Chciałem się podzielić nowym schematem detektora AM, gdzie rozwiązałem szereg niedomagań poprzedniego modelu.
Tutaj jest zastosowany wzmacniacz-ogranicznik zamiast synchronicznego oscylatora. Wyeliminowało to wszelakiej maści gwizdy interferencyjne i inne nieprzyjemne odgłosy przy strojeniu. Dodatkowo tu jest pełny mieszacz iloczynowy i "widzi" obie połówki sygnału pośredniej.
Zamontowane do odbiornika, po dostrojeniu filtrów na maksymalny sygnał, działa!! Z pośredniej ~450mV RMS, modulacja 50% 1kHZ, uzyskuję ~20mV RMS na potencjometrze głośności 10k. Oscylogram ma trochę więcej składowej 455kHz ale w miarę wiernie zgadza się z symulacją. (zapomniałem zrobić zdjęcie przy pomiarach poza odbiornikiem)
Fajnie jest że nic się nie wzbudza. Odbiera stację na 910kHz (2x pośrednia) bez interferencji.
Rezystor R10 musi być dobrany do poziomu sygnału wejściowego, u mnie 6.8k to jest dobry kompromis. Przy 3.3k przesterowuje się przy bardzo mocnych stacjach. Jakość audio jest zauważalnie lepsza niż detektor obwiedni na tranzystorze w klasie B. (kopia detektora z UL1211)
Układ nadaje się do montażu w dowolnym odbiorniku AM. Można podrasować kuchenne radio na PR1
Oryginalny detektor zostaje do napędu ARW. Wpinamy się pod napięcie PCZ po wtórnej stronie ostatniego filtra i do górnego końca potencjometru głośności.
R9 i R12 można zastąpić podkówkami 50k i wyregulować pod inne napięcia zasilania.
Nie warto dawać podkówki symetryzacji, u mnie jedna para rezystorów 330ohm to 2x 270 + podkówka 100ohm po środku. Kręcenie ma bardzo mały wpływ. Przy rezystorach 1% i diodach dobranych na 1% napięcia przewodzenia, nie jest to potrzebne. Diody to 1N5711, napięcie przewodzenia 410mV. Nie jest to element krytyczny, odpali na innych diodach schotkiego, sygnałowych krzemowych albo germanowych ostrzowych. Dałem co było pod ręką..
Może ktoś podrasuje jakiś klocek kuchenny?

