się zmieniać? Najczęściej cały przedwzmacniacz pracuje na stałym poziomie amplitudy sygnału a regulacja głośności i balansu jest pomiędzy nim a końcówką mocy. Bez złośliwości ofc, pytam całkiem serio. :)
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
traxman
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 77
Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: traxman »

Wyjścia pre-out np.: do subwoofera mają jak najbardziej zmienny poziom, wyjścia pętli magnetofonowej miały stały, ale to zamierzchła przeszłość.
Tak czy siak warto sprawdzić. Zawsze można dać mikrofon i przedwzmacniacz mikrofonowy i "brać" poziom z pomieszczenia, nie wymaga to ingerencji w sprzęt.
Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5643
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: AZ12 »

Witam
traxman pisze: śr, 10 czerwca 2026, 17:47Zawsze można dać mikrofon i przedwzmacniacz mikrofonowy i "brać" poziom z pomieszczenia, nie wymaga to ingerencji w sprzęt.
Sygnał z mikrofonu elektretowego ma wartość skuteczną kilku miliwoltów więc do wysterowania wskaźnika magnetoelektrycznego wymagane jest wzmocnienie mocy dochodzące do 60 dB (1000 krotne). Zbudowanie czegoś takiego w warunkach domowych może być wyzwaniem ze względu na wrażliwość na zakłócenia. Mimo to udało mi się coś podobnego zrobić na popularnej kostce NE5534, z powodzeniem wysterowuje linijkę na LM3915.
Ratujmy stare tranzystory!
Awatar użytkownika
szalony
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2043
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: szalony »

AZ12 pisze: śr, 10 czerwca 2026, 17:56
Sygnał z mikrofonu elektretowego ma wartość skuteczną kilku miliwoltów więc do wysterowania wskaźnika magnetoelektrycznego wymagane jest wzmocnienie mocy dochodzące do 60 dB (1000 krotne). Zbudowanie czegoś takiego w warunkach domowych może być wyzwaniem ze względu na wrażliwość na zakłócenia. Mimo to udało mi się coś podobnego zrobić na popularnej kostce NE5534, z powodzeniem wysterowuje linijkę na LM3915.
Można by jako mikrofon wsadzić gotowy moduł z wzmacniaczem, a dopiero resztę układu zrobić samemu, jeśli i tak ma być scalak jako wzmacniacz. MAX4466 jest idealnie dobrany do tego celu:

https://www.tinytronics.nl/nl/sensoren/ ... -microfoon
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
namor
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 322
Rejestracja: pt, 12 listopada 2004, 17:01

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: namor »

Pisałem już w innym wątku, na Ali można kupić (19zł) gotowe moduły ze wzmacniaczem logarytmicznym AD8310, zakres dynamiki 95dB!
Robiłem na nich próby, działają świetnie, wskazówki ruszają się nawet przy cichym słuchaniu.
Aplikacja prosta jeżeli ma się odpowiednie wskaźniki (wzmacniacz ma parametry wyjściowe: min. Rl - 100 Om, max Iout - 0,5 mA).
Jednak problemem jest właśnie ten ogromny zakres dynamiki, bo wskazówki unosiły się bez sygnału, wzmacniacz wzmacnia również szumy.
Prawdopodobnie wystarczyłby na wejściu odpowiedni do audio, filtr dolnoprzepustowy, wzmacniacz ma pasmo 440MHz.
Robiąc próby nie pomyślałem o tym.
Awatar użytkownika
zjawisko
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1274
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: zjawisko »

traxman pisze: śr, 10 czerwca 2026, 17:47 Wyjścia pre-out np.: do subwoofera mają jak najbardziej zmienny poziom, wyjścia pętli magnetofonowej miały stały, ale to zamierzchła przeszłość.
A to okej, jestem nie na bieżąco. Myślałem właśnie o czymś w stylu pętli pod magnetofon czy korektor. Rozumiem z tego że w obecnych wzmacniaczach złącze "tape out" już nie istnieje?
Dopiero wieszczono wielki powrót kasety magnetofonowej...
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
onyx1944
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 750
Rejestracja: ndz, 27 marca 2016, 18:50
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: onyx1944 »

rezasurmar pisze: śr, 10 czerwca 2026, 10:48 Druga ewentualność, to po prostu zastosowanie np. STM32 + proste przetważanie sygnału z regulacją overshoot samej wskazówki.
Kiedyś zacząłem składać coś podobnego, z wejściem optycznym, usb, coax i liniowym, taki selektor wejść.
Podgasnianie na przekaźnikach, wybór wejść, balans, głośność, mute, a w wyciszeniu zegarek wskazówkowy :D
Sterowane enkoderem lub IR, uP f104.
Wskaźniki byly na oledach, sygnal dopasowany opampami.
Niestety projekt nie ukończony.
VideoCapture_20260610-121534.jpg
Nje analogowo, ale może kogoś zainspiruje :D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
szalony
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2043
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: szalony »

zjawisko pisze: śr, 10 czerwca 2026, 20:54
A to okej, jestem nie na bieżąco. Myślałem właśnie o czymś w stylu pętli pod magnetofon czy korektor. Rozumiem z tego że w obecnych wzmacniaczach złącze "tape out" już nie istnieje?
Dopiero wieszczono wielki powrót kasety magnetofonowej...
Myślę, że zależy od producenta. W Yamahach jest. W przypadku mojej taniej A-S501 realizowane jest to przez scalony układ przełącznika wejść BD3473KS2 firmy ROHM. W najdroższej A-S3200 też jest, choć nie znam schematu. Nie wiem jak wyglądają tam poziomy, natomiast zaletą tego rozwiązania jest możliwość używania wzmacniacza jako DAC.
yamaha.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2809
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: Szrot majster »

Witam!
Ja w ogóle nie zwracam swojej uwagi na nowe "klocki" Hi-Fi "znanych" firm.
Po prostu to jest oszczędnościowo zrobione dziadostwo, potem coś się przegrzewa, cyna bez ołowiu....Kolega RomekD nieraz tu pokazał Onkyo czy H/K gdzie wszystko wygrzane, pełno zimnych lutów i ostatnio SMD.
Śledzę też profil Andrzeja Ciemniaka na FB, który zajmuje się zawodowo serwisem najdroższych zabawek dla ludzi w kryzysie wieku średniego z grubym portfelem, niestety często widzę jakie to jest teraz barachło.
Sam takiego cudaka kupiłem
https://www.youtube.com/watch?v=Z8W9-4a0OCc
telefunken_ha900_compressed.pdf
Muszę wymienić potencjometr głośności(rozchwiany, pasuje tu ALPS niebieski z Loudness ) ale te 150W/4R na kanał i 11,5kg wagi oraz potężne trafo i ogromne radiatory z 2 parami tranzystorów SANKEN na kanał swoje mówią jaki to jest mocny sprzęt.
Kiedyś miałem nowego DENON PMA520AE, prosto z Media Markt z Niemiec.....był tandetny i tak też grał, pozbyłem się go po półtora roku, kasę dołożyłem do używanej PlayStation 3 Slim, którą mam już 11 lat.
Miałem też nowy amplituner Yamaha RX-V371, najniższy model i pierwsze "kino", które mi obrzydziło dźwięk wielokanałowy na 9 lat, był sporo tańszy w DE, zamówiłem telefonicznie a niemiecki znam dobrze, pojechałem i kupiłem.....no i szajs, grzał się, końcówki mocy na czymś w stylu LM1875 czy TDA2050, trafo mniejsze niż w Amatorze 2 stereo, zasilacz to farsa, 2x4700uF w filtrze.
Pomęczyłem się cztery lata i SRUU!.....któregoś dnia w zamian za 600PLN pojechał sobie do Bydgoszczy,.
A ładny był, pilocik, HDMI.....w zeszłym roku kupiłem NAD T741 a w tym roku YAMAHA DSP-A595, który nie ma DTS(ma DD ale mam dekoder od chińczyka z Allegro).
I gra to super.
Co do nowego Hi-Fi to kupiłem też kolumny Polk Audio T50 z membraną bierną, niestety raz "dałem w palnik", wzmacniacz tak zwany "konferencyjny" , około 120W na kanał i zatarła się cewka woofera, teraz mam ze 150zł do wydania na serwis tego ścierwa, teraz mam DOBRE BO POLSKIE ALTUSY 300.
Ale kto badziewie kupuje?
Czy rynek śmieci typu radyjka TIVOLI z głośnikiem 7cm i mono za 3500zł czy wynalazków typu Yamaha Piano Craft albo podobnych TEAC kształtuje pokolenie wychowane na kurczakach i antybiotykach, które słyszy w wieku 30 lat mniej niż 70 letni ludzie?
Odnośnie magnetofonów......nie każdego bawi tworzenie składanek, ja bym się chciał o ponad ćwierć wieku odmłodzić i sobie ponagrywać Eurodance czy niemieckie Techno z VIVA Germany, nieodżałowanej stacji mojej młodości.
Mam takie cudo jak magnetofon TELEFUNKEN HC700 z HIGH COM, gra to fajnie, dużo to było lepsze niż Dolby C.
A ostatniej niedzieli zakupiłem kaseciak JVC KD-V22, poza straszliwym syfem w torze przesuwu taśmy nic mu nie dolegało, a to mój równolatek(1983)
Mam też Pioneer CT-S670D, prawie nieużywany, mam też drugi 3-HEAD od UHER i pierwszą YAMAHĘ KX-300, którą kupiłem miesiąc przed maturą.
A także Technics RS-B18 z pięknym VFD i z DBX ale nie mam kompresora i nie wiem gdzie kupić.
Oczywiście OLX a tam to "cuda-wianki", przyszedł i wersja 120V.
Oczywiście trafo sprawne choć na debila też mógł trafić, który włączy "na sekundę" prosto pod 230V.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
rezasurmar
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 6
Rejestracja: wt, 10 kwietnia 2012, 11:33

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: rezasurmar »

zjawisko pisze: śr, 10 czerwca 2026, 15:59
rezasurmar pisze: śr, 10 czerwca 2026, 10:48 W wzmacniaczu mam wyjście PreOUT, które jest wyjściem przedwzmacniacza, więc będzie zmieniać się zależnie od ustawianej głośności.
Na pewno będzie się zmieniać? Najczęściej cały przedwzmacniacz pracuje na stałym poziomie amplitudy sygnału a regulacja głośności i balansu jest pomiędzy nim a końcówką mocy. Bez złośliwości ofc, pytam całkiem serio. :)
Tak jest to zrobione w Yamaha R-N800A. Po prostu preout służy do wysterowania np. innej zewnętrznej końcówki mocy. Wtedy R-N800A służy tylko jako streamer + ewentualnie korekcja.

Niestety nie ma tu typowego dla niższego modelu (bądź starszych) Tape Monitor.

Szrot majster pisze: pt, 12 czerwca 2026, 01:46 Witam!
Ja w ogóle nie zwracam swojej uwagi na nowe "klocki" Hi-Fi "znanych" firm.
Po prostu to jest oszczędnościowo zrobione dziadostwo, potem coś się przegrzewa, cyna bez ołowiu....Kolega RomekD nieraz tu pokazał Onkyo czy H/K gdzie wszystko wygrzane, pełno zimnych lutów i ostatnio SMD....
Ja mam zupełnie inne podejście, 48lat na karku i całe życie albo sprzęt z wystawek, po kimś, z komisu, bomisu, po dziadku, po ojcu...

Nie mam ochoty więcej rzeźbić w sprzęcie. Chciałem mieć jedna skrzynkę gdzie mogę słuchać z Strumienia sieciowego (TIDAL, spotify, miniDLNA). Dodatkowo przyzwoite wejście Phono, wystarczająca moc by wysterować kolumny w pomieszczeniu 20m2. Bez nadęcia, bez rzeźbienia, bez wydawania fury pieniędzy. Włączasz i dźwięk jest taki jak być powinien. Czyli wzmacniacz jest neutralny + możliwość korekcji loudnes. Dodatkowym atutem jest YPAO, które daje napawdę dobry rezultat w pomieszczeniu nie będącym studiem nagrań.

Wiem, że można taniej, inaczej, samemu. Ale przyznam, że już jestem trochę zmęczony tym rzeźbieniem w audio. A wycieraczki chce wyłącznie dla zaspokojenia sentymentu z Radmorynę 5102, która leży u rodziców i robi za ozdobę.
rezasurmar
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 6
Rejestracja: wt, 10 kwietnia 2012, 11:33

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: rezasurmar »

onyx1944 pisze: czw, 11 czerwca 2026, 09:56
rezasurmar pisze: śr, 10 czerwca 2026, 10:48 Druga ewentualność, to po prostu zastosowanie np. STM32 + proste przetważanie sygnału z regulacją overshoot samej wskazówki.
Kiedyś zacząłem składać coś podobnego, z wejściem optycznym, usb, coax i liniowym, taki selektor wejść.
Podgasnianie na przekaźnikach, wybór wejść, balans, głośność, mute, a w wyciszeniu zegarek wskazówkowy :D
Sterowane enkoderem lub IR, uP f104.
Wskaźniki byly na oledach, sygnal dopasowany opampami.
Niestety projekt nie ukończony.
VideoCapture_20260610-121534.jpg
Nje analogowo, ale może kogoś zainspiruje :D
Wygląda ciekawie, aczkolwiek te OLEDy nie słyną z zbyt dużej responsywności. Przez chwilę myślałem po prostu o zrobieniu czegoś na androidzie i wykorzystaniu starego telefonu... ale jednak chciał bym wykorzystać fizyczne analogowe wycieraczki.
rezasurmar
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 6
Rejestracja: wt, 10 kwietnia 2012, 11:33

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: rezasurmar »

namor pisze: śr, 10 czerwca 2026, 20:11 Pisałem już w innym wątku, na Ali można kupić (19zł) gotowe moduły ze wzmacniaczem logarytmicznym AD8310, zakres dynamiki 95dB!
Robiłem na nich próby, działają świetnie, wskazówki ruszają się nawet przy cichym słuchaniu.
Aplikacja prosta jeżeli ma się odpowiednie wskaźniki (wzmacniacz ma parametry wyjściowe: min. Rl - 100 Om, max Iout - 0,5 mA).
Jednak problemem jest właśnie ten ogromny zakres dynamiki, bo wskazówki unosiły się bez sygnału, wzmacniacz wzmacnia również szumy.
Prawdopodobnie wystarczyłby na wejściu odpowiedni do audio, filtr dolnoprzepustowy, wzmacniacz ma pasmo 440MHz.
Robiąc próby nie pomyślałem o tym.
Masz może linka do tych modułów.

I jak wyląda kwestia tych chińckich wskaźników analogowych, warto? czy jednak szukać sprzętu z demobilu na części.
traxman
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 77
Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: traxman »

Używałem kiedyś w pracy wskaźników SIFAM z rodziny Vintage:
http://www.sifam.com/meters.asp
można ja kupić min, w Don Audio:
https://www.don-audio.com/Instrument-Meters
nie było z nimi najmniejszych problemów, nie są niestety tanie, potem próbowaliśmy zamienników sprowadzanych z Chin, też nie było z nimi problemów. Raczej wybrałbym coś z współczesnej produkcji, używane mogą być w różnym stanie: sprężyny, magnesy, można się nadziać, a też swoje kosztują.
rezasurmar
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 6
Rejestracja: wt, 10 kwietnia 2012, 11:33

Re: Wycieraczki VU analogowe DIY

Post autor: rezasurmar »

Dziękuję za informację.