Chiński kit "6E2 VU-meter"

Wzmacniacze, zasilacze itd. Schematy, parametry, konstrukcje...

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Awatar użytkownika
szalony
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2032
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Chiński kit "6E2 VU-meter"

Post autor: szalony »

Wśród chińskich kitów dla amatorów sprzedawanych na Aliexpress znajdują się jak wiemy też kity lampowe. Ze względu na śmieszne ceny postanowiłem zakupić zestawy do samodzielnego montażu "VU-meter 6E2", żeby sprawdzić co są warte.

Kit dostępny jest jako pojedyczny z montażem lampy na PCB, podwójny na chassis, etc.

Zakupów dokonałem w sklepie HuaXinHui 3C Store :D Ceny kształtują się następująco:

- Pojedyncze z lampą na PCB: 32zł, wysyłka gratis od 10$, czyli trzeba coś dobrać
- Podwójne, wersja chassis: ok. 64 zł

Zawartość paczek przedstawia zdjęcie:
kit3.jpeg
W zestawie pojedynczym znajdziemy: płytkę drukowaną (dwustronna z metalizacją), elementy dyskretne w tym dwa trymerki, podstawkę ceramiczną, złączki śrubowe, oraz chińskie magiczne oczko 6E2 (zbliżone do EM87) wyprodukowane w 1982 roku. W zestawie podwójnym znajdziemy dwie podstawki na chassis, zestaw przewodów do ich podłączenia, dwie lampy, i dwa zestawy elementów. Jak zawsze w Chińskich kitach brak jest schematu, ani jakiejkolwiek instrukcji, trzeba pamiętać, aby pobrać sobie z aukcji, choć zasadniczo wszystkie są zbudowane w ten sam sposób:
6E2_kit.jpg
Wszystkie rezystory oprócz jednego rezystora mocy są metalizowane, z tolerancją 1%, i mieszczą się w tolerancjach. Trymerki są przyzwoite. Jedyne do czego można się tu przyczepić, to fatalne złączki śrubowe (od razu do elektrośmieci i wymienić na normalne), w przypadku zestawu "chassis" przewody z pewnością nie są na takie napięcia. Płytka jest wykonana porządnie, wszystkie elementy są oznaczone, wartości są na płytce, i wszystko pasuje. Z minusów, przy zasilaniu żarzenia AC, dioda LED pracuje z polaryzacją wsteczną przez pół okresu, ale i tak pewnie nikt jej nie będzie montował (dioda jest pomarańczowa,i podświetla lampę od spodu). Trzeba pilnować, żeby podstawkę wlutować równo poziomo, bo inaczej będzie wyglądało jak pół d*** zza krzaka, a płytka ma metalizację otworów na przelot, i ewentualne wylutowywanie podstawki będzie bardzo męczące.

Podstawka jest dość nieprzyjemna, i trzeba zwracać uwagę przy wkładaniu, bo można złamać lampę.

Układ przeznaczony jest do zasilania napięciem +250V, oczywiście ze sporą tolerancją. Trymerami ustawia się wzmocnienie/tłumienie wejścia, oraz punkt zerowy.

Zmontowany układ prezentuje się jak poniżej:
kit1.jpeg

kit2.jpeg

Biorąc pod uwagę cenę układu (32zł, przy pierwszym zakupie może się trafić za 25) uważam, że kit zasługuje na ocenę 5-.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Olkus
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3123
Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
Lokalizacja: Kraków/Węglówka

Re: Chiński kit "6E2 VU-meter"

Post autor: Olkus »

Całkiem, całkiem.
Nawet ostatnio myślałem by kupić parę tych oczek (samych) tak na próbę. Ale opinie słyszałem mieszane na temat ich jakości.
Podstawkę podobną gdzieś mam, straszny szmelc. Styki kiepskie (łatwo kontakt znika), blaszki cienkie i ogólnie jakaś taka mało solidna.
Ale jak za 30zł chyba warte uwagi :D

Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
Awatar użytkownika
szalony
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2032
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Chiński kit "6E2 VU-meter"

Post autor: szalony »

Podstawka jest kiepska, to fakt, a w dodatku "twarda", jak lampa nie pasuje to trzeba podginać piny, bo gniazda się nie poddają. Oczka chińskie podobno są stosunkowo słabej trwałości, ale luzem sprzedają je po 10 zł, więc w sumie trudno wybrzydzać. Zaletą jest wg. mnie głównie dość fajna zwarta płytka, a na niej dwa trymery - jak ktoś chce doposażyć swój wzmacniacz, to w sumie wystarczy tylko polutować, co zajmuje max pół godziny, i podkraść dwa napięcia.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2961
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Chiński kit "6E2 VU-meter"

Post autor: Einherjer »

Wszystko fajnie, tylko to cudo ma charakterystykę liniową. Jak ustawisz maksymalne wskazanie na jakiś ułamek mocy maksymalnej to może coś tam przy normalnym słuchaniu muzyki drgnie, ale nie będzie to w żaden sposób przypominać prawdziwego vu-meter.
Awatar użytkownika
szalony
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2032
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Chiński kit "6E2 VU-meter"

Post autor: szalony »

To oczywiście prawda, nazwa jest nieco kłamliwa.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Ola Boga
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 911
Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06

Re: Chiński kit "6E2 VU-meter"

Post autor: Ola Boga »

Einherjer pisze: sob, 6 czerwca 2026, 11:24 Wszystko fajnie, tylko to cudo ma charakterystykę liniową. Jak ustawisz maksymalne wskazanie na jakiś ułamek mocy maksymalnej to może coś tam przy normalnym słuchaniu muzyki drgnie, ale nie będzie to w żaden sposób przypominać prawdziwego vu-meter.
Właśnie zastanawia mnie ta kwestia, gdyż z tego, co się orientuję:
"Prawdziwy" VU meter jest przeznaczony do urządzeń, które chcemy wysterować "pod kokardę", czyli magnetofon, nadajnik radiowy i generalnie wszelkiej maści tory zapisu, gdzie zależy nam na maksymalnym wykorzystaniu dostępnej dynamiki (ew. rozdzielczości) i oddaleniu się od szumów. Dlatego podziałka zaczyna tradycyjnie od -20dB i jest najbardziej dokładna w okolicach 0dB. I jest liniowa...
Włączenie takiego wskaźnika do wzmacniacza mocy z głośnikami spowoduje właśnie, że przy normalnym odsłuchu zobaczymy tylko małe drgnięcia w najgłośniejszych fragmentach, ponieważ nie jest to sytuacja, w której byśmy dążyli do maksymalnego wysterowania urządzenia.
Dlatego we wzmacniaczach mocy daje się wskaźniki logarytmiczne, których skala zaczyna się od -40 lub -50dB. Zazwyczaj przy normalnym słuchaniu cała akcja odbywa się poniżej -20dB, rzadko przy głośnych fragmentach dobija do -10dB. W takiej sytuacji klasyczny VU-meter w zasadzie nic by nie pokazywał.

Poniżej przykładowe zdjęcia "prawdziwego" VU-meter z magnetofonu:

Obrazek

Oraz wskaźnika logarytmicznego ze wzmacniacza mocy:

Obrazek
Awatar użytkownika
OTLamp
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1381
Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02

Re: Chiński kit "6E2 VU-meter"

Post autor: OTLamp »

Ola Boga pisze: sob, 6 czerwca 2026, 17:02 Włączenie takiego wskaźnika do wzmacniacza mocy z głośnikami spowoduje właśnie, że przy normalnym odsłuchu zobaczymy tylko małe drgnięcia w najgłośniejszych fragmentach, ponieważ nie jest to sytuacja, w której byśmy dążyli do maksymalnego wysterowania urządzenia.
Dlatego we wzmacniaczach mocy daje się wskaźniki logarytmiczne, których skala zaczyna się od -40 lub -50dB. Zazwyczaj przy normalnym słuchaniu cała akcja odbywa się poniżej -20dB, rzadko przy głośnych fragmentach dobija do -10dB. W takiej sytuacji klasyczny VU-meter w zasadzie nic by nie pokazywał.
Czasami we wzmacniaczach mocy zaopatrywano takie wskaźniki w dodatkowy podzakres, by przy cichym słuchaniu wskaźnik "dojeżdzał" do końca, albo żeby cokolwiek było widać. Zdaje się, polskie sprzęty z ledowym wskaźnikiem chwilowej mocy wyjściowej miały taki przycisk "x0,01".
namor
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 320
Rejestracja: pt, 12 listopada 2004, 17:01

Re: Chiński kit "6E2 VU-meter"

Post autor: namor »

Na Chińskim portalu można kupić (ok. 19zł) moduły ze wzmacniaczem logarytmicznym AD8310 o zakresie dynamiki 95dB.
Podłączyłem pod te moduły (potrzebne dwa) jakieś mierniczki z magnetofonu, i wskazówki reagowały przy bardzo cichym słuchaniu, problemem jest ten duży zakres dynamiki, bo wzmacniane są szumy i wskazówki bez sygnału unosiły się. Doraźnie wpiąłem w szereg z miernikami dwie diody krzemowe, pomogło, na tym "eksperymenty" zaniechałem, bo trudno jest kupić duże i ładne mierniki wskazówkowe ze skalą logarytmiczną.
Oczywiście te wskaźniki we wzmacniaczu traktuję jako element ozdobny a nie pomiarowy, mają działać na psychikę jak dawniejsze "kolorofony", po prostu coś "pląsa" w takt muzyki.
Ola Boga
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 911
Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06

Re: Chiński kit "6E2 VU-meter"

Post autor: Ola Boga »

namor pisze: sob, 6 czerwca 2026, 19:18 trudno jest kupić duże i ładne mierniki wskazówkowe ze skalą logarytmiczną.
W ogóle trudno jest kupić duże i ładne mierniki wskazówkowe. Skala to już sprawa drugorzędna, bo zawsze można sobie zrobić własną, byle tylko było ją do czego ją wstawić...
namor
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 320
Rejestracja: pt, 12 listopada 2004, 17:01

Re: Chiński kit "6E2 VU-meter"

Post autor: namor »

Teraz jak się nad tym zastanawiam, to moim błędem było niezastosowanie na wejściu dobranego do zakresu audio filtra dolnoprzepustowego. AD8310 ma pasmo 440MHz!
Awatar użytkownika
szalony
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2032
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Chiński kit "6E2 VU-meter"

Post autor: szalony »

Oczko daje się ustawić tak, żeby skakało w takt muzyki, bo w sumie tylko do tego jest chyba przewidziane, najlepiej podpiąć na wyjście głośnikowe, choć ze względu na ch-kę liniową, trzeba sobie wtedy albo dać jakiś zewnętrzny potencjometr, albo słuchać zawsze z tą samą głośnością :lol: Muszę spróbować ustawić tłumik/wzmacniacz tak, żeby dało się wpiąć na linię pomiędzy DAC a wzmacniacz.

Na filmie oczko w tak skocznego "Italodisco" z wzmacniacza 6P6S PP https://streamable.com/wd7fdr
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità