Nie wiem, czy właściwym działem jest ten, czy ogłoszenia, więc w razie czego proszę o przeniesienie.
Na forum traxman opracował kiedyś w jednym z wątków z pomocą kolegów wzmacniacz PP na ECF82 i EL36. Jako, że żaden z dostępnych transformatorów sieciowych nie podchodził 100% do tego projektu, zleciłem nawinięcie w toroidach. Piszę, ze względu, że jeśli ktoś chciałby budować ten wzmacniacz, to wtedy po powołaniu się na mnie uniknie kosztu 50zł za opracowanie dokumentacji transformatora, bo płaci się go tylko przy pierwszym zamówieniu.
Dane trafa są następujące
Toroidalny 200VA
PRI 230V
SEC1: 0-235-250V @ 600mA. W projekcie jest 240. Odczep umożliwia dostosowanie Ua
SEC2: 6,3V @ 6A
SEC3: 32V @ 50mA (zasilanie -Us1)
SEC4: 9V 600mA. Jest to uzwojenie dowinięte na moje życzenie, które umożliwia po przeprojektowaniu płytki lub cięciu ścieżek w kicie AVT zastosowanie lamp śmieciowych PCF82 połączonych równolegle.
TS do wzmacniacza traxmana AVT 5446
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
szalony
- 1875...2499 postów

- Posty: 2039
- Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
- Lokalizacja: Gent
TS do wzmacniacza traxmana AVT 5446
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
-
czepiec23
- 2 posty

- Posty: 2
- Rejestracja: ndz, 31 maja 2026, 16:11
- Lokalizacja: Warszawa
Re: TS do wzmacniacza traxmana AVT 5446
Bardzo cenna informacja, szczególnie że przy projektach lampowych koszt samego transformatora to jedno, a koszt przygotowania dokumentacji często jest pomijany na etapie planowania. Dobrze też, że przewidziałeś odczep 235/250 V, bo obecnie napięcie sieciowe rzadko trzyma idealne 230 V i możliwość drobnej korekty napięcia anodowego bywa przydatna.
Ciekawy jest również pomysł z dodatkowym uzwojeniem 9 V pod PCF82. Lampy z serii P nadal można kupić za niewielkie pieniądze, podczas gdy ceny niektórych popularnych lamp z serii E potrafią już mocno zaskoczyć. Dla osób budujących wzmacniacz bardziej hobbystycznie niż kolekcjonersko może to być bardzo rozsądna alternatywa.
Z ciekawości - czy transformator był już testowany pod pełnym obciążeniem i jak wygląda kwestia nagrzewania oraz rzeczywistych napięć po wyprostowaniu? Czasami toroidy zachowują się trochę inaczej niż klasyczne EI i praktyczne pomiary są równie wartościowe jak sama specyfikacja.
Ciekawy jest również pomysł z dodatkowym uzwojeniem 9 V pod PCF82. Lampy z serii P nadal można kupić za niewielkie pieniądze, podczas gdy ceny niektórych popularnych lamp z serii E potrafią już mocno zaskoczyć. Dla osób budujących wzmacniacz bardziej hobbystycznie niż kolekcjonersko może to być bardzo rozsądna alternatywa.
Z ciekawości - czy transformator był już testowany pod pełnym obciążeniem i jak wygląda kwestia nagrzewania oraz rzeczywistych napięć po wyprostowaniu? Czasami toroidy zachowują się trochę inaczej niż klasyczne EI i praktyczne pomiary są równie wartościowe jak sama specyfikacja.
-
szalony
- 1875...2499 postów

- Posty: 2039
- Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
- Lokalizacja: Gent
Re: TS do wzmacniacza traxmana AVT 5446
Jeszcze nie testowałem, obecnie z tym wzmacniaczem eksperymentuję, i na razie zbudowałem tylko jeden kanał, ale myślę, że da sobie radę, w sumie mogę próbować obciążyć jakąś żarówką. Spodziewam się jednak dobrych wyników - trafo jest lekko przewymiarowane (w granicach rozsądku), żeby był pełny pobór to muszą iść oba kanały na full na 25W, a to szyby będą dzwonić w mieszkaniu, nawet przy zastosowaniu ECF82 jest jeszcze minimalny zapas żarzenia, i uzwojenie 9V jest nieobciążone.
Odnośnie PCF to był główny cel - ostatnio sprowadziłem sobie z allegro ECFki tesli NOS, większość okazała się trupami z 20-30% emisji, mimo, że były w pudełkach (pewnie serwisant TV wymieniając lampę włożył starą do pudełka), a na ebayu kupiłem PCF82 Telefunkena z "diamentem" niewyjęte z folii, po 8zł za sztukę... Dalsze "potanienie" wzmacniacza można uzyskać przez zastosowanie PL36 zamiast EL36, ale tu już nie dowijałem uzwojenia. PL36 zwykle potrzebuje 25V, więc najlepszym rozwiązaniem wydaje się albo dobranie takich sztuk które dają się żarzyć z 24V, albo złączenie ich w szereg, i użycie najtańszego trafa redukcyjnego 230/115 czy tam 120 gubiąc resztę na oporniku.
Z odczepem nie do końca pomyślałem. Traxman przewidział 240, ja dałem 235 i 250, ale mogłem zamiast 250 dać odczep w dół, EL36 pracują tu z dużym napięciem anodowym, i przy innych trafach (niższa Zaa) raczej trzeba by używać niższych.
Mogłem też dać odczep pierwotny, bo co z tego, że skoryguję Ua, jak nie koryguję żarzenia. Przyczyna jest taka jak wspomniałeś - w PL np. napięcie jest zwykle wysokie ze względu na niedostosowanie sieci do nowych źródeł energii, oraz zachowanie Taruona/PSE, itd., natomiast u mnie jest w drugą stronę - mimo, w promieniu 30km ode mnie są dwie elektrownie atomowe o łącznej mocy 4GW, 2GW solarów i wiatraków, trzy elektrownie na gaz, jedna na gaz koksowniczy i wielkopiecowy, i kilka zakładowych, to jest w gniazdku 223V ze względu na ekstremalne obciążenie sieci - ogromna ilość przemysłu, oraz położenie również bardzo uprzemysłowionych aglomeracji Gent i Antwerpii powodują, że mająca już swoje lata (i oczywiście zaniedbana) sieć nie jest już w stanie przesłać wymaganych ilości mocy, której pobór jest coraz większy z roku na rok (szybki wzrost gospodarczy, do tego doszła bardzo duża ilość aut elektrycznych, każdy dom prosi o przyłącze 20kW). Oznacza to, że po emigracji Ub w moich wzmacniaczach spadło o 25-40V.
Odnośnie PCF to był główny cel - ostatnio sprowadziłem sobie z allegro ECFki tesli NOS, większość okazała się trupami z 20-30% emisji, mimo, że były w pudełkach (pewnie serwisant TV wymieniając lampę włożył starą do pudełka), a na ebayu kupiłem PCF82 Telefunkena z "diamentem" niewyjęte z folii, po 8zł za sztukę... Dalsze "potanienie" wzmacniacza można uzyskać przez zastosowanie PL36 zamiast EL36, ale tu już nie dowijałem uzwojenia. PL36 zwykle potrzebuje 25V, więc najlepszym rozwiązaniem wydaje się albo dobranie takich sztuk które dają się żarzyć z 24V, albo złączenie ich w szereg, i użycie najtańszego trafa redukcyjnego 230/115 czy tam 120 gubiąc resztę na oporniku.
Z odczepem nie do końca pomyślałem. Traxman przewidział 240, ja dałem 235 i 250, ale mogłem zamiast 250 dać odczep w dół, EL36 pracują tu z dużym napięciem anodowym, i przy innych trafach (niższa Zaa) raczej trzeba by używać niższych.
Mogłem też dać odczep pierwotny, bo co z tego, że skoryguję Ua, jak nie koryguję żarzenia. Przyczyna jest taka jak wspomniałeś - w PL np. napięcie jest zwykle wysokie ze względu na niedostosowanie sieci do nowych źródeł energii, oraz zachowanie Taruona/PSE, itd., natomiast u mnie jest w drugą stronę - mimo, w promieniu 30km ode mnie są dwie elektrownie atomowe o łącznej mocy 4GW, 2GW solarów i wiatraków, trzy elektrownie na gaz, jedna na gaz koksowniczy i wielkopiecowy, i kilka zakładowych, to jest w gniazdku 223V ze względu na ekstremalne obciążenie sieci - ogromna ilość przemysłu, oraz położenie również bardzo uprzemysłowionych aglomeracji Gent i Antwerpii powodują, że mająca już swoje lata (i oczywiście zaniedbana) sieć nie jest już w stanie przesłać wymaganych ilości mocy, której pobór jest coraz większy z roku na rok (szybki wzrost gospodarczy, do tego doszła bardzo duża ilość aut elektrycznych, każdy dom prosi o przyłącze 20kW). Oznacza to, że po emigracji Ub w moich wzmacniaczach spadło o 25-40V.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
-
cirrostrato
- 6250...9374 posty

- Posty: 6658
- Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
Re: TS do wzmacniacza traxmana AVT 5446
Jedno mi się nie podoba we wzmacniaczu traxmana to zbijanie zasilania S2 lamp końcowych diodami Zenera, rozumiem problem (motanie trafa ale skoro już nawijanie na zamówienie....) ale wystarczy, przy nawijaniu na zamówienie, podzielić anodowe na dwa NIEZALEŻNE uzwojenia 125V, prostować Gretzem i łączyć szeregowo. Mam BY238 i je uwielbiam, kiedyś 80zł/sztuka, do niedawna grosze.
Popierając kogoś warto sprawdzić jaki jest jego termin ważności.
-
AZ12
- 3125...6249 postów

- Posty: 5641
- Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
- Lokalizacja: 83-130 Pelplin
Re: TS do wzmacniacza traxmana AVT 5446
Witam
To wzmacniacz pracujący w klasie zbliżonej do B więc prąd siatek drugich mocno wzrasta wraz z poziomem wysterowania, stąd takie rozwiązanie. Tak więc pozwala użyć prostownika na duodiodach próżniowych np: EZ81.cirrostrato pisze: pn, 8 czerwca 2026, 12:20 Jedno mi się nie podoba we wzmacniaczu traxmana to zbijanie zasilania S2 lamp końcowych diodami Zenera, rozumiem problem (motanie trafa ale skoro już nawijanie na zamówienie....)
Można użyć prostownika w układzie podwajacza Delona. Wystarczy transformator z jednym uzwojeniem anodowym.cirrostrato pisze: pn, 8 czerwca 2026, 12:20podzielić anodowe na dwa NIEZALEŻNE uzwojenia 125V, prostować Gretzem i łączyć szeregowo. Mam BY238 i je uwielbiam, kiedyś 80zł/sztuka, do niedawna grosze.
Ratujmy stare tranzystory!
-
traxman
- 50...74 posty

- Posty: 71
- Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36
Re: TS do wzmacniacza traxmana AVT 5446
Albo zrobić stabilizator szeregowy mosfet dla Ua, a napięcie odniesienia brać z szeregowo połączonych zenerek, z "odczepem" w odpowiednim dla Ug2 napięciu i drugim mosfetem dla zwiększenia wydajności prądowej "odczepu". Każde dodatkowe uzwojenie to problem i cena nieporównywalnie wieksza niż Mosfet z radiatorkiem.
-
cirrostrato
- 6250...9374 posty

- Posty: 6658
- Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
Re: TS do wzmacniacza traxmana AVT 5446
Do moich konstrukcji nawijam sam i ten problem mnie nie dotyczy. Pozdrawiam.
Popierając kogoś warto sprawdzić jaki jest jego termin ważności.